Zagwozdka - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

Temat: Zagwozdka

Witam wszystkich,

Z góry przepraszam że zawracam Wam gitarę ale mam problem. Szukałem podobnych tematów w necie ale niestety nie znalazłem.
A więc do rzeczy.

2 tygodnie temu poznałem dziewczynę w klubie. Spędziliśmy miło czas, przytulaliśmy się i praktycznie siedzieliśmy do samego rana. Odprowadziłem dziewczynę do domu i wymieniliśmy się numerami telefonów.
Później przez cały kolejny tydzień smsowaliśmy i spotkaliśmy się w kolejny weekend tym razem z jej znajomymi.
Wieczór przebiegał w bardzo miłej atmosferze aż do czasu gdy tak jak tydzień wcześniej postanowiłem ją przytulić. Przytuliłem ją a ona po kilku minutach powiedziała że ma łaskotki czyli ewidentnie jej się to nie spodobało. Idźmy dalej. Potańczyliśmy trochę, później spotkała kolejnych swoich znajomych i więcej czasu rozmawiała z nimi niż ze mną. Kiedy ją odprowadzałem powiedziała mi że na razie przeprowadza się do większego miasta i nie chce się spieszyć. Zapytałem więc czy to nasze ostatnie spotkanie. Odparła, że nie. Dodała ze chce mieć ze mną kontakt bo bardzo lubi moje towarzystwo. Ja na to, że nie chcę żeby to się skończyło na tym że zostanę tylko jej kolegą. Odpowiedziała że to rozumie i potrzebuje czasu do namysłu i że na pewno da mi znać bo nie lubi się bawić czyimiś uczuciami.
Napisała następnego dnia że chciałaby się ze mną spotkać w dniu wyjazdu no ale koniec końców się nie spotkaliśmy ponieważ wiadomo miała trochę spraw na głowie związanych z pakowaniem itp.

Od wczoraj mieszka w innym mieście  i pisze do niej tak ogólnikowo co słychać, że fajnie by było pogadać przez telefon jakby miała czas i takie tam. Odpisuje po kilku godzinach a raz nawet przeprosiła mnie że w ogóle zapomniała mi odpisać bo była zalatana. (Zapomniałem dodać że pracuje i studiuje zaocznie)

Jak myślicie co mam robić. Dziewczyna jest naprawdę fajna i chciałbym żeby za jakiś czas coś z tego było ale wiem że skoro nie jesteśmy jeszcze parą to mam raczej niewielkie szanse skoro mieszka teraz 40 minut ode mnie w innym mieście. A tak naprawdę nie wiem jak bardzo jej się podobam i nie wiem czy mówiąc mi że się zastanowi na prawde to zrobi czy nie. A co gorsza nie wiem czy mam do niej codziennie pisać smsy żeby jeszcze o mnie pamiętała w tym dużym mieście czy czekać aż ona coś zrobi.
Bardzo bym prosił o poradę.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez Skywalk (2013-10-22 21:14:25)

Odp: Zagwozdka

Raczej ciężka sprawa, sam na własną prośbę trochę wpakowałeś się do szufladki przyjaciel a jak sam dobrze wiesz ciężko się z szufladki kolega/przyjaciel dostać do szufladki chłopak/kochanek. Trochę zawaliłeś informując ją o Twoich obawach że nie chcesz być przez nią traktowany jak kolega. Dziewczyna się spłoszyła , miała prawo sobie pomyśleć że jesteś zdesperowany. Dziewczyny najczęściej zrażają takie rozmowy bo w kontaktach damsko-męskich fajny jest element niepewności, taka niepewność i potrzeba postarania się o drugą osobę bardzo kobiety kręci a Ty pokazując że Ci zależy spaliłeś to. Ale ... nie kazdy jest doskonały, każdemu się błędy zdarzają.  Jeśli chcesz żeby coś z tego wyszło to postaraj się żeby wasza znajomość opierała się na fajnym,zabawnym spędzaniu czasu a nie na drętwych rozmowach o "nas" . Postaraj się dać jej fajne , pozytywne emocje a poważne rozmowy zostaw na duzo,duuuuużo później. Warto zrozumieć że to trochę jest gra, kto odkrywa karty ten przegrywa.  Aha i oducz się przepraszania za to że żyjesz, dorosły facet tak nie robi . Nikt z przymusu Ci tu nie odpowiada. Jeśli już to  dlatego że chce pomóc.  Pozdrawiam

