zdradza ale - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 42 ]

Temat: zdradza ale

Witam ,
jestem z facetem od pięciu lat , jakiś czas temu odkryłam , że mnie zdradza , zaczęłam kojarzyć fakty i wywnioskowałam, że to trwa odkąd się znamy . W jego przypadku jest to tylko seks , albo chce się z nim bzykać albo niech spada, żadnych wspólnych wyjazdów, kolacji kina itp.
Przy tym wszystkim on jest dla mnie cudowny , jest kochany , dba o mnie , troszczy się , jest dobrym facetem.
Mogę nawet pokusić się o stwierdzenie że mam z nim jak w niebie.
Nie ogranicza mnie w niczym , niczego nie zabrania, nie kontroluje w jakiś natrętny sposób, jest zazdrosny w granicach normy, dużo rzeczy robimy razem , nie mamy przed sobą tajemnic takich głupich typu zarobiłem dodatkowe pieniądze ukryję je przed żoną żeby mieć na coś tam , to akurat wiem że u znajomych takie jakieś dla mnie chore rzeczy się dzieją .
Mieszkamy razem od jakiś prawie pięciu lat smile .

Co o tym myślicie ?
Czy taki związek , takie życie ma sens ?

Na koniec dodam, że pracuję , dobrze zarabiam , tak więc nie jestem z nim dlatego bo mi wygodnie itd.


Pozdrawiam

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zdradza ale

O Boże...

Z tego wszystkiego NAJBARDZIEJ dziwi mnie fakt, że piszesz o tym jakby to było coś w stylu "On tylko wyprowadza psa koleżance" yikes
Jestem w szoku jak kobieta może POZWALAĆ na taie traktowanie.

Bez sensu, że w ogóle tutaj to piszesz i prosisz o radę jak widać odpowiada Ci ten "układ" bo związkiem tego nie można nazwać (przynajmniej w moich kryteriach).

Ja nie potrafiłabym żyć z kimś kto mnie oszukuje, zdradza itp. Co to za życie? Jedno wielkie kłamstwo a nie życie.
Ale każdy ma wolną wolę i postrzega świat inaczej smile żyj jak chcesz.

3

Odp: zdradza ale

No i tu jest właśnie problem , bo on traktuje mnie bardzo dobrze .. z doświadczenia wiem , że tak naprawdę większość facetów zdradza , ale po prostu nie zawsze kobiety to odkrywają , więc czy szukać innego faceta , który prawdopodobnie będzie robił to samo tylko np lepiej się z tym krył , ale może nie być mi z nim tak dobrze ? czy być z tym i przymknąć oko i cieszyć się z tego że tak dobrze między nami się układa, wiem że to dziwnie brzmi .. ale taka prawda

4 Ostatnio edytowany przez czlowiek_znikad (2013-10-16 19:54:00)

Odp: zdradza ale

Czemu nie, jesli zaakceptujesz otwarty zwiazek, sa takie. Jednak lepiej zeby to byla gra w otwarte karty.

5

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:

Na koniec dodam, że pracuję , dobrze zarabiam , tak więc nie jestem z nim dlatego bo mi wygodnie itd.

No nie mów tylko że mu jeszcze płacisz ... A długo będzie ci tak wygodnie?
Oj coś mi tu prowokacją zalatuje... hmm

6

Odp: zdradza ale
Paweł-1979 napisał/a:
loverafka napisał/a:

Na koniec dodam, że pracuję , dobrze zarabiam , tak więc nie jestem z nim dlatego bo mi wygodnie itd.

No nie mów tylko że mu jeszcze płacisz ... A długo będzie ci tak wygodnie?
Oj coś mi tu prowokacją zalatuje... hmm

a za co mam mu płacić ? haha on też dobrze zarabia , w tym zdaniu chodziło mi o to że nie jestem z nim np. dla pieniędzy , że mi to wygodne że on mnie utrzymuje a ja mogę leżeć i pachnieć

7

Odp: zdradza ale
czlowiek_znikad napisał/a:

Czemu nie, jesli zaakceptujesz otwarty zwiazek, sa takie. Jednak lepiej zeby to byla gra w otwarte karty.

no właśnie czy uważacie , że otwarty związek może przetrwać ? macie jakieś doświadczenia ?

8

Odp: zdradza ale

Uwaga nie karmić trolla to jedzie prowokacją jakiegoś spasionego obleśnego niewyżytego chłopa.

