Witam forumowiczów,
Jestem tu już jakieś parę tygodni, chciałabym się zapytać co sądzicie o mojej sytuacji. Może mi coś doradzicie. Bo nie mam zbytnio doświadczenia w sprawach damsko-męskich.
Otóż mam kolegę znam się z nim już jakiś czas, wiedziałam od zawsze, że mu się podobam, bo mi to powiedział, kiedyś zapytał czy nie chciałabym zostać jego dziewczyną, ale ja nie byłam tego pewna i odmówiłam, zostaliśmy dobrymi kolegami, zapraszał mnie zawsze na jakąś imprezę, szłam bo bardzo go polubiłam. Ale gdy poszłam do pracy nie miałam już zbyt wiele czasu i kontakt nam się urwał na jakieś 3 miesiące. Jakiś tydzień temu znowu do mnie napisał, gadaliśmy chyba do 2 w nocy, nie wiem coś we mnie pękło i uwiadomiłam sobie, że chciałabym być z nim, i tak chyba pisaliśmy jeszcze codziennie przez 2 dni do późnych godzin aż w końcu nie wytrzymałam i się zapytałam czy chciał by ze mną być a on że tak, no to że ja do niego że też tego chce, powiem szczerze był w szoku, myślał że żartuje ale ja mówiłam serio. Nie mógł uwierzyć więc, mówię mu by do mnie wpadł na herbatkę to sobie w cztery oczy porozmawiamy, miał przyjść nie przyszedł. Podejrzewam, że się wstydzi to taki typ faceta. Dodam jeszcze, że zaprosił mnie na imprezę w weekend no ja byłam przeszczęśliwa to się zgodziłam. Pytał również co robię w wakacje czy mam jakieś plany, myślę że coś planuje.
Jak myślicie czy coś z tego może wyjść? Będziemy parą czy znajomość skończy się tylko na przyjaźni? Sama jestem nieśmiała i mi tak trudno do niego dotrzeć. Proszę o jakieś rady. Pozdrawiam.