Religia przedmiotem maturalnym. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia przedmiotem maturalnym.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Temat: Religia przedmiotem maturalnym.

Religia w szkołach zadomowiła się na dobre. Od pewnego czsu słychać pomrukiwania biskupów na temat ustanowienia religii przedmiotem maturalnym.
Strach mnie ogarnia ale wiem,  że w naszym sklerykalizowanym kraju wszystko jest możliwe.
Czy macie swoje zdanie na ten temat? Czy jesteście gotowi walczyć o wprowadzenie religii na maturę czy o jej brak? A może jest Wam wszystko jedno?
Zapraszam do dyskusji.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Zdaje się sprawa ucichła. smile Jeżeli ta sprawa miała by wpłynąć na poszerzenie wiedzy w temacie religii - to ja jestem za. smile Jak widać po komentarzach choćby na tym forum, znajomość ta nie zaszkodzi zarówno wierzącym jak i nie, bo jak tłumaczą nasi forumowi ateiści, religia też ich dotyczy. smile

3

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji tego?
Religia na maturze uruchomi machinę produkcji książek, pomocy naukowych, testów i kursów maturalnych z przedmiotu, który nikomu do niczego nie będzie potrzebny. Powstaną klasy z rozszerzoną religią. Kto za to będzie płacił? Episkopat?
Co potem zrobić z takimi maturzystami, którym łatwiej będzie zdawać religię niż geografię lub chemię? Powstaną na każdej uczelni wyższej kierunki teologiczne. Gdzie ci ludzie pracę znajdą? Zająć tym będzie musiał się Rząd bo przecież nie Kościół.
Będą upychać po państwowych instytucjach durniów jak za PRLu sekretarzy POP. Ciemnogród w państwie zagości na dobre a Rząd z czasem stanie się kościelny. Zmienimy Konstytucję i staniemy się państwem wyznaniowym.
Alleluja i do przodu.

4

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
adamajkis napisał/a:

...znajomość ta nie zaszkodzi zarówno wierzącym jak i nie, bo jak tłumaczą nasi forumowi ateiści, religia też ich dotyczy. smile

Niestety.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
adamajkis napisał/a:

Zdaje się sprawa ucichła. smile Jeżeli ta sprawa miała by wpłynąć na poszerzenie wiedzy w temacie religii - to ja jestem za. smile Jak widać po komentarzach choćby na tym forum, znajomość ta nie zaszkodzi zarówno wierzącym jak i nie, bo jak tłumaczą nasi forumowi ateiści, religia też ich dotyczy. smile

Ja sobie nie życzę by mój syn uczył się "jedynej" słusznej religii, religioznawstwa owszem.
U żydów jednym z największych grzechów jest  indoktrynacja, uczenie talmudu tych co sami się na to nie zdecydowali.
Co innego rodzina, ale tu chodzi o rabinów, tym własnie żydzi się różnią os chrześcijan.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Ojciecpiotr napisał/a:
adamajkis napisał/a:

...znajomość ta nie zaszkodzi zarówno wierzącym jak i nie, bo jak tłumaczą nasi forumowi ateiści, religia też ich dotyczy. smile

Niestety.

A modlitwa to co modlitwa nie szczera to dla katolików powinna być traktowana jako niezważnienie grzech.
Powinno być religioznawstwo a nie religia poza tym  etyka jako alternatywa.

7

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Ojciecpiotr napisał/a:

Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji tego?
Religia na maturze uruchomi machinę produkcji książek, pomocy naukowych, testów i kursów maturalnych z przedmiotu, który nikomu do niczego nie będzie potrzebny. Powstaną klasy z rozszerzoną religią. Kto za to będzie płacił?.

Sam tu na forum stwierdziłeś, że odczuwasz potrzebę rozmowy o religii. Twierdziłeś, że religia ma ogromny wpływ na całe społeczeństwo.
Teraz znowu twierdzisz, że ta wiedza nikomu nie jest potrzebna - zdecyduj się na coś.

8

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
adamajkis napisał/a:
Ojciecpiotr napisał/a:

Zdajesz sobie sprawę z konsekwencji tego?
Religia na maturze uruchomi machinę produkcji książek, pomocy naukowych, testów i kursów maturalnych z przedmiotu, który nikomu do niczego nie będzie potrzebny. Powstaną klasy z rozszerzoną religią. Kto za to będzie płacił?.

Sam tu na forum stwierdziłeś, że odczuwasz potrzebę rozmowy o religii. Twierdziłeś, że religia ma ogromny wpływ na całe społeczeństwo.
Teraz znowu twierdzisz, że ta wiedza nikomu nie jest potrzebna - zdecyduj się na coś.

Jesteś mistrzem w przeinaczaniu wypowiedzi.
Wyrywasz z kontekstu trzy zdania z różnych wypowiedzi i łączysz je w sposób wygodny dla siebie.

9

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Ojciecpiotr napisał/a:

Wyrywasz z kontekstu trzy zdania z różnych wypowiedzi i łączysz je w sposób wygodny dla siebie.

Nie OjczePiotrze, to Ty w zależności jak Ci pasuje mówisz zupełnie coś innego. Raz dla Ciebie religia jest ważna, mówisz o dużym wpływie jej na całe społeczeństwo.
A zaraz później zakładasz sobie wątek, żeby "pojechać" po religii, jako mało istotnej sprawie. Pytasz komu to potrzebne?
Jeżeli coś jest ważne i ma wpływ na całe społeczeństwo to lepiej, żeby tego w szkole nie było czy było?

10

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Jeżeli coś jest ważne nie oznacza, że jest dobre. Przekręcasz moje wypowiedzi tak, żeby było Ci wygodnie.
Jakoś inni nie mają problemów ze zrozumieniem tego co piszę.

11

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Ojciecpiotr napisał/a:

Jeżeli coś jest ważne nie oznacza, że jest dobre. Przekręcasz moje wypowiedzi tak, żeby było Ci wygodnie.
Jakoś inni nie mają problemów ze zrozumieniem tego co piszę.

