Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 24 ]

1 Ostatnio edytowany przez domi89 (2013-06-07 04:32:24)

Temat: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Chciałam poprosić  Was o radę w związku z zachowaniem mojego chłopaka, który jest tak skąpy, ze nie wiem co mam zrobić?  Otóż ja jestem studentka, czasami uda mi się dorywczo dorobić parę groszy, ale generalnie jestem na utrzymaniu rodziców. Mój facet ma natomiast 30 kilka lat, zajmuje wysokie stanowisko w prywatnej firmie (czym bardzo się szczyci) i zarabia naprawdę duże pieniądze. Mieszkamy w różnych miastach i zazwyczaj jest tak, ze to ja jeżdże do niego, gdzie na bilety w obie strony wydaje ok. 30 zł, zawsze jest tak ze razem jedziemy na zakupy i poźniej gotujemy jakiś obiad, nie lubię nikogo wykorzystywać więc zawsze staram się płacić połowę za te zakupy, ale problem w tym, ze on zawsze naładuje pełen koszyk i to naprawdę najdroższych produktów, gdzie później przy kasie okazuje się że trzeba ok. 100 zapłacić.  Ostatnio jak jechaliśmy zapytał mnie czy mam ze sobą jakieś pieniadze, mówie, ze tak, ale tylko 30 zł, to on do mnie ?jak to??? Bez pieniędzy przyjeżdżasz??? nie skomentowałam nawet.. innym razem zapytał czy postawię pizzę (ciągle narzeka, ze nie ma pieniędzy, ale po wypłacie od razu wydaje z 2 tys. Na ciuchy i inne pierdoły) ale mówię, ok., postawię, ale on oczywiście wybrał tą najdroższą za 30 parę zł, bo on innej nie je?kiedy pizza przyjechała wziął sobie karton na kolana i wcina, gdzie po chwili pyta "Ty też będziesz jadła??" albo kiedyś przejeżdżaliśmy koło biedronki i mówi, że nie ma gotówki tylko kartę (którą w biedronce płacić nie można) a nie ma chleba w domu i czy byśmy nie weszli i nie kupili? Mówię, ok, chodźmy, po czym on wszedł, wziął koszyk i mówi, a jeszcze to, tamtego nie ma i okazało się, ze za zakupy zapłaciłam 50 zł!!!Gdzie miał to być tylko chleb.. inna sytuacja kiedyś po dorywczej pracy jechałam do niego, była straszna burza i niemiłosiernie padało, a ja miałam jakieś 15 min to przystanku autobusowego, więc zadzwoniłam i zapytałam czy może przyjechać po mnie, a on mi na to, ze to bardzo daleko, on najwyżej może na przystanek podjechać, mówię mu, ze to nie ma sensu, bo chodzi mi głównie o tą drogę na przystanek, żeby nie zmoknąć, a on się uparł, że przyjedzie, ja na tym przystanku przemoknięta do suchej nitki, a on chodził później dumny jak paw bo na przystanek po mnie przyjechał. Kiedyś na moje urodziny postanowił zaprosić mnie do kina. Dla mnie określenie ?zapraszam? oznacza ?zapłacę za Ciebie? ucieszyłam się, bo w końcu jakiś miły gest z jego strony ? zaznaczam, ze to były moje urodziny, postanowiłam więc, ze w ramach rewanżu ugotuje mu dobry obiad (czasami wolałam sama zrobic zakupy, bo mnie taniej wychodziło, niż dzielenie się z nim na pół kiedy on nie wiadomo co pakował do koszyka) ugotowałam, on je zadowolony i mówi, to w takim razie postawie Ci popcorn w kinie:D:D ja tak patrze na niego, zdębiałam  i mówię, sama sobie postawie.. nie mówiąc, ze on mnie zaprosił. Dotarliśmy do tego kina, stoimy przy kasie z biletami, zamówił i patrzy na mnie!! Wyjęłam więc 20 zł, daje mu, on chowa do portfela i wyciaga 200zł, babka na to, ze nie ma wydać, on znowu na mnie i koniec końców zapłaciłam za niego i za siebie?Najgorsze jest to, że on cały czas się szczyci tym jaką to ma dobrą pracę ile nie zarabia, a ja biedna studentka czuje się wykorzystywana..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Powiem tak: uciekaj! Skoro tak wyglądają początki, to dalej może być już tylko gorzej. Sytuacja w kinie jest żenująca, ale nadaje się na anegdotkę i ostrzeżenie dla koleżanek, kiedy związek zakończysz, ale przestanie być śmiesznie, kiedy trafi wam się dziecko, a on każe Ci zamienić pampersy na pieluchy tetrowe.

