"życzliwe" rady - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1 Ostatnio edytowany przez evelina_1209 (2013-06-13 17:00:07)

Temat: "życzliwe" rady

Witam smile Napisze na wstępie , że bardzo zależy mi na opinii płci męskiej, ale drogie Panie również proszę o dzielenie się doświadczeniami:) Spotykałam się z pewnym chłopakiem (oboje mamy po 24 lata) - były to przyjacielskie spotkania, wspólne pasje, rozmowy , nie jako para. Oboje widzieliśmy, że do czegoś to zmierza, widziałam, że też chce czegoś więcej. No i tu wkroczyły koleżanki z pracy.. "facet to zdobywca, nie odzywaj się do niego" i za taką radą kiedy do mnie napisał ja nie odpisałam, nie odzywałam się ponad tydzień, posłuchałam się jak ta naiwna. Koleżanki dumne: zobaczysz jak teraz będzie latał. Jak to się skończyło? Facet ma mnie gdzieś.. tak podejrzewam bo się teraz nie odzywa, nie odpisał tym razem on mi. Nie dziwię mu się w sumie bo zachowałam się jak 13 latka.Pewnie pomyślal, że jestem jakaś niepoważna. Nie chce go stracić.. Co teraz powinnam zrobić? przeprosić? (ale też jak to ująć.. głupio: przepraszam , że Cie olałam) , czekać aż mu przejdzie i sam da znać? napisać drugi raz mimo , że nie odpisał? Bardzo proszę o pomoc, jak to widzicie.. wiem, że to może wydawać się idiotyczny problem, ale naprawdę mi na Nim zależy..
dodam jeszcze, że boję się teraz napisać drugi raz skoro nie odwzajemnił.. nie chcę, żeby wziął mnie za natrętną babę.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: "życzliwe" rady

Skoro zachowałaś się jak małolata, skoro olałaś go, to... przeproś go.
Że głupio Ci będzie? A to o Twoje samopoczucie teraz chodzi? Nawarzyłaś piwa, to go wypij.

Powodzenia. smile

3

Odp: "życzliwe" rady

Ja osobiście zupełnie nie rozumiem głupiego udawania niedostępnej, byleby mężczyzna za nami biegał. Wydaje mi się, że częściej doprowadza to właśnie do zniechęcenia, niż do wzmożenia chęci nawiązania kontaktu. Facet pewnie pomyślał, że go olałaś i postawiłaś kreskę na Waszej znajomości.

Wielokropek dobrze radzi. Przeprosiny to najlepsza opcja.

4

Odp: "życzliwe" rady

Przeproś i na przyszłość daruj sobie te głupie kobiece gierki, właśnie taki przynoszą "pożytek".

5

Odp: "życzliwe" rady
evelina_1209 napisał/a:

Witam smile Napisze na wstępie , że bardzo zależy mi na opinii płci męskiej, ale drogie Panie również proszę o dzielenie się doświadczeniami:) Spotykałam się z pewnym chłopakiem (oboje mamy po 24 lata) - były to przyjacielskie spotkania, wspólne pasje, rozmowy , nie jako para. Oboje widzieliśmy, że do czegoś to zmierza, widziałam, że też chce czegoś więcej. No i tu wkroczyły koleżanki z pracy.. "facet to zdobywca, nie odzywaj się do niego" i za taką radą kiedy do mnie napisał ja nie odpisałam, nie odzywałam się ponad tydzień, posłuchałam się jak ta naiwna. Koleżanki dumne: zobaczysz jak teraz będzie latał. Jak to się skończyło? Facet ma mnie gdzieś.. tak podejrzewam bo się teraz nie odzywa, nie odpisał tym razem on mi. Nie dziwię mu się w sumie bo zachowałam się jak 13 latka.Pewnie pomyślal, że jestem jakaś niepoważna. Nie chce go stracić.. Co teraz powinnam zrobić? przeprosić? (ale też jak to ująć.. głupio: przepraszam , że Cie olałam) , czekać aż mu przejdzie i sam da znać? napisać drugi raz mimo , że nie odpisał? Bardzo proszę o pomoc, jak to widzicie.. wiem, że to może wydawać się idiotyczny problem, ale naprawdę mi na Nim zależy..
dodam jeszcze, że boję się teraz napisać drugi raz skoro nie odwzajemnił.. nie chcę, żeby wziął mnie za natrętną babę.

Hmm powiem ci tak:)napewno poczuł się zdezorientowany i postanowił odpuścić i wziąć na przeczekanie Ciebie...nie ma co jednak grać w takie gierki bo to raz że niepoważne a dwa że może się zirytować i zakończy znajomość.radziłbym Ci odezwać się mimo wszystko może na jakąś kawe zaprosić i tam wyjaśnić to nieporozumienie:)nie ma co sie zdawać na ślepy los bo możesz sie przejechać.Pozdrawiam

6

Odp: "życzliwe" rady
evelina_1209 napisał/a:

Spotykałam się z pewnym chłopakiem (oboje mamy po 24 lata) - były to przyjacielskie spotkania, wspólne pasje, rozmowy , nie jako para. Oboje widzieliśmy, że do czegoś to zmierza, widziałam, że też chce czegoś więcej. No i tu wkroczyły koleżanki z pracy.. "facet to zdobywca, nie odzywaj się do niego" i za taką radą kiedy do mnie napisał ja nie odpisałam, nie odzywałam się ponad tydzień

Gdybym spotykał się z dziewczyną i przy każdym spotkaniu pogłębiał nasze relacje, to jej milczenie odczytałbym jako sygnał, że jej na tym "pogłębianiu relacji" nie zależy. Doszedłbym do wniosku, że jest coś o czym nie wiem i odpuścił.
Jeżeli byliście na stopie koleżeńskiej/przyjacielskiej, to wyjaśnienie takiego nieporozumienia powinno byc dosyć proste. Lepiej jednak dokonać go osobiście, a nie przez internet.
A durnych bab, które zazdroszczą koleżance faceta jest na tym świecie bardzo dużo sad. Słuchanie ich nie jest dobrym pomysłem.

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024