w innym temacie przedstawiłem swój jeden problem ale mam także inny. Rostałem się z dziewczyną i wydaje mi się że już do siebie nie wrócimy więc nasuwa się nowy problem znalezienie dziewczyny która będzie odpowiednia. Problem w tym że jestem nie śmiały a jak zobacze dziewczynę która mi się spodoba to mam ochotę do niej zagadać ale boję się nie tylko tego że moge zostać odrzucony ale głównie dlatego ze jestem nieśmiały. Czy jakoś mogę temu zaradzić ?
Co do nieśmiałości to zawsze było to dla mnie słodkie u facetów ALE... musisz pokonać własne lęki ("odrzucenia") i po prostu próbować .. jak uda się się raz to uda i drugi .. ale nie możesz się bać .. my (z reguły
) nie gryziemy .. wiadomo czasem może się zdarzyć że dostaniesz "kosza" ale na tym się świat nie kończy .. ilu było którzy dostali ale próbowali dalej
kiedyś miałam kolegę który był nazbyt nieśmiały, gdy miał porozmawiać z jakąś dziewczyną to dostawał wypieków a ręce trzęsły mu się jak galaretka .. zaczęłyśmy go zabierać na spacery i jakieś imprezki gdzie dosłownie go "zmuszałyśmy" do tego by podszedł do jakiejś i po prostu tylko porozmawiał iiii uwierz mi że dziś nie mam z tym problemu, a nawet znalazł dziewczyne a czemu ? bo zrozumiał że nie ma sie czego bać ! podchodził, rozmawiał, i odchodził .. żadna krzywda mu się nie działa i sam to zrozumiał
wiem że to się może łatwo mówić ale to siedzi w Twojej głowie i nikt za Ciebie tego nie przełamie .. staraj się nie myśleć o tym że - ooo matko ona mnie wyśmieje albo coś .. niee .. bądź nastawiony pozytywnie i bądź pewny siebie.. bo jednak dziewczynę miałeś tak ? więc nie jest z Tobą aż tak źle ![]()
no tak ale dzięki temu że na necie napisałem ale bd próbował :d tylko dokłada się do tego to że niegdy nie wiadomo od czego zacząć rozmowę w realu. jedyne co mi przychodziło do głowy to: "hej, która godzina?" i zawsze wydawało mi się to żałosne i tak dalej mam więc to też robi u mnie swoje.
udało mi się umówić z pewną dziewczyną ale boję się że przez moja nieśmiałość coś zrobię nie tak
zaplanowałem miłe spotkanie ale nie wiem czy moje zachowanie jej nie odepchnie
udało mi się umówić z pewną dziewczyną ale boję się że przez moja nieśmiałość coś zrobię nie tak
zaplanowałem miłe spotkanie ale nie wiem czy moje zachowanie jej nie odepchnie
Przede wszystkim wyluzuj i niczego nie udawaj, na spotkaniu zachowuj się naturalnie.
Pomyśl, że Ona też może być nieśmiała i będziesz ją musiał ośmielić - aby cokolwiek z siebie wydusiła.. XD Inicjuj rozmowę, zadawaj pytania i uważnie słuchaj co Ci odpowie a wszytko będzie ok.
Nieśmiałość mężczyzny często mylona jest przez kobiety z brakiem zainteresowania jej osobą...
Albercik nie denerwuj się
nie ma czego:) na pewno będzie lub już było to miłe spotkanie ( napisz jak było !
) ... co do "hej, możesz mi powiedzieć która godzina" to no dość oklepane ale wcale nie trzeba mieć żadnego "tekściora" żeby zagadać do dziewczyny. Kiedyś siedziałam przy barze akurat sama bo koleżanka wyszła zadzwonić, i podszedł do mnie koleś i po prostu zapytał się czy może się dosiąść (jeśli dziewczyna pozwoli to raczej "wie" że dalej rozwinie się jakaś rozmowa i nie bedzie zaskoczona tym że nagle się "do niej odzywasz" .. i zaczął po prostu wypytywać skąd jestem, co tu robie, jak się bawięi wgl ... pytał o rzeczy "podstawowe " czyli można powiedzieć że pierdoly ale właśnie z takich rzeczy rozwija się rozmowa.. a jak już polecisz z jakimś tematem to nie bój się -zapytać o coś albo pociągnąć jakiś temat dalej ... na koniec ewentualnie możesz poprosić o nr albo po prostu odpowiedzieć że miło było Ci ją poznać i dziękujesz za rozmowe ...tylko bądź sobą ... nie zgrywaj ważniaka albo jakiegoś mądrale na siłę bo to nie przejdzie .. ale jak napisałam już wcześniej -to siedzi w TWOJEJ głowie i Ty to musisz przełamać .. potem pójdzie lekko ![]()