Przeprosiny - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 30 ]

Temat: Przeprosiny

Zwyczajem przyjętym w mediach chcę poinformować, że byłem zbanowany za swój stosunek do osób wierzących na tym forum.
Przepraszam jeśli kogokolwiek obraziłem i postaram się więcej nie odnosić "ad personam".
Jednocześnie nadal obstaję przy swoim światopoglądzie i będę piętnował złe zachowania ludzi bez względu na ich zawód, wiek czy wyznanie lub jego brak.
Pozdrawiam wszystkich i cieszę się, ze jestem ponownie z Wami.
Ukłony dla Moderatorów.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Przeprosiny

To dość niespotykane, naprawdę. Ale fajnie, bo większość zbanowanych userów po prostu się obraża i już się tu nie pojawia- a może i pojawia, ale pod innymi nickami.

A nikt Ci od swojego światopoglądu nie każe odstępować wink

3

Odp: Przeprosiny

Nie było tak źle. smile Ważne żeby się szanować, bez znaczenia jest fakt jaką kto komu łatke przypnie czy jak sam się nazwie. Wierzący czy nie - ważne, że na tym forum wyraża swoje opinie, które zawsze mogą otworzyć oczy innym na problemy, które widzi ze swojej perpektywy. smile

Pozdrawiam! smile

4

Odp: Przeprosiny

A ja sobie bardzo cenię Twoje wypowiedzi, czytam z przyjemnością i również cieszę się, że znowu jesteś z nami smile

5

Odp: Przeprosiny

ja co prawda OjcaPiotra rozumiem i jego niepokój związany z pragnieniem zmieniania świata - ale ... ogniem i mieczem jednak to się nie da - odkryłam wink

6

Odp: Przeprosiny
Catwoman napisał/a:

ja co prawda OjcaPiotra rozumiem i jego niepokój związany z pragnieniem zmieniania świata - ale ... ogniem i mieczem jednak to się nie da - odkryłam wink

Wzorem średniowiecznych rycerskich braci zakonnych? smile

7

Odp: Przeprosiny

No ale tak się nie da. To walka z wiatrakami smile

8

Odp: Przeprosiny

To prawda widziałem na niejednym forum, że agresywni ateiści potrafili rozwalić całkiem ciekawe działy religiine.i przegonić z nich wszystkich, którzy chcieli porozmowiać o swoich sprawach wyznaniowych. Tu zdaje się też powoli do tego dochodziło.

9

Odp: Przeprosiny

Jeżeli czyjaś wiara jest prawdziwa i silna to nikt jej nie pokona. Tak samo prawdziwego ateisty nie sposób nawrócić.

10

Odp: Przeprosiny
adamajkis napisał/a:

To prawda widziałem na niejednym forum, że agresywni ateiści potrafili rozwalić całkiem ciekawe działy religiine.i przegonić z nich wszystkich, którzy chcieli porozmowiać o swoich sprawach wyznaniowych. Tu zdaje się też powoli do tego dochodziło.

Nie wiem czy zauważyłeś ale dyskusja rozwija się wtedy gdy rozmawiają ludzie o różnych poglądach. Jakbyś spotkał osobę, która myśli identycznie jak Ty, nie miałbyś o czym z nią rozmawiać na dłuższą metę.
Nawet tutaj gdy mnie przez kilka dni nie było to dział religijny nieco zwolnił. Oburzenie i chęć udowodnienia swoich racji powoduje większe zaangażowanie.

11

Odp: Przeprosiny

a jaki masz stosunek do osób wierzących?

12

Odp: Przeprosiny

To nie moja sprawa w co kto wierzy. Wszystkich staram się traktować tak samo. Uważam, że wiara nie ma żadnego wpływu na to kto jest jakim człowiekiem. Wychowanie, kulturę osobistą, stosunek do siebie i innych ludzi wynosi się z domu.

13 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2013-07-30 17:19:20)

Odp: Przeprosiny

OjciecPiotr: Uważam, że wiara nie ma żadnego wpływu na to kto jest jakim człowiekiem. Wychowanie, kulturę osobistą, stosunek do siebie i innych ludzi wynosi się z domu.

A powinno, powinno mieć wpływ i to pozytywny:) Choć nie umniejszam wpływu "rzeczy" wymienionych w drugim zdaniu.

14

Odp: Przeprosiny

większość tak zwanych moherów jest gorsza od niejednego ateisty wiec wiara nie ma znaczenia na to jakim się jest człowiekiem a to jaki się ma stosunek do ludzi kulture itd. nie  zawsze się z tym wiaze wiec jeśli ktoś jest ateista nie oznacza ze jest zły

15

Odp: Przeprosiny
Ojciecpiotr napisał/a:

Nie wiem czy zauważyłeś ale dyskusja rozwija się wtedy gdy rozmawiają ludzie o różnych poglądach. Jakbyś spotkał osobę, która myśli identycznie jak Ty, nie miałbyś o czym z nią rozmawiać na dłuższą metę.
Nawet tutaj gdy mnie przez kilka dni nie było to dział religijny nieco zwolnił. Oburzenie i chęć udowodnienia swoich racji powoduje większe zaangażowanie.

