Witajcie kobietki!! Mam jakiegoś dołka i zlosc na tego co mi w głowie zawrócił chłopaka.... Spotykamy się już prawie od roku i jesteśmy razem ale nie rozumie jego czasami poglądów na początku to jak anioł był a teraz dużo mowi mało robi.. Dużo obiecuje a później nie dotrzymuje przymykałam przez jakiś czas oko na.Teraz cos we mnie tak jakby pekło ze mam dość i mowie mu wprost żeby mi dal spokoj jak nie będzie mnie sluchal co mowie i chce nie to ze rzadzić chce nim ale tez szczesliwa chce być.. On w większości nastawiony jest na slowo nie tzn. nie pojedzie ze mna do rodziny na zakupy bo nie lubi dnia 1 cały dzień mi poswiecil a dla mnie za mało mowilam mu o tym a on ze prace ma w gospodarstwie....mogla bym tak wymieniac jeszcze ale po co..Ciagle kontrole by mi robil przez tel co robie i wogole meczy mnie takie cos..O wszystkim tym mowie mu ale jak widać nic nie robi z tym bo wpadam w dola ze kolejny to frajer zresztą na takich popadam.. Zrobil dla mnie to ze posluchal mnie zucic nalog palenia ale czasmi za dużo teraz o piciu a tego tez nie toleruje tez mu to mowie...wychodzi ze ja mowie ale on tez dużo tak jak wspomnialam wcześniej.Wkurza mnie to tez ze pracy sobie nie znajdzie normalnej tylko by w polu pracowal a prawie nic z tego nie miał bo cala kase ojciec ma także bez sensu.. ja bym oczekiwala zebysmy zobaczyli jak będzie nam razem zamieszkkac ale jak w tej sytuacji zrobić to on pracy nie ma a z 1 pensji nie da rady czy wogole jest sens się pakowac w taki nie do końca zrozumialy związek..chce dojść do porozumienia z nim ale jakos brak mi motywacji do tego..Mam takie pytanie do was czy tak zachowuje się zakochany człowiek kontrole co robi spędzanie po wieczorach czas bo wtedy ma czasami w dzień i jak postepowac z nim żeby sluchal bo ja już nie wiem jakim jezykiem mam mowic żeby cos zmienil??
Temat: Jak zrozumiec pewien typ faceta....
Zobacz podobne tematy :
Odp: Jak zrozumiec pewien typ faceta....
Ja wątpię aby on się zmienił. Gdy chciał ci zaimponować i cię zdobyć to się starał, a teraz gdy jest z tobą to przestał...