Temat poruszany pewnie w każdym domu, często na długo przed ciążą.
Jak jest u Was? Imiona dla maluszka już wybrane?
Jakimi kryteriami wyboru kierowaliście się? Słyszałam o różnych priorytetach, więc ciekawi mnie jak to odbywało się u Was.
U nas tak luźno rzucaliśmy propozycje, nie przywiązując się do żadnej szczególnie do czasu poznania płci. Jak już poznaliśmy, to opcji było kilka, a mojemu mężowi każda po jakiś max 3-4 tygodniach przestawała się podobać. Na tę chwilę jesteśmy zgodni ponownie co do pierwszego naszego wyboru, no ale do porodu jeszcze chwila, więc jakoś się nie przywiązuję jeszcze do tego imienia ![]()
No i choć co do imienia to dyskusje były zażarte, to byliśmy zgodni co do kryteriów:
- ma podobać nam się i w formie zdrobnionej i "dojrzałej" (a fajnie jakby miało formę familiarną)
- ma być "dobrą wróżbą na całe życie" - pochodzenie i znaczenie imienia miało dla nas wręcz decydujące znaczenie
- ma nie być w czołówce najpopularniejszych imion, ale też nie szczególnie dziwaczne, czy absolutnie nie obcobrzmiące
- ma dobrze "grać" z nazwiskiem (o to nietrudno było, bo choć nazwisko mamy dość rzadkie, to kończące się na -ski i nieznaczące, więc nawet oryginalne imię nie brzmiałoby dziwacznie)
I to chyba na tyle było naszych kryteriów. Ja jeszcze miałam takie jedno swoje, bo mi się podobają najbardziej te imiona ze słowiańskim źródłosłowem i póki co na takim stanęło. Może już się nam nie zmieni, bo myślę, że na razie dokonaliśmy najlepszego wyboru z możliwych ![]()
A jak wybór imienia przebiegał u Was kochane ciężarne (obecne i przeszłe
). A może przebiega nadal?