Zauważyłem. smile Ale jak wymieniać poglądy z kimś, kto w danym temacie nie ma nic do powiedzenia (bo się tym kompletnie nie interesuje). Dodatkowo wszędzie mówi to samo, że to o czym mówisz jest głupie, a wiara w Boga to dziecinada itd. - no i jak tu szukać podstawy do dyskusji?

16

Odp: Przeprosiny

Nie ma sensu chyba rozbijać tego wątku na czynniki pierwsze smile
Ja doceniam postawę OjcaPiotra.

Odp: Przeprosiny
adamajkis napisał/a:

To prawda widziałem na niejednym forum, że agresywni ateiści potrafili rozwalić całkiem ciekawe działy religiine.i przegonić z nich wszystkich, którzy chcieli porozmowiać o swoich sprawach wyznaniowych. Tu zdaje się też powoli do tego dochodziło.

A agresywni aktole lepsi?...
Wystarczy posłuchać Pawłowicz a odechciewa się żyć.

18

Odp: Przeprosiny

Niestety, z wieloma katolikami nie ma dyskusji. Oskarżanie ateistów o tępe wojowanie jest równie uprawnione, co nieuprawnione jest uważanie że ten problem nie dotyczy ludzi wierzących. Pionierami ateizmu byli ludzie którzy dyskutowali merytorycznie, bo taka postawa wymagała inteligencji i odwagi. Z czasem zjawisko się upowszechniło, więc szeregi ateistów zasilili ludzie pośledniejszego intelektu, a przy tym z doświadczeń poprzedników, wiedzieli że uargumentowana polemika często nie dociera do drugiej strony i jest odpierana betonem dogmatycznych gadek. Te czynniki wywołały powstanie wojującego ateizmu, który jest niczym innym jak reakcją na wojującą religijność która działała przez stulecia i nadal ma miażdżącą przewagę. A to że jej nie widać tak mocno w tej chwili na niektórych forach wynika z przypadku lub tego że katolicy wycofali się na swoje odosobnione fora religijne, bo przyjemniej się rozmawia jak w PZPRze, gdzie wszyscy są tego samego zdania.

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

19

Odp: Przeprosiny

...Panowie, czy to jest wątek dyskusyjny o kwestiach religijnych?  smile

20 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-08-05 12:37:38)

Odp: Przeprosiny
Pan Lewski napisał/a:

Niestety, z wieloma katolikami nie ma dyskusji.

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

Zgodzę się z Panem Lewskim. To się zmienia. Ciągle jednak obserwuję sztywne postawy dogmatyczne, po obu stronach, ale z przewagą u Osób wierzących.

Z Ojcem Piotrem w kilku wątkach polemizuję i dla mnie to jest bardzo konstruktywna wymiana opinii, więc cieszę się z Jego słów i Jego obecności. Chwała niech będzie Ojcu Niebieskiemu za tę obecnośĆ albo biologicznym Rodzicom Ojca Piotra, jeśli w ogóle ta alternatywa jest w mocy, a jak nie jest - to niech się zmieni cudownie w koniunkcję, która niczego nie wyklucza, a jest nie mniej logicznie uzasadniona jak alternatywa..

21

Odp: Przeprosiny
Animus napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Niestety, z wieloma katolikami nie ma dyskusji.

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

Zgodzę się z Panem Lewskim. To się zmienia. Ciągle jednak obserwuję sztywne postawy dogmatyczne, po obu stronach, ale z przewagą u Osób wierzących.

A ja nie dostrzegam różnicy. Jakby się taki człek nie przedstawiał (np. katol, ateista) i jakby się nie przebierał (np. w sutanne, w dresik) będzie agresywny, bo inaczej nie umie. Mozna mydlić oczy nazywaniem się, przebieraniem, ale to niczego nie zmienia.

22

Odp: Przeprosiny
adamajkis napisał/a:
Animus napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Niestety, z wieloma katolikami nie ma dyskusji.

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

Zgodzę się z Panem Lewskim. To się zmienia. Ciągle jednak obserwuję sztywne postawy dogmatyczne, po obu stronach, ale z przewagą u Osób wierzących.

A ja nie dostrzegam różnicy. Jakby się taki człek nie przedstawiał (np. katol, ateista) i jakby się nie przebierał (np. w sutanne, w dresik) będzie agresywny, bo inaczej nie umie. Mozna mydlić oczy nazywaniem się, przebieraniem, ale to niczego nie zmienia.

Opisywałem ten problem we wcześniejszych słowach.

23

Odp: Przeprosiny

Panie Lewski, ale o czym chcesz rozmawiac z katolikami? W kontekscie wiary, oczywiscie. Ci ludzie sa zdeklarowani - wierza w boga. Dlaczego maja Ci sie z tego tlumaczyc? Szukanie argumentow przeciwko istnieniu boga w rozmowie z osoba wierzaca jest, uwazam, tak samo niedelikatne i bez wyczucia, jak przekonywanie na sile do zalozen religii kogos, kto w to nie wierzy. Dyskusja, by byla konkstruktywna, musi miec jakis cel - jasno okreslony. Czego chcesz dowiedziec sie od katolika?