Nie chcę wyjść na przebrzydłą materialistkę, ale hojny mężczyzna to skarb, a rozsądna dziewczyna wie, jak tej hojności nie nadużywać. Ze skąpiradłem nic już nie zrobisz, to jest taki typ charakteru i tu nie pomogą racjonalne argumenty.

3

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Ty sama mu się dajesz wykorzystać! Jesteś zaradna więc on to wykorzystuje. Przyzwyczaiłaś go do tego i sama jesteś poniekąd temu winna... Widać, że mu przysłowiowa woda sodowa uderzyła do głowy przez nadmiar kasy. Podpisuje się pod powyższym postem; UCIEKAJ od niego. Moja koleżanka była zamężna z takim typem faceta jak Twoja połówka i wiesz co? Po ślubie też nic się nie zmieniło i po narodzinach dziecka również. Ona za wszystko płaciła. Nie wiem czy chcesz takiego życia... Niby jesteście razem ale oddzielnie. Odejdź od niego bo to pusty wewnętrznie człowiek

4 Ostatnio edytowany przez Tendre77 (2013-06-07 10:35:51)

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Dziewczyny mają rację... bedzie tylko gorzej... skoro na tym etapie tak się zachowuje to nic dobrego z tego nie będzie.
A że facet ma ponad 30 lat to juz na zmianę jego zachowania nie ma co liczyć - to ukształtowany człowiek... z drugiej strony facet po 30 bez rodziny??? to może chociaż czegoś się dorobił? jakos to mi dziwnie pachnie...
A tak wogóle to robiąc bilans waszego związku co możesz o nim miłego powiedzieć?

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Ale o czym jest mowa???
Twoj chlopak nie jest skapy, tylko twoj chlopak to zwykly cham. Nie szanuje Cie i traktuje jak popychadlo. Obawiam sie, ze doslownie tym dla niego jestes. Chodzi mu zapewne tylko o to, zeby sobie pobzykac mloda naiwna laske, i jeszcze do tego nie dolozyc. Przykre, wiem. Zostaw go. Jest nic nie wart.

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta
Róża 27 napisał/a:

Ty sama mu się dajesz wykorzystać! Jesteś zaradna więc on to wykorzystuje. Przyzwyczaiłaś go do tego i sama jesteś poniekąd temu winna... Widać, że mu przysłowiowa woda sodowa uderzyła do głowy przez nadmiar kasy. Podpisuje się pod powyższym postem; UCIEKAJ od niego. Moja koleżanka była zamężna z takim typem faceta jak Twoja połówka i wiesz co? Po ślubie też nic się nie zmieniło i po narodzinach dziecka również. Ona za wszystko płaciła. Nie wiem czy chcesz takiego życia... Niby jesteście razem ale oddzielnie. Odejdź od niego bo to pusty wewnętrznie człowiek

Też miałam takiego faceta (męża), nie płacił absolutnie za nic (dosłownie) i nie był nawet wdzięczny. Ciągle było mu mało. Zastanawia mnie tylko jedno. Ma teraz nową kobietę, której najwyżej to odpowiada, że sama za wszystko musi płacić. Chyba, że się zmienił. Myślicie, że facet mógł się zmienić?

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta
warszawianka_1981 napisał/a:
Róża 27 napisał/a:

Ty sama mu się dajesz wykorzystać! Jesteś zaradna więc on to wykorzystuje. Przyzwyczaiłaś go do tego i sama jesteś poniekąd temu winna... Widać, że mu przysłowiowa woda sodowa uderzyła do głowy przez nadmiar kasy. Podpisuje się pod powyższym postem; UCIEKAJ od niego. Moja koleżanka była zamężna z takim typem faceta jak Twoja połówka i wiesz co? Po ślubie też nic się nie zmieniło i po narodzinach dziecka również. Ona za wszystko płaciła. Nie wiem czy chcesz takiego życia... Niby jesteście razem ale oddzielnie. Odejdź od niego bo to pusty wewnętrznie człowiek

Też miałam takiego faceta (męża), nie płacił absolutnie za nic (dosłownie) i nie był nawet wdzięczny. Ciągle było mu mało. Zastanawia mnie tylko jedno. Ma teraz nową kobietę, której najwyżej to odpowiada, że sama za wszystko musi płacić. Chyba, że się zmienił. Myślicie, że facet mógł się zmienić?