Rozumiem nie umiesz odpowiedzieć wprost. A podobno mówisz zawsze tak albo nie i nie kręcisz. smile

12

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

W przeciwieństwie do Ciebie nie mam problemu z mówieniem wprost.
Nauczanie religii w przedszkolu i szkole jest ważnym problemem. Powinna być zlikwidowana ponieważ nie dość że stoi w sprzeczności z nauką to zajmuje czas dzieciom, który mogą spożytkować na naukę rzeczy potrzebnych.
Czy moja odpowiedź Ciebie satysfakcjonuje?

13

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Ojciecpiotr napisał/a:

W przeciwieństwie do Ciebie nie mam problemu z mówieniem wprost.
Nauczanie religii w przedszkolu i szkole jest ważnym problemem. Powinna być zlikwidowana ponieważ nie dość że stoi w sprzeczności z nauką to zajmuje czas dzieciom, który mogą spożytkować na naukę rzeczy potrzebnych.
Czy moja odpowiedź Ciebie satysfakcjonuje?

Czyli mówiąc, że religia to ważny problem, o którym należy rozmawiać kłamałeś. Dzięki, że wreszcie do tego dotarliśmy. Pozostaje pytanie po co wchodzisz i rozmawiasz w dziale religijnym - cynizm? Resentyment odpada, bo przecież religia to nic ważnego.

14

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Twoje zarzuty są niepoważne i proponuję po tych personalnych przepychankach, które nic nie dają wrócić do tematu.

15

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Im dłużej religia będzie w szkołach, tym szybciej kościół straci wiernych i pozbędziemy się go w końcu z Polski.

16

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Jeśli to miała by być matura z religioznawstwa, czyli wiedza o różnych religiach to proszę bardzo. Tylko najpierw trzeba by było wprowadzić taki przedmiot. Nawet wyobrażam sobie na jakie studia taka matura mogła by być przydatna - kulturoznawstwo, wszelkiego rodzaju filologie, historia. Natomiast jeśli miała by to być matura z religii rzymsko-katolickiej to jestem przeciwna. Nie widzę potrzeby.

17

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Bastat napisał/a:

Jeśli to miała by być matura z religioznawstwa, czyli wiedza o różnych religiach to proszę bardzo. Tylko najpierw trzeba by było wprowadzić taki przedmiot. Nawet wyobrażam sobie na jakie studia taka matura mogła by być przydatna - kulturoznawstwo, wszelkiego rodzaju filologie, historia. Natomiast jeśli miała by to być matura z religii rzymsko-katolickiej to jestem przeciwna. Nie widzę potrzeby.

Nie wydaje mi się by Episkopat zabiegał o wprowadzenie na maturę religioznawstwa. big_smile

18

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Mi też się nie wydaje big_smile

19

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Bastat napisał/a:

Jeśli to miała by być matura z religioznawstwa, czyli wiedza o różnych religiach to proszę bardzo. Tylko najpierw trzeba by było wprowadzić taki przedmiot. Nawet wyobrażam sobie na jakie studia taka matura mogła by być przydatna - kulturoznawstwo, wszelkiego rodzaju filologie, historia. Natomiast jeśli miała by to być matura z religii rzymsko-katolickiej to jestem przeciwna. Nie widzę potrzeby.

To nie przejdzie. Górnicki chciał żeby Jaruzelski STRASZYŁ kościół wprowadzeniem religioznawstwa do szkół. Sejm nie uchwali prawie niczego na co biskupi zrobią wrzask, co więcej MEN konsultuje podręczniki z kościołem. Nawet gdyby uchwalono religioznawstwo, to Kościół najpewniej tak by namieszał przy podręcznikach żeby z wszystkich wynikało że katolicyzm jest najlepszy i jedynie słuszny.

20

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

nie powinno być dla mnie to już przesada

21

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Matura z religii absolutnie nie powinna być, bo matura to egzamin państwowy, a na program nauczania religii w szkołach państwo nie ma żadnego wpływu, podobnie jak na zatwierdzanie podręczników. To należy do władz kościelnych i państwo nie ma nad tym kontroli. Nie może państwo firmować czegoś, na co nie ma żadnego wpływu, wystarczy, że daje na to (nauczanie religii w szkołach) pieniądze.

22

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Kizia75 napisał/a:

Matura z religii absolutnie nie powinna być, bo matura to egzamin państwowy, a na program nauczania religii w szkołach państwo nie ma żadnego wpływu, podobnie jak na zatwierdzanie podręczników. To należy do władz kościelnych i państwo nie ma nad tym kontroli. Nie może państwo firmować czegoś, na co nie ma żadnego wpływu, wystarczy, że daje na to (nauczanie religii w szkołach) pieniądze.

Obawiam się, że jeżeli PiS dojdzie do władzy to na potrzeby matury z religii stworzą wspólną komisję Episkopatu i MEN. Poszepczą, ustalą i podpiszą a społeczeństwo będzie durniało.

23

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Niewiele ponad miesiąc temu pojawiła się na facebookowych tablicach informacja, że w 2016 roku zostanie wprowadzony obowiązkowy egzamin maturalny z religii. Za dezinformację odpowiedzialny był wirus, który prowadził zainteresowanych poprzez link do strony zbierającej informacje o danych i mający na celu zaspamowanie tablic.
Twórcy podstępu uznali, że motyw jest na tyle atrakcyjny, iż warto nim skusić ofiary.

Wnioskując, że temat jest intrygujący pokusiłam się o odświeżenie jednej z dyskusji na naszym forum.

Co myślicie o możliwość obowiązkowej matury z religii?
Oczywiście mam na myśli czysto hipotetyczne rozważania, bo mam nadzieję, że do realnej dyskusji nigdy nie dojdzie. Wprawdzie moi rodzice nie wyobrażali sobie lekcji religii w szkołach, ale jak mniemam wspomnianej sytuacji z egzaminami maturalnymi nie doczekają nawet moje prawnuki.
Załóżmy jednak, że wirus nie kłamie i wcale nie jest wirusem, lecz sprawdzoną informacją.