Oswieccie mnie odnosnie Ojca Piotra - jak to mozliwe, ze zostal zbanowany, a pisze? smile Wydawalo mi sie, ze ban polega na tym, ze komus blokujemy konto i nie ma mozliwosci pisac - czy moze ja cos zle rozumiem?

24 Ostatnio edytowany przez Ojciecpiotr (2013-08-07 10:27:11)

Odp: Przeprosiny
Benita72 napisał/a:

Oswieccie mnie odnosnie Ojca Piotra - jak to mozliwe, ze zostal zbanowany, a pisze? smile Wydawalo mi sie, ze ban polega na tym, ze komus blokujemy konto i nie ma mozliwosci pisac - czy moze ja cos zle rozumiem?

Myślę, że można to rozpatrywać w kategoriach cudu big_smile

25

Odp: Przeprosiny
Benita72 napisał/a:

Oswieccie mnie odnosnie Ojca Piotra - jak to mozliwe, ze zostal zbanowany, a pisze? smile Wydawalo mi sie, ze ban polega na tym, ze komus blokujemy konto i nie ma mozliwosci pisac - czy moze ja cos zle rozumiem?

Są bany czasowe na otrzeźwienie, na wygaszenie emocji, na przemyslenie np. na dobę. smile

26

Odp: Przeprosiny
Ojciecpiotr napisał/a:
Benita72 napisał/a:

Oswieccie mnie odnosnie Ojca Piotra - jak to mozliwe, ze zostal zbanowany, a pisze? smile Wydawalo mi sie, ze ban polega na tym, ze komus blokujemy konto i nie ma mozliwosci pisac - czy moze ja cos zle rozumiem?

Myślę, że można to rozpatrywać w kategoriach cudu big_smile

A wiec jednak big_smile

Aaa, bany czasowe to chyba dobre rozwiazanie smile

Odp: Przeprosiny

Dobrze że wróciłeś znów nabrałem ochoty pisać w dziale religia big_smile

28

Odp: Przeprosiny
Pan Lewski napisał/a:

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

To akurat nic dziwnego, bo wiara nie ma nic wspólnego z logiką, więc trudno byłoby logicznie argumentować rzeczy nielogiczne.

29 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-08-08 13:33:46)

Odp: Przeprosiny
Oen_242 napisał/a:
Pan Lewski napisał/a:

Możecie mi wierzyć lub nie, ale z tego co zaobserwowałem to więcej ateiści i agnostycy, ciągle jeszcze przeważnie lepiej argumentują swoje wypowiedzi. Bardziej logicznie i... częściej w ogóle to robią.

To akurat nic dziwnego, bo wiara nie ma nic wspólnego z logiką, więc trudno byłoby logicznie argumentować rzeczy nielogiczne.

A to ciekawe, bo właśnie to zdanie jest przykładem zdania nielogicznego przy argumentowaniu pozornie logicznym:

Przesłanka: "wiara nie ma nic wspólnego z logiką"

Wniosek (logiczny?): "trudno byłoby logicznie argumentować rzeczy nielogiczne"

Przy założeniu, że związek frazeologiczny "nic wspólnego" oznacza stwierdzenie nielogiczności wiary, mamy tu przykład błądu petitio principi.

Jak z tego wynika:  logiczne argumentowanie rzeczy nielogicznych jest trudniejsze do wykrycia niż określenie wspólnej dziedziny wiary i logiki.

Nie wykluczam także ujawnienia innego błędu w wyżej przedstawionej tezie, a mianowicie błędu odwróconej akcydentalizacji.  Przesłanka zawiera także ukryte założenia, bo pojęcie wiary i logiki są potraktowane jako sfery, którym przysługuje rozłączność, przez co możliwy jest także błąd fałszywego założenia (wykazanie tego błędu wymaga definicji pojęć użytych w zdaniu).

Trzy możliwe błędy w jednym zdaniu... Bardzo zdolny "logik"...

Dla ułatwienia zrozumienia tego postu zadam Autorowi tego wywodu proste pytanie:

CZY OEN_242 SAM WIERZY W TO, CO NAPISAŁ ?

Jeśli wierzy to napisał prawdę. Jeśli nie wierzy, to skłamał i nadużył pojęcia logiki, co wynika może z faktu, że ma błędne pojęcie o logice, bo się jej nie uczył. Cóż, kiedyś kurs logiki był obowiązkowy na wszystkich kierunkach studiów, ale potrzeba produkowania licencjatów i magistrów, którzy nie mieliby podstaw do kwestionowania dyrektyw unijnych, spowodowała wycofanie logiki z kursów podstawowych w szkołach wyższych. Mamy więc logicznych analfabetów z wyższym wykształceniem, którzy mają ograniczone możliwości rozumienia tekstu czytanego i pisania zgodnie z kanonami logiki.

Posty [ 30 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024