Możliwe, że był już podobny temat, ale pomimo to spróbuję opisać mój problem. Nurtuje mnie to, że mój chłopak nigdy nie zrobił mi minetki. Jesteśmy ze sobą prawie rok (jesteśmy po 20) i dotychczas mieliśmy dużo zbliżeń, ja dosyć często starałam się go zadowalać oralnie, a on mi się odwdzięczał "tylko" palcówką. Oczywiście było to bardzo przyjemne, ale dziwi mnie fakt, że nigdy nawet nie próbował zabrać się za minetkę. Dodam, że nie jestem zapuszczona, dbam o swoją higienę. Myślałam, że może nie podobam mu się "tam na dole" i dlatego nie próbuje. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam, ale wtedy akurat nie miał czasu, obiecał, że do tego wrócimy, a tu dalej nic nie wiem. Czasem rozmawiam z przyjaciółką o tym czy jej facet dogadza oralnie i ona odpowiada, że tak i że jej kochany nie ma przed tym oporów. Czy to ze mną jest coś nie tak czy z nim? Czy faceci mogą nie lubić robić minetki?
Mogą mieć opory. Tak samo jak my przed 'lodzikiem'. Porozmawiaj z nim jeszcze raz, na spokojnie. Lub w trakcie zbliżenia powiedz mu o tym, że chciałabyś, aby zszedł na dół.
Miałam kiedyś faceta , który tego nie robił i tak jak Ty byłam i jestem czyściutka itd miodzio, jak sie okazało po latach nie robił , bo nie miał zbyt dużego w tym doświadczenia i bał się,że zrobi coś nie tak i się ośmieszy.
moj prawie maz tez ma opory, szkoda ale z jednej strony go rozumiem - mial przykre doswiadczenia z tym zwiazane i do tego ma problemy refluksowe nawet przy myciu zebow, wiec go nie winie, ale nie powiem, przyjemnie by bylo czasami...
moj chlopak tez nie robi mi minetki.. jestesmy ze soba poltorej roku..
juz sie chyba do tego przyzwyczailam, i mi nie przeszkadza to.
Myślę że rozmowa w trakcie nie jest dobrym pomyslem, dlatego ze caly czar chwili moglby prysnac. Jesli juz raz probowalas z nim o tym rozmawiac, to moze sporoboj ponownie np jak sie dotykacie. Myśle ze brak doswiadczenia z jego strony moze byc powodem. Albo może spróboj jak sie piescicie/całujecie, zacznij od tego ze chcialabyś żeby calował cie po brzuchu i pokaż mu że tam tez bys chciala. 'Zwykłe' całowanie tam, to jeszcze nie sex oralny a moze z czasem sie pezekona
cipka to jest piękna sprawa.
, oczywiście jeżeli jest umyta i pachnąca..
, nie rozumiem jak można tego nie zrobić kobiecie, dla mnie to sama przyjemność
.
Mój chłapoak zrobił mi minetkę już w pierwszych 2 tygodniach związku, dodam,że wcześniej żadnej tego nie robil i nie miał oporów co do mnie:) teraz jesteśmy ze sobą ponad 3 lata i nadal jest tak samo:)
Współczuję Wam dziewczyny, może Wasi faktycznie nie robią tego z braku doświadczenia, boją się że coś im nie wyjdzie.. bo wątpię,że któremuś facetowi nie podobałby się smak cipeczki ![]()
Czy faceci mogą nie lubić robić minetki?
Mogą.
Zdarza się też, że robią to jednej swojej kobiecie, a zrobić to kolejnej, ochoty już nie mają.
I to wcale nie jest proste do wytłumaczenia. Np. nie zrobiłem tego nigdy pewnej dziewczynie, a z dużą przyjemnością pieściłem jej stópki. Tak więc nie jest to kwestia higieny kobiety.
10 2013-08-21 23:04:43 Ostatnio edytowany przez YOGI bear (2013-08-21 23:34:55)
może Wasi faktycznie nie robią tego z braku doświadczenia, boją się że coś im nie wyjdzie..
Gdy byłem młody i głupi w tych sprawach, usłyszałem kiedyś: Ciebie to, co robisz podnieca? Bo mnie nie bardzo.
Przez następny rok miałem uraz do zrobienia tego.
bo wątpię,że któremuś facetowi nie podobałby się smak cipeczki
Ujmę to tak: smak muszelki ukochanej kobiety, to najprzyjemniejsze doznanie smakowe z możliwych
.
Zapach (nie mówiąc o smaku) szparki obcej kobiety, to skojarzenie w wysypiskiem śmieci przy centrali rybnej
.