Protestowalibyście, czy poparli pomysł? Ewentualnie jak okazywalibyście swoje niezadowolenie bądź poparcie?

24

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
ewka3 napisał/a:

Niewiele ponad miesiąc temu pojawiła się na facebookowych tablicach informacja, że w 2016 roku zostanie wprowadzony obowiązkowy egzamin maturalny z religii. Za dezinformację odpowiedzialny był wirus, który prowadził zainteresowanych poprzez link do strony zbierającej informacje o danych i mający na celu zaspamowanie tablic.
Twórcy podstępu uznali, że motyw jest na tyle atrakcyjny, iż warto nim skusić ofiary.

Wnioskując, że temat jest intrygujący pokusiłam się o odświeżenie jednej z dyskusji na naszym forum.

Co myślicie o możliwość obowiązkowej matury z religii?
Oczywiście mam na myśli czysto hipotetyczne rozważania, bo mam nadzieję, że do realnej dyskusji nigdy nie dojdzie. Wprawdzie moi rodzice nie wyobrażali sobie lekcji religii w szkołach, ale jak mniemam wspomnianej sytuacji z egzaminami maturalnymi nie doczekają nawet moje prawnuki.
Załóżmy jednak, że wirus nie kłamie i wcale nie jest wirusem, lecz sprawdzoną informacją.

Protestowalibyście, czy poparli pomysł? Ewentualnie jak okazywalibyście swoje niezadowolenie bądź poparcie?

A może mitologia celtycka przedmiotem maturalnym?
Rozdział kościoła od państwa jest jedną z fundamentalnych zasad demokracji. Polska nie jest więc krajem demokratycznym bo w szkołach jest nauczanie religii, kościół jest finansowany przez państwo.
Jesteśmy jedynym krajem na świecie w którym kapelan ma stopień generała. Swojego czasu śmiał się z tego cały świat.

25 Ostatnio edytowany przez ewelinaL (2015-06-27 20:36:09)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Osobiście wolałabym Mitologię Słowian, ale co mi tam, celtycka hipotetycznie też może być, byle nie grecka;)
Poprawka Rumpelstiltskin, według prawa naucza się etyki. To obywatele w demokratycznym państwie decydują o wartościach etycznych. Jeżeli nie opowiedzą się (w wyborach lub protestach) inaczej, to demokratyczne władze będą powielać prawo ustanowione przez swoich poprzedników, a jego statystyczną konsekwencją są krzyże w szkołach. Jeśli trend się nie zmieni, to możemy spodziewać się czarnego scenariusza z facebookowych aplikacji.
Trudno zakładać, żeby Ci za, stanęli nagle przeciw religii, bo tak wypada. Nie ma sprzeciwu i niezadowolenia, to ciągniemy sprawdzoną politykę.

26 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-27 21:29:01)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
ewka3 napisał/a:

Poprawka Rumpelstiltskin, według prawa naucza się etyki. To obywatele w demokratycznym państwie decydują o wartościach etycznych. Jeżeli nie opowiedzą się (w wyborach lub protestach) inaczej, to demokratyczne władze będą powielać prawo ustanowione przez swoich poprzedników, a jego statystyczną konsekwencją są krzyże w szkołach.

A co ma piernik do wiatraka? Etykę z religią wiążą tylko fanatycy religijni, którzy twierdzą że etyka wywodzi się z religii a wcześniej to było tylko barbarzyństwo. Barbarzyństwo zaczęło się wraz z religią. Historia etyki jest zupełnie inna. Każdy może się z nią zapoznać. Bez religii społeczności ludzkie poradziłyby sobie lepiej niż z nią, natomiast bez etyki nie ma społeczeństwa.

Proszę mi tu nie wyjeżdżać z wyborami. Zasady demokracji zostały ustalone już dawno temu i nie ma potrzeby przegłosowywać rzeczy oczywistych, za każdym razem kiedy banda katolickich idiotów u władzy przegłosuje ustawę sprzeczną z zasadami demokracji.
Decyzja o wprowadzeniu religii do szkół była odgórna przy protestach innych wyznań ateistów i tych którzy tego po prostu nie chcieli widząc sprzeczność z konstytucją, etyką i demokracją. Gdyby było referendum i większość w tym czasie opowiedziała się za religią w szkołach to była by to decyzja zgodna z zasadami demokracji.

Proszę nie prać ludziom mózgów porównaniami etyki do religii i nie przekręcać kota ogonem że wyprowadzenie kleru z instytucji państwowych wymaga referendum. Gdyby każdą oczywistość wymagała przegłosowywania w referendum to mielibyśmy maraton referendów. Bez jaj.

27

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

A tośmy się dogadali, nie ma co;)

Rumpelstiltskin, miałam na myśli mniej złożone sprawy.
Na świadectwach szkolnych widnieje ocena z "religia / etyka" i nie jest to przedmiot, lecz nazywa się zajęcia edukacyjne. Jako ciekawostkę podam, że na moim świadectwie ze szkoły średniej w tym miejscu nie ma oceny, a kreska, czyli można.

Ciekawie tu rozwinąłeś swój pogląd na sprawy nauczania religii bądź etyki w szkołach i przeczytałam Twoją wypowiedź z zainteresowaniem. Masz rację, nie da się rozważać systemu edukacji pomijając wpływ władzy ustawodawczej, która go reguluje. Jednak każda władza musi się liczyć ze zdaniem obywateli, bo długo przy władzy nie zostanie.

Nie będę tu roztrząsać wprowadzenia do szkół nauki religii, bo miało to miejsce lata temu i wówczas należało protestować, podkreślę jedynie (kolejny raz), że nie jest ona obowiązkowa.

Wracając do ewentualności egzaminu maturalnego z religii, to uważam, że jeżeli nawet kiedyś pojawi się taka ewentualność (może już jest?), to jedynie jako kierunek dodatkowy, na wzór matury z języka kaszubskiego. Dlatego nie obawiałabym się, aż tak drastycznych ingerencji religii w edukacje.

