małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1 Ostatnio edytowany przez kryp (2013-10-23 20:36:31)

Temat: małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna

Witajcie.

Poznalem ja 2 lata temu zakochalem sie ...
pozniej dostalem cios, Ona sie bawila mna, tak powiedziala
mimo to poszedlem w zaparte i zakochala sie
jeszcze zadna kobieta az tak sie nie zakochala
W miedzyczasie kryzys, a teraz kolejny z kotrego chcialbym wyjsc.
w drodze dziecko - Ona kocha...
ja probuje przypomniec sobie to co mnie na poczatku do niej przyciagalo.

Jednoczesnie widze jak bedac z nia sie denerwuje, jak trace energie zyciowa, zapal ...
ostatnio w czasie tego kryzysu zagubilem sie ...
spotykalem sie z 4 dziewczynami na raz by sobie cos udowodnic chyba,
ale zadna nie przypala do gustu...

powrocilem do Niej, Ona sie cieszyla ... kilka dni trwala radosc a do mnie znow powrocily watpliwosci..
Ona to wyczula i znow pyta dlaczego jestem smutny,
i chcialbym to pokonac bo wiem ze jest Ona tego warta ale jak tego dokonac,
bo wiem ze moglibysmy stworzyc Cos wspanialego,
ale jednoczesnie te niezgodnosci i niedoskonalosci ,
to ze w wiekszosci jestesmy z innych swiatow,
inne nami rzadza cele, inne mamy podejscie do relacji miedzyludzkich,
inny swiatopoglad,
ale dalej sa cechy wspolne tylko w olbrzymiej mniejszosci...

jak zbudowac cos zeby cieszylo...
malzenstwa jeszcze nie ma ale juz jest ogloszone wszem i wobec,
wczesniej bylismy tak pokloceni ze Ona i jej matka powiedzialy ze nie chca mojej
zadnej odpowiedzialnosci i nie chca mnie znac,
...,
moze to moje pragnienie bycia z nia dla dziecka...
bo jak dzisiaj sie dowiedzialem ze Ona moze poronic i nie beda z nia mial potomstwa...
to zastanowilem sie co ja bede z nia robil w zyciu ...
...


dodam ze jestem starszy od niej 8 lat.
dla mnie to byl pierwszy powazny zwiazek, a dla niej 3-ci.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna

Kryp, myślę, że najlepiej byłoby przeanalizowac to wszystko, czego tak naprawdę sam byś chciał.
Postaraj się określic siebie, a nie "skakac z kwiatka na kwiatek"
Raz kochasz, innym razem już nie.

Małżeństwo dla dziecka? Jesteś pewny?
I po co, żeby to dziecko patrzyło na niekochających się rodziców i na tatusia biegającego za innymi paniami?

Odp: małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna

Chciałam napisać właśnie to samo-po co małżeństwo?

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » małżeństwo z rozsądku - a kondycja psychiczna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024