Aha, jeszcze jedno, nie zasypuj panny smsami bo to trochę lamerskie, zamiast setki smsów lepiej zadzwonić i konkretnie umówić się na spotkanie. Wymieniając z dziewczyną mnóstwo smsów trochę pokazujesz że mocno Ci zależy i że trochę nie masz własnego życia a na takiego pewnie nie chciałbyś wyglądać , zgodzisz się ?

3

Odp: Zagwozdka

Ja myślę, że przede wszystkim powinieneś się z nią umówić na kolejne spotkanie. Oczywiście gdy oboje znajdziecie czas. Pospędzajcie sobie trochę czasu razem i zobaczcie jak to wszystko będzie funkcjonowało. Jak ma coś z tego być to i tak będzie, a jak nie to nie. Daj jej czas, nie naciskaj i najlepiej niech wszystko biegnie swoim rytmem. Nic na siłę. Na razie nie pokazuj też, że Ci bardzo na niej zależy, nie zawsze taka nadgorliwość jest dobra, bo kobiety lubią element niepewności. Swoją drogą 40 minut, które Was dzieli to wcale nie tak dużo i spokojnie dałoby się jakoś spotkać. Skoro ona studiuje zaocznie to pewnie nie ma czasu w weekendy, ale może jakoś w tygodniu po pracy?

4

Odp: Zagwozdka

Dzięki za odpowiedzi. Właśnie wiem że trochę zawaliłem sprawę ale to wszystko przez to że praktycznie z dnia na dzień dowiedziałem się o jej wyjeździe. Z kolei z moją poprzednią dziewczyną która mieszkała tu gdzie ja, nie spieszyłem się. Jak już po jakimś czasie ze sobą byliśmy to powiedziała mi że to że byłem taki chłodny jej się podobało tongue
A teraz zawaliłem przez ten głupi wyjazd i dupa.
Jeżeli chodzi o rolę przyjaciela to jej  powiedziałem że jeżeli mam stać się jej kumplem to lepiej aby od razu zerwała ze mną kontakt. Odpowiedziała że nie zerwie ze mną kontaktu ale też nie chce się spieszyć.
Tak więc macie rację, póki co dam sobie spokój i jeżeli ma coś z tego być to będzie.  Skupie się na pracy a jak ona przemyśli sprawę to zadzwoni lub odczekam kilka dni i się zapytam o spotkanie. Faktycznie wymiana takich codziennych smsów nie ma sensu.

5

Odp: Zagwozdka

Mam jeszcze jedno pytanie. Jest ono skierowane bardziej do pań.
Wiem że są też dziewczyny które lubią jak się o nie zabiega. Czasem to kwestia ich nieśmiałości, coś na zasadzie "mówię nie, myślę tak":P Lubią jak facet się stara.
Chodzi o to że tak jak napisałem w poprzednim poście, nie odzywam się do niej od kilku dni. Ona zresztą tak samo. Wydaje mi się że skoro wyjechała do dużego miasta, to żyje w innym świecie. Nowe mieszkanie, znajomi itp. Tak więc chyba nie mam już szans. To by wyjaśniało czemu się nie odzywa.
Oczywiście istnieje jeszcze prostsza odpowiedź, czyli że już nie jest mną zainteresowana:P
Normalnie dałbym sobie spokój ale już dawno nikt nie zrobił na mnie takiego wrażenia dlatego jutro zadzwonię i wyczaję sytuację. smile

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024