28 Ostatnio edytowany przez Rumpelstiltskin (2015-06-28 12:32:13)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
ewka3 napisał/a:

A tośmy się dogadali, nie ma co;)

Rumpelstiltskin, miałam na myśli mniej złożone sprawy.
Na świadectwach szkolnych widnieje ocena z "religia / etyka" i nie jest to przedmiot, lecz nazywa się zajęcia edukacyjne. Jako ciekawostkę podam, że na moim świadectwie ze szkoły średniej w tym miejscu nie ma oceny, a kreska, czyli można.

Nie będę tu roztrząsać wprowadzenia do szkół nauki religii, bo miało to miejsce lata temu i wówczas należało protestować, podkreślę jedynie (kolejny raz), że nie jest ona obowiązkowa.

Ale to jest nieistotne że są to zajęcia nieobowiązkowe. Już samo to że na świadectwie jest opcja oceny z religii jest niezgodne z konstytucją RP i z zasadami demokracji. Próbowano nieudolnie obejść prawo żeby stworzyć warunki do utrzymywania armii darmozjadów z kieszeni podatników.

Ależ protesty przeciwko wprowadzeniu religii do szkół były, dziecko złote. Może po prostu za młoda jesteś żeby to pamiętać. Protestowało wiele środowisk ale rządzący mieli to w tyle. Wtedy kler rządził. Wałęsa niczego nie robił bez zgody czarnych. Wszystko odbywało się pod dyktando kleru. Z drugiej strony byli funkcjonariusze dawnego systemu, którzy udawali solidarnościowców, przenikając w jego najbliższe otoczenie. I jedni i drudzy podtykali mu dokumenty do podpisu a on nawet nie wiedział co podpisuje.
Widziałem kiedyś fajny napis na cmentarnym murze. Ktoś napisał na nim - "Lechu, kiedy przeskoczysz ten mur!"

29 Ostatnio edytowany przez Olinka (2015-06-28 18:30:46)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

[niedozwolony link]

Nie jestem zwolenniczka etyki. Takie uczenie moralnosci "na sucho" nie przyniesie niczego dobrego. Zamiast tego wiecej godzin literaturoznawstwa, wlaczyc ksiazki o najwiekszym znaczeniu moralnym. Ale ktory uczen bedzie sie chcial przegryzac przez "cegly"? Pozostaje nam "odkrywanie Ameryki w konserwie" - zamiast przyswoic to co dawno znane i opisane.

30

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
ewka3 napisał/a:

Niewiele ponad miesiąc temu pojawiła się na facebookowych tablicach informacja, że w 2016 roku zostanie wprowadzony obowiązkowy egzamin maturalny z religii. Za dezinformację odpowiedzialny był wirus, który prowadził zainteresowanych poprzez link do strony zbierającej informacje o danych i mający na celu zaspamowanie tablic.
Twórcy podstępu uznali, że motyw jest na tyle atrakcyjny, iż warto nim skusić ofiary.

Wnioskując, że temat jest intrygujący pokusiłam się o odświeżenie jednej z dyskusji na naszym forum.

Co myślicie o możliwość obowiązkowej matury z religii?
Oczywiście mam na myśli czysto hipotetyczne rozważania, bo mam nadzieję, że do realnej dyskusji nigdy nie dojdzie. Wprawdzie moi rodzice nie wyobrażali sobie lekcji religii w szkołach, ale jak mniemam wspomnianej sytuacji z egzaminami maturalnymi nie doczekają nawet moje prawnuki.
Załóżmy jednak, że wirus nie kłamie i wcale nie jest wirusem, lecz sprawdzoną informacją.

Protestowalibyście, czy poparli pomysł? Ewentualnie jak okazywalibyście swoje niezadowolenie bądź poparcie?

Religia na maturze? Nie zaprotestowałabym. Podstawowa wiedza na tematy religijne  może się przydać. Mimo, że  religia jest w szkołach, to tej wiedzy za dużo nie ma. I mowa  jest tylko o jednej religii. A przydałoby się też poznać inne.

31

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Czyli religioznawstwo - z tym sie wszyscy zgadzaja. Choc niekoniecznie powinien to byc osobny przedmiot- mozna wlaczyc do literatury. Tj, Pismo Sw we fragmentach, jakies dziela literackie na ten temat. Ciekawe jest czytanie tekstow teologicznych - ja np, przy czytaniu Katarzyny ze Sieny czy Augustyna mialam wrazenie ze czytam wypociny wariatow. A juz Faustyna... Ale oczywiscie interpretacja powinna byc zostawiona czytelnikom. Nic tak nie odbiera wiary jak czytanie takich tekstow.

32

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Mnie to byłoby obojętne. Pod warunkiem, że dotyczyłoby wiedzy o różnych religiach, a nie jednej prawdy objawionej. Choć nie rozumiałabym takiego zdawania na siłę, bo z roku na rok jest coraz mniej wierzących osób, a coraz więcej takich, dla których religia to tylko mitologia. Mogłabym zdać kolejny nudny egzamin z mitologii, ale pytanie: po co? Żeby zdobyć te marne 30% to nawet uczyć bym się nie musiała, a na żadnych poważnych studiach i tak nie liczyliby tego do średniej. Po co zatem tworzyć kolejną papierologię i płacić za coś tak zbędnego? Jeśli ktoś chce to zdawać jako przedmiot dodatkowy, to proszę bardzo. Ale niby czemu miałoby to służyć całej reszcie? Poza tym religia nie jest obowiązkowym przedmiotem, a chyba musiałaby być, gdyby miała z niej powstać obowiązkowa matura. Nierealny pomysł.

33

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Absolutnie nie religia, rozumiana jako katechizm. Nie jesteśmy państwem wyznaniowym. Inna sprawa to religioznawstwo, chociaż ciężko mi sobie wyobrazić, ze powinien to być obowiązkowy przedmiot maturalny (przyszly lekarz czy fizyk naprawdę tego nie potrzebuje).

Generalnie to dziwaczny koncept.

34

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Równie dobrze można byłoby wprowadzić bajkoznawstwo, wyszłoby na to samo.

