Witam,
piszę,ponieważ chcę poznać Wasze opinie na pewien temat: picie alkoholu w czasie ciąży.
Zainteresowałam się tematem z pewnego powodu:
nigdy nie starałam się o dziecko,nie planowaliśmy malucha w naszym życiu z partnerem. Faktem jest,że lubię wypić sobie piwko wieczorkiem,przed snem (zaznaczam,to nie nałóg). Niedawno dowiedziałam się,że jestem w 9 tygodniu ciąży... Zmroziło mnie,ponieważ nie miałam żadnych objawów,normalne krwawienia o czasie itd. O ciąży dowiedziałam się podczas nieplanowanej wizyty u lekarza ( problemy nie związane z ciążą). Doznałam szoku. Oczywiście piwko poszło w odstawkę,
jednak jestem śmiertelnie przerażona,że przez te pierwsze 2 miesiące spożywałam alkohol... Czy coś poważnego grozi mojemu dziecku z tego powodu? Chętnie dowiem się,co Wy o tym sądzicie,może trochę mnie pocieszycie ![]()
2 2013-06-18 14:01:46 Ostatnio edytowany przez fragola_369 (2013-06-18 14:06:22)
Hmmm ja dowiedziałam się że jestem w ciąży w 13 tygodniu, też przypadkiem.. do tego czasu jeździłam na imprezy, ciężko zapierd***** w pracy zagranicą, piłam od czasu do czasu okazyjnie drinka czy coś.. i też się bałam że będzie coś nie tak.. okres miałam normalnie jak zwykle po 28 dniach, 4 dni miesiączki i bóle, więc żadnych objawów ciąży a tu proszę.. gdy się dowiedziałam oczywiście zaczęłam dbać o siebie, dzidziuś rozwijał się prawidłowo i był zdrowy, dziś jestem mamą 3 miesięcznego Olivierka.
Może Cię troszkę pocieszyłam.. ale wiadomo z każdą kobietą inaczej, co organizm to inaczej.
Bądź dobrej myśli.
edit: a jeśli chcesz dołącz do nas "przebieg ciąży od 1 do 9 miesiąca", możesz tam dowiedzieć się czegoś bardzo ciekawego i przydatnego o ciąży od obecnych mam, jak i tych które niebawem spodziewają się swoich bobasków
zapraszam.
Staram się nastawiać pozytywnie,było nie było ,tyle pijaczek,ćpunek itd rodzi na co dzień zdrowe dzieci,ale dla mnie to mała pociecha,zważywszy,że teraz,kiedy jestem w ciąży,to nie mogę się tej dzidzi doczekać
Ps. Gratuluję serdecznie ![]()
Staram się nastawiać pozytywnie,było nie było ,tyle pijaczek,ćpunek itd rodzi na co dzień zdrowe dzieci,ale dla mnie to mała pociecha,zważywszy,że teraz,kiedy jestem w ciąży,to nie mogę się tej dzidzi doczekać
![]()
Ps. Gratuluję serdecznie
No i to właśnie jest dobijające że wiele "matek" rodzi dzieci w patologicznej rodzinie gdzie całą ciążę piła, paliła, ćpała nie zważywszy na ten stan i często gęsto rodzą zdrowe dzieci, a nas nurtuje czy naszemu maleństwu nic się nie stało bo wypiłyśmy np. 3 piwa..
Tyle rodzin, kobiet nie może mieć dzieci.. a tu na potęgę mnoży się patologia.. i jak tu żyć.
Ja jednak myślę że z dzidzią będzie okey i tego Ci życzę.
Ps. dziękuję.
Silijana, nie wiedzialas o ciązy, więc teraz już się nie zadręczaj. Stres też szkodzi dziecku! Więc teraz po prostu już dbaj o Was oboje i zapomnij na te parę miesięcy o procentach, bo co do tego nie ma chyba wątpliwości, że ciąża nie jest czasem na piwko i takie tam.
fragola_369
Dziękuję Ci za pocieszenie,i jednocześnie jest mi przykro,że w naszym kraju szerzy się patologia ![]()
Podaj proszę link do tematu,o którym wspominałaś,bo niestety nie mogę go znaleźć,a chętnie skorzystałabym z rad innych,bardziej doświadczonych kobiet ![]()
Silijana, nie wiedzialas o ciązy, więc teraz już się nie zadręczaj. Stres też szkodzi dziecku! Więc teraz po prostu już dbaj o Was oboje i zapomnij na te parę miesięcy o procentach, bo co do tego nie ma chyba wątpliwości, że ciąża nie jest czasem na piwko i takie tam.
