Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Rodzina zastępcza ? polski serial komediowy emitowany przez telewizję Polsat w niedzielne popołudnia od 23 lutego 1999 do 20 grudnia 2009. Jest to trzeci ? po operach mydlanych Klan i Złotopolscy ? najdłużej wyświetlany serial w polskiej telewizji: przez prawie 11 lat wyemitowano 329 odcinków w 17 seriach.

Akcja serialu toczy się wokół perypetii rodziny Kwiatkowskich: Anna i Jacek Kwiatkowscy oraz ich dwoje dzieci, Majka i Filip, postanawia przysposobić Romka, chłopca z Domu Dziecka. Przypadek sprawia, że oprócz niego przyjmują pod dach jeszcze dwie dziewczynki ? Zosię i Elizę. Domownikiem jest również Śliniak, pies rasy Dogue de Bordeaux. Przez dom Kwiatkowskich przewija się sporo innych stałych postaci: ciocia Ula, zaprzyjaźniony policjant, sąsiedzi ? Alutka i Jędrula Kossoń, kuzynka Jadzia.



Ta historia jest jak najbardziej prawdziwa. Wszelkie dane osobowe zostały zmienione, żeby nie dopouścic do identyfikacji tożsamości jej bohaterów.

Pewna dziewczyna, nieładna i lekko opóźniona w rozwoju, poznaje młodego mężczyznę z bagażem ciężkich doświadczeń dzieciństwa. Dziewczyna (nazwijmy ją Kasią) bardzo chce wyjśc za mąż i  założyc rodzinę. Edek jest z innego miasta, nie ma tu mieszkania, ale chce się osiedlic. Kasia, nie zwracając uwagi na to, że Edek nadużywa alkoholu, oświadcza mu się. On łaskawie wyraża zgodę. Młodzi pobierają się i zamieszkują u Kasi,  razem z jej mamą. Kobieta owa , nie mogąc znieśc brutalnego charakteru i nasilającego się pijaństwa swego nowego zięcia, wyprowadza się pozostawiając małżeństwo samym sobie.

Kasia bardzo chce miec dziecko, ale nie może zajśc w ciążę. Występuje razem z mężem do ośrodka opiekuńczo-wychowawczego z wnioskiem o uznanie ich za rodzinę zastępczą. Urząd (i tu zaczyna się najstraszniejsza częśc tej opowieści) wyraża zgodę i rozpoczyna postępowanie przygotowujące Kasię i Edka do zostania opiekunami dziecka. Po dwóch latach oczekiwania otrzymują pod opiekę  niemowle ? dziewczynkę, Edytkę.

Kasia nie jest dobrą gospodynią. W domu, po wyprowadzce mamy, panuje brud i nieład. Edek codziennie wraca do domu pijany i źle traktuje Kasię.  W takich warunkach rozpoczyna swe nowe życie maleńka Edytka.Wszystko to dzieje się  w zgodzie z prawem i pod kontrolą Urzędu. Edytka ma lekkie wady fizyczne, ale jej nowa mama zaniedbuje ją i rzadko odwiedza lekarza.

Mijają cztery lata. Niespodziewanie dla wszystkich przychodzi na świat przyrodnia siostra Edytki, Mariola. Edek zostaje wyrzucony z pracy za pijaństwo. Na utrzymanie czteroosobowej rodziny pracuje za niskie wynagrodzenie jedynie Kasia. No i są przecież jeszcze pieniądze od państwa, które powinny byc łożone na utrzymanie Edytki. Sama Edytka jest zaniedbanym, zastraszonym dzieckiem, oglądającym codziennie pijanego i awanturującego się tatę.

Po kolejnych czterech latach Kasia ponownie jest w stanie błogosławionym i rodzi Ewelinkę. Edek jest już wykolejeńcem, pije ?jabole?. Pali przy dzieciach jak lokomotywa. Z uwagi na to, że nie pracuje, przypada mu rola opiekuna trójki dzieci, kiedy Kasia jest w pracy. Edytka, jego przysposobiona córka, chodzi już do szkoły. Jest nielubiana przez inne dzieci, niedomyta, a jej ?donaszane? po innych ubranka są szare i niedoprane. Źle się uczy, z ledwością czyta i ma zawsze wyplamione zeszyty. ?Tata? często na nią krzyczy, czasem podnosi rękę. Widac wyraźną różnicę w traktowaniu przez niego Edytki i jego dwóch rodzonych córek. Do tamtych, pomimo ciągłego upojenia alkoholowego, odnosi się opiekuńczo i z czułością.