35 Ostatnio edytowany przez Zdesperowana21CHAN (2015-06-28 23:31:44)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

wyobrażam sobie Maturalne Egzamin z religii
Co kazde wyznanie mialo by inny arkusz?
Bo powiem szczerze nie widzi mi sie by moje dzieci pisaly mature wiary KK.
Chyba ze zrobili by mature z religi dla KWCH smile

36

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Wkleilam link, ktory zostal usuniety. Wynikalo z niego, ze w tym roku byla matura z religii. Podane byly pytania - np, jakie znaczenie w moim zyciu maja sakramenty. Albo katolicka nauka w sprawach plodnosci. Czyli nie pytania w ktorych uczen ma sie wykazac wiedza, tylko ideologiczne.

37

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
femte napisał/a:

Wkleilam link, ktory zostal usuniety. Wynikalo z niego, ze w tym roku byla matura z religii.

Femte larum grają, a Ty się nie zrywasz?! Na koń nie wsiadasz?! Za szablę nie chwytasz?!
Ja bym już ruszył na krucjatę przeciwko heretykom. Pewnie to jakiś Maur czy inny Saracen usunał Ci link smile

Femte. Masz wiele racji. Trzeba w naszej krainie zaszczepiać młodzieży zainteresowanie wartościową literaturą. Jednak religii w szkołach i kaszankowym skrytożercom mówimy nie smile

38

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Link zostal usuniety niejako "z rozpedu" niby ze reklama. Nie mam o to pretensji. Ale w ten sposob nie mozna udowodnic swoich twierdzen.

Jestem przeciwna przedmiotom ideologicznym w ogole, wszystkiemu co narzuca sposob rozumowania. W zasadzie dzisiejsi ideolodzy KK wyrosli w czasach socjalizmu i ich retoryka jest zywcem wzieta z "trybuny Ludu".

39

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Nie mam problemu z egzaminami z religii jeżeli dotyczą on szkół wyznaniowych- niech rodzice mają dowód, że dziecko jest indoktrynowane w dobrym kierunku tongue

W szkole państwowej w ogólne nie widzę potrzeby nauczania jakiegokolwiek katechizmu. Od czego jest kościół? No, na serio, tak ciężko jest zagonić dzieci do salki katechetycznej? To samo zresztą dotyczy sławnego przedmiotu Przystosowanie do życia w rodzinie- niech ta propaganda wstydu odbywa się poza szkołą. Ale co ja strzępię klawisze, w Polsce jak zwykle zwycięża czarne lobby...

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Jeśli ktoś później planuje studiować teologię to zapewne matura z religii mu pomoże. Jako przedmiot dodatkowy do wyboru mnie nie przeszkadza.

41

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

Jeśli ktoś później planuje studiować teologię to zapewne matura z religii mu pomoże. Jako przedmiot dodatkowy do wyboru mnie nie przeszkadza.

Jako przedmiot przydatny do studiowania teologii wybrałabym raczej religioznawstwo lub historię kościoła albo filozofię religii, bo tak na serio nauka katechezy ma się nijak do prawdziwych studiów teologicznych.

Miejsce religii jest tylko i wyłącznie w kościele.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Beyondblackie napisał/a:

Miejsce religii jest tylko i wyłącznie w kościele.

I tak, i nie jednocześnie. Gdyby szkoła miała być całkowicie wolna światopoglądowo to musiała by uczyć tylko nauk ścisłych.

43

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Beyondblackie napisał/a:

Miejsce religii jest tylko i wyłącznie w kościele.

I tak, i nie jednocześnie. Gdyby szkoła miała być całkowicie wolna światopoglądowo to musiała by uczyć tylko nauk ścisłych.

Nie zgadzam się.

Nauki humanistyczne, czy to literatura czy filozofia czy historia czy etyka, nie są dogmatyczne. Nie ma jednej wizji świata, jednej poprawnej odpowiedzi na pytanie. Można dyskutować na temat np. wartości jakiejś powieści i w spektrum takiej dyskusji będą różne opinie, podobnie jak w omawianiu uzasadnienia rozpoczęcia danej wojny czy opinii w sprawie jakieś kwestii etycznej. Nie jest przekazywany żaden pojedynczy światopogląd, ale uczy się różnych punktów widzenia i umiejętności wyrabiania sobie własnego zdania w temacie

Tymczasem katecheza to po prostu przekaz religijnych dogmatów, w których nie ma miejsca na kwestionowanie niczego- zasad wiary się nie dyskutuje, ich się uczy na pamięć. I żeby było jasne, nie mam nic przeciwko temu, żeby wierzący rodzice posyłali swoje dzieci na religię, ale miejscem nauki o wierze (to dopiero oksymoron!) jest ośrodek kultu, a nie neutralna światopoglądowo szkoła w świeckim państwie.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Beyondblackie napisał/a:

Tymczasem katecheza to po prostu przekaz religijnych dogmatów, w których nie ma miejsca na kwestionowanie niczego- zasad wiary się nie dyskutuje, ich się uczy na pamięć. I żeby było jasne, nie mam nic przeciwko temu, żeby wierzący rodzice posyłali swoje dzieci na religię, ale miejscem nauki o wierze (to dopiero oksymoron!) jest ośrodek kultu, a nie neutralna światopoglądowo szkoła w świeckim państwie.

Ja też nie jestem zwolennikiem religii w szkole i popieram idee powrotu do salek katechetycznych. Jednak z drugiej strony szkoła musi być też bezpieczna od nowych świeckich "religii" występujących pod chwytliwymi hasłami tolerancji, równości itp., a de facto promujących takie same dogmaty jak KK. Zgodnie z zasadą kto nie z nami ten przeciwko nam.

45

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Chodzi o to, że powinno się pokazywać młodzieży różne światopoglądy i pozwolić im wyrobić sobie własne zdanie. Czego oczywiście katecheza osiągnąć nie może. Natomiast etyka już tak, jako po prostu gałąź filozofii- tak samo możesz bronić eutanazji, na przykład, jak uznać ją za nieludzką, bo argumenty znajdą się na oba stanowiska i nikt Ci nie może powiedzieć, że jeden obóz ma niepodważalnie rację, a drugi nie.

