Katarzynka82 napisał/a:Kobiet jest więcej więc wile kobiet jest zdesperowanych by uprawiac z kimś seks bo wszyscy faceci są zajęci a ci wolni są wolni z wyboru bądź sami sobie na to zapracowali...
Katarzynko82, ty jak piszesz swoje posty, to w ogóle ich potem nie sprawdzasz. Już nie raz ci mówiono, że czasami wypisujesz totalne bzdury. I tu się trochę tych bzdur znajdzie...
Pierwsza bzdura: kobiet jest więcej, więc te wolne kobiety prowadzą gorączkowe poszukiwania partnerów seksualnych.
A co ze zdradzającymi mężatkami, które mogą uprawiać seks ze swoimi mężami, ale i tak biorą sobie kochanków? Bo wychodzi na to, że kradną wolnym kobietom facetów. Więc niedobór facetów robi się coraz większy. Zostaje sięganie do rezerw. Żonatych dużo się znajdzie, więc rodziny można porozbijać w imię potrzeby uprawiania seksu...
A co z zakonnicami? Im seksu nie potrzeba, wystarczy miłość Boga, więc może pobór do takich miejsc powinien się zwiększyć... Będzie po kłopocie. I małżeństwa nie zostaną rozbite, i potrzeby seksualne zejdą do minimum...
Druga bzdura: najpierw mówisz, że wszyscy faceci są zajęci, a potem wspominasz, że są i wolni faceci.
No to jak to jest? Wszyscy są zajęci, a może wszyscy są wolni? A może jednocześnie zajęci i wolni? A może i tacy i tacy?
Dlaczego wg ciebie ta wolna kobieta musi się brać za zajętego? Przecież tyle jest wolnych facetów. A że są wolni to nie oznacza, że nie mogą uprawiać seksu, a mogą z wieloma kobietami, bo nie są w związku. Wystarczy, że się uaktywnią i wypełnią te 3,2% wolnych kobiet. Wierzę, że dadzą radę. No bo niby faceci lubią różnorodność, niech więc korzystają z tego nadmiaru. Małżeństwa i inne związki zostaną wtedy uratowane, bo wolni faceci zajmą się potencjalnymi kochankami...
Trzecia bzdura: wg Ciebie wolny facet to taki, co sobie wolność wybrał i taki, który sobie na to zapracował.
Czym sobie zapracował? Bo zdradził i został porzucony? Zapomniałaś o takich facetach co są samotni, bo zostali skrzywdzeni nie ze swojej winy.
Dużo mówisz o facetach zdrajcach, którzy są be, a nie pamiętasz o kobietach zdradzających i kochankach, które wg ciebie zapewne mają powód tak robić (uprawiać seks), bo faceci są be (prawie każdy z nich zdradza) albo facetów jest za mało. Czyli wniosek jeden: wszyscy faceci są be. Więc wolne kobiety mogą się brać za żonatych, bo wszyscy faceci są be. Jest usprawiedliwienie, nie ma co.
Katarzynka82 napisał/a:Ma rację znam wielu wydawało by się ze wartościowych ludzi a prawie każdy zdradza. A ci co nie zdradzają to są już zajęci bo nas jest więcej dokładnie kobiety stanowią 51,6% ogólnej populacji
Mówisz, że 48,4% populacji stanowią faceci i dzielą się oni na zdradzających i zajętych. A co z wolnymi facetami? Bo wychodzi na to, że oni nie zaliczają się ani do kobiet ani do mężczyzn. Zniknęli z powierzchni Ziemi? Porwali ich kosmici? Co się z nimi stało?
PS. Endaluzjo, naprawdę fajnie piszesz 