viktoriam napisał/a:Nurtuje mnie kilka pytań odnośnie męskiej populacji. Mam małe niestety doświadczenie w związkach. ale obraz mężczyzny trochę się u mnie zamazuje. Czy mężczyźni w dzisiejszych czasach:
a) naprawdę nie liczy się dla Was czy kobieta jest dziewicą? boicie się ich?uważacie nawet za nienormalne że ktoś w wieku 23 lat mógł nie sypiać z chłopakiem ale normalne jest że dziewczyna prześpi się z wakacyjna miłością w wieku 17lat.
b) lubicie jak kobieta opowiada o swoich partnerach, związkach? i nie chcecie mieć jakby czystej karty zaczynając nowy związek?
c)czy wszyscy lubicie ranić kobiety porównując je z eks?
d)nie lubicie starać się o zdobycie zaufania, rozkochaniu totalnym w sobie?a najważniejszy jest jak dziewczyna weźmie wszystko na siebie, weźmie Was za rączkę i wsadzi język wam do ust na drugim spotkaniu i zaproponuje chodzenie, a po dwóch tygodniach się prześpicie to jest ok? od tej strony teraz buduje się związki?
Mnie się wydaje że osoby które są bardziej wrażliwe, mniej przebojowe a dbające o normy, wartości maja gorzej. Czasami może się wydawać że ja i inne osoby nie pasujemy do tych czasów.
Sorki nie jestem facetem, ale chciałam się wtrącić
zaznaczam, że to tylko MOJE doświadczenia z chłopakami, których poznałam (też z tymi co nie doszło do związku)
a) spotkałam się z tym, że facet zapytał mnie czy to robiłam a jak powiedziałam, że tak to odetchnął z ulgą "Nie chciałbym być znowu dla kogoś tym pierwszym" . Z rozmowy zrozumiałam, że bardzo lubi seks więc pewnie chodziło jednak o to, by kobieta była doświadczona i umiała robić dobrze - nie muszę chyba wspominać, że go szybko olałam ... Są tez tacy, którzy są zazdrośni o to, że ich dziewczyna robiła to z innymi (takich jest więcej) a najwięcej jest takich, którzy nie zwracają na to uwagi, zapytają z ciekawości, może by wiedzieć czy mają być delikatni bo to pierwszy raz czy mogą iść na całość
b) wielu facetów pytało mnie o moich byłych, byli ciekawi wszystkiego, sami się z nimi porównywali. Wielu też opowiadało o swoich byłych, głównie faceci zranieni. Mówili, że dzięki temu lepiej się poznamy w "kwestiach związkowych"
c) wielu facetów porównuje, ale częściej na naszą korzyść "jesteś w tym lepsza od niej", bywa też, że na niekorzyść ("ona to lubiła a Ty nie" - po to byśmy coś zmieniły) chyba nie sądzą, że w porównywaniu jest coś złego bo sami też wypytują o byłych, porównują się z nimi, chcą być tak samo dobrzy a najczęściej lepsi od tamtych i nie boli ich to tak jak nas kobiety
d) lubią się starać, ale tylko na początku
tzn im się wydaje, że starają się cały czas i tylko my kobiety widzimy różnicę 
Powtórzę, to tylko moje własne obserwacje (i chyba nie tylko moje, ale też autorki), ale z uśmiechem oraz dystansem czytam facetów, którzy zaprzeczają, że "jaaa? nigdy w życiuuu!" 
to tak jak pod tematem napisanym przez faceta "Czy wszystkie kobiety są takie okropne?" znajdują się cudowne posty dziewczyn "Biedny, na kogo ty trafiałeś
"
:D:D