Drogie Panie i Panowie. Byłem z dziewczyną którą bardzo kocham 9 msc. 2 tygodnie temu na grillu zdradziłem ją, całowałem się z koleżanką trwało to kilka sekund ale stało się, nieważne że byłem wtedy wypity. Dziewczyna to widziała i od razu ze mną zerwała. Bardzo ją kocham i nie mogę sobie bez niej poradzić. Mówi że już nigdy do mnie wróci, że to koniec ale ja czuję że ona chciałaby do mnie wrócić, ale nie potrafi mi znowu zaufać, bo boi się że ją zranię. Od tygodnia się normalnie spotykamy, ale ona jest nie ugięta mówi żebym się nie łudził. Ale ja jakoś myślę że wciąż jej na mnie zależy, przytula się do mnie, normalnie rozmawiamy, ale jakby się bała dać mi szansę. Powiedzcie mi co zrobić aby dała mi szanse i znowu zaufała? Ja jestem cierpliwy i gotowy do walki, ale czy to ma sens? Napiszcie że tak ![]()
musisz dac jej po prostu czas a zarazem byc cierpliwy:) a przede wszytskim musicie porozmawiac sobie szczerze:)
3 2013-08-03 21:33:09 Ostatnio edytowany przez lovemurder (2013-08-03 21:38:31)
Walcz! W każdy możliwy sposób, bo skoro się z Tobą spotyka to rzeczywiście nadal jej zależy i tylko duma, upokorzenie i rozczarowanie nie pozwalają jej wrócić i powiedzieć co czuje.... Jeśli to był na pewno tylko pocałunek po pijaku, a ta dziewczyna nic dla Ciebienie znaczy, to prosze Cie zabiegaj
Jest milion sposobów na to, żeby udowodnić miłość
Niestety zaufania w takiej sytuacji nie osbudujesz tak prędko ![]()
I w tajemnicy powiem Ci, że kobiety często oddalają się, żebyście Wy mogli się wykazać ![]()
Koleżanka kwiatuszek1988 ma rację, to kwestia czasu i szczerej rozmowy.
Ale też uważaj co robisz jak wypijesz, bo to faktycznie źle wygląda jak nad sobą nie panujesz wtedy. ![]()
Na wstępie dziękuję za posty.
5 sierpnia zdecydowaliśmy sobie dać spokój do końca wakacji. Nie spotykaliśmy się , nie kontaktowaliśmy. Po wakacjach widziałem się z nią 3 razy i mogę tylko powiedzieć jedno nihil novi... Pierwszego dnia jak się zobaczyliśmy po tej przerwie, najpierw była nie dostępna potem leżeliśmy na łóżku.. i zaczęliśmy się całować. To był chyba najprzyjemniejszy nasz pocałunek, taki długo wyczekiwany
jak skończyliśmy to wstała tak nagle i usiadła na krzesło. Kolejne 2 spotkania były fajne, ale nic z nich nie wynikało. Powiedziałem, że przyjmę wszystko co mi da, ale ileż można. Kocham ją dalej i czuję to że ona dalej do mnie coś czuje. Do tego jej najlepsza przyjaciółka jest do mnie anty strasznie. Nie wiem co robić, może pokazać że tak bardzo mi na niej nie zależy? Z drugiej strony , nie wiem czy potrafiłbym udawać...
No ja się dziewczynie nie dziwie.. Postaw się w sytuacji że to Ty widzisz jak całuje innego faceta .I co Fajnie ? W takich sytuacjach nie wystarczy przepraszam. Zaufanie jest jak lustro ... wystarczy rysa na nim i już zawsze na nim pozostanie ..
Wskaż mi związek w którym nikt nigdy nie zranił. Chyba każdy człowiek ma jakąś tam ''rysę''. Broń Boże nie chcę się tłumaczyć czy coś, ale to tylko moja opinia.