zmiana wyznania - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 49 ]

1 Ostatnio edytowany przez alice in wonderland01 (2013-07-29 23:56:04)

Temat: zmiana wyznania

Jakis czas zastanawiam sie nad zmiana religi. Obecnie jestem w stanie tzw wstrzymania. Nie chodzę do kościoła, chociaż jestem tzw chrześcijanka.
Chce jednak wierzyć w coś innego niż los czy przypadek.
Może macie jakieś doświadczenie ze zmiana wyznania?
Jak zacząć zmiany?

Pytam powaznie..
Nie krytykujcie mnie, chce tylko poznać inne wyjście, rozwiązanie.
Jestem świadoma zmiany jaka chce zrobić.

Na lekcji religii nie rozmawialiśmy o innych religiach stąd moje pytanie do was.
Chyba potrzebuje zmiany. A czegoś co da mi napęd do życia, bo już trace ochotę żeby chodzic po tym świecie.
Potrzebuje jakiegoś nawrócenia, coś dzięki czemu nie będę sama.
Jestem i to mnie przygnębia.
Dlatego mogę uciec w naukę ale i w religie która ma coś w sobie.
Zastanawia mnie judaizm- z językiem miałam już styczność, ale i protestantyzm.
Może są tu wyznawcy tych religii?
Może ktoś potrafi przybliżyć mi ich wiarę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: zmiana wyznania

Znaczy się poszukujesz. smile Zdaje sie nikt Ci nie udzieli dobrej rady, bo kazdy musi sam szukać swojej drogi. Koscioły protestanckie to głównie studiowanie Pisma, kompletnie odrzucenie Tradycji Apostolskiej. Kosciołów protestankich jest juz ponad 300 i każdy wtłacza do głowy swoje rozumienie Pisma. Nie wiadomo do końca na jakiej podstawie.
Odmian judaizmu jest kilka, ale głównie sprawa opiera się na tym, że od chrzescijańswa odrzucasz istnienie Jezusa Chrystusa, a za główne objawienie wyprowadzenie Żydów z Egiptu przez Mojżesza i już jesteś prawie w domu. smile

3

Odp: zmiana wyznania

Dziękuje za odpowiedz.
Tak szukam, chce znaleźć miejsce w którym będzie mi dobrze.
Obecna sytuacja mnie męczy, wygodnie jest nie wierzyć ale w głębi siebie czuje potrzebę aby jednak powierzyć siebie jakiejś religii.

Nie wiem czy napisałam tak jak chcialam przekazać.
Ale chce znaleźć swoje miejsce na ziemi

4

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Dziękuje za odpowiedz.
Tak szukam, chce znaleźć miejsce w którym będzie mi dobrze.
Obecna sytuacja mnie męczy, wygodnie jest nie wierzyć ale w głębi siebie czuje potrzebę aby jednak powierzyć siebie jakiejś religii.

Nie wiem czy napisałam tak jak chcialam przekazać.
Ale chce znaleźć swoje miejsce na ziemi

Jesli mogą cokolwiek poradzić, to nie skupiać się na religiach. Jeżeli wierzysz w Boga, to lepiej skupic sie na relacji własnie z nim. W kazdej tudnej sytuacji zawsze warto zapytać, a gdzie tu jest Bóg? Gdzie to mnie prowadzi? Przeciwności losu zawsze będą sie pietrzyć, na drodze będą stawać rózni ludzie. Człowiek wierzący ufa Bogu i dzieki tej relacji umie sobie poradzić z tymi przeciwnościami. smile

5

Odp: zmiana wyznania

Właśnie nie do końca w niego wierze, sama nauka kościoła jest dla mnie czasami wręcz x księżyca.
Nie akceptuje niektórych decyzji.
Nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji.

6

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Właśnie nie do końca w niego wierze, sama nauka kościoła jest dla mnie czasami wręcz x księżyca.
Nie akceptuje niektórych decyzji.
Nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji.

Może wcale nie szukasz religii tylko środowiska ludzi o podobnych poglądach czy zainteresowaniach, w towarzystwie których byłoby Ci dobrze.

7

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Zastanawia mnie judaizm- z językiem miałam już styczność, [,,,]
Może ktoś potrafi przybliżyć mi ich wiarę.

Zapraszam do mojego wątku w tym dziale pt. Dlaczego żydzie nie uwierzyli w Jezusa?
http://www.netkobiety.pl/t57193.html
ciekawy (i krótki) wykład jak w judaiźmie postrzegany jest Mesjasz. smile

8

Odp: zmiana wyznania
Ojciecpiotr napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

Właśnie nie do końca w niego wierze, sama nauka kościoła jest dla mnie czasami wręcz x księżyca.
Nie akceptuje niektórych decyzji.
Nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji.

Może wcale nie szukasz religii tylko środowiska ludzi o podobnych poglądach czy zainteresowaniach, w towarzystwie których byłoby Ci dobrze.

Myślę że po części tak jest. Ale jednak jak każdy człowiek potrzebuje czegoś w co będę wierzyć.  los i przypadek - okej, ale może coś więcej?
No ja nie wiem. Nie wiem gdzie znajdź swoje miejsce

9

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

Zastanawia mnie judaizm- z językiem miałam już styczność, [,,,]
Może ktoś potrafi przybliżyć mi ich wiarę.

Zapraszam do mojego wątku w tym dziale pt. Dlaczego żydzie nie uwierzyli w Jezusa?
http://www.netkobiety.pl/t57193.html
ciekawy (i krótki) wykład jak w judaiźmie postrzegany jest Mesjasz. smile

Dziękuje, zobaczę.

10

Odp: zmiana wyznania

Oberżyna, ale zdajesz sobie sprawę, że różnica między judaizmem a protestantyzmem jest BARDZO istotna? Proponuję jakieś rekolekcje na początek, katolickie bądź nie, żeby odbudować relację z Bogiem bądź w ogóle zacząć ją budować. Sprawa konkretnego wyznania przyjdzie sama, sama poczujesz co jest Twoim zdaniem najwłaściwsze.

