Witam. Sprawa wyglada tak-mam męża już paru lat i dwójkę dzieci. Jestem osobą dość grubą waże ok 97 kg na 160 wzrostu. ciężko jest mi zrzucić tą wagę. ale nie o to akurat mi tu chodzi. sprawa tkwi w czym innym. jeśli chodzi o sex to zawsze mój mąż wychodzi z inicjatywą. on jest starszy ode mnie o 10 lat. nie umiem się przemóc by to z mojej strony się zaczeło/bym to ja wyszła z taką inicjatywą. on ma wiecej doświadczenia odemnie i boję się kompromitacji i wyśmiania ze coś nie tak robię. powiem tyle ze miałam nie dużo chłopaków w swoim zyciu a mój mąż był jako drugi z którym się przespałam. wiem ze mąż chciałby bym to ja też go uwodzila itd a ja?-hmmm...nie mam odwagi,jestem zakompleksiona i się wstydzę. proszę poradzcie mi coś. chciałabym coś zmienić w sobie tylko nie za bardzo wiem od czego zacząć i w jaki sposób.
ochotę na sex mam lecz nie umiem przełamać się co do przejecia inicjatywy. to on zawsze zaczyna tak przyjemnie od pocałunków i wogóle. nie umiem utrzymać diety to po pierwsze a po drugie nie mam czasu i nie mam możliwości chodzić na siłownię czy zadbać o siebie-nawet do fryzjera muszę z dzieckim chodzić. mąż w delegacjach i widuje go raz na 3 miesiące (na tydzień) jestem sama z dziećmi na codzień. dzieci są małe i niestety nie mam mozliwości z kimś je zostawić. nie ma babć ani dziadków niestety. juz nie raz próbowałam diet,głodówek i ćwiczeń. dużo sobie pozwalałam w ciąży i teraz mam problem to zrzucić. kupuje różne "ciuszki" sexi ale mimo że mężowi się podoba ja nie czuje się komfortowo.
1 2013-10-15 09:30:43 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-12 10:03:15)
Witam. [...] jeśli chodzi o sex to zawsze mój mąż wychodzi z inicjatywą. on jest starszy ode mnie o 10 lat. nie umiem się przemóc by to z mojej strony się zaczeło/bym to ja wyszła z taką inicjatywą. [...] wiem ze mąż chciałby bym to ja też go uwodzila itd a ja?-hmmm...nie mam odwagi,jestem zakompleksiona i się wstydzę. proszę poradzcie mi coś. chciałabym coś zmienić w sobie tylko nie za bardzo wiem od czego zacząć i w jaki sposób.
ochotę na sex mam lecz nie umiem przełamać się co do przejecia inicjatywy. to on zawsze zaczyna tak przyjemnie od pocałunków i wogóle. [...] mąż w delegacjach i widuje go raz na 3 miesiące (na tydzień) jestem sama z dziećmi na codzień. dzieci są małe i niestety nie mam mozliwości z kimś je zostawić. [...] kupuje różne "ciuszki" sexi ale mimo że mężowi się podoba ja nie czuje się komfortowo.
Czy Twojemu mężowi przeszkadza to, że nie wychodzisz z inicjatywą czy tylko Tobie się tak wydaje?
Czy mówi wprost, ze czuje się niedowartościowany, że o niego nie zabiegasz?
Może wystarczy, że dasz mu odpowiedni sygnał i nie potrzeba jakiejś inwencji z Twojej strony aby był zadowolony?
Ona wyraźnie pisze że jej to przeszkadza tylko boi się reakcji męża i wstydzi się kompromitacji.
4 2013-10-15 16:01:55 Ostatnio edytowany przez takijedenfacet820 (2013-10-15 16:08:55)
Ona wyraźnie pisze że jej to przeszkadza tylko boi się reakcji męża i wstydzi się kompromitacji.
Wyraźnie bo jest kontrast między literami a tłem?
Edit:
Jeśli życie jest udane, mąż zadowolony z seksu, nie ma fochów lub innych takich to co za różnica kto zaczyna jeśli obie strony są chętne? Jeśli mąż zaczyna się stawiać to jest problem, jeśli nie - problemu nie ma, są kompleksy i szukanie dziury w całym niepotrzebnie obniżające samoocenę.
5 2013-10-15 16:57:44 Ostatnio edytowany przez maja997 (2013-10-15 16:59:18)
mężowi to nie przeszkadza. choć kiedyś jak szczerze tak rozmawialiśmy powiedział ze czasami chcialby bym to ja przejeła inicjatywę. Po za tym sama chciałabym spróbować. Tylko mam opory. Nie wiem czemu. Chciałabym by mąż był zaskoczony mile. No by było mu miło. Milej niż jest. Podpowiedzcie co zrobić by przełamać tą "barierę"?
mężowi to nie przeszkadza. choć kiedyś jak szczerze tak rozmawialiśmy powiedział ze czasami chcialby bym to ja przejeła inicjatywę. Po za tym sama chciałabym spróbować. Tylko mam opory. Nie wiem czemu. Chciałabym by mąż był zaskoczony mile. No by było mu miło. Milej niż jest. Podpowiedzcie co zrobić by przełamać tą "barierę"?
Jeśli wspomniał o tym pół roku temu, to sprawy nie ma, jeśli sugeruje zawsze gdy jest w domu to problem jest. Może jest jakieś wydarzenia, słowa, które sprowokowały takie myśli u Ciebie? Może czegoś się boisz? Jeśli tak, to masz problem z tym, a nie z seksem, musisz rozwiązać swój pierwotny problem, nie kombinuj na innym polu(swoją frustracją możesz zaszkodzić).