Mam 29 lat i spotykam się z mężczyzna który ma 41.spotykamy się od kilku miesięcy ale wciąż nam przeszkadza i robi jakieś dziwne jazdy i kontrolę telefoniczne jego dobry kolega co niszczy nasze relacje .Potrafi dzwonić kilka razy w tygodniu i wypytywac o mnie czy bylam na noc czy jestem u niego obecnie itd a jak mnie widzi udaje ze się nie znamy.Nawet na mnie nie patrzy -jakbym była powietrzem. wiem ze to glupio zabrzmi ale zanim zaczełam się spotylac s piotrem adam był moim kochankiem.... moze to za duże słowo...spędziłam z nim kilka nocy i to wszystko, bez zobowiązań czysty seks zwykły układ. Niewiem jak wybrnac z tej sytuacji ponieważ Piotr kloci się z adamem o jego zachowania a ja Niechce zniszczysz ich przyjaźni
niewiem co powinnam zrobić i jak się zachować żeby było dobrze a to wszystko jest bardzo juz męczące .potrzebuję dobrej rady bo nie jestem stanie tego rozwiazac
Kolorowa, powinnaś porozmawiać z tym Adamem i raz a konkretnie wytłumaczyć mu obecny stan rzeczy, że jesteś teraz z Piotrem i nie życzysz sobie aby właził z buciorami w wasz związek. Powinnaś powiedzieć, żeby zaprzestał tych idiotycznych telefonów, bo między wami już skończone, a jego zachowanie jest co najmniej niestosowne i jeśli chce ocalić swoją przyjaźń z tym Adamem to musi zejść na ziemię w końcu.