11

Odp: zmiana wyznania

Oczywiście że zdaje sobie sprawę nad różnica jaka dzieli te dwie religię. Ale one są chyba dla mnie najbliższe- jeżeli można tak powiedzieć.
Ale jak przełamać się i wejść do kościoła? Kiedy męczą mnie te pieśni, modlitwy. Jest mi ciężko u
wymawiac to wszystko skoro tego nie czuje. Źle czuje się wśród tych ludzi.
Może powinnam przeczekać, a w chwili kiedy będę gotowa wrocic tam i spróbować od nowa zbudować te relacje. Poczekam może ze zmiana wyznania.
Ale dziękuje za wszystkie odpowiedzi smile

12

Odp: zmiana wyznania

A czy znasz jakieś inne wyznania chrześcijańskie oprócz katolickiego, albo byłaś na jakimś nabożeństwie niekatolickim?

13

Odp: zmiana wyznania

Znam.
Nie byłam.

Wzięłam pod uwagę te dwa.
Ponieważ od dawna podoba mi się wyznanie prawosławne, ich obrzędy.
Nie wiem jak to wygląda w praktyce. Jak jest tak żyć. Dlatego pytam Was z forum.

A judaizm ponieważ miałam kontakt z językiem jidysz.
Poznałam ludzi tego wyznania.
Poznałam ich kulturę.

Ciągle na zakręcie. Ale dalej czekam na olśnienie smile

14

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Znam.
Nie byłam.

Wzięłam pod uwagę te dwa.
Ponieważ od dawna podoba mi się wyznanie prawosławne, ich obrzędy.
Nie wiem jak to wygląda w praktyce. Jak jest tak żyć. Dlatego pytam Was z forum.

A judaizm ponieważ miałam kontakt z językiem jidysz.
Poznałam ludzi tego wyznania.
Poznałam ich kulturę.

Ciągle na zakręcie. Ale dalej czekam na olśnienie smile

to w końcu interesuje cię prawosławie czy protestantyzm?

15

Odp: zmiana wyznania
harmagedon napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

Znam.
Nie byłam.

Wzięłam pod uwagę te dwa.
Ponieważ od dawna podoba mi się wyznanie prawosławne, ich obrzędy.
Nie wiem jak to wygląda w praktyce. Jak jest tak żyć. Dlatego pytam Was z forum.

A judaizm ponieważ miałam kontakt z językiem jidysz.
Poznałam ludzi tego wyznania.
Poznałam ich kulturę.

Ciągle na zakręcie. Ale dalej czekam na olśnienie smile

to w końcu interesuje cię prawosławie czy protestantyzm?

Interesują mnie oba wyznania.
Ale styczność miałam z judaizmem. Ich kultura,językiem,  ludźmi- jak napisałam.
Prawosławie mi się podoba chociaż nie wiem jak wygląda to "od środka".
Ale ma coś w sobie co mi się podoba.

Jestem niezdecydowana i pisze chaotycznie..
Każdy kto mnie zna wie że ja sama nie wiem czego chce, szukam- bo tego potrzebuje.
Wyznanie- jest sprawa ważna, dlatego pytam osoby które mogą coś o tym wiedziec, znać się.
Nie wolno rzucać słów na wiatr, w żadnej dziedzinie.

16

Odp: zmiana wyznania

A co Cię konkretnie interesuje w protestantyzmie np. zasady wiary,  jak wygląda nabożeństwo....
Protestantyzm i prawosławie są w obrębie religii chrześcijańskiej. Judaizm, to odrębna religia, tak jak i np. Islam.

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Właśnie nie do końca w niego wierze, sama nauka kościoła jest dla mnie czasami wręcz x księżyca.
Nie akceptuje niektórych decyzji.
Nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji.

Oberżyna napisał/a:

Interesują mnie oba wyznania.
Ale styczność miałam z judaizmem. Ich kultura,językiem,  ludźmi- jak napisałam.
Prawosławie mi się podoba chociaż nie wiem jak wygląda to "od środka".
Ale ma coś w sobie co mi się podoba.

Jestem niezdecydowana i pisze chaotycznie..
Każdy kto mnie zna wie że ja sama nie wiem czego chce, szukam- bo tego potrzebuje.
Wyznanie- jest sprawa ważna, dlatego pytam osoby które mogą coś o tym wiedziec, znać się.
Nie wolno rzucać słów na wiatr, w żadnej dziedzinie.

Nie wierzysz w Boga a interesują Cię judaizm i prawosławie ..... ? Fascynujące.

Co Ci się nie podoba  w KK, jakich "decyzji" nie akceptujesz?

Po co chcesz wybrnąć z "sytuacji"? Czy sugerujesz , że niewierzący nie mają moralności?

Mam wrażenie, że traktujesz wybór religii podobni jak niektórzy traktują wybór studiów a to powinno być coś więcej.
Może ogranicz się do przestrzegania Dekalogu? Jego odpowiedniki są obecne w większości religii więc będzie tak jakbyś wyznawała wszystkie jednocześnie (oczywiście to żart).
Rozważ to : Biblię można traktować jako komentarz do Dekalogu  więc aby cokolwiek głębiej zrozumieć i umieć zastosować powinnaś przeczytać ST i NT ze zrozumieniem większym niż to robi wojująca młodzież (i nie tylko). Przeczytaj Koran. Może ten Ci się spodoba?

18

Odp: zmiana wyznania
takijedenfacet820 napisał/a:
Oberżyna napisał/a:

Właśnie nie do końca w niego wierze, sama nauka kościoła jest dla mnie czasami wręcz x księżyca.
Nie akceptuje niektórych decyzji.
Nie wiem jak mam wybrnąć z tej sytuacji.

Oberżyna napisał/a:

Interesują mnie oba wyznania.
Ale styczność miałam z judaizmem. Ich kultura,językiem,  ludźmi- jak napisałam.
Prawosławie mi się podoba chociaż nie wiem jak wygląda to "od środka".
Ale ma coś w sobie co mi się podoba.