9

Odp: zdradza ale

jestem dorosłą i poważną kobietą ! dlaczego mój temat wydaje wam się być prowokacją ? piszę co czuję jakie mam wątpliwości , i proszę o poradę może kogoś z dośwaidczeniem takim właśnie

10

Odp: zdradza ale

Nie mam doswiadczen, mysle ze musisz dobrze poszperac w sieci. Na poczatek sporo jest w angielskiej wersji wikipedii:

http://en.wikipedia.org/wiki/Open_relationship

Ale i tak decyzje podejmujesz Ty. Jesli bedziesz sie z tym czula dobrze, to dlaczego nie? Ale gwarancji szczesliwego dozywocia nie daje zaden rodzaj zwiazku.

11

Odp: zdradza ale
czlowiek_znikad napisał/a:

Ale gwarancji szczesliwego dozywocia nie daje zaden rodzaj zwiazku.

racja smile

12

Odp: zdradza ale
czlowiek_znikad napisał/a:

Nie mam doswiadczen, mysle ze musisz dobrze poszperac w sieci. Na poczatek sporo jest w angielskiej wersji wikipedii:

http://en.wikipedia.org/wiki/Open_relationship

Ale i tak decyzje podejmujesz Ty. Jesli bedziesz sie z tym czula dobrze, to dlaczego nie? Ale gwarancji szczesliwego dozywocia nie daje zaden rodzaj zwiazku.

Zwiazek otwarty jest wtedy kiedy obie osoby to robią i to popieram natomiast nie popieram haremu, czy związku półotwartego uwłaszcza to mojej godności.
A autorka tekstu jest niedojrzała emocjonalnie prawdopodobnie DDA lub coś podobnego.
Ciekawe jak by zareagował gdyby to ona zdradziła pewnie by ją wyrzucił na kopach big_smile

13

Odp: zdradza ale
Katarzynka82 napisał/a:
czlowiek_znikad napisał/a:

Nie mam doswiadczen, mysle ze musisz dobrze poszperac w sieci. Na poczatek sporo jest w angielskiej wersji wikipedii:

http://en.wikipedia.org/wiki/Open_relationship

Ale i tak decyzje podejmujesz Ty. Jesli bedziesz sie z tym czula dobrze, to dlaczego nie? Ale gwarancji szczesliwego dozywocia nie daje zaden rodzaj zwiazku.

Zwiazek otwarty jest wtedy kiedy obie osoby to robią i to popieram natomiast nie popieram haremu, czy związku półotwartego uwłaszcza to mojej godności.
A autorka tekstu jest niedojrzała emocjonalnie prawdopodobnie DDA lub coś podobnego.
Ciekawe jak by zareagował gdyby to ona zdradziła pewnie by ją wyrzucił na kopach big_smile

jestem z normalnej nie patologicznej rodziny , ale być może niedojrzała emocjonalnie , on zgadza się na to abym i ja spotykała się z innymi facetami , ale jak przychodzi co do czego ( próby , bo jak na razie nie umówiłam się z innym ) to widzę w nim rozpacz, w jego oczach błaganie żebym tego nie robiła , ale jest twardy , powiedział że mogę i tego się trzyma .

14

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
czlowiek_znikad napisał/a:

Nie mam doswiadczen, mysle ze musisz dobrze poszperac w sieci. Na poczatek sporo jest w angielskiej wersji wikipedii:

http://en.wikipedia.org/wiki/Open_relationship

Ale i tak decyzje podejmujesz Ty. Jesli bedziesz sie z tym czula dobrze, to dlaczego nie? Ale gwarancji szczesliwego dozywocia nie daje zaden rodzaj zwiazku.

Zwiazek otwarty jest wtedy kiedy obie osoby to robią i to popieram natomiast nie popieram haremu, czy związku półotwartego uwłaszcza to mojej godności.
A autorka tekstu jest niedojrzała emocjonalnie prawdopodobnie DDA lub coś podobnego.
Ciekawe jak by zareagował gdyby to ona zdradziła pewnie by ją wyrzucił na kopach big_smile

jestem z normalnej nie patologicznej rodziny , ale być może niedojrzała emocjonalnie , on zgadza się na to abym i ja spotykała się z innymi facetami , ale jak przychodzi co do czego ( próby , bo jak na razie nie umówiłam się z innym ) to widzę w nim rozpacz, w jego oczach błaganie żebym tego nie robiła , ale jest twardy , powiedział że mogę i tego się trzyma .