Oj,na piwko tak przeze mnie lubiane patrzę już tylko tęsknym wzrokiem,ale nie jest to dla mnie priorytet,ze sklepu przez te parę miesięcy nie zniknie
Cieszę się tylko,że jestem urodzoną optymistką i dziękuję Wam za pociechę ![]()
fragola_369
Dziękuję Ci za pocieszenie,i jednocześnie jest mi przykro,że w naszym kraju szerzy się patologia
Podaj proszę link do tematu,o którym wspominałaś,bo niestety nie mogę go znaleźć,a chętnie skorzystałabym z rad innych,bardziej doświadczonych kobiet
Proszę kochana o to link: http://www.netkobiety.pl/viewtopic.php?id=43043&p=234 , na tym wątku ja np. dużo się dowiedziałam i skorzystałam w czasie ciąży i jako pierwsza urodziłam NET bobaska także teraz ja i inne mamuśki służymy radą ![]()
ze sklepu przez te parę miesięcy nie zniknie
Podoba mi się takie podejście. Zawsze w razie czego możesz się na zapas zaopatrzyć, żeby już w domu czekało ![]()
A tak w temacie - całkiem niedawno, będąc już w zaawansowanej ciąży potrzebowałam do tortu wiśniówki (oczywiście szło o sam aromat, bo alko starannie odparowałam przed użyciem, bo sama też zamierzałam jeść ciacho). Jako, ze u nas w domu alkohol używany jest jedynie do gotowania/pieczenia, to nabyłam jedynie potrzebną ilość, bo po co ma mi potem taka nieporęczna butla stać i zagracać? Mina pani kasjerki w Tesco - bezcenna
kilkukrotnie zmierzyła mnie, brzuch i flaszeczkę. W domu dopiero mąż mnie uświadomił, że ten zakup mógł być dla pani dość jednoznaczny, bo takie "szczeniaczki" to "zawodowi alkoholicy" nabywają, bo to akurat ilość na raz. Cóż, winnam zgorszenia pani z Tesco ![]()
Myślę,że owa pani jakoś to przeżyje
Dla mnie ciąża oznacza całkowitą zmianę trybu życia,gdyż dotychczas wiodłam z moim partnerem dość luzackie życie,praca,spokojne wieczory przed telewizorem,no i to moje piwko
Mieliśmy tylko siebie,i tylko o siebie się troszczyliśmy,a za te parę miesięcy dojdzie nam mały,machający piąstkami bąbel
Teraz,gdy minął już pierwszy szok,cieszę się z takiego obrotu spraw,a mój facet mało nie pękł z dumy i radości
To tyle mojego zamartwiania się,zapomnę po prostu i się dostosuję ![]()
Nocna lampka - u nas podobnie w domu alkohol tylko do gotowania/pieczenia jedynie od czasu do czasu grilla mężczyźni jakieś tam piwko popijają
. Ale nie dawno też miałam taką śmieszną sytuację, obiecałam kuzynce że upiekę tort na jej urodziny, z alkoholem sobie zażyczyła a że u nas w domu nie ma czegoś takiego
to ja hop siup do auta i do reala kupiłam "małpkę" czystej i do kasy.. mina osób w przy kasie, kasjerki i ochroniarza bezcenna.. myślałam że mnie zjedzą, a ich wzrok mówił "jak tak można w ciąży pić.." hihi, dopiero w aucie na parkingu uświadomiłam sobie że może wzieli mnie za jakaś ciężarna alko gdy zobaczyłam kolesia zataczającego się koło wózków z "małpka" żołądkowej.. całą drogę do domu śmiałam się z siebie. ![]()
Silijana, dziecko podobno zawsze jest rewolucją
Nawet takie planowane. Tak przynajmniej słyszałam.
Fragola, same ciężarne alkoholiczki na forum
A tak zupełnie poważnie co do alkoholu w ciąży. Ja tam wychodzę z założenia, że skoro nie jest znana bezpieczna ilość dla dziecka, to znaczy, że żadna ilość nie jest bezpieczna. No i jak wyżej już Silijana stwierdziła - można chyba te pare miesięcy wytrzymać. (no, a jak ktoś nie może, to już chyba do leczenia się kwalifikuje?)
A tak zupełnie poważnie co do alkoholu w ciąży. Ja tam wychodzę z założenia, że skoro nie jest znana bezpieczna ilość dla dziecka, to znaczy, że żadna ilość nie jest bezpieczna. No i jak wyżej już Silijana stwierdziła - można chyba te pare miesięcy wytrzymać. (no, a jak ktoś nie może, to już chyba do leczenia się kwalifikuje?)
Wydaje mi się że jeśli ktoś bez alkoholu już żyć nie może to owszem to już alkoholizm.. kiedyś moja babcia mawiała "jeśli się najeb***, a na drugi dzień wstajesz i możesz pić dalej, to jesteś alkoholikiem.." coś w tym jest.. ja np. gdy od czasu do czasu wypiję to na drugi dzień, ba nawet za kilka dni nie mogę patrzeć na alkohol a że rzadko to robię to już w ogóle.. ja na szczęście nie mam takich problemów w domu.. ja tam mogę żyć i dla mnie alkohol może nie istnieć :]:D
Kochana, nie zadręczaj się.
Ja się dowiedziałam, ze jestem w ciąży w 4 tygodniu (wiec w miarę szybko), no ale zanim się dowiedziałam, cóż, grille, wypady za miasto, piwko, wódeczka... nawet trawkę zdarzyło mi się zapalić.
Jeśli Cie to pocieszy - mój synek urodził się zdrowy, jutro kończy miesiąc.
Pocieszyło
W moim przypadku to było 1,czasem,ale rzadziej,2 piwka,tyle,że ja 1 piwo piję 2 godziny
Ale już nie pamiętam,kiedy ostatni raz się upiłam
Heh,mówią,że wszystko jest dla ludzi,ale w rozsądnych ilościach
Jednakże jestem zdania,że faktycznie nie ma dla maleństwa bezpiecznej dawki..
Pocieszyło
W moim przypadku to było 1,czasem,ale rzadziej,2 piwka,tyle,że ja 1 piwo piję 2 godziny
Ale już nie pamiętam,kiedy ostatni raz się upiłam
Heh,mówią,że wszystko jest dla ludzi,ale w rozsądnych ilościach
Jednakże jestem zdania,że faktycznie nie ma dla maleństwa bezpiecznej dawki..
Jasne! Dlatego ważne jest, skoro już się wie o ciąży, nie stosować żadnych używek ;-)