Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 62 ]

Temat: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

?On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na nas" (1P 1,20).

Czy nie jest to dowód na to, że Bóg specjalnie stworzył grzesznego człowieka by jego grzechy odkupić śmiercią swojego syna na krzyżu?
Wynika z tego, że Bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący ale na pewno nie miłosierny i kochający.
To zimny drań, który stworzył ludzi by ci się jego bali i czcili. Uknuł plan by uczynić Jezusa zbawicielem ludzkości.
Nie musiał tego robić, wystarczy by wybaczył Adamowi i Ewie kradzież jabłka (wybaczał innym dużo gorsze rzeczy), do której namówił ich jego własny wąż.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Bóg w swojej miłości stworzył człowieka mającego wolną wolę - liczył się nie tylko z tym, że ludzie będą oprawcami dla siebie samych i siebie nawzajem, ale że nigdy na tę Bożą miłość nie odpowiedzą.
Jedynym "grzechem" Boga było danie człowiekowi wolnej woli.
Odkupienie przez Jezusa można nazwać szalupą ratunkową, a nie pierwszym, podstępnym planem.

3

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

No Catwoman, mocno powiedziane że Bóg popełnił grzech smile nawet w cudzysłowie.

Swoją drogą biblia jest pełna mordu, wystawiania na próbę itd. Nawet ta śmieszna idea grzechu pierworodnego jest bezsensowna. Ale niech każdy wierzy w co chce. Ja wole patrzeć na siebie pod kątem tego co w życiu zrobiłem a nie co zrobił mityczny Adam z Ewą. Jeśli miałbym sumienie obciążone grzechem który popełniła Ewa z Adamem to można powiedzieć że ten Bóg w którego wierzycie nie ma nic wspólnego ze sprawiedliwością.

4

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

A czy ja myślę o Adamie i Ewie? wink

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Ojciecpiotr napisał/a:

?On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na nas" (1P 1,20).

Czy nie jest to dowód na to, że Bóg specjalnie stworzył grzesznego człowieka by jego grzechy odkupić śmiercią swojego syna na krzyżu?
Wynika z tego, że Bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący ale na pewno nie miłosierny i kochający.
To zimny drań, który stworzył ludzi by ci się jego bali i czcili. Uknuł plan by uczynić Jezusa zbawicielem ludzkości.
Nie musiał tego robić, wystarczy by wybaczył Adamowi i Ewie kradzież jabłka (wybaczał innym dużo gorsze rzeczy), do której namówił ich jego własny wąż.

A gdyby spojrzeć na sprawę z trochę innej strony?
Bóg stwarza człowieka i daje mu wolną wolę.
Człowiek łamie zakaz i zaczyna odróżniać dobro od zła.
Po wielu pokoleniach zostaje wybrana grupa ludzi, która dostaje Prawo i Dekalog. Należy wierzyć w Boga i przestrzegać Prawa. Oczywiście wszystko się degeneruje, część ludzi żyje zgodnie z Prawem i wierzy, reszta żyje ceremoniałami ale ma słabą/żadną wiarę w Boga. To jest sito oddzielające "dobrych" od "złych".
Dalej przychodzi następne sito-zapowiadany Jezus. Ten ma uczniów( też wybrana grupa, zacytowany fragment można interpretować : Jezus przyszedł ze względu na pokolenie skłonne uwierzyć w Jego naukę), po Jego śmierci i wniebowstąpieniu zostaje grupa, która szerzy Jego naukę. I tak jak poprzednio , kto chce ten wierzy, postępuje zgobnie z Jego nakazami. Inni ograniczeją sie tylko do jednego z dwojga. Na sądnie ostatecznym ci "dobrzy" zostaną oddzieleni od "złych". Jezus przyszedł wypełnić prawo więc zasady z ST zostają te same , jest nowym siten zaraz po Dekalogu i Prawie. To, że kościół  jest podzielony to inna sprawa. Niemniej, każdy głosi przynajmniej cząstkę tego czego rzeczywiście chce od ludzi Bóg.
Bóg daje zasady i pokazuje konsekwencje. To co z tą wiedzą zrobi człowiek zależy od jego wolnej woli. Wiem, że jest wiele opisów zdarzeń , które określa się jako karę za grzechy. Jest w tym część forkloru i rzeczywistych zdrzeń, które , jak sądzę, oddzielić od obrazu jaki opisałem. Dlatego konieczna jest inerpretacja. Kwestia czy "z duchem" czy "z literą" wprowadza najwięcej zamieszania. Ja sądzę, że "z duchem".
Czy można tak wszystko uzasadnić i odpierać wszelką krytykę Boga? Pewnie tak, ale krytyk znajdzie jakiś argument, z którym nie poradzą sobie nawet najwybitniejsi naukowcy.
Może testem byłoby życie zgodnie z "duchem" Biblii i analiza jego owoców? Ale czy to przekona wszystkich krytyków? Chyba nie. To nie jest krytyka "krytyka". Tylko ciekawi mnie to całe "wkurzenie" smile

6

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy można tak wszystko uzasadnić i odpierać wszelką krytykę Boga? Pewnie tak, ale krytyk znajdzie jakiś argument, z którym nie poradzą sobie nawet najwybitniejsi naukowcy.

