U nas`na Śląsku popularne są tzw. pieczonki czy też prażynki pieczone w kociołku na żarze ogniska. Ziemniaki, boczek, cebula, kiełbasa. Proste przyprawy: sól i pieprz. No i kapusta na przykrywkę i dla smaku. Do tego na zapitkę kefir lub maślanka. Czy macie podobne potrawy do kociołka.
Proszę o przepisy!
1 2009-06-23 19:38:58 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-23 19:40:59)
ja tez jestem ze slaska, i prazonki rzeczywiscie sa bardzo popularne tutaj
ja zazwyczaj daje ziemniaki przede wszytskim, cebule, buraka, marchewke, boczek, kielbase. a do tego zupe- mleczna, z takim drobnym makaronem
też jestem ze śląska, ale w mojej okolicy są to pieczonki
mmmm aż mi się ochota zrobiła
ziemniaczki buraczek marchewka cebulka kiełbaska i boczek i maślanka i kefirek pyyyycha!!
ale że zupa mleczna do tego, hmhm niby jedno województwo w każdym okręgu są albo inna nazwa albo inaczej sie robi czy popija.
ale tak czy inaczej są pyyyszne ![]()
Dziewczynki! a nie wolą Was brzuchy po takiej mieszance? ![]()
Rodzinka mojego szwagra (ja też jestem ze śląska) mówi na to prażone albo dyfon (czy jakoś tak). I najpierw na spód daje się kapustę,potem ziemniaki, boczek, warzywa itp. A do tego popija się maślanką albo kefirem. Pychotka i brzuchy nie bolą ![]()
oczywiscie ze nie bola, to jest naprawde smaczne ![]()
Ta mieszanka jest jak najbardziej super smaczna - popieram
Ja robię z ziemniaków , cebuli , różnego rodzaju wędlin , czasami dodaję buraki , a czasami jajka ugotowane na twardo.Do tego sól , pieprz , vegeta , a w sezonie dużo zielonego koperku .Czasami zimą jak mnie najdzie ochota , to robię sobie taką zapiekankę w piekarniku
POwierdzam , brzuch od tego nie boli .No, może jak się przeholuje z jedzeniem , to tak ![]()
no właśnie chyba ze sie za dużo zje a to możliwe kiedy to taaaaaaaakie pyszne
w zimę jeśli jemy pieczonki, to normalnie na gazie je robimy, nie w piekarniku, ale tak też bede musiala spróbować i tak ![]()
no my tez w zime robimy w takim podluznym duzym garnku na gazie ![]()
10 2009-06-25 07:47:30 Ostatnio edytowany przez lida47 (2009-06-25 07:48:49)
Dzięki za liczne innowacyjne pomysły. Jakoś tak nigdy nie dodawaliśmy buraków i marchwi. W tym roku spróbujemy.
Za to nasze inne dodatki to np. przy kiełbasie, boczku, ziemniakach i cebuli dużo pieczarek.
Ewentualnie inna opcja to żeberka, czosnek oprócz cebuli, jak zawsze ziemniaki i tym razem biała kapusta. Tu trzeba tylko więcej odlewać, bo wywaru jest trochę więcej niż zwykle.
Ostatnio znajomi (z Małopolski) robili w kociołku udka w kapuście z piwem. Też niezłe.
A brzuchy nie bolą, chyba jak ktoś juz stwierdził z obżarstwa.
Na koniec jeszcze dodam, że niektórzy zamiast kefiru wolą piwo.
Pokosztujcie!
heheh ja tylko ostrzegam przed jedzeniem pieczonek popijajac je kefirem czy maślanką a potem piciem vodki... niekoniecznie milo sie to konczy ;];):)
Kociołek z ogniska pełen ziemniaków, marchewki i karkówki wg Fotoprzepis
Składniki (proporcje zależą od wielkości kociołka i Waszych preferencji):
Karkówka pokrojona w dużą kostkę
Ziemniaki pokrojone w grube plastry
Marchew pokrojona w plastry
Cebula pokrojona w plastry
Tłusty boczek (lub pachwina)
Kilka liści kapusty
Pół szklanki piwa
sól, pieprz, czerwona papryka
Grzyby dla dekoracji
Dno kociołka wykładamy liśćmi kapusty (jeśli cokolwiek ma się przypalić to niech to będzie kapusta). Na liściach kapusty układamy tłusty boczek. Następnie warstwę najgrubszych plastrów ziemniaków, którą należy przyprawić solą i pieprzem. Na ziemniakach układamy warstwę marchewki i również przyprawiamy.
Warzywa przykrywamy ciasno ułożoną warstwą karkówki, którą przyprawiamy solą, pieprzem oraz słodką i ostrą papryką. Na wierzchu układamy plastry cebuli i najcieńsze plastry ziemniaków. Kociołek należy wypełnić po brzegi. Całość polewamy odrobiną piwa i zakrywamy kapustą. Zamykamy i zakręcamy szczelnie pokrywę. Kociołek należy umieścić w ognisku w którym jest już sporo żaru i tak aby ogień ogrzewał kociołek od dołu.
Całość powinna znajdować się kociołku około 1,5 godziny przy około kilogramie włożonego mięsa. Całość należy przełożyć na półmisek tak żeby odwrócić zawartość wtedy tłuszcz z dołu pokryje cały gulasz i zdecydowanie poprawi smak. Dolną warstwę kapusty która nie przywarła do dna należy od razu wyrzucić.
Przeraża mnie ta ilość boczku w kociołku. toż to bomba cholesterolowa! Dałoby się taki kociołek zrobić z olejem roślinnym np. rzepakowym? Jest odporny na wysokie temperatury więc żar ogniska mu raczej nie straszny, a przy okazji jest zdrowszy dla serca ![]()