A czemu tolerancja napawa Cię takim przerażeniem, to ja nie rozumiem yikes

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Beyondblackie napisał/a:

A czemu tolerancja napawa Cię takim przerażeniem, to ja nie rozumiem yikes

Bo życiowe doświadczenie mówi mi, że ci którzy najgłośniej mówią o tolerancji rozumieją ją w tylko jeden sposób - każdy ma prawo do mojego zdania a wszystkie inne to zło.
Poza tym dla mnie tolerancja 2015AD to nic innego jak zwykły konformizm.

47

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

To kaczka dziennikarska. Rownie dobrze mozna rozprawiac o wprowadzeniu wf-u na maturze. Dziwne ze ludzie sie na to nabieraja...

48

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
maniek_z_maniek napisał/a:

To kaczka dziennikarska. Rownie dobrze mozna rozprawiac o wprowadzeniu wf-u na maturze. Dziwne ze ludzie sie na to nabieraja...

Maniek, mnie już nawet o tę maturę nie chodzi, ale o to, że katecheza nie powinna  W OGOLE się odbywać w szkole ani być wpisywana na świadectwo, no chyba, że jest to szkoła katolicka, wyznaniowa, z nazwy. Miejscem nauki religii jest salka przykościelna, a nie państwowa szkoła, która jest od krzewienia wiedzy, a nie od indoktrynowania w wierze.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Z drugiej strony nie musisz posyłać dziecka na religię bo nie jest to przedmiot obowiązkowy.

50 Ostatnio edytowany przez maniek_z_maniek (2015-07-01 12:47:31)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Beyondblackie napisał/a:
maniek_z_maniek napisał/a:

To kaczka dziennikarska. Rownie dobrze mozna rozprawiac o wprowadzeniu wf-u na maturze. Dziwne ze ludzie sie na to nabieraja...

Maniek, mnie już nawet o tę maturę nie chodzi, ale o to, że katecheza nie powinna  W OGOLE się odbywać w szkole ani być wpisywana na świadectwo, no chyba, że jest to szkoła katolicka, wyznaniowa, z nazwy. Miejscem nauki religii jest salka przykościelna, a nie państwowa szkoła, która jest od krzewienia wiedzy, a nie od indoktrynowania w wierze.

Tez wolalem jak to bylo w salce bo przynajmniej moglem poznac innych kolego i ... kolezanki wink

Full Body Workout napisał/a:

Z drugiej strony nie musisz posyłać dziecka na religię bo nie jest to przedmiot obowiązkowy.

Dokladnie! A jest w szkole dlatego - katolicka - bo wiekszosc spoleczenstwa podczas spisu zadeklarowalo przynaleznosc do KK, dlatego tez panstwo (tak jak w przypadku zdrowia, bezpieczenstwa) organizacyjnie ulatwilo dostep do tego obywatelom, rowniez poprzez umowe z KK. Nie rozumiem wiec pretensji, skoro 34 mln osob to zadeklarowalo? W planie to jest tak ze jest to przedmiot na koncu lub na poczatku dnia naczesciej. Uczen wybiera czy rodzice czy chodzi czy nie. To tak samo jak z innymi zajeciami nadobowiazkowymi.

51

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

Z drugiej strony nie musisz posyłać dziecka na religię bo nie jest to przedmiot obowiązkowy.

Wszystko ładnie, ale ksiądz w szkole może wywierać presję na tych, którzy na religię nie chodzą, albo na te dzieci, które chodzą na religię, sugerując im żeby nie utrzymywały kontaktów z tymi, którzy na religię nie chodzą. Takie przypadki nie są wcale rzadkie. Znam z życia przypadek, kiedy dziecko opowiedzało o takich księżowskich praktykach ojcu. Ten sugerował kilka razy księdzu żeby tego nie robił. Kiedy to nie pomogło oklepał księżulkowi twarz. Księżulek nie wniósł sprawy do sądu choć balkony pod oczami utrzymywały mu się przez kilka tygodni. Widocznie czarni nie chcieli nagłośnienia sprawy bo nie przysłużyłoby się to kosciołowi. Księżulka i tak przenieśli rok później. Oficjalna wersja była taka że ów ksiądz jest zaradny a kilkadziesiąt kilometrów dalej jest parafia, która poupada bo owieczki nie dają się strzyc, mało dają na tacę itd. Prawda była jednak taka że nie dało się już ukrywać romansów księdza z parafiankami.

Po co mieć takie dylematy? Francja w 2013 roku wprowadziła Kartę Sekularyzmu i mają spokój z czarnymi. W Wielkiej Brytanii od 2014 roku jest zakaz nauczania kreacjonizmu we wszystkich uczelniach państwowych i też mają spokój, bo w obu tych krajach prawo zawsze prawo znaczy i święto lasu.

"W każdym państwie i w każdym czasie kapłan będzie wrogiem wolności." Thomas Jefferson.

Jednym z najgłupszych stwierdzeń jakie słyszałem jest "bóg jest wolnością". Jaką wolnością? Od czego uwalnia? Czy ktoś to potrafi logicznie wytłumaczyć,  czy to kolejny wytwór próżności czarnych?