Nie rozumiem co chciałeś przekazać w tym zdaniu. Biblii nie odczytano i zapewne nigdy nie uda się odczytać jednoznacznie, m.in. dlatego że jest to zlepek tekstów powstałych w różnym czasie, w różnych kulturach i różnych językach. Jakiekolwiek pewne orzekanie o tym co wyznawca ma robić też nie jest możliwe, ponieważ istnieją różne teologie, a nauka z teologią nie bardzo może rozprawiać, bo to jest jak rozgrywanie partii szachów w której przeciwnik nagle zbija kilka pionków przechodząc na reguły z warcabów albo zaczyna grać w bierki.

7

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

A ja wierzę, że żadna biblia i koran nie powie nam jaki jest Bóg.

Jest taki w jakiego wierzymy. Tematy jaki jest, dlaczego tak jest opisany to tematy bez dna. Możemy gdybać a prawy dowiemy się i tak po śmierci smile

8

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Albo i nie. Jeżeli człowiek nie ma nieśmiertelnej duszy która umożliwiła by mu poznanie czegoś po śmierci, to Bóg może być ,a może go nie być, a i tak tego nie zauważysz. Albo inny wariant. Człowiek ma duszę która trafia do innego wszechświata po śmierci, albo Boga nie ma. I co? Dlaczego nie wierząc w Biblię, przyjmujesz założenia oparte na dogmatach wypisanych w tym zabytku? smile

9

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

Bóg w swojej miłości stworzył człowieka mającego wolną wolę - liczył się nie tylko z tym, że ludzie będą oprawcami dla siebie samych i siebie nawzajem, ale że nigdy na tę Bożą miłość nie odpowiedzą.
Jedynym "grzechem" Boga było danie człowiekowi wolnej woli.
Odkupienie przez Jezusa można nazwać szalupą ratunkową, a nie pierwszym, podstępnym planem.

Dał mu wolną wolę i wstawił pokusę żeby go wypróbować mimo że z góry znał efekt.
Dał mu ciekawski umysł ale zabronił go używać.
Jaka wielka jest miłość Boża!

10

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:

Jaka wielka jest miłość Boża!

Jest jeszcze większa niż wielka.

11

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Fakt...
Kiedy 3 letnie dziecko mimo ostrzeżeń rodzica wbiegnie pod nadjeżdżający samochód to też można powiedzieć że wielka jest miłość rodzica - w końcu je ostrzegł i dał wolną wolę!

12

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Ale dorosły człowiek to nie jest dziecko. Ponosi odpowiedzialność za swoje decyzje, nie ma nad sobą opiekuna, który będzie go powstrzymywał przed wszystkim.

13

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Podobno wobec Boga jesteśmy malutcy i nieporadni jak dzieci...

14

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:

Podobno wobec Boga jesteśmy malutcy i nieporadni jak dzieci...

Nie słyszałam o tym smile

15

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Ach!
Brakuje Ci zatem pokory smile

16

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Ojciecpiotr napisał/a:

?On był wprawdzie przewidziany przed stworzeniem świata, dopiero jednak w ostatnich czasach się objawił ze względu na nas" (1P 1,20).
Czy nie jest to dowód na to, że Bóg specjalnie stworzył grzesznego człowieka by jego grzechy odkupić śmiercią swojego syna na krzyżu?
Wynika z tego, że Bóg jest wszechwiedzący i wszechmogący ale na pewno nie miłosierny i kochający.
To zimny drań, który stworzył ludzi by ci się jego bali i czcili. Uknuł plan by uczynić Jezusa zbawicielem ludzkości.
Nie musiał tego robić, wystarczy by wybaczył Adamowi i Ewie kradzież jabłka (wybaczał innym dużo gorsze rzeczy), do której namówił ich jego własny wąż.