To dalej zobaczymy czy wytrzyma jak chociaż raz wytrzyma to żyjcie razem big_smile

15

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:

jestem z normalnej nie patologicznej rodziny , ale być może niedojrzała emocjonalnie , on zgadza się na to abym i ja spotykała się z innymi facetami , ale jak przychodzi co do czego ( próby , bo jak na razie nie umówiłam się z innym ) to widzę w nim rozpacz, w jego oczach błaganie żebym tego nie robiła , ale jest twardy , powiedział że mogę i tego się trzyma .

Ach ci (niektórzy) faceci! Sami chętnie by spali z różnymi kobietami, ale żeby ich "kobieta" mogła to samo robić z mężczyznami to już nie za bardzo. Co za hipokryzja!

Ten twój to chociaż "próbuje" być "uczciwy".

Loverafka, czy ty go kochasz? Nie przeszkadza ci, że śpi z innymi?

Może pomyśl o jakiś badaniach, nie wiadomo czy cię nie zaraził jakimś paskudztwem.

16

Odp: zdradza ale

kocham go , czy mi przeszkadza że śpi z innymi - pewnie że tak , że wolałabym żeby tego nie robił , i dlatego się zastanawiam czy patrzeć na nasz związek przez pryzmat zdrady czy raczej przez to co w nim dobre , a oprócz tego że sypia z innymi to wszystko inne jest wręcz idealne, a on z kolei też nie robi tego często , kochany i cudowny jest cały czas a zdradza od czasu do czasu wink

17 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-10-16 21:27:16)

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:

kocham go , czy mi przeszkadza że śpi z innymi - pewnie że tak , że wolałabym żeby tego nie robił , i dlatego się zastanawiam czy patrzeć na nasz związek przez pryzmat zdrady czy raczej przez to co w nim dobre , a oprócz tego że sypia z innymi to wszystko inne jest wręcz idealne, a on z kolei też nie robi tego często , kochany i cudowny jest cały czas a zdradza od czasu do czasu wink

Ja jestem zwolenniczką zamkniętych związków i dla mnie zdradzanie od czasu do czasu (chociaż się "kocha" osobę, którą się zdradza) jest co najmniej dziwne, nie jestem w stanie ułożyć sobie tego logicznie w głowie.

A czy on mówi ci, że cię kocha? Jeśli tak, to dlaczego zdradza? Chodzi mi o to, jak on rozumie pojęcia miłości i zdrady.

18

Odp: zdradza ale

mówi i okazuje że kocha , on nie wiąże miłości ze zdradą , są to dla niego jakby dwie różne sprawy nie powiązane ,

19

Odp: zdradza ale

Ja go nie rozumiem... Ale to nie ja mam go rozumieć, tylko ty, jeżeli chcesz z nim nadal być.

Mówiłaś coś o próbach. Czy jesteś w stanie go zdradzić? Jak to rozumienie miłości i zdrady u ciebie wygląda? Bo myślę, że odpowiedź na to pytanie jest kluczem do podjęcia decyzji czy chcesz się rozstać czy zgodzić na otwarty związek. Nie warto robić czegoś wbrew sobie. Więc jak to jest?

20

Odp: zdradza ale

nigdy (jeszcze ) nie zdradziłam , ale nie ukrywam że podobają mi się inni faceci i być może gdyby była okazja to bym zdradziła ..
pisząc z Wami dochodzę do wniosku że ja chyba tak po prostu to akceptuję ..

21

Odp: zdradza ale

Jak to akceptujesz, to nie ma problemu.

Jestem tylko ciekawa jak w dłuższej perspektywie zachowa się twój facet. Bo miałabym co do tego dużo wątpliwości...

22

Odp: zdradza ale
Dominisia21 napisał/a:

Jak to akceptujesz, to nie ma problemu.

Jestem tylko ciekawa jak w dłuższej perspektywie zachowa się twój facet. Bo miałabym co do tego dużo wątpliwości...

co masz na myśli ?

