Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 8 ]

Temat: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Witam.Mam 21 lat i jestem w szczęsliwym związku od 3 lat z moim

chłopakiem. Ja mieszkam z rodzicami w Krk a on jest z małej

miejscowości 60 km od Krakowa. Do tej pory rodzice opłacali  mu

mieszkanie w krakowie bo studiował i często się spotykaliśmy. Ja idę

właśnie na 3 rok studiów, on w styczniu je rzucił bo sobie nie radził

i postanowił że popracuje i we wrześniu wyjedzie do Anglii do pracy,

później jak ja skoncze studia to mnie tam sciągnie. Jego matka i on

ukrywali to ze rzucił studia przed ojcem, bo on głównie zarabia i

płaci na jego utrzymanie w krk, bali się co powie na to ojciec i moj

chlopak zyl pol roku w miescie przy czym jego ojciec myslal ze dalej

studiuje a on tak naprawde pracował. W koncu w wakacje poinformował

ojca jak postepowal. Powiedzial ze ma plan wyjechac do anglii zeby

ulozyc sb tam lepiej zycie, bo uwazal ze tu niema perspektyw. Jedak

jego znajomi za granica na ktorych liczyl zawiedli i podjął decyzję o

powrocie bo niechciał stracic tam wzystkich zarobionych pieniędzy.

Jego matka slyszac to strasznie sie wkurzyla, sama namawiala go na ten

wyjazd. Sprawa jest taka ze ojciec postanowil zeby codziennie

dojezdzal ze swojej miejscowosci na studia, stwierdzil ze milosc ma na

niego zbyt duzy wplyw i musi sie w koncu wziac porzadnie na studia, ma

wracac na kazdy weekend do domu. Twierdzą ze ja za bardzo rozpaczalam

ze on wyjezdza i ze to przeze mnie postanowil wrocic. albo ma wyjscie

mieszkac w akademiku ,na mieszkanie mu nie dadzą. On tez stwierdzil ze

teraz musi mnie odlozyc na dalszy plan i on sie skupi na sobie skoro

mu nie wyszlo a ja zebym nie histeryzowala ze bedziemy sie za malo

spotykac,nawet raz w tyg.


Powiedzial ze teraz musi sie powaznie wziac za prszyszlosc swoja i

zeby nam pozniej bylo lepiej i musi przemysliwac dobrze wzystkie

decyzje. Tez nie jest za tym miezkaniem w akademiku i dojezdzaniem ale

nie ma wyjscia bo jak nie podporzadkuje sie rodzicom to kaza mu sie

wyprowadzic z domu i zostanie na lodzie a u mnie nie moze mieszkiac.

NIe wyobrazam sobie tego ze nie bedziemy sie prawie wgle widywac, a

mam studia i pracę on bedzie wracał do domu...


Niewiem czy nie zabardzo skupiam sie na nim a nie na sobie..bardzo go

kocham i chce korzystac z nim z mmlodosci a jego rodzice chca go

ograniczyc. Niewiem czy sobie z tym poradze jestem slaba psychicznie,

nie dogaduje sie z rodzicami i on byl tu jedyna osoba na ktorej moge

polegac. Moze powinnam sie skupic ze to dla niego ciezsza sytucacja i

bd zyl teraz pod presja? On mowi ze bedzie staral sie jak najczesciej

widziec ale niewiem czy ja bd wtedy szczęsliwa..

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez zmeczonaONA (2013-09-18 15:26:27)

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Że tak zapytam... a co stoi na przeszkodzie aby on poszedł na studia zaoczne i jednocześnie pracował w Krakowie mieszkając tam? Ja tak robiłam i było baaardzo ciężkie (miałam strasznie ciężkie studia) ale jeśli ja je skończyłam to myślę, że każdy może. Wtedy moglibyście spędzać więcej czasu razem. Myślę, że te dojazdy będą dla niego bardziej męczące niż połączenie szkoły i pracy. Nie rozumiem dlaczego ludzie na siłę idą na dzienne studia skoro chcą pracować. A on jeszcze zaczyna je od nowa...

Poza tym przykro by mi było gdyby mi facet powiedział, że odsuwa mnie na dalszy plan bo chce pomyśleć o sobie. Wiadomo, że ty teściów nie obchodzisz, zajmują się i interesują swoim synem ale bez przesady, on nie może mieć własnego zdania?

3

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Chodzi o to ze stracił dużo kasy w tej Anglii a zeby na początku nawet sie zakwaterować potrzeba kasy, rodzice nie dadza mu na studa zaoczne a samemu teraz ciezko je zacząć. Tak jak mówie oni chcą żeby co weekend byl w domu. Niewiem, nie  umiem sie z tym pogodzieć ze mamy prawie 22 lata a nic nie możemy zrobić. Cały czas wpajaja nam że musimy sie skupi c na nauce a na wynajęcie wspolnego pokoju bysmy nie mieli kasy i pewnie znow bylibysmy zalezni od nich. Poprostu bardzo nastawilismy sie na ta Anglie i wspolne zycie a teraz nawet niema funduszy zeby sprobowac jeszcze raz a do tego dochodza problemy w Polsce, czuje jakby chciano nas na sile ograniczyc nasz kontakt

4

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

On ma studiować i mieszkać w akademiku a na weekend zjeżdżać do domu, tak? Dobrze rozumiem?
W czym tkwi problem? Będziecie się widzieć raz czy kilka razy na tygodniu, na razie to i tak dobrze. A akademik w tym chyba nie przeszkadza. Pewnie przyzwyczailiście się do częstszych spotkań, będzie ciężko, ale to musi wam wystarczyć. Wiele par cieszyłoby się gdyby mogło chociaż raz się widzieć na tygodniu.
A z czasem pewnie rodzice zmiękną i będą patrzeć z przymrużeniem oka na to, że Twój chłopak zostanie czasem na weekend.

anni_ka napisał/a:

On mowi ze bedzie staral sie jak najczesciej

widziec ale niewiem czy ja bd wtedy szczęsliwa..

A czemu masz nie być? To co wy 24h/ dobę byliscie razem? Przeciez mówisz, że mieszkasz z rodzicami.

5

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Rozumiem, potrzebowlam swiezego spojrzenia na ta sytuacje. Nie powinnam patrzec az tak bardzo na siebie, swoje uczucia tylo tez na niego, on mial ciezsze chwile ode mnie.

6

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Nie kazdy musi miec studia i nie kazdy musi chciec studiowac.

7

Odp: Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Wygląda mi on na rozpieszczonego syneczka smile któremu odechciało się studiować, ale niestety życie nie jest takie łatwe że hop siup jedziemy do Anglii i zarabiamy kokosy leżąc do góry brzuchem.
Nie wyszło mu, a rodzice zamiast zauważyć, że ich synalek nie wie czego chce i jest niezaradny, to wine zrzucili na Ciebie. No bo synuś idealny smile
Jakby chciał skończyć studia to by skończył, w czym mu przeszkadzalaś? Tak samo jakby był na tyle zaradny, aby pracowac w Anglii to by pracował... A on w dodatku zgodził sie z rodzicami, bo przeciez inaczej odetną mu fundusze.
Nie chce Ci źle radzić, ale zachowanie zarówno Twojego chłopaka, jak i jego rodziców nie rokują zbyt dobrze na przyszłość. Ale rób jak uważasz.. Nie zdziw się tylko potem, jak za wszelkie niepowodzenia syneczka będziesz winna Ty.

Posty [ 8 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Trudni przyszli teściowie, czy jestem egoistką?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024