Moim zdaniem za to co Chrystus głosił, był nie tylko prześladowany ale również (że tak się wyrażę na dzisiejsze) ciągany po sądach. Jezus jako osoba głosząca Słowo Boże była znakiem wszelkiego sprzeciwu wobec tego co się dzieje na świecie, wobec grzechu. On chce by o grzechach rozmawiano, abyśmy umieli przyznać się do błędów, własnych słabości - to jest symbol, który winien być ukazywany nie tylko przez Jezusa ale i nas samych.
Ponadto wiadomo, ze kara za jakikolwiek grzech była śmierć. Aczkolwiek sam Bóg nie chce naszej (ludzkiej) śmierci. Inaczej już nie raz by nas wysłał do ciemności. A jednak pragnie byśmy byli blisko niego! Więc wysyła Jezusa, aby ?dla nas grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu, abyśmy się stali w Nim sprawiedliwością Bożą" (2 Kor 5, 21). To jest przysłowiowa wyciągnięta dłoń Boga do nas.
Jeśli chodzi o Adama i Ewę - oni dopuścili się obrazy samego Boga grzesząc (warto pamiętać, że Biblia głosi iż Bóg jest nieskończony, grzech również ma taki wymiar). Pokażcie mi człowieka, który umiałby wynagrodzić Bogu za wyrządzoną mu obrazę?
Stąd konieczność powołania do życia Jezusa. To czytana między wierszami wyciągnięta dłoń, która przychodzi z inicjatywą. W końcu Bóg miłuje człowieka i chce dla niego dobrze. A czyny Jezusa - uzdrawianie, karmienie czy cierpienie, męka, w końcu śmierć miały na celu ponownie nawiązać relację człowieka z Bogiem, który tak naprawdę nigdy nas nie odtrącił. Bo jako grzeszny lud, który bał się kary, wysłał swojego Syna aby te wszystkie winy przejął na siebie i za nie umarł. Pokazał, że mimo to Bóg nas kocha, niezależnie od popełnionych błędów.
Owszem zapłacił za to zyciem własnego Syna, ale jakby nie patrzeć, Jezus przyjął to z pokorą, wiedział żeby pomóc ludowi ponownie nawiązać relacje z Bogiem on musi stać się tego ofiarą.

Trochę pomieszane są te moje wywody, ale ja tak to rozumiem...

17

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

No i jest to porównanie: Bóg pokazuje człowiekowi jak wygląda życiem z Nim, zgodne z Jego wolą oraz bez Niego. Dla mnie to swoiste pokazanie: Zanim podejmiesz ważną decyzję, skonsultuj się ze mną bo efekty mogą być opłakane.

18

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

takie myślenie nie ma racjonalnego uzasadnienia
są ludzie którzy się modlą i twierdzą że 'zawierzają'Bogu we wszystkim (no to pewnie to robią) a mimo wszystko ich życie to pasmo porażek i błednych decyzji, a są też ludzie którzy deklarują się jako ateiści (więc raczej się z żadnych bogiem nie konsultują) a wszystko układa im się uroczo
najlepszy przykład moja mama: tak bardzo we wszystkim wierzy Bogu a ten jej 'podarował' 2 mężów alkoholików
dzięki,to już wolę wierzyć sobie

19

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Powtórzę raz jeszcze: człowiek ma ZAWSZE wolny wybór.
W Biblii jest mnóstwo przykładów ludzi, którzy również przechodzili przez pasmo nieszczęść, trudności. Ale pozostali przy Bogu. Np. Hiob, Józef, którego bracia wrzucili do studni, sprzedali za miskę soczewicy.

"A choć twój początek będzie niepozorny, jednak twój koniec będzie wspaniały." (Hiob 8,7)

"Zaiste, Bóg nigdy nie porzuca prawego i nie podaje ręki złoczyńcom.
Jeszcze napełni śmiechem twoje usta i twoje wargi radosnym okrzykiem.
Twoi nieprzyjaciele okryją się hańbą, a namiot bezbożnych zniknie." (Hiob 9)

brzydulla a jeśli by Twoja mama nie wybrała tych 2 alkoholików, wtedy można by mieć podstawy by Boga uwielbiać?

20

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Cat,moja mama to tylko przykład
równie dobrze można wziąć przykład na większą skalę czyli ofiary nazizmu - przecież wielu z nich to z pewnością bardzo ufający Bogu ludzie
uważam że to, jak się komuś w zyciu układa to wypadkowa różnych okoliczności, takich jak geny,wychowanie, zdolności czy zwykłe szczęście,niezależne od żadnej siły wyższej
bo jesli jakakolwiek siła wyższa istnieje to trzeba jej przyznać jest bardzo grymaśna w przyznawaniu ludziom 'dobrych wyborów'

21

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

....a jak się źle układa, nagle pojawia się Bóg?

22

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

....a jak się źle układa, nagle pojawia się Bóg?

skąd ten wniosek?

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Pan Lewski napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Czy można tak wszystko uzasadnić i odpierać wszelką krytykę Boga? Pewnie tak, ale krytyk znajdzie jakiś argument, z którym nie poradzą sobie nawet najwybitniejsi naukowcy.

Nie rozumiem co chciałeś przekazać w tym zdaniu. Biblii nie odczytano i zapewne nigdy nie uda się odczytać jednoznacznie, m.in. dlatego że jest to zlepek tekstów powstałych w różnym czasie, w różnych kulturach i różnych językach. Jakiekolwiek pewne orzekanie o tym co wyznawca ma robić też nie jest możliwe, ponieważ istnieją różne teologie, a nauka z teologią nie bardzo może rozprawiać, bo to jest jak rozgrywanie partii szachów w której przeciwnik nagle zbija kilka pionków przechodząc na reguły z warcabów albo zaczyna grać w bierki.