Jestem niezdecydowana i pisze chaotycznie..
Każdy kto mnie zna wie że ja sama nie wiem czego chce, szukam- bo tego potrzebuje.
Wyznanie- jest sprawa ważna, dlatego pytam osoby które mogą coś o tym wiedziec, znać się.
Nie wolno rzucać słów na wiatr, w żadnej dziedzinie.

Nie wierzysz w Boga a interesują Cię judaizm i prawosławie ..... ? Fascynujące.

Co Ci się nie podoba  w KK, jakich "decyzji" nie akceptujesz?

Po co chcesz wybrnąć z "sytuacji"? Czy sugerujesz , że niewierzący nie mają moralności?

Mam wrażenie, że traktujesz wybór religii podobni jak niektórzy traktują wybór studiów a to powinno być coś więcej.
Może ogranicz się do przestrzegania Dekalogu? Jego odpowiedniki są obecne w większości religii więc będzie tak jakbyś wyznawała wszystkie jednocześnie (oczywiście to żart).
Rozważ to : Biblię można traktować jako komentarz do Dekalogu  więc aby cokolwiek głębiej zrozumieć i umieć zastosować powinnaś przeczytać ST i NT ze zrozumieniem większym niż to robi wojująca młodzież (i nie tylko). Przeczytaj Koran. Może ten Ci się spodoba?

to może zrobie tak, ja się "ogarne" "wydorosleje" zastanowie się czego chce, przemyśle w co chce wierzyć, dlatego mnie kościół tak denerwuje- i wtedy podejmę decyzję.


Mówię że nie wierze, ale chce uwierzyć.
Teraz nie umiem. Nie mam sily przebicia. Coś mnie zatrzymuje.
Źle się czuje w kościele- wiecie o czym mówię? No źle się czuje.

Dobra, to ja się zastanawiam co chce i jakąś tam decyzję podejmę.

19

Odp: zmiana wyznania

Ty na to źle patrzysz. Szukasz klimatów, widzisz towarzystwo ludzi. W kosciele najważniejszy jest Bóg, na nim trzeba zwrócić najwiekszą uwagę - może nie najwiekszą całkowitą uwagę.
Jesli chcesz się wgłębic w daną religię trzeba starać się w nia wniknąć, nie pozostawiac bez dopowiedzi najmniejszego detalu. Bóg objawił się co to znaczy? Co to jest msza i po co się ją celebruje? Czemu składa się z takich części? Dlaczego są takie a nie inne czytania Pisma? Jak się ma czytanie ze ST do czytania z NT? Może warto doczytać jak nalezy rozumieć albo jak sama rozumiesz dany fragment Pisma. Ojcowie Kościoła każdy taki fragmencik przekopali, przemysleli, tu wszystko musi mieć swój sens.
Pozostając tylko na klimatach, odczuciach nie trafisz do Boga, bo go nie szukasz.

20 Ostatnio edytowany przez Oberżyna (2013-08-02 13:09:26)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Ty na to źle patrzysz. Szukasz klimatów, widzisz towarzystwo ludzi. W kosciele najważniejszy jest Bóg, na nim trzeba zwrócić najwiekszą uwagę - może nie najwiekszą całkowitą uwagę.
Jesli chcesz się wgłębic w daną religię trzeba starać się w nia wniknąć, nie pozostawiac bez dopowiedzi najmniejszego detalu. Bóg objawił się co to znaczy? Co to jest msza i po co się ją celebruje? Czemu składa się z takich części? Dlaczego są takie a nie inne czytania Pisma? Jak się ma czytanie ze ST do czytania z NT? Może warto doczytać jak nalezy rozumieć albo jak sama rozumiesz dany fragment Pisma. Ojcowie Kościoła każdy taki fragmencik przekopali, przemysleli, tu wszystko musi mieć swój sens.
Pozostając tylko na klimatach, odczuciach nie trafisz do Boga, bo go nie szukasz.

Dziękuję... bardzo dająca do myślenia rada smile
posłucham Ciebie i zacznę szukać...

21 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2013-08-02 16:58:03)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Znaczy się poszukujesz. smile Zdaje sie nikt Ci nie udzieli dobrej rady, bo kazdy musi sam szukać swojej drogi. Koscioły protestanckie to głównie studiowanie Pisma, kompletnie odrzucenie Tradycji Apostolskiej. Kosciołów protestankich jest juz ponad 300 i każdy wtłacza do głowy swoje rozumienie Pisma. Nie wiadomo do końca na jakiej podstawie.
Odmian judaizmu jest kilka, ale głównie sprawa opiera się na tym, że od chrzescijańswa odrzucasz istnienie Jezusa Chrystusa, a za główne objawienie wyprowadzenie Żydów z Egiptu przez Mojżesza i już jesteś prawie w domu. smile

Kościoły protestanckie nie odrzucają tradycji apostolskiej. Apostolskiej, zechciej zauważyć, nie kolejnych papieży. Uznaje np. postanowienia pierwszego soboru w Jerozolimie. Nie zgadza się natomiast z następnymi naleciałościami, które są w sprzeczności z Biblią. Większość kościołów chrześcijańskich zgadza się w istotnych dla zbawienia sprawach, a różni je czas powstania i jak wielbią Boga.

