Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

Temat: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Dziewczyny pomóżcie. Moja mama jest chora - ma problemy ze swoją psychiką. Wiedziałam o tym już od dawna ale nie ujawniało się to tak jak teraz. Dzisiaj przekroczyło wszelkie granice. Od rana była poddenerwowana i zaczęło się tak o 10:00.Mówiła, że to wszystko przeze mnie i że ja zniszczyłam jej życie, gdyby mnie nie urodziła nie miałaby tylu problemów. Pomyślałam sobie niech sobie pogada może jej ulży i przemilczę to nie odezwę się. Następnie wyzywała mnie od tych najgorszych i że nic w życiu dobrego nie zrobiłam. Płakała tak głośno nie mogłam tego słuchać, mówiła że jestem taka sama jak ojciec. Problem w tym że tata nie żyje i nie pamiętam go miałam 4 lata. Jestem uczulona na tym punkcie bo nie raz brakuje mi pełnej rodziny. Kazała mi odejść i zostawić ją wołała Boga żeby ją zabrał stąd ponieważ ja chce żeby umarła. Mówiła że weźmie proszki i zaśnie - nie wytrzymałam i powiedziałam jej że jej te proszki zaraz podam i wyszłam z domu. Wróciłam po 4 godzinach. Na mój widok tak mocno się rozpłakała i się położyła. Dziewczyny wiecie jak to boli tutaj w środku mnie tak pali jej zachowanie. Ja już nie moge tego znieść. Nie mam sił już płakać bo brakuje mi łez. Już nie raz śniło mi się że stoję na pogrzebie mamy a dlaczego ona jeszcze próbuje to wcielić w zycie. Gdzie w tym jest jakiś sens? Wiem że ona nie będzie chciała się leczyć u psychiatry. Nie weźmie żadnych leków a ja tak dalej nie pójde. To za duży ciężar jak dla mnie. Wszystko ma swoje granice - nawet ja mam swoją cierpliwość. Prosze powiedzcie co mogę zrobić i jak znaleźć siłę by przejść te chwile ;((

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Bardzo ci współczuję... może spróbuj porozmawiać ze swoją mamą kiedy emocję opadną, opowiedz jej o swoich uczuciach, lękach... wiem, ze nie będzie to łatwa rozmowa ale musisz spróbować dla waszego dobra. Sama jestem matką i u mnie również są dni kiedy nerwy puszczają, zdaję sobie sprawę, że momentami ranię swoich najbliższych, synka... ale wiem, że matka pomimo wypowiedzianych słów, raniących, bardzo kocha swoje dziecko. Może twoja mama  ma jakieś problemy, a sama nie potrafi sobie pomóc, a nie wie jak ma z tobą porozmawiać, musicie porozmawiać, tak od serca

3

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Może nie powinnaś tego brać tak bardzo do serca....Wiem , że te słowa bardzo bolały i sprawiły Ci cierpienie ale twierdzisz że twoja Mama choruje i w pewnym stopniu pewnie mówi takie rzeczy nieświadomie. Jest w niej jakiś żal.... Czy macie jakiegoś terapeutę albo psychologa???? Czy Twoja Mama się leczy?