Chodziło mi o to, że to co napisłem może być uznane za bardzo naciągane. Jak można dyskutować z twierdzeniem , że Bóg to drań i uknuł spisek? Zawsze się coś znajdzie na poparcie takiego stwiedzenia co nie będzie mogło być racjonalnie uzasadnione  w tekście lub dzięki badaniom naukowym nad nim. Starałem się pokazać , że to co zawarte w ST i NT jest spójne i nie musi oznaczać, że Bóg działanie złośliwie i podstępnie.
Pewnie, że Biblia nie jest jednoznaczna i zawsze będzie z tym problem. Zawiera treści, które niosą pewne przesłanie i to jest istotnijsze, niż to dlaczego Bóg posadził jakieś drzewo lub czy wieloryb był czy go nie było.

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:

takie myślenie nie ma racjonalnego uzasadnienia
są ludzie którzy się modlą i twierdzą że 'zawierzają'Bogu we wszystkim (no to pewnie to robią) a mimo wszystko ich życie to pasmo porażek i błednych decyzji, a są też ludzie którzy deklarują się jako ateiści (więc raczej się z żadnych bogiem nie konsultują) a wszystko układa im się uroczo
najlepszy przykład moja mama: tak bardzo we wszystkim wierzy Bogu a ten jej 'podarował' 2 mężów alkoholików
dzięki,to już wolę wierzyć sobie

Zbyt często ludzie zawierzający Bogu są jak facet z anegdoty, który modlił się aby Bóg uratował go z powodzi i tak samo kończą.
Według mnie, można uniknąć 90% problemów mając na uwadze tylko to co napisano w księgach mądrościowych, już kiedyś o tym pisałem ale nie doczekałem się odpowiediz lub refleksji.
Czytałaś może którąś z tych ksiąg? Podzielisz się wnioskami? Nie trzeba wertowac całej Biblii aby znależć coś wartościowego. I nie jest istotne, czy wierzysz w Boga czy nie.

25

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
takijedenfacet820 napisał/a:

Zbyt często ludzie zawierzający Bogu są jak facet z anegdoty, który modlił się aby Bóg uratował go z powodzi i tak samo kończą.

chodziło mi oto czy ludzie którzy nie wierzą w Boga i sami próbuja się wydostać zawsze się topią?

26

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:
Catwoman napisał/a:

....a jak się źle układa, nagle pojawia się Bóg?

skąd ten wniosek?

No bo wychodzi na to, że Bóg jest od wszystkich nieszczęść. A od powodzenia, szczęścia to już człowiek smile

27

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Zbyt często ludzie zawierzający Bogu są jak facet z anegdoty, który modlił się aby Bóg uratował go z powodzi i tak samo kończą.

chodziło mi oto czy ludzie którzy nie wierzą w Boga i sami próbuja się wydostać zawsze się topią?

Nie da się odpowiedzieć na Twoje pytanie racjonalnie. Niektóre osoby wierzące pewnie są przekonane, ze Bóg też ratuje ateistów zaś ci są przekonani, że ratunek zawdzięczają innym osobom, sobie lub przypadkowi.

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
brzydulla napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Zbyt często ludzie zawierzający Bogu są jak facet z anegdoty, który modlił się aby Bóg uratował go z powodzi i tak samo kończą.

chodziło mi oto czy ludzie którzy nie wierzą w Boga i sami próbuja się wydostać zawsze się topią?

Nie zawsze. Jeśli są doświadczeni,mają wiedzę lub szczęście to potrafią wyjść z większości sytuacji cało.
Trudne sytuacje  mają tendencję dotykać osoby o małym doświadczeniu, z problemami osobistymi itd. Gdy nie mają wsparcia ze strony np rodziny to skazane są na błądzenie, uczenie się przez wpadanie na różne przeszkody. Są zbyt słabe aby poradzić sobie z tym co je spotyka, uciekają w rytuały i stagnację zamiast w działanie skierowane na rozwiązanie problemu.
Wierz lub nie ale  w każdej literaturze religijnej można znaleźć wskazówki jak radzić sobie z problemami, ludźmi i znaleźć treści motywujące do działań, które z dużym p-stwem kończy się powodzeniem. 
Często czytałem wspomniane wcześniej księgi wtedy gdy całe to boskie hokus-pokus traktowałem jako wybryki okrutnego starca. Czasami pomagały i zmuszały do refleksji.

29

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
takijedenfacet820 napisał/a:

Wierz lub nie ale  w każdej literaturze religijnej można znaleźć wskazówki jak radzić sobie z problemami, ludźmi i znaleźć treści motywujące do działań, które z dużym p-stwem kończy się powodzeniem.

Jest mnóstwo poradników świeckich popartych doświadczeniami naukowymi i praktycznymi przykładami. Wolę tą literaturę bo mam wszystko jasne, czytelne i nie muszę się domyślać co autor miał na myśli.