Kasia widzi tą sytuację, ale udaje, że nic złego się nie dzieje. Wszak wszyscy są rodziną, o której tak zawsze marzyła. Edytka ma coraz większe problemy z nauką. Nie tylko w szkole jej się nie wiedzie, jest ciągle smutna i zagubiona. Nie wie dlaczego tata jej nie kocha. W sposób brutalny i prześmiewczy zostaje przez niego poinformowana, że jest przybłędą, kimś obcym. Wtedy po raz pierwszy chce odebrac sobie życie, ma takie myśli. Ale jedynie tnie sobie nadgarstki. To jej wołanie o pomoc, która nie nadchodzi. Matka powiadamia o tym fakcie pedagoga szkolnego. Edytka zostaje objęta opieką psychiatry i dostaje leki antydepresyjne. Jej kontakty z Edkiem ciągle się pogarszają.

Zaczyna ją wyzywac, używając słów straszych i wulgarnych. Edytka ucieka z domu. Nie ma niestety dokad iśc i zatrzymuje się niedaleko. Klatkę obok, w mieszkaniu zaprzyjaźnionej rodziny, która stanowi dla niej wzór, a zarazem stosunki tam panujące są dla niej powodem zazdrości. Po dwóch dniach wraca do domu. Mówi ?rodzicom?, że wie dlaczego dla nich nic nie znaczy, że chodzi im tylko o te 600 złotych, które dostają od państwa co miesiąc na jej utrzymanie jako rodzina zastępcza.

Mija kolejne pare lat. Edytka ponownie próbuje się zabic. Tym razem łyka tabletki.  ?Ląduje? jednak w szpitalu psychiatrycznym. Niestety po miesiącu znowu trzeba wrócic do tzw. domu.

Jej młodsza siostra Mariola przestaje chodzic do szkoły. Z niej także dzieci śmieją się, a nauka  jakoś nie idzie. W sądzie rodzinnym odbywa się sprawa o ograniczenie praw rodzicielskich Edkowi i Kasi wobec ich dzieci: Maroli i Ewelinki za niedopilnowanie obowiązku szkolnego. Przy okazji Urząd wreszcie obiera małżeństwu prawo do opieki nad Edytką.

Ma ona teraz 16 lat i sąd nakazuje umieszczenie jej w domu dziecka. Nie chce się jej życ. W końcu  dom Edka i Kasi to jednak także i jej dom, a oni sami to rodzice. Edytka nie zna innego życia. Popada w silną depresję. Na szczęście babcia Edytki, mama Kasi lituje się nad losem dziecka i prosi sąd o ustanowienie jej rodziną zastępczą.

Edytka jest u babci już od pół roku. Chodzi do liceum, jest wolontariuszem i marzy o studiach psychologicznych. Jednak często boli ją brzuch, głowa, ma zaburzenia jedzenia (początki anoreksji?) mimo, iż wszystkie badania lekerskie wypadają pozytywnie. Często nie może w nocy spac i ogarnia ją nieuzasadniony lęk.

Edytka pyta mnie:? Dlaczego tak naprawdę nikt nigdy mnie nie chciał? Nawet babcia, która nie jest moją prawdziwą babcią, przygarnęła mnie z litości?? .

Nie wiem co mam jej odpowiedziec?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Gdzie przez te lata była opieka społeczna, PCPR i pedagodzy szkolni?

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Też mnie to zastanawia.

4

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Coś jej musiałaś przecież odpowiedzieć? (Chyba nie ten tekst o braku zainteresowania URZĘDÓW - bo to jej pewnie "lata kalafiorem")
Powiedz, jak sobie poradziłaś?

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

To trochę takie metaforyczne to podsumowanie. Ona jest moją przyjaciólką ma obecnie 18 lat i spodziewa się dziecka. To mądra dziewczyna. Bulwersujący jest sam fakt....

6

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Silna dziewczyna. Cieszę się, że jej się powiodło, mimo, że zagrożenie wykluczeniem było ogromne, nie stoczyła się. Dobrze, że się nie zapadła w swoje nieszczęścia i niepowodzenia smile
Znaczy JEDNAK nie można przekreślać nikogo, ze względu na środowisko, w którym żyje.