4

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

O kurcze ciężko będzie Sarenko. Musisz jakoś zrobić tak żeby mama się leczyła bo będzie coraz gorzej . Ja to przeżywam już od dawna ,a moja matka dalej twierdzi że nic jej nie jest . Zdaniem mojej matki tez jestem nic nie warta , zeżarłam jej zdrowie , ubliża mi na każdym kroku ,słowo ku..a to w jej ustach normalka ,dla niej byłam nią od urodzenia . Szczerze nienawidzę swojej matki ,bo jak sama powiedziała ,miała mnie tylko po to żeby ludzie nie gadali , że dzieci mięć nie może .To jest jednak moja matka ,zawsze może na mnie liczyć .Czasem jak ją bierze to ryczy przez 3 dni i noce ,oczywiście do pracy jest za bardzo schorowana, ale 3 doby ciągnie jak na dragach , i do tego ma siłę. Leczyć się nie chce ,byłam nawet u jej psychiatry ,ale  co z tego że przepisze lekarstwa jak ona ich nie je . Naprawdę jest coraz gorzej . Rozmowa z takim człowiekiem to raczej nie wchodzi w grę, zaraz wszystko odwraca przeciwko mnie i twierdzi że jej śmierci życzę.  We wszystkim widzi podstęp , a ja jestem winna wszystkiemu złu . Jeśli jeszcze możesz to porozmawiaj z matką ,bo może uda się ją namówić na psychiatrę . Twoja mama może mieć nerwicę lub depresję i to pogłębioną ,jak obwinia ciebie o coś złego to wtedy psychicznie jej ulży ,ale nie na długo ,bo później wraca jej świadomość , że obwinia cie o swoje błędy i robi jej się ciebie żal. Ratuj matkę ,a przede wszystkim siebie. Ja nauczyłam się nie zwracać na moją matkę uwagę ,bo był czas gdy już sama potrzebowałam psychiatry przez jej zachowanie . Pewno dzisiaj mając 35 lat już by mnie nie było na tym świecie , nikt może nie uwierzy , ale moje dzieciństwo i życie do 2008 r. to ciągły stres , a stres zabija szybciej niż cokolwiek.
Wiem ,że brakowało ci pełnej rodziny ,rozumiem to ,bo ja marzę całe życie o matce ,która mogła by mnie przytulić .

5

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Witaj!!!
Piszesz że twoja mam nie pójdzie do lekarza-może w takim razie idź z nią?co stoi na przeszkodzie żebyście wybrały się razem(oczywiście jak radzą dziewczyny po rozmowie) to bardzo ważny element każdej terapii nawet takiej domowej.
Wygląda na to że twoja mama popadła w depresję ,nie radzi sobie i dlatego zwraca na siebie twoją uwagę-obrażaniem się na nią,dogadywaniem i omijaniem problemu niczego nie osiągniesz.Życze wam obydwu siły i wytrwałości.

6

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Bardzo Ci wspolczuje i jestem calym serduchem z Toba! Twoja mama musi sie leczyc bo stwarza zagrozenie dla ciebie i siebie tez ,jej stany psychiczne  moga doprowadzic do tragedii ... to ze chcesz cos zmienic ze martwisz sie o swoja mame swiadczy o twojej dojrzalosci ,sile i madrosci jestes bardzo dzielna moze gdy nastepnym razem zagrozi samobojstwem trzeba wezwac policje? albo podejdz do mops i tam ktos udzieli ci rad jak masz z mama postepowac? trzymam kciuki jestes wielka

7

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Nie wiem jak jest Sarenko twoja mama , i od kiedy grozi samobójstwem ,ale wielu ludzi nie zrozumie twojego czy mojego problemu ,bo to trzeba przeżyć . Moja matka popełnia samobójstwo odkąd  pamiętam ,czyli jak miałam 4 latka ,teraz mam 35  , do tej pory sobie nic nie zrobiła ,grała tylko na mojej psychice i wygrała .
Wszystko zależy od twojej matki ,jeśli się będzie chciała leczyć tzn. że wie ,że coś jej dolega . A wtedy będzie ok.