30

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

I tym się na przykład różni ateista od człowieka wierzącego:)

31

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:
brzydulla napisał/a:
Catwoman napisał/a:

....a jak się źle układa, nagle pojawia się Bóg?

skąd ten wniosek?

No bo wychodzi na to, że Bóg jest od wszystkich nieszczęść. A od powodzenia, szczęścia to już człowiek smile

Nie, pisałam że WSZYSTKO jest wypadkowa róznych czynników

32

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

To dlaczego obwinia się Boga o nieszczęścia?

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Ojciecpiotr napisał/a:
takijedenfacet820 napisał/a:

Wierz lub nie ale  w każdej literaturze religijnej można znaleźć wskazówki jak radzić sobie z problemami, ludźmi i znaleźć treści motywujące do działań, które z dużym p-stwem kończy się powodzeniem.

Jest mnóstwo poradników świeckich popartych doświadczeniami naukowymi i praktycznymi przykładami. Wolę tą literaturę bo mam wszystko jasne, czytelne i nie muszę się domyślać co autor miał na myśli.

Jeśli to do Ciebie przemawia, pomaga rozwiązywać problemy  i Twoje postępowanie nie szkodzi innym to w sumie wszystko jedno co się czyta.

34

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

To dlaczego obwinia się Boga o nieszczęścia?

Wiesz, moja mama mi powtarza że to że jestem punktualna to zasługa Boga a to że nie jestem kreatywna i komunikatywna to moja własna wina.
Powiedziałabym że jeśli Bóg istnieje to jest zupełnie odwrotnie. Ponieważ punktualnośc to coś nad czym można zapanować i jest całkowicie od nas zależne natomiast kreatywnośc czy słuch muzyczny to zdolności wrodzone czy jak kto woli -dary od Boga,których niektórym poskąpiono.

Dlaczego się obwinia Boga o nieszczęscia? No skoro istnieje i jest wszechmogący to dlaczego dopuszcza do tego żeby były np trzesienia ziemi czy tsunami? Trudno o to akurat obwiniać człowieka...

35

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

brzydulla, a gdyby nie było tsunami i trzęsień ziemi to byłoby już OK?

36

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

brzydulla, a gdyby nie było tsunami i trzęsień ziemi to byłoby już OK?

Byłoby bardziej OK niż jest.

37

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

No właśnie ja w to wątpię, bo z kolei co z nowotworami? Suszami? Powodziami? Głodem?

38 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-06-24 22:15:35)

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

No właśnie ja w to wątpię, bo z kolei co z nowotworami? Suszami? Powodziami? Głodem?

No a jak Ty widzisz rolę Boga w tym świecie z nowotworami, powodziami i suszami?

PS. Jeszcze przyszły mi do głowy wybuchy wulkanów.

39

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Zrozumcie, że Bóg nie ingeruje w nasze życie bo on jest tylko obserwatorem!
A wszystkie nieszczęścia jakie się przydarzają światu są efektem zbiorowej świadomości

Przykład:
Jeśli dzieje się źle na świecie, ludzie myślą, że to koniec świata i że będzie już tylko gorzej, kiedy zbierze się większa grupka takich ludzi o podobnej negatywnej myśli. To właśnie tak się stanie przyciągną te nieszczęścia o których myślą!

Dlatego tak ważną rzeczą w życiu jest myślenie o rzeczach pozytywnych.
To dlatego optymiści mają lżejsze życie!

40

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
webster napisał/a:

Zrozumcie, że Bóg nie ingeruje w nasze życie bo on jest tylko obserwatorem!
A wszystkie nieszczęścia jakie się przydarzają światu są efektem zbiorowej świadomości

Przykład:
Jeśli dzieje się źle na świecie, ludzie myślą, że to koniec świata i że będzie już tylko gorzej, kiedy zbierze się większa grupka takich ludzi o podobnej negatywnej myśli. To właśnie tak się stanie przyciągną te nieszczęścia o których myślą!

Dlatego tak ważną rzeczą w życiu jest myślenie o rzeczach pozytywnych.
To dlatego optymiści mają lżejsze życie!