22 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2013-08-02 16:59:29)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Znaczy się poszukujesz. smile Zdaje sie nikt Ci nie udzieli dobrej rady, bo kazdy musi sam szukać swojej drogi. Koscioły protestanckie to głównie studiowanie Pisma, kompletnie odrzucenie Tradycji Apostolskiej. Kosciołów protestankich jest juz ponad 300 i każdy wtłacza do głowy swoje rozumienie Pisma. Nie wiadomo do końca na jakiej podstawie.
Odmian judaizmu jest kilka, ale głównie sprawa opiera się na tym, że od chrzescijańswa odrzucasz istnienie Jezusa Chrystusa, a za główne objawienie wyprowadzenie Żydów z Egiptu przez Mojżesza i już jesteś prawie w domu. smile

Kościoły protestanckie nie odrzucają tradycji apostolskiej. Apostolskiej, zechciej zauważyć, nie kolejnych papieży. Uznaje np. postanowienia pierwszego soboru w Jerozolimie. Nie zgadza się natomiast z następnymi naleciałościami, które są w sprzeczności z Biblią. Większość kościołów chrześcijańskich zgadza się w istotnych dla zbawienia sprawach, a różni je czas powstania i jak wielbią Boga.


Przepraszam, ale powieliłam post.

23

Odp: zmiana wyznania

Może napisz co to wg Ciebie "tradycja apostolska" - skoro uważasz, że kościoły protestanckie jej nie odrzucają?

24

Odp: zmiana wyznania

To, co głosili apostołowie.

25

Odp: zmiana wyznania

Tradycja to moc, dar udzielony apostołom przez samego Boga. Inaczej nazywany charyzmatem. Oczywiście zawiera się w tym głoszenie, ale również wszelkie inne dary Ducha Św. jak uzdrawianie, rozumienie Słowa itd, a także możliwość przekazywania tych darów swoim następcom. Którzy również kierując się tą mocą mogli dodawać elementy rozumienia Słowa Boga. Tak powstała nauka Kościoła.
Kościoły protestanckie przez swoją filozofię naprawy kościoła odrzuciły Tradycję. Uznały, że nie ma kontynuacji nauki i mocy apostołów wśród ich następców. Skupiły się tylko na Piśmie.

26

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Tradycja to moc, dar udzielony apostołom przez samego Boga. Inaczej nazywany charyzmatem. Oczywiście zawiera się w tym głoszenie, ale również wszelkie inne dary Ducha Św. jak uzdrawianie, rozumienie Słowa itd, a także możliwość przekazywania tych darów swoim następcom. Którzy również kierując się tą mocą mogli dodawać elementy rozumienia Słowa Boga. Tak powstała nauka Kościoła.
Kościoły protestanckie przez swoją filozofię naprawy kościoła odrzuciły Tradycję. Uznały, że nie ma kontynuacji nauki i mocy apostołów wśród ich następców. Skupiły się tylko na Piśmie.

Proponuje przeczytanie artykułu, z którym się w pełni zgadzam, żeby nie przytaczać go w całości w: http://www.gotquestions.org/Polski/sola-scriptura.html

27 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2013-08-02 22:32:52)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Ty na to źle patrzysz. Szukasz klimatów, widzisz towarzystwo ludzi. W kosciele najważniejszy jest Bóg, na nim trzeba zwrócić najwiekszą uwagę - może nie najwiekszą całkowitą uwagę.
Jesli chcesz się wgłębic w daną religię trzeba starać się w nia wniknąć, nie pozostawiac bez dopowiedzi najmniejszego detalu. Bóg objawił się co to znaczy? Co to jest msza i po co się ją celebruje? Czemu składa się z takich części? Dlaczego są takie a nie inne czytania Pisma? Jak się ma czytanie ze ST do czytania z NT? Może warto doczytać jak nalezy rozumieć albo jak sama rozumiesz dany fragment Pisma. Ojcowie Kościoła każdy taki fragmencik przekopali, przemysleli, tu wszystko musi mieć swój sens.
Pozostając tylko na klimatach, odczuciach nie trafisz do Boga, bo go nie szukasz.

Zgadzam się z tym, że w kościele powinien być najważniejszy jest Bóg, ale nie można żyć z Bogiem bez wspólnoty z innymi wierzącymi,a  tam powinniśmy się dobrze czuć i zgadzać się, przynajmniej w najważniejszych punktach (kwestiach zbawienia) z tym, co dany kościół głosi.
Najważniejsze, to poznać Boga, Jego wolę, a o tym można poczytać w Biblii, o tym mówił jasno Jezus.

28

Odp: zmiana wyznania

Ej bo ja już nie wiem hmm co robić?
Jola? On nie mial racji?

Odp: zmiana wyznania

Polecam bahaizm poszukaj w  wiki oraz przewietrz portal spam.
Bahaizm łączy wszystkie religie, w bahaizmie Bóg jest jeden i ukazuje się innym pod różnymi postaciami bo wszystko jest jednym wielkim boskim planem.
Bahaizm to religia miłości, pokoju, równości, tolerancji, prawości i sprawiedliwości społecznej.

30

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Ej bo ja już nie wiem hmm co robić?
Jola? On nie mial racji?

Uważam po prostu, że nie religia zbawia, ale Bóg. Dlatego trzeba najpierw starać się poznać Boga, o którym mówił Jezus, np.: "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny" Ewangelia wg św. Jana 3,16 tłumaczenie Biblii Warszawskiej.

31

Odp: zmiana wyznania
Jola70 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Tradycja to moc, dar udzielony apostołom przez samego Boga. Inaczej nazywany charyzmatem. Oczywiście zawiera się w tym głoszenie, ale również wszelkie inne dary Ducha Św. jak uzdrawianie, rozumienie Słowa itd, a także możliwość przekazywania tych darów swoim następcom. Którzy również kierując się tą mocą mogli dodawać elementy rozumienia Słowa Boga. Tak powstała nauka Kościoła.
Kościoły protestanckie przez swoją filozofię naprawy kościoła odrzuciły Tradycję. Uznały, że nie ma kontynuacji nauki i mocy apostołów wśród ich następców. Skupiły się tylko na Piśmie.