52

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Dołączę się do Rumpla. Katecheci czy też księża katecheci są opłacani przez kasę państwa (co jest w ogóle wg mnie nie na miejscu), ale wglądu w to czy też wpływu na to czego nauczają to już państwo nie ma. Kuriozum, nie? To tak jakbyś płacił tapeciarzowi, ale jak on robotę wykona albo jakie tapety Ci położy, to by było wedle jego uznania hmm

Jasne, że dzieci posyłać nie trzeba, ale w państwie SWIECKIM z zasady szkoły państwowe powinny być NIEWYZNANIOWE. Inne szkoły, prowadzone przez braci czy siostry jakieś, niech będą otwarcie szkołami katolickimi, w których wiadomo, że na religię i katechezę nakłada się nacisk. I to powinien być wybór dla rodziców- szkoła wyznaniowa, szkoła państwowa i salka przy kościele bądź szkoła państwowa...i żadna religia.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Rumpelstiltskin napisał/a:

Wszystko ładnie, ale ksiądz w szkole może wywierać presję na tych, którzy na religię nie chodzą, albo na te dzieci, które chodzą na religię, sugerując im żeby nie utrzymywały kontaktów z tymi, którzy na religię nie chodzą. Takie przypadki nie są wcale rzadkie. Znam z życia przypadek, kiedy dziecko opowiedzało o takich księżowskich praktykach ojcu. Ten sugerował kilka razy księdzu żeby tego nie robił. Kiedy to nie pomogło oklepał księżulkowi twarz. Księżulek nie wniósł sprawy do sądu choć balkony pod oczami utrzymywały mu się przez kilka tygodni. Widocznie czarni nie chcieli nagłośnienia sprawy bo nie przysłużyłoby się to kosciołowi. Księżulka i tak przenieśli rok później. Oficjalna wersja była taka że ów ksiądz jest zaradny a kilkadziesiąt kilometrów dalej jest parafia, która poupada bo owieczki nie dają się strzyc, mało dają na tacę itd. Prawda była jednak taka że nie dało się już ukrywać romansów księdza z parafiankami.

Takie historie to dla mnie nowe wcielenia legend miejskich, o których każdy słyszał ale nikt nie doświadczył.

Rumpelstiltskin napisał/a:

Po co mieć takie dylematy? Francja w 2013 roku wprowadziła Kartę Sekularyzmu i mają spokój z czarnymi. W Wielkiej Brytanii od 2014 roku jest zakaz nauczania kreacjonizmu we wszystkich uczelniach państwowych i też mają spokój, bo w obu tych krajach prawo zawsze prawo znaczy i święto lasu.

Jeśli to miało być zwycięstwo sekularyzmu nad klerykalizmem to chyba pyrrusowe. Bo w miejsce katolicyzmu wszedł islam, którego wyznawcy mają jasno sprecyzowaną wizje świata. Każdy kto widział muzułmańskie enklawy w miastach europy zachodniej wie doskonale jaka to wizja.

54

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Full Body, a skąd mieliby Ci potworni muzułmanie się w Polsce znaleźć? Mamy jakąś wielką populację, albo jakieś byłe polskie kolonie w Afryce czy też Indiach, o których ja nie wiem? Nie rozśmieszaj mnie. Postępująca sekularyzacja życia w naszym kraju co najwyżej doprowadziłaby do mniejszej ilości ludzi w kościołach i przestania wtrącania się biskupów w politykę oraz wyciągania łapy do państwa.

Jak pisałam wcześniej, nie mam nic przeciwko nauce religii, jakiejkolwiek. Nie mam też nic przeciwko publicznym wyrażaniu swojej wiary via czasopisma, wykłady, pielgrzymki, przedstawienia, wystawy i festiwale...itp. Natomiast nie uważam, że jakiekolwiek z tych aktywności powinny być finansowane z państwowej kieszeni.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Beyondblackie napisał/a:

Full Body, a skąd mieliby Ci potworni muzułmanie się w Polsce znaleźć? Mamy jakąś wielką populację, albo jakieś byłe polskie kolonie w Afryce czy też Indiach, o których ja nie wiem? Nie rozśmieszaj mnie. Postępująca sekularyzacja życia w naszym kraju co najwyżej doprowadziłaby do mniejszej ilości ludzi w kościołach i przestania wtrącania się biskupów w politykę oraz wyciągania łapy do państwa.

Populacja muzułmanów w Polsce rośnie geometrycznie. Na tą liczbę składają się również rodzimi konwertyci. Póki co nie ma ich dużo i niech lepiej tak pozostanie.
Sekularyzacja to mokry sen przedstawicieli tęczowej 'lewicy', który ni jak ma się do realiów pomimo medialnej burzy jaką rozpętano.
Ludzie chodzą do kościoła z własnej woli, nikt ich tam siłą nie ciągnie. Za nie chodzenie też żadnych kar nie ma, sam nie chodzę bo mi się nie chce a ślub kościelny mam - więc gdzie ten przymus ze strony KK?

Beyondblackie napisał/a:

Jak pisałam wcześniej, nie mam nic przeciwko nauce religii, jakiejkolwiek. Nie mam też nic przeciwko publicznym wyrażaniu swojej wiary via czasopisma, wykłady, pielgrzymki, przedstawienia, wystawy i festiwale...itp. Natomiast nie uważam, że jakiekolwiek z tych aktywności powinny być finansowane z państwowej kieszeni.

Zgadzam się ale brakiem finansowania objąłbym też wszystkie inne formy i treści o charakterze ideologiczno-opiniotwórczym.
Jeśli szkoła ma być wolna od "światopoglądów" to całkowicie a nie tylko wybiórczo.

56

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Rumpelstiltskin napisał/a:

Wszystko ładnie, ale ksiądz w szkole może wywierać presję na tych, którzy na religię nie chodzą, albo na te dzieci, które chodzą na religię, sugerując im żeby nie utrzymywały kontaktów z tymi, którzy na religię nie chodzą. Takie przypadki nie są wcale rzadkie. Znam z życia przypadek, kiedy dziecko opowiedzało o takich księżowskich praktykach ojcu. Ten sugerował kilka razy księdzu żeby tego nie robił. Kiedy to nie pomogło oklepał księżulkowi twarz. Księżulek nie wniósł sprawy do sądu choć balkony pod oczami utrzymywały mu się przez kilka tygodni. Widocznie czarni nie chcieli nagłośnienia sprawy bo nie przysłużyłoby się to kosciołowi. Księżulka i tak przenieśli rok później. Oficjalna wersja była taka że ów ksiądz jest zaradny a kilkadziesiąt kilometrów dalej jest parafia, która poupada bo owieczki nie dają się strzyc, mało dają na tacę itd. Prawda była jednak taka że nie dało się już ukrywać romansów księdza z parafiankami.

Takie historie to dla mnie nowe wcielenia legend miejskich, o których każdy słyszał ale nikt nie doświadczył.
.