Loud92 napisał/a:może Wasi faktycznie nie robią tego z braku doświadczenia, boją się że coś im nie wyjdzie..
Gdy byłem młody i głupi w tych sprawach, usłyszałem kiedyś: Ciebie to, co robisz podnieca? Bo mnie nie bardzo.
Przez następny rok miałem uraz do zrobienia tego.Loud92 napisał/a:bo wątpię,że któremuś facetowi nie podobałby się smak cipeczki
Ujmę to tak: smak muszelki ukochanej kobiety, to najprzyjemniejsze doznanie smakowe z możliwych
.
Zapach (nie mówiąc o smaku) szparki obcej kobiety, to skojarzenie w wysypiskiem śmieci przy centrali rybnej.
O fuck. Nieźle...
Był już kiedyś podobny temat i z tego co wyczytałam niektóre kobiety skarżyły się, że ich faceci nigdy tego nie robili i po prostu się brzydzą - wiele kobiet penisa z tego samego powodu nie chce pieścić oralnie. Ja osobiście to rozumiem.
Może też być tak, jak już zostało wspomniane, że Twój facet nie ma doświadczenia. Dlatego może się krępować, bać się, że nie będzie Ci się podobać
Ja miałam takie opory, że nie umiem, nie spełnię go i dlatego bałam się dogadzać mężowi oralnie.
A facet - cóż, facet nie lubi ponosić porażek, a jeśli nie będzie Ci się podobać, będzie to dla niego porażką.
Porozmawiaj z nim, zachowuj się w taki sposób żeby uważał, że go rozumiesz.
Uważam, że nawet w trakcie, jeśli już się tego podejmie możesz powiedzieć co Ci się bardziej podoba, a co mniej, czego nie lubisz.
Rozmowa to jest na prawdę dużo...
Może też być tak, jak już zostało wspomniane, że Twój facet nie ma doświadczenia.
Z tego co wiem przede mną miał dwie dziewczyny. Nie wiem natomiast czy robił im minetkę, bo o to nie pytałam. W łóżku jest pewny siebie i sprawia wrażenie doświadczonego. Oczywiście mogę się mylić i np akurat minetka to jest jego słaby punkt;)
Albo może spróboj jak sie piescicie/całujecie, zacznij od tego ze chcialabyś żeby calował cie po brzuchu i pokaż mu że tam tez bys chciala. 'Zwykłe' całowanie tam, to jeszcze nie sex oralny a moze z czasem sie pezekona.
Wczoraj tak właśnie zrobiłam jak mi doradziłaś. Prosiłam, żeby mnie całował po brzuchu i potem dawałam mu sygnały, że chcę, żeby zszedł niżej, ale on tylko zaczął całować mój wzgórek łonowy i nic więcej. W tamtej chwili było mi przykro, że jednak nie spróbował posunąć się dalej, ale mu nic nie powiedziałam. Mój błąd? Może wtedy właśnie był odpowiedni moment? Ale chyba wiedział o co mi chodzi, gdyby sam miał ochotę to by zrobił minetkę. Nie wiem co mam o tym myśleć.
Ujmę to tak: smak muszelki ukochanej kobiety, to najprzyjemniejsze doznanie smakowe z możliwych smile.
Zapach (nie mówiąc o smaku) szparki obcej kobiety, to skojarzenie w wysypiskiem śmieci przy centrali rybnej sad.
W takim razie skoro jestem jego ukochaną kobietą, to moja "muszelka" powinna być dla niego najprzyjemniejszym doznaniem smakowym;) a jednak nie jest:(
Czy mam z nim jeszcze raz o tym porozmawiać czy dać sobie spokój?
Moim zdaniem powinnaś wreszcie otrzymać od swojego chłopaka dosadną odpowiedź..dlaczego nie? co mu w tym przeszkadza, bo inaczej będziesz żyła w nieświadomości że coś z tobą jest nie tak. Nie odpuszczaj tego tematu.
Wielu facetów ma podobny problem ze swoimi dziewczynami..
Nie rozumiem jak nie można tego nie lubić ;P Ja to kocham i patrzyć jak kobieta dochodzi na początku i na końcu
Szkoda, że trochę minęło czasu od ostatniego
Tęsknie za tym...
W zasadzie to mu się nie dziwie, mnie też to odstrasza i obrzydza.
No ale tak z perspektywy związku: pogadajcie. Nie myślałaś o zwykłej, kurde, rozmowie? Tak Cię to w końcu nurtuje, że aż na forum o tym napisałaś.
R O Z M O W A.
Ale baby to lubią sobie chyba kminić. MYSTERY. Hell yeah.