Proponuje przeczytanie artykułu, z którym się w pełni zgadzam, żeby nie przytaczać go w całości w: http://www.gotquestions.org/Polski/sola-scriptura.html

Jolu ale ja nie rozumiem o czym dyskutujemy protestancka zasada sola scriptura, do której podajesz link, jest potwierdzeniem mojego twierdzenia (a zaprzeczeniem Twojego), że kościoły protestanckie odrzuciły Tradycję. Do tego ogranicza przekaz objawiania publicznego, tylko do zapisu w Piśmie. Może też tworzyć mylne wrażenie, że Pismo jest samym objawieniem, a nie jego przekazem. smile

32 Ostatnio edytowany przez Jola70 (2013-08-02 23:06:59)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:
Jola70 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Tradycja to moc, dar udzielony apostołom przez samego Boga. Inaczej nazywany charyzmatem. Oczywiście zawiera się w tym głoszenie, ale również wszelkie inne dary Ducha Św. jak uzdrawianie, rozumienie Słowa itd, a także możliwość przekazywania tych darów swoim następcom. Którzy również kierując się tą mocą mogli dodawać elementy rozumienia Słowa Boga. Tak powstała nauka Kościoła.
Kościoły protestanckie przez swoją filozofię naprawy kościoła odrzuciły Tradycję. Uznały, że nie ma kontynuacji nauki i mocy apostołów wśród ich następców. Skupiły się tylko na Piśmie.

Proponuje przeczytanie artykułu, z którym się w pełni zgadzam, żeby nie przytaczać go w całości w: http://www.gotquestions.org/Polski/sola-scriptura.html

Jolu ale ja nie rozumiem o czym dyskutujemy protestancka zasada sola scriptura, do której podajesz link, jest potwierdzeniem mojego twierdzenia (a zaprzeczeniem Twojego), że kościoły protestanckie odrzuciły Tradycję. Do tego ogranicza przekaz objawiania publicznego, tylko do zapisu w Piśmie. Może też tworzyć mylne wrażenie, że Pismo jest samym objawieniem, a nie jego przekazem. smile

Chodzi mi tylko i wyłącznie o tradycję apostolską spisaną w Biblii.

33

Odp: zmiana wyznania
Jola70 napisał/a:
adamajkis napisał/a:
Jola70 napisał/a:

Proponuje przeczytanie artykułu, z którym się w pełni zgadzam, żeby nie przytaczać go w całości w: http://www.gotquestions.org/Polski/sola-scriptura.html

Jolu ale ja nie rozumiem o czym dyskutujemy protestancka zasada sola scriptura, do której podajesz link, jest potwierdzeniem mojego twierdzenia (a zaprzeczeniem Twojego), że kościoły protestanckie odrzuciły Tradycję. Do tego ogranicza przekaz objawiania publicznego, tylko do zapisu w Piśmie. Może też tworzyć mylne wrażenie, że Pismo jest samym objawieniem, a nie jego przekazem. smile

Chodzi mi tylko i wyłącznie o tradycję apostolską spisaną w Biblii.

Nie rozumiem dlaczego Tradycje spłycasz tylko do Pisma? Widziałaś chociażby tegoroczne spotkanie młodych z papieżem? Nie sądzisz, że w Franciszku kryje sie dar Boga? Skąd takie tłumy?

34

Odp: zmiana wyznania

Ktokolwiek by nie został Papieżem to tłumy go będą oblegać, więc nie mówmy o darze od Boga. No chyba, że darem jest stanowisko Papieża.

35 Ostatnio edytowany przez AdrianDąbrowski (2013-08-03 15:52:48)

Odp: zmiana wyznania
allegra90 napisał/a:

Oberżyna, ale zdajesz sobie sprawę, że różnica między judaizmem a protestantyzmem jest BARDZO istotna? Proponuję jakieś rekolekcje na początek, katolickie bądź nie, żeby odbudować relację z Bogiem bądź w ogóle zacząć ją budować. Sprawa konkretnego wyznania przyjdzie sama, sama poczujesz co jest Twoim zdaniem najwłaściwsze.

Chcesz ją nawrócić, bo rekolekcje to katolicki punkt widzenia a to mi się nie podoba niech ona pozna inne religie, systemy religijnych wartości.

Ojciecpiotr napisał/a:

Ktokolwiek by nie został Papieżem to tłumy go będą oblegać, więc nie mówmy o darze od Boga. No chyba, że darem jest stanowisko Papieża.

Pełna zgoda
A poza tym te religijne prokościelne wywody budzą we mnie mdłości.

36

Odp: zmiana wyznania
AdrianDąbrowski napisał/a:
allegra90 napisał/a:

Oberżyna, ale zdajesz sobie sprawę, że różnica między judaizmem a protestantyzmem jest BARDZO istotna? Proponuję jakieś rekolekcje na początek, katolickie bądź nie, żeby odbudować relację z Bogiem bądź w ogóle zacząć ją budować. Sprawa konkretnego wyznania przyjdzie sama, sama poczujesz co jest Twoim zdaniem najwłaściwsze.

Chcesz ją nawrócić, bo rekolekcje to katolicki punkt widzenia a to mi się nie podoba niech ona pozna inne religie, systemy religijnych wartości.

Ojciecpiotr napisał/a:

Ktokolwiek by nie został Papieżem to tłumy go będą oblegać, więc nie mówmy o darze od Boga. No chyba, że darem jest stanowisko Papieża.

Pełna zgoda
A poza tym te religijne prokościelne wywody budzą we mnie mdłości.

A któż Ci każe to czytać? smile Nikt Cię nie zmusza. Nas to interesuje. I jesteśmy w odpowiednim dziale...

37

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:
Jola70 napisał/a:
adamajkis napisał/a:

Jolu ale ja nie rozumiem o czym dyskutujemy protestancka zasada sola scriptura, do której podajesz link, jest potwierdzeniem mojego twierdzenia (a zaprzeczeniem Twojego), że kościoły protestanckie odrzuciły Tradycję. Do tego ogranicza przekaz objawiania publicznego, tylko do zapisu w Piśmie. Może też tworzyć mylne wrażenie, że Pismo jest samym objawieniem, a nie jego przekazem. smile

Chodzi mi tylko i wyłącznie o tradycję apostolską spisaną w Biblii.