23

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:

z doświadczenia wiem , że tak naprawdę większość facetów zdradza , ale po prostu nie zawsze kobiety to odkrywają , więc czy szukać innego faceta , który prawdopodobnie będzie robił to samo tylko np lepiej się z tym krył , ale może nie być mi z nim tak dobrze ? czy być z tym i przymknąć oko i cieszyć się z tego że tak dobrze między nami się układa, wiem że to dziwnie brzmi .. ale taka prawda

pierd*lisz

24

Odp: zdradza ale

Wszystko zależy od podejścia do sexu. Znam ludzi dla których skok w bok tylko dla zaspokojenia potrzeb to nie zdrada. Zdrada dla nich jest wtedy, kiedy dochodzi do więzi emocjonalnej.
Jak się pytałam no jak to, przecież to zdrada, to odpowiadali "nie, to tylko sex".
Ja osobiście nie byłabym w stanie być w takim związku, ale nie przeszkadza mi jeśli ktoś taki ma. Najważniejsze żeby nie ranić innych i jeśli oboje partnerzy taki układ akceptują. Jeżeli Ci to nie przeszkadza, to ok smile


Znałam jeden związek gdzie partnerzy wychodzili z podobnego założenia. Jednak kiedy w grę wchodziły już uczucia i jego żona związała się z innym emocjonalnie to małżeństwo się rozpadło.
Kiedy chodziło tylko o sex było w porządku...

25

Odp: zdradza ale
Stev napisał/a:
loverafka napisał/a:

z doświadczenia wiem , że tak naprawdę większość facetów zdradza , ale po prostu nie zawsze kobiety to odkrywają , więc czy szukać innego faceta , który prawdopodobnie będzie robił to samo tylko np lepiej się z tym krył , ale może nie być mi z nim tak dobrze ? czy być z tym i przymknąć oko i cieszyć się z tego że tak dobrze między nami się układa, wiem że to dziwnie brzmi .. ale taka prawda

pierd*lisz

Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza.
A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji.

26

Odp: zdradza ale
nieznajoma85 napisał/a:

Wszystko zależy od podejścia do sexu. Znam ludzi dla których skok w bok tylko dla zaspokojenia potrzeb to nie zdrada. Zdrada dla nich jest wtedy, kiedy dochodzi do więzi emocjonalnej.
Jak się pytałam no jak to, przecież to zdrada, to odpowiadali "nie, to tylko sex".
Ja osobiście nie byłabym w stanie być w takim związku, ale nie przeszkadza mi jeśli ktoś taki ma. Najważniejsze żeby nie ranić innych i jeśli oboje partnerzy taki układ akceptują. Jeżeli Ci to nie przeszkadza, to ok smile


Znałam jeden związek gdzie partnerzy wychodzili z podobnego założenia. Jednak kiedy w grę wchodziły już uczucia i jego żona związała się z innym emocjonalnie to małżeństwo się rozpadło.
Kiedy chodziło tylko o sex było w porządku...

bo dla faceta to tylko seks i zaspokojenie potrzeb , a kobiety się angażują , myślimy że jak facet chce z nami sypiać to od razu jest nasz i się zakochujemy , dlatego też może ja mam obawy przed tym aby też zdradzić , bo przypuszczam że się zakocham i tyle z tego będzie, będę się meczyć itd

27 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-10-16 23:28:52)

Odp: zdradza ale
loverafka napisał/a:
Dominisia21 napisał/a:

Jak to akceptujesz, to nie ma problemu. Jestem tylko ciekawa jak w dłuższej perspektywie zachowa się twój facet. Bo miałabym co do tego dużo wątpliwości...

co masz na myśli ?

Faceci lubią/chcą być jedynymi partnerami dla swojej kobiety. Taka zaborczość z ich strony. Obawiam się, że z twoim może być podobnie. Kiedyś możesz go zdradzić i wtedy wasz związek może zacząć się sypać (gdy on się tego dowie lub wyczuje). Nie musi tak być, ale nie da się tego wykluczyć. Zwłaszcza, że mówiłaś o jego "rozpaczy" gdy zaczynałaś swoje "próby".

loverafka napisał/a:

bo dla faceta to tylko seks i zaspokojenie potrzeb , a kobiety się angażują , myślimy że jak facet chce z nami sypiać to od razu jest nasz i się zakochujemy , dlatego też może ja mam obawy przed tym aby też zdradzić , bo przypuszczam że się zakocham i tyle z tego będzie, będę się meczyć itd

Nie zawsze dla faceta seks to tylko zaspokojenie potrzeb. Nie zawsze u kobiety seks wiąże się z emocjami. Może zwykle jest tak jak mówisz, ale wyjątki (a nawet dużo wyjątków) się zdarzają.