Też nie rozumiem tej awersji do minetki. Może naoglądał się Rodziny Soprano? Tam był taki tekst w stylu: "Ten kto poliże cipkę poliże i co innego"... ![]()
Możliwe, że był już podobny temat, ale pomimo to spróbuję opisać mój problem. Nurtuje mnie to, że mój chłopak nigdy nie zrobił mi minetki. Jesteśmy ze sobą prawie rok (jesteśmy po 20) i dotychczas mieliśmy dużo zbliżeń, ja dosyć często starałam się go zadowalać oralnie, a on mi się odwdzięczał "tylko" palcówką. Oczywiście było to bardzo przyjemne, ale dziwi mnie fakt, że nigdy nawet nie próbował zabrać się za minetkę. Dodam, że nie jestem zapuszczona, dbam o swoją higienę. Myślałam, że może nie podobam mu się "tam na dole" i dlatego nie próbuje. Kiedyś z nim o tym rozmawiałam, ale wtedy akurat nie miał czasu, obiecał, że do tego wrócimy, a tu dalej nic nie wiem. Czasem rozmawiam z przyjaciółką o tym czy jej facet dogadza oralnie i ona odpowiada, że tak i że jej kochany nie ma przed tym oporów. Czy to ze mną jest coś nie tak czy z nim? Czy faceci mogą nie lubić robić minetki?
Witaj, a może pomyśl o jakimś żelu intymnym? Moge polecić Zel intymny Durex Play:) do wyboru rózne smaczki,fajna sprawa a może przekona Twojego faceta
Pozdrawiam
PS. Daj znać czy skorzystałaś z porady ![]()
Witaj, a może pomyśl o jakimś żelu intymnym? Moge polecić Zel intymny Durex Play:) do wyboru rózne smaczki,fajna sprawa a może przekona Twojego faceta
Pozdrawiam
PS. Daj znać czy skorzystałaś z porady
To brzmi ABSOLUTNIE DRASTYCZNIE. Może koleś po prostu NIE MA ochoty. Niech ona z nim po prostu pogada. A nie, że wskoczą do łóżka, zaczną baraszkować, a ta wyjmie żel i może jeszcze bedzie myślała, że on wpadnie o co jej chodzi XD.
Drżymy i czekamy na rozwój minetkowej akcji!
A może zamiast żelu bita śmietana ;d Niech zliże ![]()
Gosia22 napisał/a:Witaj, a może pomyśl o jakimś żelu intymnym? Moge polecić Zel intymny Durex Play:) do wyboru rózne smaczki,fajna sprawa a może przekona Twojego faceta
Pozdrawiam
PS. Daj znać czy skorzystałaś z poradyTo brzmi ABSOLUTNIE DRASTYCZNIE. Może koleś po prostu NIE MA ochoty. Niech ona z nim po prostu pogada. A nie, że wskoczą do łóżka, zaczną baraszkować, a ta wyjmie żel i może jeszcze bedzie myślała, że on wpadnie o co jej chodzi XD.
Drżymy i czekamy na rozwój minetkowej akcji!
Och... odrazu DRASTYCZNIE...Każdy lubi coś innego,ja tylko zaproponowałam swoją propozycje nic więcej! ![]()
W zasadzie to mu się nie dziwie, mnie też to odstrasza i obrzydza.
No ale tak z perspektywy związku: pogadajcie. Nie myślałaś o zwykłej, kurde, rozmowie? Tak Cię to w końcu nurtuje, że aż na forum o tym napisałaś.
Rozmowa to najlepsze rozwiązanie. Nie panikuj, może on jeszcze do tego nie dojrzał.
Ja kiedyś też myślałam, że nie wezmę do ust, a mój pierwszy tak mnie oswoił, że do tego doszłam.
Gosia22, co Ty z tym żelem widać,że Autorka go nie potrzebuje. Pisze,ze jest jej dobrze, a co za tym idzie gdy jest podniecenie to sucho nie jest. Ok żele mają smaki ale to zawsze chemia i chemią zostanie, gdy chłopak z jakiegoś powodu nie chce tego zrobić to i żel tego nie zmieni :-).
Ale nie o tym miałam pisać.
Pomóc może rozmowa,rozmowa i jeszcze raz rozmowa.
Ja gdy chcę czegoś od swojego lubego w subtelny sposób pokazuję mu czego chcę.
Na tą chwilę nie ma takiej rzeczy, której musiałabym go uczyć.
Delikatna rozmowa i poprowadzenie partnera w (konkretnym kierunku) podczas stosunku może pomóc.
Powodzenia :-)