Nie rozumiem dlaczego Tradycje spłycasz tylko do Pisma? Widziałaś chociażby tegoroczne spotkanie młodych z papieżem? Nie sądzisz, że w Franciszku kryje sie dar Boga? Skąd takie tłumy?

Uważam, że najważniejsza jest nasz relacja z Bogiem, który może nas zbawić, jeśli Go o to prosimy. Po to  w końcu wierzymy. Nie zbawia nas natomiast żaden kościół, tradycja, papież, ksiądz, Biblia?

Oberżyna: Jeszcze jedno. Myślisz nad zmianą wyznania. Taka zmiana też Cię nie zbawi, a chyba po to chcesz wierzyć? W dodatku skoro szukasz innego kościoła niż katolicki, czy masz możliwość pójścia na inne nabożeństwo? Bo może w Twoim mieście, okolicy, nie ma innych kościołów. Więc ile kilometrów jesteś w stanie dojeżdżać do innego miasta? To jest praktyczne podejście do kwestii zmiany wyznania.

38

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Jakis czas zastanawiam sie nad zmiana religi. Obecnie jestem w stanie tzw wstrzymania. [...]
Dlatego mogę uciec w naukę ale i w religie która ma coś w sobie.
Zastanawia mnie judaizm- z językiem miałam już styczność, ale i protestantyzm.
Może są tu wyznawcy tych religii?
Może ktoś potrafi przybliżyć mi ich wiarę.

Protestantyzm to ta sama religia - chrześcijaństwo, to tylko inna denominacja, wyznanie.

Ale wydaje mi się, że Twój problem ma związek nie ze zmianą, a z głębokością. Zamuliłaś się.

Dlatego napiszę Ci przypowieśĆ:

Do pewnego Mistrza sztuk walki, znanego z tego, że był niezwyciężony i trenował różne style przyszedł Uczeń z pytaniem:

- Mistrzu, brałeś udział udział w wielu walkach, Ćwiczyłeś różne style. Chciałbym dobrze wybraĆ. Która ze sztuk walki jest najlepsza?

- Ta w której Ty jesteś MISTRZEM - odpowiedział Mistrz.

Zmiana tylko opóźnia dojście do mistrzostwa. Kiedyś uczono zawodów: zaczynano od ucznia, potem było się czeladnikiem, aż zdawało się egzamin mistrzowski i miało się prawo otworzyĆ własny zakład i uczyĆ innych.

Wielu w rozwoju duchowym próbuje tego i tamtego, dochodzą czasem do czeladnika, ale mistrzów niewielu nawet wśród biskupów i księży. I dlatego tak niewielu uczniów chce się uczyĆ tego zawodu.

39

Odp: zmiana wyznania
Jola70 napisał/a:

Uważam, że najważniejsza jest nasz relacja z Bogiem, który może nas zbawić, jeśli Go o to prosimy. Po to  w końcu wierzymy. Nie zbawia nas natomiast żaden kościół, tradycja, papież, ksiądz, Biblia?

To prawda, nasza relacja z Bogiem jest najwazniejsza, ale Bóg upodobał sobie działanie przez ludzi. Przez nich chce do nas dotrzeć, lepiej możemy Go przez nich zrozumieć. Ludziom Bóg powierzył prowadzenie koscioła, spisanie Biblii - zatem Bóg zbawia nas też za pomoca koscioła i Biblii.
Pieknie nam tu napisał Animus, trudno o mistrzów w prowadzeniu zadania, które sobie na ramiona załozyli. Może to kwestia czasów, bo przeciez Ojcowie Kościoła nie zawiedli. smile

40

Odp: zmiana wyznania

"zatem Bóg zbawia nas też za pomoca koscioła i Biblii. " - nie wiem czy miałeś faktycznie na myśli, to co literalnie napisałeś, jeśli tak, wiedz, że tak nie jest.
Nawet gdybyś nie miał Biblii i mieszkał na bezludnej wyspie- możesz zostać zbawiony.

41

Odp: zmiana wyznania

A co ze zbawieniem jeśli jako niemowlę zostałeś wyrzucony na brzeg bezludnej wyspy?
Nie masz wtedy nawet pojęcia o istnieniu jakiegokolwiek boga.

42

Odp: zmiana wyznania
Catwoman napisał/a:

"zatem Bóg zbawia nas też za pomoca koscioła i Biblii. " - nie wiem czy miałeś faktycznie na myśli, to co literalnie napisałeś, jeśli tak, wiedz, że tak nie jest.
Nawet gdybyś nie miał Biblii i mieszkał na bezludnej wyspie- możesz zostać zbawiony.

Rozumiesz słówko "też" jako "tylko"? smile To CI powiem, że literalnie znaczą one zupłenie coś innego. smile

43

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Może to kwestia czasów, bo przeciez Ojcowie Kościoła nie zawiedli. smile

Oj, ryzykowna teza. Kogo nie zawiedli. Orygenesa zawiedli. Przyjął święcenia od biskupa, to się drugi obraził, zniesławił go i było po człowieku. Pisma zniszczono, a po 120 latach zaczęto je potępiaĆ z fragmentów. Intryga przednia i na długie wieki Orygenes był traktowany z rezerwą. Jeden z największych umysłów pierwszych wieków. Dopiero teraz zaczyna się krytyczna (wobec zniesławień) refleksja nad jego pismami. Trudno powiedzieĆ, jak by dziś wyglądały dogmaty, zwłaszcza o piekle i potępieniu wiecznym, gdyby nie tamta intryga. Ponieważ nie został kanonizowany, więc nie został wpisany na listę Ojców, co nie przeszkadzało niektórym Ojcom korzystaĆ z jego opracowań egzegetycznych.

Augustyn przemycił do myśli teologicznej dualizm Platona i gnozę. Drogo to kosztowało teologię, łącznie z osłabieniem przez celibat i porzucaniem konkubin z dzieĆmi, zamiast zawierania małżeństw z matkami dzieci biskupów.

