3 lata temu zaczęłam chodzić do nowej szkoły. Poznałam w niej pewnego chłopaka, który tak naprawdę uczynił moje życie kolorowym. Nigdy wcześniej nie miałam własnej paczki, przyjaciół, koleżanek, natomiast on zawsze emanował pozytywną energią, był dusza towarzystwa i zawsze był bardzo miły. Bardzo dużo rozmawialiśmy i mogłam mu o wszystkim powiedzieć. Sam kiedyś powiedział mi, że jestem osobą której ufa najbardziej na świecie. Niestety on znalazł sobie dziewczynę z czym nie mogłam się pogodzić. Dziewczyna ta była bardzo ładna, ale zawsze kiedy mogłam z nią porozmawiać wydawała mi się fałszywa. Jak się potem okazało, nie myliłam się co do tego. Postanowiłam postawić na przyjaźń i stłumić uczucia. Przełom nastąpił w Wigilie, w którą złożył mi życzenia tak od serca... Mówił, że świetna ze mnie dziewczyna, że zasługuje na wspaniałego chłopaka.. Miesiące mijały i nagle w moim życiu pojawił się pewien chłopak, któremu postanowiłam dać szanse. Czułam, że tak będzie lepiej..., że nie będę rozwalać związku mojemu przyjacielowi skoro jest szczęśliwy. Żeby było zabawnie zaraz po moim zejściu się z chłopakiem tamta dziewczyna rzuciła mojego przyjaciela. To było okropne. Bardzo to przeżył. Ja natomiast byłam w związku z chłopakiem, z którym czułam się szczęśliwa. Niestety mnie zdradził.
Zaraz po rozstaniu był przy mnie mój przyjaciel. Jechaliśmy pociągiem na Woodstock i opowiedziałam mu co się stało. Gdyby nie on to chyba ześwirowałabym z tego wszystkiego. Kocham go. Cały czas. Odkąd otworzył się przede mną. Wiele razy znajomi pytali mnie czy nie jesteśmy razem. "Niestety" jesteśmy tylko przyjaciółmi. Czas mija ja nadal spędzam z nim masę czasu. Mamy wspólna paczkę. Działamy w radiowęźle i ogólnie wszystko załatwiamy razem. Ostatnio kręci się koło niego pewna laska. Nie powinnam być zazdrosna, ale coś mnie trafia. Nie wiem co mam robić. Nie chcę go zranić, ale naprawdę mi na nim zależy!
Podejrzewam, że on się domyśla, że go kocham, ale tutaj nasuwa się pytanie. Boi się wykonać krok, lub po prostu nie chce nic więcej. Nie wiem co robić ![]()