Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

1 Ostatnio edytowany przez Anemonne (2013-11-12 10:24:16)

Temat: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Witam wszystkie forumowiczki! smile

W życiu tak już jest czasem, że jak facet czegoś nie rozumie to zwykle chodzi o Kobiety big_smile Chyba chciałbym troszke sie wygadac. Zaznaczam - nie wyżalić, użalać, tylko wygadac:). Mam pewien problem.. Przyznam, że dawniej nie czytałem zbytnio for internetowych itd itd ale po jakims poczytaniu kilku są we mnie różne watpliwosci:). Być może mnie wysmiejecie ze nie rozumiem tych niektorych spraw.:) Wybrałem dział niskiej samooceny... Tak, kilkukrotnie zdarzało mi się slyszec że mam zaniżoną samoocenę.. W życiu uslyszalem jakieś komplementy np co do swojej urody (zdarzaly sie sytuacje ze racjonalnie myslac było to szczere, a nie udawane by mnie podnieść na duchu). Nie potrafie jednak (co pewnie tu wyda wam sie głupie, dziwne) przyjac do wiadomosci ze moge sie komus podobac. Często widywałem opinie, że faceci maja wielkie wymagania wobec Kobiet (mówię o fizycznosci, ze figura ze uroda etc etc) a sami powinni popatrzec na siebie. Że uwazaja sie za ciacha choc nimi nie są itd.. że nie mają samokrytyki. U mnie problem jest odwrotny. Jesli komus sie spodobam ciezko mi w to uwierzyc.. A przecież to naturalne ze mezczyzna tez chcialby czuc sie jakos atrakcyjny (tak mi się wydaje). Wydawało mi sie czasem, kiedy słyszałem opinie o facetach, leniwych, nie pomagajacych kobiecie, lezacych na kanapie i nie potrafiacych sie zatroszczyc, czujących się jak król i oczekujacych ze Kobieta bedzie nadskakiwac im..słowem, nie dbających o nie.. ze to dziwne aż.. Wydawalo mi sie ze na takim tle jestem całkiem równym gościem. Bo nie chcialbym sobie wyobrazić nawet siebie w ten sposób. W pewnym sensie dbanie o Kobietę, szarmanckość itd jest jakims moim wyznacznikiem męskości.. Wrażliwość, ciepło i to co niby tak jest poszukiwane również nie jest mi obce. Naprawdę. Druga sprawa.. Facetom chodzi tylko o seks. Nie wydaje mi sie to tez.. Tak jest wazny, ale z pewnością powiem ze myslę głową właściwą.. Paradoksem jest to ze mam wrazenie ze sytuacja jest jakos odwrócona. Może to wpływ tego, ze gdzies zobaczę atakujące z ekranu "ciacha" i wzdychające do nich Kobiety..:) Czasem tak myślę.. Dochodzą do mnie jakieś opinie o tym jacy powinni byc mezczyzni a jacy nie są. Uśmiecham sie czasem ze wiele tych "poszukiwanych" cech odnajduję w sobie". Może zabrzmialo to nieskromnie, ale naprawde nie było to moim zamiarem. Jakoś gdzies we mnie siedzi przykre przekonanie, że może tak, może mógłbym nawet być fajnym chłopakiem, mężem (usłyszałem kiedyś co bylo mile, ze kogos jak ja moznaby ze swieczką szukać:D) partenerem, dać to wsparcie, opiekuńczość. Ale że nie mógłbym być pociągającym wlasnie tak seksualnie:) Tak, to dla czesci facetow jest problem. Że Kobieta widzialaby we mnie dobrego, człowieka, nawet mnie kochała ale brakowałoby tego "mrrrrrrrr" jak z tymi wszystkimi ciachami.. I to jest przykre.. Że moze poczuc sie męskim osobowościowo, ale nie bedac takim jak inni na ktorych partnerka "rzucilaby sie"... Wydaje mi sie ze utarł sie stereotyp ze faceci mysla o sobie, i seks jest priorytetem i tylko seksem.. A że Kobiety łączą to jakoś.. Po prostu jakoś boli myśl, że Kobieta moze na mnie spojrzeć jak na człowieka z któym byloby jej dobrze, no ale nie wzbudzę pożądania namiętności itd... Rozpisałem się, juz wiecej nie pisze bo w koncu wyjdzie post na 2 strony. Może coś napiszę jeśli kogoś zainteresuje ten temat.. W końcu jak pytać to u źródła..Bo ja już nie wiem jak to jest z tymi Kobietami..:)