Co do twoich przypuszczeń, że się zakochasz... Wóz albo przewóz. Musisz się na coś zdecydować i być gotowa na ewentualne konsekwencje, twój facet również.

Katarzynka82 napisał/a:
Stev napisał/a:
loverafka napisał/a:

z doświadczenia wiem , że tak naprawdę większość facetów zdradza , ale po prostu nie zawsze kobiety to odkrywają , więc czy szukać innego faceta , który prawdopodobnie będzie robił to samo tylko np lepiej się z tym krył , ale może nie być mi z nim tak dobrze ? czy być z tym i przymknąć oko i cieszyć się z tego że tak dobrze między nami się układa, wiem że to dziwnie brzmi .. ale taka prawda

pierd*lisz

Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza.
A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji.

A może coś pośrodku? Stev jest na jednym biegunie, a Katarzynka82 i Loverafka na drugim. Proponuję rozejm wink

Chciałabym, żeby to Stev miał rację... Ale jak to naprawdę jest? Chyba gdzieś ok. 45-65% facetów zdradza... No już sama nie wiem...

nieznajoma85 napisał/a:

Znałam jeden związek gdzie partnerzy wychodzili z podobnego założenia. Jednak kiedy w grę wchodziły już uczucia i jego żona związała się z innym emocjonalnie to małżeństwo się rozpadło. Kiedy chodziło tylko o sex było w porządku...

Właśnie dlatego wychodzę z założenia, że związki otwarte są bardziej ryzykowne i mniej bezpieczne niż zamknięte. Zarówno dla kobiety jak i mężczyzny. Faceci też mogą się emocjonalnie zaangażować, tu była akurat kobieta.

Może to kara boska była?

28

Odp: zdradza ale

Właściwie to autorka ma racje, ja też uważam, że wszyscy mężczyźni są gotowi do zdrady jeśli nadarzy się ku temu okazja. Tylko co jeśli w końcu przestanie Cię rozpieszczać? CO jeśli tą nadwyżką emocjonalną płaci za poczucie winy? Co jeśli dowie się, że Tobie to nie przeszkadza? No, ale mówią by nie szukać dziury w całym, no więc póki dobrze Tobie  z tym to ok.

29

Odp: zdradza ale

loverafka, wszystko ładnie pięknie. Skoro taki związek Ci odpowiada...

A co z chorobami wenerycznymi lub jeszcze gorzej HIV? Nawet prezerwatywa nie chroni w 100% przez przenoszeniem chorób drogą płciową.

30

Odp: zdradza ale

heh zajebisty związek big_smile on tylko się sexi z inna a tak poza tym to jest okey:D WOOOOOOOOOOOOOOOOOOW big_smile:D ja tu bym się zapytała czy z tobą wszystko jest w porządku bo....jak dla mnie to to jest chore !!!!!!!!!!!!!!!!!!11

31

Odp: zdradza ale
oOomadziaoOo napisał/a:

heh zajebisty związek big_smile on tylko się sexi z inna a tak poza tym to jest okey:D WOOOOOOOOOOOOOOOOOOW big_smile:D ja tu bym się zapytała czy z tobą wszystko jest w porządku bo....jak dla mnie to to jest chore !!!!!!!!!!!!!!!!!!11

mysle identycznie ale co tam, zaraz uslysze ze jestem starej daty ale wole byc taka niz miec hiv i faceta-zapchajdziure

32

Odp: zdradza ale
Tega napisał/a:

mysle identycznie ale co tam, zaraz uslysze ze jestem starej daty ale wole byc taka niz miec hiv i faceta-zapchajdziure

A może znowu moda na hipisowskie czasy nastaje a my nie wiemy ? hmm

33

Odp: zdradza ale

ja jakos nie czuje tych hipisowskich klimatow wink jesli to powrot starej mody to chyba nie wezme w tym udzialu wink ale co kto lubi, tolerancyjna jestem, ale swoje zdanie wyraze zawsze i cos takiego mi sie w glowie nie miesci

34

Odp: zdradza ale

hipisowska jest chyba ta para big_smile

i sie jeszcze pyta co ma robic ......tyle czasu pozwala facetowi na dziwki a terax sie zastanawia czy tak ma byc hehehe nie no .....porażka big_smile