8

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Mając niewiele więcej lat co ty, zachorował mój tato...na schizofrenie paranoidalną, a zaraz potem na depresję...  w sumie te choroby zbiegły sie ze sobą jednocześnie... zamknęli go w zakładzie - ale to był przymus...
na depresje leczy sie już 8 lat... tez było źle... ale jest na lekach prawie od samego początku... po lekach sie uspokoił, ale spał 24 godz. na dobę... dzisiaj wiemy co w nim siedziło...  chodził do lekarza, ale często nie miał na to ochoty... czasem nie chciał brac leków... ale moja mama starała sie z nim rozmawiać... przez 6 lat żyła obok mojego taty nie wiedząc czy jeszcze normalnie porozmawiają, czy on ją przytuli, czy będzie z nia blisko... każdego roku,przez miesiąc leżał w szpitalu... nie chciał tam być, często przekładał pobyt, ale w końcu godził sie dla nas, bo wiedział że przeżywamy...
dzisiaj jest dalej na lekach , ale to nie ten sam człowiek... smieje sie, jest opiekuńczy jak kiedyś,a nawet bardziej, zaczepia moja mamę jak zakochany facet, często ja przytula i mówi, że ja kocha... aż serce się raduje na taki widok... ale  na wiosne czy jesień wraca do niego takie przygnębienie,ale nie tak bardzo jak kiedyś...
to inny człowiek dzieki psychiatrom i lekom...

powiem tak... moja mama , kiedy wiedziała że tata nie ma ochoty i po prostu nie chce iść do lekarza psychiatry- chodziła sama... opowiadała jak zachowuje sie tata i co mówi, a raczej czego nie mówi- bo często milczał... lekarz po takiej konsultacji z mamą przepisywał leki, mama w jedzeniu przemycała je dla taty, a jak poprawiło sie zdrowie rozmawiała z nim i on wtedy godził sie na lekarza... tez nie mówiła mu że daje mu leki po kryjomu bo pewnie by nie jadł nic... po prostu jak kilka dni było lepiej mówiła że dobrze byłoby, by brał takie witaminy a bedzie czół sie lepiej.. i to skutkowało... cieszyła sie tym że jest troszeczke lepiej... i okazywała mu to...

może ty tez sama bys poszła do lekarza - nawet rodzinnego i powiedziała co jest twojej mamie... a lekarze tez przychodzą do domu... spróbuj...

9

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Sarenko na pewno jest Ci ciężko, ale bądź silna. Czy nie da się pogadać z Twoją mamą w czasie, gdy jest lepiej? Powiedz jej może, że Cię bardzo rani takimi słowami i czynami, że może mogłybyście pójść razem do psychologa... Powiedz jej, że psycholog to zupełnie ktoś inny, niż psychiatra, że nawet gwiazdy filmowe korzystają z tych rozmów. Nie wypowiadaj słowa leczenie lecz pomoc, terapia, rozmowa... Powiedz jej może, że Ty byś chciała iść na tą terapię, bo nie umiesz sobie poradzić i że potrzebujesz jej, żeby z Tobą była, żeby psycholog mógł też z nią porozmawiać, żeby pomóc w Twoim problemie...
Mama na pewno Cię kocha, tylko ma jakiś problem ze sobą...
Wiem, że to bolesne musi być dla Ciebie, ale nie można tego tak zostawić...
Spróbuj, co Ci szkodzi... może mama się nie zgodzi od razu- ale to przemyśli?

Nie wiem co innego Ci doradzić hmm

10

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Dzięki dziewczyny postaram się coś uczynić w tym kierunku gdy pomyślę o tej sytuacji tak bardzo chce mi się płakać i boli mnie w środku. Dzisiaj jest już lepiej.
Chciałam wyjechać na pare dni wyjechalam w piątek wróciłam dzisiaj dzwoniłam do niej 4 lub 6 razy dziennie a dzisiaj przyznała mi się że doszło do głodówki i nic nie je...ech jestem bezradna ale musze działać

11

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Myślę, że powinnaś udać się z mamą do lekarza psychiatry i taka wizyta jest nieunikniona. Problemy psychiczne same się nie zakończą, a niestety bez leczenia mogą się tylko pogłębić.

12

Odp: Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Jak ją namówić żeby poszła do tego lekarza?

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » STRES, LĘK, NERWICA, DEPRESJA » Stres z powodu matki - nie mogę już tak dalej

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024