Hej jestem już w związku ze swoim chłopakiem od trzech lat. Dobrze się dogadujemy kiedy jest u mnie. Dzieli nas 40 km niby nie dużo,ale jednak ta odległość jest. Mój problem jest taki,że nie za bardzo ufam dla swojego chłopaka mówi mi,że mnie kocha,że jestem dla niego wszystkim,ale nie do końca mi to pokazuję. Kiedy jest u mnie jest wszystko w porządku dogadujemy się nie ma żadnych kłótni.. A jak wróci do swojego miasta zaczyna robić swoje. Mówi,że wychodzi,że będzie za parę godz. Ja zawsze pozwalam bo przecież nie mogę mu zabronić wychodzenia,ale strasznie mnie okłamuje mówi,gdzie jest,ale tak na prawdę jest w innym miejscu i co innego robi. Bardzo mnie denerwuję,że pije. Choć zaprzecza i ja zadzwonię i słychać,że jest podpity i tak kłamie mi,że nic nie pije. Bardzo dużo takich sytuacji było gdzie uzgodniliśmy,że bez siebie nie chodzimy na żadne imprezy bo nie powiem jestem o niego zazdrosna tak jak i on o mnie.. Ale nie raz zdarzało się,że szukał powodu do kłótni i po prostu nie przyjeżdżał w weekend pod pretekstem,że go wkurzyłam,że nie ma zamiaru nigdzie jechać.. A po paru dniach dowiaduje się,że był na jakiejś imprezie.. Bardzo mnie to wszystko boli.. Nie wiem co mam robić.. Wiele razy się zdarzało,że mnie wyzywał od różnych choć nigdy nie dałam mu powodu do tego,żeby tak mnie nazywał.. Już nie będę pisać jak bo to jest zbyt obraźliwe. Możecie się domyśleć.. Zawsze po kłótni myślę.. Kurde po co mi to przecież i tak dalej to samo będzie i nigdy się nie zmieni.. Przez parę dni nawet tygodni umiem go przetrzymać żeby zastanowił się co robi.. Ale jak za każdym razem do niego wracam po paru tygodniach jest to samo.. Nie wiem co mam robić
Kocham go,ale nie dam rady tak dłużej żyć w tych jego kłamstwach i kłótniach ![]()
Zostaw go. Jeżeli Cię okłamuje, nie szanuje, to to się nie zmieni. I nie pchaj się w alkohol. On zniszczy każdy związek. Nie trać czasu.
Zostaw go. Jeżeli Cię okłamuje, nie szanuje, to to się nie zmieni. I nie pchaj się w alkohol. On zniszczy każdy związek. Nie trać czasu.
Hej,
Myślę tak samo jak Ewa, z nim nie będziesz szczęśliwa, skoro cię nie szanuje i okłamuje to po ci taki facet. Nie trać na niego czasu. Pozdrawiam ![]()
dziwie sie, ze wytrzymalas te trzy lata. Ja tez jestem w zwiazku na odleglosc prawie 2,5 roku i nigdy sie takie sytuacje nie zadrzyly. Moj facet nigdy nie odpuscil wspolnego weekendu a zaufanie i wzajemny szacunek to podstawa zwiazku. Postaw ultimatum, powiedz czego od niego oczekujesz. Jezeli sie nie obudzi to skoncz tez zwiazek, szkoda twojego czasu.