Bardzo często jest tak, ze na dzieci nie uczeszczajace na religie jest wywierana presja, bądź tez sa one zle traktowane. U mojej corki w przedszkolu prywatnym, które teoretycznie nie powinno być zorientowane na zadną religie, dzieci, których rodzice nie chcieli, by uczestniczyly w religii, praktycznie nie miały co ze sobą zrobić, i panie przedszkolanki tez nie miały na to pomysłu. W praktyce i tak siedziały w sali. Nie mowie już jak takie dzieci czuly się wśród innych.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Benita72 napisał/a:

Bardzo często jest tak, ze na dzieci nie uczeszczajace na religie jest wywierana presja, bądź tez sa one zle traktowane. U mojej corki w przedszkolu prywatnym, które teoretycznie nie powinno być zorientowane na zadną religie, dzieci, których rodzice nie chcieli, by uczestniczyly w religii, praktycznie nie miały co ze sobą zrobić, i panie przedszkolanki tez nie miały na to pomysłu. W praktyce i tak siedziały w sali.

Tzn, że przedszkole jest do d*py a kadra jeszcze gorsza. Psim obowiązkiem przedszkolanek jest zapewnić dzieciom jakąkolwiek formę aktywności ruchowej bądź intelektualnej. Tutaj religia nie ma nic do rzeczy tylko zwykłe lenistwo jaśnie pań.
Jak mój syn chodził do przedszkola to cześć dzieci chodziła na religię łączoną (katolicko-protestancką) a ta grupa, która nie chodziła miała zajęcia plastyczno-muzyczne i wszyscy byli happy. Dzieci się bardzo dobrze ze sobą dogadywały, cześć chodzi do tych samych szkół i nadal się kumplują.
Jak widać to nie dzieci tylko durni dorośli, ze swoimi fobiami są przyczyną problemów.

Benita72 napisał/a:

Nie mowie już jak takie dzieci czuly się wśród innych.

To nie jest wina religii tylko elementarnego braku przygotowania pedagogicznego kadry. Z drugiej strony też jak się wybiera przedszkole to chyba najpierw należy się czegoś o nim i ludziach tam pracujących dowiedzieć a nie posyłać dzieci od razu a potem mieć pretensje do całego świata tylko nie do siebie.

58

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:

To nie jest wina religii tylko elementarnego braku przygotowania pedagogicznego kadry. Z drugiej strony też jak się wybiera przedszkole to chyba najpierw należy się czegoś o nim i ludziach tam pracujących dowiedzieć a nie posyłać dzieci od razu a potem mieć pretensje do całego świata tylko nie do siebie.

Nie bądź taki madry, bo nie wiesz, czy się dowiadywałam czy nie. Z kilku przedszkoli do wyboru i tak to było najlepsze z roznych wgledow i nie było wybierane na zasadzie przypadku, tylko stanowilo jakiś tam kompromis. Nie byłoby takiego dylematu, gdyby religia była przy kościele, jak za moich czasów bywalo.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Benita72 napisał/a:

Nie bądź taki madry, bo nie wiesz, czy się dowiadywałam czy nie. Z kilku przedszkoli do wyboru i tak to było najlepsze z roznych wgledow i nie było wybierane na zasadzie przypadku, tylko stanowilo jakiś tam kompromis. Nie byłoby takiego dylematu, gdyby religia była przy kościele, jak za moich czasów bywalo.

Jeśli ktoś idzie na kompromis w kwestii swojego własnego dziecka to znaczy, że nie dorósł do roli rodzica. A usprawiedliwianie swojej indolencji religią bądź jej brakiem pozostawiam bez komentarza bo to komentuje się samo per se.

60

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Full Body Workout napisał/a:
Benita72 napisał/a:

Nie bądź taki madry, bo nie wiesz, czy się dowiadywałam czy nie. Z kilku przedszkoli do wyboru i tak to było najlepsze z roznych wgledow i nie było wybierane na zasadzie przypadku, tylko stanowilo jakiś tam kompromis. Nie byłoby takiego dylematu, gdyby religia była przy kościele, jak za moich czasów bywalo.

Jeśli ktoś idzie na kompromis w kwestii swojego własnego dziecka to znaczy, że nie dorósł do roli rodzica. A usprawiedliwianie swojej indolencji religią bądź jej brakiem pozostawiam bez komentarza bo to komentuje się samo per se.

Umiesz czytac ze zrozumieniem?, -bo nie wydaje mi się.. Wybor przedszkola jest kompromisem, bo wybiera się z przedszkoli realnie istniejących, nie można sobie wymyslic idealnego z księżyca. Kazde przedszkole ma plusy i minusy, a ja, kierujac się dobrem dziecka wybieram dla niego najlepsze.

Mam wrazenie, ze niektórzy urwali się z choinki..

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.
Benita72 napisał/a:

Mam wrazenie, ze niektórzy urwali się z choinki..

Niektórym jak widać nie udało się nawet na nią wspiąć.

62

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Bredzisz, facet, wobec braku argumentow.

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Jak poznasz znaczenie i zrozumiesz co to jest ARGUMENT to możemy wrócić do dyskusji. Tymczasem jest to bez sensu tak jak rozmowa z niewidomym o kolorach.

64

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Do dyskusji to możemy wrocic, jak zrozumiesz, czym jest manipulowanie wypowiedzią rozmowcy, i ze nie każdy ma ochote tracic czas i energię na obronę przed tym.

Bez odbioru.

65 Ostatnio edytowany przez Paweło (2015-07-07 18:30:51)

Odp: Religia przedmiotem maturalnym.

Full Body Workout to co uprawiasz nazywa się zwykłym irracjonalnym chciejstwem, bądź myśleniem życzeniowym bez żadnych argumentów. Nie widzisz rzeczywistości tylko swoją rzeczywistość, swoją prawdę. I jeszcze ta nazwa + awatar pełny trening ciała z jakimś mięśniakiem, zwykły fizol i tyle ....

Posty [ 1 do 65 z 78 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Religia przedmiotem maturalnym.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024