Jestem wlasnie na etapie poszukiwania pracy i zastanawiam sie , czy kiedykolwiek ja znajde i dostane.
Strony internetowe sa pelne ogloszen, na ktore odpowiadam i skladam swoja oferte.
Wypelniam wymagane rubryki, zalaczam swoje resume i list motywacyjny, klikam na "wyslij" i ....... natychmiast ( !!!! ) dostaje maila, ze "po wnikliwym i dokladnym ( !!!! ) zapoznaniu sie z moim resume, nie zakwalifikowalam sie do dalszego etapu procesu rekrutacyjnego , w zwiazku z czym zostane zaproszona na interview ".
Wszystko fajnie, tylko kiedy oni mieli czas przeczytac moje resume ????? I to w dodatku WNIKLIWIE I DOKLADNIE ?? !!!
Wedlug mojego zegarka , od momentu wyslania resume a otrzymaniem tej druzgoczacej wiadomosci uplynelo cale 10 sekund !!! Doprawdy , zadziwiajaco sprawnie dzialajacy system, az pozazdroscic efektywnosci !
Nie mowie juz o intrygujacych ogloszeniach, gdzie ciagle potem okazuje sie, ze jednak firma zdecydowala sie zatrudnic kogos
wewnetrznie. Skoro nie maja zamiaru bawic sie w proces rekrutacyjny to po co daja ogloszenia publicznie ?
Chyba ze to wszystko jest lipa i kandydat juz dawno zostal wybrany, ale trzeba to zakamuflowac dajac fikcyjne w tym przypadku
ogloszenie o prace.
Brakuje mi juz sily. Czy w ogole sa jakies "realne" prace ????????