Mówisz ,że optymiści mają lżejsze życie. Ja cały czas staram się mysleć pozytywnie , a dostaje coraz to mocniejsze kopniaki od życia. Do nie dawna też tak myslałam  jak TY , ale już tak nie myśle. Same myśli nic nie przyniosą, potrzebne są jeszcze działania.
            To nie jest tak , że Bóg jest zły i nas stworzył grzesznymi i po to , żeby mu służyć . Dał nam wolną wole i to jest nasz wybór co z tym zrobimy. Możemy robić co chcemy . Wszystko zależy od nas. Jeśli robimy dobrze , wszystko wokół będzie nam się dobrze układać.  Jeśli będziemy źli- nic nam się nie ułoży. Podam przykład koleżanki i kuzynki. KOLEŻANKA(znam od dziecka)-zawsze była miła , grzeczna, sznowała rodziców, z nikogo się nie śmiała, nie wdawała się w żadne awantury, jest pomocna, szczera , punktualna, pracowita, wesoła, po prostu idealna , zawsze wierzyła w siebie i strała się nikogo nie ranić - jej życie to istna bajka , ma wszystko czego zapragnie, wszystko jej się układa. Wierzy w Boga i chodzi do kościoła.  KUZYNKA-zawsze była wredna, chamska, egoistyczna ,złośliwa, nieszanowała rodziców, wyzywała ich i td. , nasmiewała się z czyjegoś nieszczęścia, ciągle kogoś obgadywała, była zazdrona , nielojalna, poprostu fałszywa , do tego uważała się za najlepszą , najpiękniejszą itd., brak jakiej kolwiek pokory. Jej życie to pasmo porażek, nic jej się nie układa. W każdym aspekcie życia popełniła tyle błędów, że jeśli się nie zmieni , to ich nigdy nie naprawi.     Obydwie miały oparcie. Obydwie dostały wiele szans od życia. Tylko, że ta pierwsza umiała je wykorzystać, ta druga nie, ta druga nawet ich nie dostrzegała. Więc nie zwalajmy winy na BOga , za nasze własne nie powodzenia. Bo tylko od nas zalezy jak będzie wyglądało nasze życie. Bóg nam może tylko pomóc w czymś, jeśli bardzo go o coś prosimy. Jest dla nas duchowym oparciem, jesli w niego wierzymy, ale żeby coś dostać, najpierw musimy dać coś z siebie . KIedyś z jakieś 3 lata temu , bardzo pragnełam czegoś, nie powiem teraz czego, ale w tedy to było dla mnie bardzo ważne. Powiedziałam sobie w tedy, że jeśli przeczytam całe pismo święte, to Bóg mi pomoże i to dostane. I rzeczywiście tak się stało . Jeszcze nie skończyłam czytać, a już to dostałam  .

41

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Słodko11 napisał/a:

Mówisz ,że optymiści mają lżejsze życie. Ja cały czas staram się mysleć pozytywnie , a dostaje coraz to mocniejsze kopniaki od życia. Do nie dawna też tak myslałam  jak TY , ale już tak nie myśle. Same myśli nic nie przyniosą, potrzebne są jeszcze działania.
            To nie jest tak , że Bóg jest zły i nas stworzył grzesznymi i po to , żeby mu służyć . Dał nam wolną wole i to jest nasz wybór co z tym zrobimy. Możemy robić co chcemy . Wszystko zależy od nas. Jeśli robimy dobrze , wszystko wokół będzie nam się dobrze układać.  Jeśli będziemy źli- nic nam się nie ułoży. Podam przykład koleżanki i kuzynki. KOLEŻANKA(znam od dziecka)-zawsze była miła , grzeczna, sznowała rodziców, z nikogo się nie śmiała, nie wdawała się w żadne awantury, jest pomocna, szczera , punktualna, pracowita, wesoła, po prostu idealna , zawsze wierzyła w siebie i strała się nikogo nie ranić - jej życie to istna bajka , ma wszystko czego zapragnie, wszystko jej się układa. Wierzy w Boga i chodzi do kościoła.  KUZYNKA-zawsze była wredna, chamska, egoistyczna ,złośliwa, nieszanowała rodziców, wyzywała ich i td. , nasmiewała się z czyjegoś nieszczęścia, ciągle kogoś obgadywała, była zazdrona , nielojalna, poprostu fałszywa , do tego uważała się za najlepszą , najpiękniejszą itd., brak jakiej kolwiek pokory. Jej życie to pasmo porażek, nic jej się nie układa. W każdym aspekcie życia popełniła tyle błędów, że jeśli się nie zmieni , to ich nigdy nie naprawi.     Obydwie miały oparcie. Obydwie dostały wiele szans od życia. Tylko, że ta pierwsza umiała je wykorzystać, ta druga nie, ta druga nawet ich nie dostrzegała. Więc nie zwalajmy winy na BOga , za nasze własne nie powodzenia. Bo tylko od nas zalezy jak będzie wyglądało nasze życie. Bóg nam może tylko pomóc w czymś, jeśli bardzo go o coś prosimy. Jest dla nas duchowym oparciem, jesli w niego wierzymy, ale żeby coś dostać, najpierw musimy dać coś z siebie . KIedyś z jakieś 3 lata temu , bardzo pragnełam czegoś, nie powiem teraz czego, ale w tedy to było dla mnie bardzo ważne. Powiedziałam sobie w tedy, że jeśli przeczytam całe pismo święte, to Bóg mi pomoże i to dostane. I rzeczywiście tak się stało . Jeszcze nie skończyłam czytać, a już to dostałam  .

Wszystko prawda tylko co ma do tego Bóg?

42

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Chodziło mi o to ,ze nie wolno obwiniać BOga za nasze niepowodzenia. Sami wybieramy jak nasze życie będzie wygladać. A jeśli w niego wierzymy i prosimy o pomoc, to nam pomoże.