A burdy na pierwszych soborach i synodach. Dziś nie byłoby "Symbolu nicejsko - konstantynopolitańskiego" gdyby nie poganin Konstantyn, który zrobił im korektę dogmatów, zatwierdził i wprowadził Boga chrześcijan do panteonu bogów, czyli uczynił Boga chrześcijan jednym z wielu z nim równych, co zaowocowało później rozmnożeniu się demonów, gdy wszystkich innych bogów teologia uznała za demony.

Już samo to, że KK ma swoich Ojców Kościoła, a prawosławie ma swoich daje obraz niejednoznaczności samego pojęcia. ZapytaĆ można: którzy nie zawiedli? ci prawosławni, czy ci rzymsko-katoliccy?

A odmienne traktowanie rzeźb i obrazów na wschodzie i zachodzie? Trzeba było skasowaĆ drugie przykazanie Dekalogu, żeby wyjśĆ na swoje po roku 878, po procesie obrazoburców.

A zawieszenie przykazania "Nie zabijaj" w okresie patrystycznym, kiedy już się krwawo rozprawiano z odszczepieńcami. A skazywanie na anatemę, co było równoznaczne z potępieniem, bo od IV wieku obowiązywała formuła, że "nie ma zbawienia poza Kościołem", więc wyłączenie było zawłaszczeniem Bożego prawa do Sądu Ostatecznego.

Tylko nadmienię, że pisma Ojców Kościoła nie są wcale zgodne i w wielu przypadkach twierdzili oni coś przeciwko sobie.

To właśnie okres patrystyczny i rozbieżności teologiczne w tym okresie były przyczyną rozdarcia jedności Kościoła, czyli de facto zaprzeczeniem życzenia Jezusa "Obyście byli jedno".

Gdyby wchodziĆ tylko w Dzieje Apostolskie to warto zastanowiĆ się, dlaczego Paweł poprawił Piotra w kwestii obrzezanie, co jest wyjątkowe o tyle, że gdyby nie ta drobna poprawka, to po chrześcijaństwie nie zostałoby śladu, tak jak nie zostało po judeochrześcijanach i saduceuszach.

Wiara w pewne beztroskie i nieuzasadnione faktami historycznymi twierdzenia optymistów w sutannach mogą góry przenosiĆ, ale tylko wtedy, gdy te góry są już oderwane od faktów.

44

Odp: zmiana wyznania

Poruszyłeś tylko kilka problemów, do nich należy dołożyć przede wszystkim problem Szatana, dość dziwnego jego imienia Lucyfer (niosący światłość) nadanego mu zdaję się przez św. Hieronima. Dziwna zbieżność, z nazwaniem niosący światłość Jezusem w wielkanocna wielką sobotę. Czy ukaraniem węża w raju, który z natury pełza właśnie karą pełzania. smile
Sprawa Konstantyna też bardzo ciekawa, który dla utrzymania spokoju społecznego przyczynił się do ujednolicenia nauki kościoła.
Mówisz o rozejściu się chrześcijan na 2 odłamy, to fakt. Ale czymże jest rozpadnięcie się na 2 odłamy w ciągu tylu wieków istnienia, jeżeli popatrzymy na ponad 300 kościołów protestanckich w tak krótkim czasie?
Kościół istnieje ponad 2 tys. lat, tutaj zasługi Ojców Kościoła są nie do przecenienia.

45

Odp: zmiana wyznania
Jola70 napisał/a:

To jest praktyczne podejście do kwestii zmiany wyznania.

To jest cynizm. Wybór wyznania powinien wynikać z autentycznych poglądów, a nie z tego "gdzie mi bliżej". Chyba że ktoś ma gdzieś wyznanie i stworzył swoją własną "herezję" w której potrzebny jest budynek kościelny do modlenia się, a cała reszta jest bez znaczenia.

46 Ostatnio edytowany przez Animus (2013-08-06 08:40:50)

Odp: zmiana wyznania
adamajkis napisał/a:

Poruszyłeś tylko kilka problemów, do nich należy dołożyć przede wszystkim problem Szatana, dość dziwnego jego imienia Lucyfer (niosący światłość) nadanego mu zdaję się przez św. Hieronima. Dziwna zbieżność, z nazwaniem niosący światłość Jezusem w wielkanocna wielką sobotę.

Oczywiście, że wybrałem tylko kilka przykładów, bo na wszystkie to przecież nie ma tu miejsca. Historia Kościoła jest bogata.

Sprawdź Lucyfera nawet w Wikipedii, to zobaczysz, że są pewne tradycje, które traktują go jako brata Jezusa. Są takie, które utożsamiają Lucyfera z szechiną, mądrością Bożą, która unosiła się nad wodami podczas stworzenia. Jeszcze inne z utożsamiają go z Mardukiem. Ale może najciekawszy jest wątek wiążący Lucyfera z Gwiazdą Zaranną = Wenus, a jak sobie przeczytasz Litenię loretańską to Gwiazdę Zaranną tam też znajdziesz, jako wezwanie, czyli synonim... no czyj? I mamy uzasadnienie praktyki egzorcystów, którzy uwielbiają odmawiać tę litanię jako tekst upokarzający Szatana. A jak to zrozumiesz, to nie będzie zaskoczeniem statystyka osób egzorcyzmowanych: proporcja osób opętanych płci żeńskiej i męskiej jest dokładnie odwrotna do stosunku przestępców płci męskiej i żeńskiej (to w ostatnim czasie się zmienia, ale więźniarki to niecałe 4 % wszystkich osadzonych, dane za 2011 r)..

