Witam , chciałabym dowiedzieć się Waszych opinii na Mój teraźniejszy stan uczuciowy..
Zacznę od początku .. 3 lata temu poznałam fajnego chłopaka ,był miły, uczciwy , nie śmiały itd.. Podobała mi się jego nieśmiałość , rozgryzałam go na każdym kroku .. w końcu udało mi się , zrobił się śmiały dla Mnie , lecz nie dla innych dziewczyn. Dlatego mu bezgranicznie ufałam . Byliśmy razem 2 lata.. z biegiem czasu zaczęło się coś po między nami psuć . Był o mnie strasznie zazdrosny , gdy rozmawiałam z jakimś naszym wspólnym znajomym , robił mi wyrzuty sumienia że za jego plecami coś knuję itd. przez co zaczęliśmy się częściej kłócić. Kłótnie zaczęły się po jakimś roku czasu odkąd byliśmy razem , to sprawiło że nie byłam pewna już swoich uczuć co do niego , wiec postanowiłam zerwać z nim. To był mój pierwszy poważny związek . Oczywiście wcześniej też miałam kilka Zawodów Miłosnych .. jednak jeżeli chodzi o uczucia i staż związku to ten był jedyny.
Do czego zmierzam .. Po tym związku poznałam pewnego chłopaka był naprawdę zabójczo przystojny , mogę powiedzieć nawet że był moim ideałem jeżeli chodzi o wygląd dlatego w zadziwiający sposób szybko się w nim zakochałam . On we mnie też (niby) , ten związek trwał tylko 2 miesiące , ponieważ rozgryzłam go .. kłamał na każdym kroku .. okazało się że miał dziewczynę z którą był 3 lata .. a mi mówił że : rozstali się dlatego , że na dyskotece przyłapał ją na zdradzie z jego dobrym kumplem. W co uwierzyłam ... ;/ Okazało się , że wracając ze spotkania ze mną , jeździł do niej i udawał Zajebistego chłopaka . Gdy prawda wyszła na jaw , strasznie się załamałam .. Nie bolało mnie to aż tak że mnie okłamywał , ale czułam się poniżona , moja samoocena spadła na najniższy stopień . Nie mogłam pogodzić się z tym że tak łatwo zostałam oszukana .. i to przez to że za szybko mu zaufałam i zakochałam się w nim..
Teraz mam problem ... nie rozumiem do końca tego , ale po tym 2 letnim związku , zrozumiałam że boje się samotności ..
i mimo to że wiem że powinnam sobie na jakiś czas odpuścić ... to nie chcę bo się boję.
Natomiast po tym 2 miesięcznym związku nie potrafię nikomu zaufać ... Jednak chciałabym poznać chłopaka który będzie wart mojego zachodu ...
Gdy poznam jakiegoś chłopaka , który mi się podoba .. od razu zaczynam z nim flirtować , gdy po jakimś czasie zaczynamy ze sobą chodzić , to zaczynają się kłótnie . Dlaczego ?? bo oczywiście nie potrafię zaufać .
Nie chodzi mi o Seks. Dla mnie seks jest nie istotny ... Mam swoje zasady , i zgodzę się na to gdy minie faza zauroczenia , gdy bedę mieć pewność że minęła i że to jest coś więcej niż tylko przelotna miłość.
A więc w skrócie opisałam Wam to przez co przechodzę .. i Proszę Was , zrozumcie mój problem, ponieważ wśród znajomych nie potrafię się wyżalić , ponieważ nikt nie rozumie tego przez co teraz przechodzę .. a to naprawdę jest dla Mnie trudne.
Ponieważ nie lubię zmieniać chłopaków jak skarpetki .. jestem osobą która dość szybko się przywiązuje i dlatego tak często cierpię .. Pomóżcie mi zrozumieć ten problem ...
z góry dziękuje .. ![]()