rozwód ,jestem sam,mam dziecko i to jedyna radość.Poznałem Ją,coś się zapaliło w nas,ale...ona w trakcie rozwodu,nie może się ujawniać-wiadomo jak jest.Ma dziecko i opiekuje się nim,ojcu zabrano prawa.Przez to ma mało czasu dla nas,powiedzmy ,że nie ma go wcale.Próbuję namówić,aby podrzuciła dzieciaka bratu,tak jak on to robi jej,ale nie wiem dlaczego nic z tego nie wychodzi.Chciałem to skończyć (mimo ,że kocham przeogromnie),wtedy na chwilę się obudziła,ale na chwilę.Jestem z Nią,ale sam -dziwne to ,sam zasypiam,sam się budzę,marzę o Niej i...tylko możemy rozmawiać.
1 2013-06-25 23:48:30 Ostatnio edytowany przez jonymnemonic (2013-06-25 23:49:39)
Temat: sam,nie sam........
Odp: sam,nie sam........
a może razem z nią zacznij się opiekować "dzieciakiem"?
Odp: sam,nie sam........
napisałem,że nie możemy się ujawnić ze wzgl na rozwód,przed dzieckiem też,więc nie mam jak jej pomóc