Św. Hieronim mógł tylko powtórzyć po kimś. Bo warto zadać sobie pytanie, kiedy Diabeł (piszę z dużej, jako nazwę i imię, bo teologia traktuje to zjawisko osobowo, diabeł pisany z małej litery podkreśla raczej sposób działania - podział = dia-bolo). I to właśnie imię Diabeł nosi znamiona początku, bo przed pojawieniem się Złego Diabła ludzkość była świadoma istnienia bogów, duchów, mocy i nie było podziału na Dobro i Zło. Dobro i Zło pojawiło się wraz z tradycją gnostycką, a to czasy Babilonu i później Egiptu. W Biblii ten czas narodzin i podziału języków łączony jest z konkretnym symbolem Wieży Babel, która wyznaczała czas rozkwitu potęgi Babilonu. Burzona była kilka razy i kilka razy odbudowywana. Odkopana przez Roberta Koldeweya (rocznica urodzin 10 sierpnia) w zigguracie Etemenanki wieża zbudowana była z osiemdziesięciu pięciu milionów cegieł, które przetrwały, bo były wypalane w ogniu, a nie suszone na słońcu, jak wcześniejsze. Na szczycie Wieży była świątynia Marduka.

Bogowie Nieba (uraniczni) i bogowie Ziemi (chtoniczni) podzielili strefy wpływów i podzielili ludzi na wyznawców uskrzydlonej Gołębicy (warto prześledzić, kto był pod tą postacią ukryty w starożytności) i beznogiego Węża (też warto prześledzić te tradycje, zwłaszcza ewolucję w Biblii, która Syna Człowieczego na Drzewie Krzyża traktuje jako odkupienie i Węża uzdrawiającego, Eskulapa, który doszedł do takiej wprawy w sztuce uzdrawiania, że mógł wskrzeszać zmarłych, nazywany był Zbawicielem = Soter, głównym centrum jego kultu był Pergamon, leczenie następowało podczas hipnotycznego snu, co dziś w niektórych wspólnotach Odnowy w Duchu Świętym nazywa się spocznieniem lub zaśnięciem).

Ojcowie Kościoła, jako apologeci i egzegeci mają znaczne zasługi w wymazywaniu i zamazywaniu tych wszystkich związków. Niewiele to dało, bo do wierzeń ludowych przeciekały stare tradycje w różnej postaci, na zasadzie syntezy i asymilacji, tak że dziś niewielu w Częstochowskiej Czarnej Madonnie widzi kult ciemnoskórej bogini Inany-Isztar z Horusem na rękach, Pani Nieba (z wieńcem z gwiazd dwunastu znaków zodiaku), bogini wojny i miłości, Matki Bogów, córki boga księżyca (stąd księżyc pod stopami) czczonej w całej Mezopotamii, wypierającej kult bogów męskich. Jakże inaczej wtedy mogliby słuchać pobożni ludzie Radia Maryja.

I tak, gdzie nie dotknąć i nie pociągnąć to niespodzianki. Warto czytać Biblię, a jeszcze większą wartością jest rozumienie tego, co się czyta.

Człowiek widzi tyle, ile wie.

47

Odp: zmiana wyznania
Oberżyna napisał/a:

Zastanawia mnie judaizm- z językiem miałam już styczność, ale i protestantyzm.
Może są tu wyznawcy tych religii?
Może ktoś potrafi przybliżyć mi ich wiarę.

Zmianę wyznania, czyli konwersję mam za sobą. Byłam katoliczką, a teraz jestem protestantką. Judaizm to już inna religia, nie tylko wyznanie. Żeby poznać protestantyzm najlepiej poczytać na początek choćby w internecie na ten temat. Są różne fora ogólnoprotestanckie oraz poszczególnych wyznań protestanckich.  Tam też warto wejść, przeważnie mają osobne działy poświęcone konwersji.
Konwersja to poważna decyzja i powinna być podyktowana silnym wewnętrznym przekonaniem, że właśnie z nauczaniem tego, a nie innego wyznania się utożsamiamy. Zgadzam się, że nie Kościół zbawia, tylko Bóg, ale do tego potrzebna jest Wiara, a najlepiej Wiarę budować we wspólnocie, z której zasadami się utożsamiamy. Ja w Kościele katolickim prędzej bym straciła Wiarę niż ją budowała, dlatego odeszłam, ale ktoś inny może swą relację z Bogiem świetnie wzbogacać będąc katolikiem.

48 Ostatnio edytowany przez pati31 (2013-08-15 17:12:52)

Odp: zmiana wyznania

Przezylam podobnie do Ciebie , pamietam jako dziecko     ,   potem nastolatka uwielbialam , chodzic do kosciola , sluchac opowiesci ewangelickich i wogole wierzylam w Jezusa Chrystusa , Boga ,Maryje i wszystko co zwiazane z kosciolem.
Zawsze bylam niespokojnych duchem , mialam wewnetrzne poczucie braku , spelnaialam sie malujac i  rysujac , ale to narastalo .................z wiekiem dojrzewania .
Pierwszy raz zwatpilam w Boga , kiedy umarla mi corka , bylam na studiach , maz w Kosowie ......................
Porzucialm katolicyzm.
Nie mialam czasu nie mysllaam , firma , syn , wyjazd zagranice , drugi syn.........Praca , pasje , maz , dom.

Po romansie meza , przezylam kolejna przemiane , znowu zapragnelam wewnetrznych poszukiwan , przeczytalam Koran , Tybetanskie ksiegi umarlych .........
W Buddyzmie odnalzlam droge , Osho - pozwolil zrozumiec meza , a dzis gdzie zglebilam prawie caly Koran i Buddyzm , Buddyzm Zen - dalo mi to wiele , wiele w swoim rozowju , w sowim postrzeganiu swiata .

Moze szukasz drogi ?

Nie religi , lub poczucia przynaleznosci ?
Nie mieszkam w pl , moje dzieci nie sa ochrzczone , mysle ze same zdecyduja w przyszlosci , o tym .
Koncze Koran -( ciezko zrozumialy ), mysle ze Jezus byl niesamowitym terapeuta , mowie Nie katolicyzmowi , ale chrzescijanstwo jest piekne .................

Przeczytaj njalepiej rozne ksiegi wtedy bedziesz wiedziala.

Posty [ 49 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024