35

Odp: zdradza ale

Ja też jestem staroświecka smile Trochę jednak nas jest, takich które wolą tradycyjne związki smile

36

Odp: zdradza ale
Katarzynka82 napisał/a:
Stev napisał/a:
loverafka napisał/a:

z doświadczenia wiem , że tak naprawdę większość facetów zdradza , ale po prostu nie zawsze kobiety to odkrywają , więc czy szukać innego faceta , który prawdopodobnie będzie robił to samo tylko np lepiej się z tym krył , ale może nie być mi z nim tak dobrze ? czy być z tym i przymknąć oko i cieszyć się z tego że tak dobrze między nami się układa, wiem że to dziwnie brzmi .. ale taka prawda

pierd*lisz

Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza.
A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji.

czyli::
żebym dobrze zrozumiała

poniewaz kobiet jest więcej, to facei nie mają wyboru, musza zdradzać, bo trzeba wybzykać 51,6 procent ogólnej populacji za pomocą 48,4% fiutów... przy czym ta polucja.. przepraszam populacja dzieli się na dwie kategorie- TYCH CO zdradzają (czyli zajętych bo przecież wolny nie zdradza...) i TYCH CO są zajęci ( a więc jeszcze nie zdradzają, bo prawie każdy zdradza i kobiet jest więcej,)  więc musza zacząć zdradzać, żeby te kobiety wolne tez miały uzywanie... .... i tak dalej

cóż za pokrętna logika. idelana dla sucz - no co z tego, że zajęty, że ma rodzine, że ma dziecko, że żona w ciąży - nie mam wyboru bo wszyscy są zajęci i każdy prawie zdradza, a mnie swędzi....

37

Odp: zdradza ale

A on wie, że ty wiesz?

38

Odp: zdradza ale
End_aluzja napisał/a:
Katarzynka82 napisał/a:
Stev napisał/a:

pierd*lisz

Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza.
A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji.

czyli::
żebym dobrze zrozumiała

poniewaz kobiet jest więcej, to facei nie mają wyboru, musza zdradzać, bo trzeba wybzykać 51,6 procent ogólnej populacji za pomocą 48,4% fiutów... przy czym ta polucja.. przepraszam populacja dzieli się na dwie kategorie- TYCH CO zdradzają (czyli zajętych bo przecież wolny nie zdradza...) i TYCH CO są zajęci ( a więc jeszcze nie zdradzają, bo prawie każdy zdradza i kobiet jest więcej,)  więc musza zacząć zdradzać, żeby te kobiety wolne tez miały uzywanie... .... i tak dalej

cóż za pokrętna logika. idelana dla sucz - no co z tego, że zajęty, że ma rodzine, że ma dziecko, że żona w ciąży - nie mam wyboru bo wszyscy są zajęci i każdy prawie zdradza, a mnie swędzi....

Kobiet jest więcej więc wile kobiet jest zdesperowanych by uprawiac z kimś seks bo wszyscy faceci są zajęci a ci wolni są wolni z wyboru bądź sami sobie na to zapracowali...
Żona wie że jak odejdzie od zdradzacza to zostanie sama szczególnie gdy jest po 30-ste bo faceci z racji przewagi kobiet mogą sobie przebierać.
To nie jest mój wymysł a słowa jednego ex.
Może on mnie nie zdradziła le zdradził poprzednie i pewnie gdybym z nim została jako służka zdradził by i mnie.

39

Odp: zdradza ale

co to znaczy "większość" ?, proszę procentowo...

40 Ostatnio edytowany przez Dominisia21 (2013-10-17 22:28:34)

Odp: zdradza ale
Katarzynka82 napisał/a:

Kobiet jest więcej więc wile kobiet jest zdesperowanych by uprawiac z kimś seks bo wszyscy faceci są zajęci a ci wolni są wolni z wyboru bądź sami sobie na to zapracowali...

Katarzynko82, ty jak piszesz swoje posty, to w ogóle ich potem nie sprawdzasz. Już nie raz ci mówiono, że czasami wypisujesz totalne bzdury. I tu się trochę tych bzdur znajdzie...

Pierwsza bzdura: kobiet jest więcej, więc te wolne kobiety prowadzą gorączkowe poszukiwania partnerów seksualnych.