7

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.
missnowegojorku napisał/a:

To trochę takie metaforyczne to podsumowanie. Ona jest moją przyjaciólką ma obecnie 18 lat i spodziewa się dziecka. To mądra dziewczyna. Bulwersujący jest sam fakt....

Nie wiem czy taka mądra skoro ma 18 lat i juz jest w ciazy ?  skończyła jakąś szkołe ?

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Mądra na tyle, na ile może być...po takich przejściach, uważam że Twoja opinia na jej teamt jest krzywdząca, jest w trwałym związku i jakoś sobie radzi, kończy zaocznie liceum.

9

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.
Dussia napisał/a:

Nie wiem czy taka mądra skoro ma 18 lat i juz jest w ciazy ?

Ciąża od razu świadczy o głupocie? Chyba raczej o łaknieniu miłości... Jeżeli MIMO ciąży dziewczyna uczy się dalej, to coś w tej głowie ma smile mogła już "osiąść na laurach"...

10

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.
Anhedonia napisał/a:
Dussia napisał/a:

Nie wiem czy taka mądra skoro ma 18 lat i juz jest w ciazy ?

Ciąża od razu świadczy o głupocie? Chyba raczej o łaknieniu miłości... Jeżeli MIMO ciąży dziewczyna uczy się dalej, to coś w tej głowie ma smile mogła już "osiąść na laurach"...

Dlatego też zapytałam czy ma skończoną jakąś szkołe. Ale nadal przystaję przy swoim że jeżeli zaczyna się zycie seksualne i chce się troche przeżyć mądrzej życie niż było do tej pory jej dane to powinna troszkę na temat zabezpieczenia poczytac i sie zainteresowac. Dobrze że ma chłopaka który jej nie zostawił. Tylko sądzę że wcale jej łatwiej nie będzie skoro sama już zostanie mamą i będzie musiała się troszczyć o małą istotkę.

11

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Otóż moja droga, powiem Ci, że stosowała antykoncepcje w tabletkach, byla niesamowicie zdziwiona kiedy okazalao się że jest ciężarna. Popełniła błąd, który mógłby się wlaściwie przydarzyć prawie każdemu, była chora i jednocześnie brała antybiotyki, które osłabiły działanie tabletek. Zdarza się, choć rzadko.

12

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Co za glupie gadanie. Dorosla kobieta jest w ciazy i od razu , ze glupia. Ja nie chce miec dzieci, ale nie wmawiajmy, ze rodzenie pierwszego dziecka jak ma sie ponad 40 lat jest madrzejsze niz rodzenie wtedy kiedy sie do tego najbardziej nadaje i ma sie sile i energie. Moja mama mnie urodzila majac lat niecale 20, chodzila w ciazy majac lat 19 i wypraszam sobie takie teksty, ze ktos jest niemadry bo ma dziecko mlodo.

13

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.
missnowegojorku napisał/a:

Otóż moja droga, powiem Ci, że stosowała antykoncepcje w tabletkach, byla niesamowicie zdziwiona kiedy okazalao się że jest ciężarna. Popełniła błąd, który mógłby się wlaściwie przydarzyć prawie każdemu, była chora i jednocześnie brała antybiotyki, które osłabiły działanie tabletek. Zdarza się, choć rzadko.

Skoro tak to nie ma tematu. nie napisałaś nic o tym wcześniej a ja kuli magicznej nie mam żeby się domyślic .

14

Odp: Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.
Dussia napisał/a:
missnowegojorku napisał/a:

Otóż moja droga, powiem Ci, że stosowała antykoncepcje w tabletkach, byla niesamowicie zdziwiona kiedy okazalao się że jest ciężarna. Popełniła błąd, który mógłby się wlaściwie przydarzyć prawie każdemu, była chora i jednocześnie brała antybiotyki, które osłabiły działanie tabletek. Zdarza się, choć rzadko.

Skoro tak to nie ma tematu. nie napisałaś nic o tym wcześniej a ja kuli magicznej nie mam żeby się domyślic .

Szkoda, ja bym chciała taką kulę smile

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » Rodzina zastępcza ? to nie serial, to życie. Historia Edytki.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024