43

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

To moim zdaniem jest bez sensu. Uważam, że jeśli wierzy się w Boga to powinno się wierzyć także w jego moc sprawczą nie tylko dobrych ale i złych rzeczy. Nielogiczne jest twierdzenie, że sukcesy zawdzięczamy Bogu a porażkom winni ludzie. Jeśli ktoś tak twierdzi to czyni Boga próżnym.

44

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Słodko11 napisał/a:

Chodziło mi o to ,ze nie wolno obwiniać BOga za nasze niepowodzenia. Sami wybieramy jak nasze życie będzie wygladać. A jeśli w niego wierzymy i prosimy o pomoc, to nam pomoże.

Otóż to !!!!!!!!!!


OjciecPiotr napisał/a:

To moim zdaniem jest bez sensu. Uważam, że jeśli wierzy się w Boga to powinno się wierzyć także w jego moc sprawczą nie tylko dobrych ale i złych rzeczy. Nielogiczne jest twierdzenie, że sukcesy zawdzięczamy Bogu a porażkom winni ludzie. Jeśli ktoś tak twierdzi to czyni Boga próżnym.

Boga próżnego stwarza Twoja fanatyczna religia mówiąc właśnie, że człowiek ma się Boga bać i działać wedle źle zinterpretowanych prawd, które są zawarte w piśmie świętym. Przeczytaj całe Pismo święte ze zrozumieniem a nie tylko fragmenty, które pasują naszemu tępemu kościołowi a zmienisz zdanie na temat Boga. I sam stwierdzisz, że BÓG jest miłością!

45

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Obecny świat i zło na nim występujące to nic innego jak brak miłości. A ludzi do kochania zmusić nie można. Kto jednak chce doświadczyć miłości Boga- Jego drzwi są zawsze otwarte, potrafi nie tylko ją pokazać, okazać, ale zmienić serce człowieka na kochające, szanujące i wrażliwe.

46

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
webster napisał/a:

Boga próżnego stwarza Twoja fanatyczna religia mówiąc właśnie, że człowiek ma się Boga bać i działać wedle źle zinterpretowanych prawd, które są zawarte w piśmie świętym. Przeczytaj całe Pismo święte ze zrozumieniem a nie tylko fragmenty, które pasują naszemu tępemu kościołowi a zmienisz zdanie na temat Boga. I sam stwierdzisz, że BÓG jest miłością!

Na szczęście jestem człowiekiem wolnym od jakiejkolwiek religii.

47

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

i bardzo dobrze - stąd już tylko DROGA POSZUKIWANIA PRAWDY! i ŻYCIE PEŁNE RADOŚCI!

48 Ostatnio edytowany przez vinnga (2013-06-26 08:40:31)

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

ja w boga raczej nie wieze. ale jestem w stanie uwirzyc ze w tamtych czasach byl taki czlowiek jak jezus troche moze tak delikatnie piszac z bujna fantazja..ktury mial silny wplyw na ludzi wymyslil sobie wiare bo trzeba w cos wizyc i cala ta historie. mial tak silny wplyw na ludzi ze oni za nim poprostu szli i wierzyli we wszystko co muwil 10 przykazan bozych 7 grzechuw gluwnych itd. itd. byl ich guru. popatrzcie dzis mamy21 wiek i nadal ludzie daja sobie robic pranie z muzgu czasem do tego stopnia ze oddawaja swuj majatek lub popelniaja samobujstwa mam na mysli dzisiejsze sekty ruzne . mysle ze wtedy jezus byl takim wlasnie guru i mial silny wplyw na ludzi tak silny ze ludzie do dzis ta wiare kontynuja . wymyslil boga ktury jest miloscia ale nie byl do konca zadowolony z siebie bo nie wszyscy wierzyli albo niektuzy przestawali wiezyc i dlatego wymyslil tez diabla zeby mudz w jakis sposub zastraszac swoich wiernych i nie wierzacych ze jezeli odwruca sie od niego lub gdy nie beda przestrzegac jego prawa to spotka ich kara czyli pieklo i tak powstalo to wszystko milosierny bug ktury muwi kochaj mnie i przestrzegaj mego prawa bo jak nie..... to bedziesz w piekle sie smarzyc........ czy to nie jest zemsta.? a moze szantaz.? ludzie dzis chodza do spowiedzi spowiadaja sie obcemu czlowiekowi dlaczego? bo chca tylko zaspokoic i uspokoic swoje wyrzuty sumienia z grzechuw kture robia kazdego dnia dlaczego? bo boja sie po smierci isc do piekla mamy tak wpojone od narodzin a nie maja pojecia i nie sa swiadomi tego ze byc moze ten wlasnie ksiadz u kturego wlasnie byli wczoraj molestowal jakiegos chlopca ........ jak se pomysle jacy ludzie sa naiwni ........... nie mam nic przeciwko ludzia wierzacym ok ale nie rozumiem dlaczego chodza do spowiedzi czy kiedys sie nad tym kturys wierzacy zastanowil.........