A co ze zdradzającymi mężatkami, które mogą uprawiać seks ze swoimi mężami, ale i tak biorą sobie kochanków? Bo wychodzi na to, że kradną wolnym kobietom facetów. Więc niedobór facetów robi się coraz większy. Zostaje sięganie do rezerw. Żonatych dużo się znajdzie, więc rodziny można porozbijać w imię potrzeby uprawiania seksu...

A co z zakonnicami? Im seksu nie potrzeba, wystarczy miłość Boga, więc może pobór do takich miejsc powinien się zwiększyć... Będzie po kłopocie. I małżeństwa nie zostaną rozbite, i potrzeby seksualne zejdą do minimum...

Druga bzdura: najpierw mówisz, że wszyscy faceci są zajęci, a potem wspominasz, że są i wolni faceci.

No to jak to jest? Wszyscy są zajęci, a może wszyscy są wolni? A może jednocześnie zajęci i wolni? A może i tacy i tacy?

Dlaczego wg ciebie ta wolna kobieta musi się brać za zajętego? Przecież tyle jest wolnych facetów. A że są wolni to nie oznacza, że nie mogą uprawiać seksu, a mogą z wieloma kobietami, bo nie są w związku. Wystarczy, że się uaktywnią i wypełnią te 3,2% wolnych kobiet. Wierzę, że dadzą radę. No bo niby faceci lubią różnorodność, niech więc korzystają z tego nadmiaru. Małżeństwa i inne związki zostaną wtedy uratowane, bo wolni faceci zajmą się potencjalnymi kochankami...

Trzecia bzdura: wg Ciebie wolny facet to taki, co sobie wolność wybrał i taki, który sobie na to zapracował.

Czym sobie zapracował? Bo zdradził i został porzucony? Zapomniałaś o takich facetach co są samotni, bo zostali skrzywdzeni nie ze swojej winy.

Dużo mówisz o facetach zdrajcach, którzy są be, a nie pamiętasz o kobietach zdradzających i kochankach, które wg ciebie zapewne mają powód tak robić (uprawiać seks), bo faceci są be (prawie każdy z nich zdradza) albo facetów jest za mało. Czyli wniosek jeden: wszyscy faceci są be. Więc wolne kobiety mogą się brać za żonatych, bo wszyscy faceci są be. Jest usprawiedliwienie, nie ma co.

Katarzynka82 napisał/a:

Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza. A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji

Mówisz, że 48,4% populacji stanowią faceci i dzielą się oni na zdradzających i zajętych. A co z wolnymi facetami? Bo wychodzi na to, że oni nie zaliczają się ani do kobiet ani do mężczyzn. Zniknęli z powierzchni Ziemi? Porwali ich kosmici? Co się z nimi stało?

PS. Endaluzjo, naprawdę fajnie piszesz smile

41

Odp: zdradza ale
Katarzynka82 napisał/a:

Żona wie że jak odejdzie od zdradzacza to zostanie sama szczególnie gdy jest po 30-ste bo faceci z racji przewagi kobiet mogą sobie przebierać.
To nie jest mój wymysł a słowa jednego ex.
Może on mnie nie zdradziła le zdradził poprzednie i pewnie gdybym z nim została jako służka zdradził by i mnie.

ała.
No przeciez jeśli jestem kobieta. To oczywiste jest ze bez faceta nie mogę żyć. Jest mi potrzebny do życia jak krem z algami i depilator silkepil.
No nie dam rady bez faceta. Nie istnieje. Nie ma mnie. Ja biedna skazana jestem na przebieranie facetów. Jak w lumpeksie--- chodzą i wybieraja co mniej zniszczony używany ciuch do ponoszenia.
A te bidne kobitki na wieszaczkach siedzą i czekają na zmilowanie panow o władców.
Bo przeciez jak skończę 30 lat... To po ptokach. Dosłownie.
Więc albo zostawie "zdradzacza" przy sobie. Albo ja biedna juz nikogo nie znajdę.
No to mi sie zabić pozostanie.
Co za zycie bez faceta...
Juz rozumiem Katarzynko twój post czy jak jeszcze jestes mezatka to czy mozesz mieć relacje z kolejnym facetem- rozumiem ze ktoś cie przebral...
Nie da rady bez faceta. Naprawdę jestem skazana na chujoplatow. ?

Ała

Posty [ 42 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024