Zmieniłam tytuł na taki, który lepiej oddaje treść wątku. Pozdrawiam, moderatorka Anemonne

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

He he, bo nas kobiety trudno jest zrozumieć smile Właściwie, to nie wiem czy jesteście w stanie to zrobić smile

Rozumiem, o co Ci chodzi i rozumiem, skąd biorą się u Ciebie Twoje obawy.
Ale hmmmm... daj się poznać. Daj się poznać otaczajcym Cię paniom. Powiem Ci tyle, że jeśli się kogoś kocha, to takie "mrrrr" będzie, tak czy siak. Możesz na przykład na codzień być inny, i w nocy też inny smile
To kobietki lubią. Jeśli trafisz na "tą" panią, to zupełnie nie masz powodu do zmartwień i obaw.

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Jeśli trafię... big_smile smile

4

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Trafisz, chyba każdy facet umie trafiać. Heh, taki żarcik smile

A tak na serio, to nie masz się czym pzrejmować. Zreszta z wiekeim  i kobietom zmieniają się priorytety co do mężczyzn. I jeszcze raz powtórzę, że jak się kogoś kocha, to "mrrr" jest zawsze. I nie porównuj się do innych, olej te "ciacha" o których pisałeś. Bo to droga do nikąd. Rób co masz robić i POZOSTAŃ TAKI, JAKI JESTEŚ.

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Dzięki:) No tak, nie mam zamiaru się zmieniać, być może no muszę popracować nad sobą w niektorych aspektach ale to po prostu moje poczucie że muszę.. Ale nie zmieniać, bo pewnie nie wytrzymałbym długo nie będąc sobą.:) Niestety, jestem typem ktory stara sie cos soba reprezentowac i wymagac od siebie...

6

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Bardzo dobrze,
A nad czym konkretnie chcesz pracować?

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

W kwestii fizyczności chyba nad sylwetką... W kwestii mentalnej nad pewnością siebie.. smile W stosunku do Kobiet:) w innych kwestiach radzenia sobie z sytuacjami w życiu śmiałości mi nie brakuje..

8

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Jestem z Ciebie dumna smile

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

hehe:) no ale jak widzisz mezczyzni tez maja kompleksy i to spore.. a jeszcze powinni je przecież ukrywać tongue

10

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

No i przeciez ukrywają.
A no forum nie wiemy, że Ty to Ty smile

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Dlatego jak cwana bestia to przeanalizowałem i się tu znalazłem big_smile

12

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

No i dobrze, może jak poczytasz to forum, to troszkę lepiej poznasz nas, kobiety smile

13 Ostatnio edytowany przez słonecznik30 (2013-08-30 22:54:22)

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Nie ma czystej reguły:)dla niektórych kobiet liczy się fizyczność,wyrzeźbiony biceps,dla innych osobowość i w sposobie bycia widzą powalającą na kolana męskość:)Praca nad pewnością siebie to dobry pomysł,pozwoli Ci wyzwolić z siebie drzemiące pokłady testosteronu;)

Facet nie musi być piękny,powinien być ładniejszy od diabła,ale musi mieć w sobie "to coś":)

Odp: Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Nie chodzi o nieodkryte pokłądy testosteronu chyba:) Chodzi mi trochę o to, że przez większość życia wierzyłem w miłość, związek itd być może ktoś nazwie w świetle ideałów. W czymś co określa się czasem tak, że ludzie kochają się nie widząc poza sobą świata... (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu i zdrowości całej relacji). No może to utopijne, choc na co dzien jestem realistą. :)Między innymi też po lekturze for (forów? nie wiem jak sie poprawnie odmienia big_smile) po prostu nie wiem jakieś mam wrażenie, że z jednymi facetami się wiążę bo no kocha się ich bo dają bezpieczeństwo, wsparcie itd itd itd, a do zupelnie innych czuje się pożądanie..:)

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » NIEŚMIAŁOŚĆ, NISKA SAMOOCENA, KOMPLEKSY » Zaniżona samoocena - potrzebuję się wygadać

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024