Na forum staramy się pisać poprawną polszczyzną. Stosujemy zasady ortografii, interpunkcji, wielkie litery. Bardzo Cię proszę - zacznij zwracać uwagę na pisownię! Twoje posty trudno się czyta (o ile ktoś w ogóle podejmie takie wyzwanie), nie wspominając o tym, że zwykle nie bierze się poważnie słów napisanych takim językiem! Mod. Vinnga

49

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Magda3006 widzę, że zarówno ze słownikiem języka polskiego jak i Biblią nie było Ci w życiu po drodze. Proponuję nadrobić obie lektury.

50

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Ja bym się skupił na słowniku ortograficznym bo jego nieznajomość naraża Cię na większe ośmieszenie niż nieznajomość Biblii.

51

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Na szczęście jestem człowiekiem wolnym od jakiejkolwiek religii.

Szczęścia w tym nie widzę, ale jeśli daje Ci to dostateczną satysfakcje to winszuję smile

Dłuższy czas wydawało mi się, że Bóg może być obecny w moim życiu tylko w trakcie niedzielnej mszy albo wtedy kiedy czegoś potrzebuję. Głupie -ale niestety często tak właśnie sie dzieje. Można nawiązać realny kontakt z Bogiem.  Nie jest to proste, ale z całą pewnością nie jest to ludzka imaginacja.

52

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Rocket Queen napisał/a:

Szczęścia w tym nie widzę, ale jeśli daje Ci to dostateczną satysfakcje to winszuję smile

Najwyraźniej nie cieszysz się moim szczęściem. To takie nie katolickie, a może właśnie katolickie.

53

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Ojciecpiotr weź się przejdź do terapeuty big_smile Masz zdecydowaną fobię na tle katolicyzmu big_smile

54

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:

Ojciecpiotr weź się przejdź do terapeuty big_smile Masz zdecydowaną fobię na tle katolicyzmu big_smile

I co ja temu terapeucie powiem? big_smile
Sam katolicyzm w niczym mi nie przeszkadza. Odnoszę się jedynie do postępowania wielu katolików, którzy nauki Jezusa interpretują nie do końca jak chciałby Autor.

55

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

No ale co zrobisz? Bez sensu jest w kółko kogoś obrażać, to niczego nie zmieni, ani w życiu tej osoby, ani Twoim.

56

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Wasze życie zmieni jedna książka :

Neale Donald Walsh - Rozmowy z Bogiem I,II,III TOM !!! SERDECZNIE POLECAM!

http://www.empik.com/rozmowy-z-bogiem-tom-i-walsch-neale-donald,p1046083143,ksiazka-p

57

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
webster napisał/a:

Wasze życie zmieni jedna książka :

Neale Donald Walsh - Rozmowy z Bogiem I,II,III TOM !!! SERDECZNIE POLECAM!

http://www.empik.com/rozmowy-z-bogiem-tom-i-walsch-neale-donald,p1046083143,ksiazka-p

webster książka książką, ale jeśli Bóg nie zadziała na serce człowieka, to żadna literatura piękna nie pomoże smile

58 Ostatnio edytowany przez XX30 (2013-06-27 19:04:22)

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
Catwoman napisał/a:
brzydulla napisał/a:

Podobno wobec Boga jesteśmy malutcy i nieporadni jak dzieci...

Nie słyszałam o tym smile

A to nie tak , ze stworzył nas na swoje podobienstwo? Czyli sam jest malutki i nieporadny smile.

A tak serio to co myślicie o tym, ze w Biblii jest napisane "Stwórzmy człowieka na nasze podobieństwo, podobnego nam".

59 Ostatnio edytowany przez brzydulla (2013-06-28 20:18:12)

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
XX30 napisał/a:

A tak serio to co myślicie o tym, ze w Biblii jest napisane "Stwórzmy człowieka na nasze podobieństwo, podobnego nam".

no jednak wszechmogący nie jesteśmy

a pytanie bardzo ciekawe...

Wszechmogący nie jesteśmy, Bóg podobno tak.
Nie wiemy wszystkiego, Bóg podobno tak.
Jesteśmy podatki na pokusy,Bóg podobno nie.
Mamy ciało,złożone z atomów i cząsteczek, które musimy odżywiać i które się starzeje i umiera, bóg podobno nie.
Rozmnażamy się w sposób najwyraźniej wstrętny Bogu, bo sam narodził się z dziewicy..
Gdzież tu podobieństwo?

60

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

po części Ojciecpiotr ma rację.
a może boga nie ma tylko człowiekowi tak jest latwiej zrozumieć wiele spraw

61

Odp: Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?
lenkaa22 napisał/a:

po części Ojciecpiotr ma rację.
a może boga nie ma tylko człowiekowi tak jest latwiej zrozumieć wiele spraw

Może smile

Posty [ 62 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELIGIA - DUCHOWE POSZUKIWANIA » Jak rozumiecie bibilijny cytat o Jezusie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024