Hej.Jest pewna sprawa i nie wiem co o niej myśleć.Jak byłam z moim byłym i bywałam u niego to poznałam jego kolegę, polubilam go fajnie mi się z nim rozmawiało, wydawał się sympatyczny i tak naprawdę spodobał mi się, tylko, że ja byłam mocno zakochana w swoim byłym i nie interesowali mnie inni faceci.A ja jestem trochę wstydliwą osoba szczególnie do obcych, ale z nim było inaczej.Potem zerwał ze mną chłopak i przestaliśmy mieć do siebie kontakt(z tym jego kolegą).Ale jakoś niedawno na portalu znalazłam go przypadkiem i zaprosilam do znajomych przyjął i odrazu do mnie napisał.Przez kilka dni pisaliśmy ze sobąi przyznał mi się, że już wtedy mu się spodobalam, trochę mnie zaskoczył, bo nie okazywał tego.Umówiliśmy się na spotkanie, ale coś mu wypadło, rozmawialiśmy nawet 2 razy przez telefon.Teraz się umówiliśmy na sobotę, ale on coś ostatnio mało do mnie pisze, stracił zainteresowanie, nie wiem.Mam też pewne podejrzenie, że to może jakąś gra i coś ma wspólnego z tym mój były.Jak mam się zachować? Zaufać mu? Mam źle doświadczenia i też nie chce za bardzo mu się narzucać.Poradzcie coś.
ja bym odpuscila wydaje mi się ze cos ten Twój były ma z tym wspólnego..
To, że nie okazywał Ci tego, że mu wpadłaś w oko świadczy jak najbardziej dobrze o nim - w końcu kumpel, kumplowi nie wyrywa laski i nie podbija do niej ;P Więc chłopak zachował się jak najbardziej w porządku
A co do tego, że ostatnio jest bardziej milczący... to może po prostu jest zapracowany i nie ma czasu często się do Ciebie odzywać - dlatego też przełożył spotkanie
Nie zawsze trzeba snuć od razu teorie spiskowe
)
A więc sprawdziło sie to co myślałam.Przez całą sobotę nie odezwał się do mnie, mieliśmy się spotkać i umówić dokładnie.Czekałam na niego aż zadzwoni, napisze olal mnie tak jak mój były takie same zachowanie.Teraz jestem pewna, że mój były wszystko to zaplanował i wciągnął w to swojego kolegę :(Mam ochotę napisać do byłego i wiem, że to jego sprawka.Nie wystarczy mu, że tak mnie zranił, nie wiem za co on mnie tak nienawidzi, co ja mu zrobiłam? Ten jego kumpel okazał się taki sam, pewie teraz śmieją się ze mnie, że ja taka naiwna.Co ja mam teraz zrobić? Czy olac to po prostu?
glupimi facetami nie ma co sie przejmowac, ojej to na swiecie jest wystarczajaco gości..
A więc sprawdziło sie to co myślałam.Przez całą sobotę nie odezwał się do mnie, mieliśmy się spotkać i umówić dokładnie.Czekałam na niego aż zadzwoni, napisze olal mnie tak jak mój były takie same zachowanie.Teraz jestem pewna, że mój były wszystko to zaplanował i wciągnął w to swojego kolegę :(Mam ochotę napisać do byłego i wiem, że to jego sprawka.Nie wystarczy mu, że tak mnie zranił, nie wiem za co on mnie tak nienawidzi, co ja mu zrobiłam? Ten jego kumpel okazał się taki sam, pewie teraz śmieją się ze mnie, że ja taka naiwna.Co ja mam teraz zrobić? Czy olac to po prostu?
Weź też pod uwagę opcję, ze ten chłopak mógł się wycofać z powodu Twojego byłego. Są kumplami nadal prawda?
Skoro wiesz, że ma były coś wspólnego to odpuść. Unikniesz rozczarowania.
agresja28 napisał/a:A więc sprawdziło sie to co myślałam.Przez całą sobotę nie odezwał się do mnie, mieliśmy się spotkać i umówić dokładnie.Czekałam na niego aż zadzwoni, napisze olal mnie tak jak mój były takie same zachowanie.Teraz jestem pewna, że mój były wszystko to zaplanował i wciągnął w to swojego kolegę :(Mam ochotę napisać do byłego i wiem, że to jego sprawka.Nie wystarczy mu, że tak mnie zranił, nie wiem za co on mnie tak nienawidzi, co ja mu zrobiłam? Ten jego kumpel okazał się taki sam, pewie teraz śmieją się ze mnie, że ja taka naiwna.Co ja mam teraz zrobić? Czy olac to po prostu?
Weź też pod uwagę opcję, ze ten chłopak mógł się wycofać z powodu Twojego byłego. Są kumplami nadal prawda?
Tak, są.Ale myślisz, że on mu zabronił się ze mną spotykać? Przecież on już nic do mnie nie czuje, nie obchodze go.
Olej , usuń, ignoruj, nie pisz, nie myśl.
Skoro dał się zmanipulować Twojemu byłemu- znaczy palant jak tamten:)
natchniona napisał/a:agresja28 napisał/a:A więc sprawdziło sie to co myślałam.Przez całą sobotę nie odezwał się do mnie, mieliśmy się spotkać i umówić dokładnie.Czekałam na niego aż zadzwoni, napisze olal mnie tak jak mój były takie same zachowanie.Teraz jestem pewna, że mój były wszystko to zaplanował i wciągnął w to swojego kolegę :(Mam ochotę napisać do byłego i wiem, że to jego sprawka.Nie wystarczy mu, że tak mnie zranił, nie wiem za co on mnie tak nienawidzi, co ja mu zrobiłam? Ten jego kumpel okazał się taki sam, pewie teraz śmieją się ze mnie, że ja taka naiwna.Co ja mam teraz zrobić? Czy olac to po prostu?
Weź też pod uwagę opcję, ze ten chłopak mógł się wycofać z powodu Twojego byłego. Są kumplami nadal prawda?
Tak, są.Ale myślisz, że on mu zabronił się ze mną spotykać? Przecież on już nic do mnie nie czuje, nie obchodze go.
No wiesz pomyśl, czy łatwo było by ci być z byłym facetem dobrej koleżanki, czy przyjaciółki...w tym sensie...
To mógł w ogóle nie proponować mi spotkania.Po co to zrobił?
No taa jasne. Wspaniałomyślny facet nie chciał robić świństwa kumplowi. No braaawo! Szkoda tylko,że autorkę wystawił , nie raczył przeprosić czy wyjaśnić. Nie twórzcie bajek, proszę.
No taa jasne. Wspaniałomyślny facet nie chciał robić świństwa kumplowi. No braaawo! Szkoda tylko,że autorkę wystawił , nie raczył przeprosić czy wyjaśnić. Nie twórzcie bajek, proszę.
No właśnie.Mógł mi po prostu powiedzieć, że raczej się nie spotkamy, bo źle by się z tym czuł, że wcześniej byłam z jego kumplem, zrozumialabym.Myślałam, że mnie lubi ![]()
No taa jasne. Wspaniałomyślny facet nie chciał robić świństwa kumplowi. No braaawo! Szkoda tylko,że autorkę wystawił , nie raczył przeprosić czy wyjaśnić. Nie twórzcie bajek, proszę.
No właśnie.Mógł mi po prostu powiedzieć, że raczej się nie spotkamy, bo źle by się z tym czuł, że wcześniej byłam z jego kumplem, zrozumialabym.Myślałam, że mnie lubi ![]()