Nie, ten typ tak ma.
Jak ktos jest skrajnym egoista nieszanujacym innych to po 30 roku zycia moze byc tylko gorzej. Poza tym po co cos zmieniac jesli mozna sobie zawsze przygruchac jakas niedowartosciowana kobiete, ktora o nic nie bedzie prosic, bo ma tak niska samoocene, iz sama wierzy w to , ze na nic dobrego nie zasluguje.

8

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Powiem Ci, że moi koledzy są dla mnie bardziej hojni, już pomijając, że dzwoniąc do któregokolwiek i prosząc o podwiezienie, jeżeli tylko byliby w domu to nie byłoby z tym problemu. Z moim obecnym facetem nawet założyłam wątek bo on z kolei chce (nadal) zawsze płacić za wszystko, muszę czasami go ubiegać w płaceniu, żeby być ze sobą okej.

Uciekaj od niego, albo zrozumie co stracił, albo znajdziesz kogoś kto będzie traktował Cię jak kobietę a nie bankomat.

9

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Nie brzmi dobre, jak dla mnie to bym tego faceta rzucila w diably. Skapstwo moze nie jest najgorsza cecha swiata, ale najlepsza tez nie, a jak to jest osoba, ktora twierdzi, ze cie kocha i tak postepuje... eh, ja bym uciekala.

10

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

"moi koledzy są dla mnie bardziej hojni, już pomijając, że dzwoniąc do któregokolwiek i prosząc o podwiezienie, jeżeli tylko byliby w domu to nie byłoby z tym problemu"
Dokladnie, facet, z ktorym wspolpracuje (nic do mnie nie ma, nie podrywa mnie ani nic) potrafil mi kilka razy postawic kawe na spotkaniach, az mi glupio bylo (przyniosl mi kubek od razu, na zasadzie: sobie kupowalem i pomyslalem, ze moze tez chcesz). Bycie takim skapiradlem dobrze nie wrozy.

11

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

W tytule wątku napisałaś : "Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta" i właśnie tak jest . Chłopak wie co robi heh i na pewno się nie zmieni. Jedynie będziesz musiała ciągle na Niego wydawać. Chociaż to dla mnie chore że chłopak który zarabia dosyć dobrze tak wykorzystuje finansowo swoją dziewczynę. Chyba jednak mu na Tobie tak nie zależy ... a jesteś tylko dla Niego skarbonką.

12

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Facet Cie wykorzystuję to pewne.
Ale czytam Twój post i ani wzmianki o jakiejś rozmowie na ten temat. Jakiegokolwiek sprzeciwu z Twojej strony, albo postawienia sprawy jasno, że Ciebie na pewne rzeczy w tej chwili nie stać gdyż nie pracujesz.

13

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta
krokodyl666 napisał/a:

Nie brzmi dobre, jak dla mnie to bym tego faceta rzucila w diably. Skapstwo moze nie jest najgorsza cecha swiata, ale najlepsza tez nie, a jak to jest osoba, ktora twierdzi, ze cie kocha i tak postepuje... eh, ja bym uciekala.

Tylko że moim zdaniem to nie jest skąpstwo, to jest wykorzystywanie.
Skąpstwo oznacza "kochanie, nie kupimy sobie tych słodyczy, nie są nam potrzebne, szkoda pieniędzy".
A "kochanie, TY nam kup słodycze" to ciągnięcie kasy od dziewczyny, wykorzystywanie jej na maksa.

Droga autorko, porozmawiaj z nim koniecznie. Powiedz, że od dzisiaj go nie sponsorujesz, bo ma swoje pieniądze. Że płacicie każde za siebie, że zakupy wybierasz Ty, bo nie stać Cię żeby płacić za jego najdroższe widzi-mi-się. Jak nie poskutkuje, to uciekaj!

14

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Nie jestem zwolenniczką siedzenia w kieszeni u mężczyzny. Ba, nawet przeciwniczką jestem, źle bym się w takiej sytuacji czuła, lubię mieć świadomość, że potrafię się sama utrzymać.
Ale to, co wyprawia Twój facet to straszna kaszana. Ty mu kupujesz chleb w Biedronce, bo on pensję wydał na ciuchy i pierdoły?
Na Twoim miejscu dałabym sobie z nim spokój.

15 Ostatnio edytowany przez cherry_dance (2013-06-07 23:01:50)

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

piszesz że jesteś na utrzymaniu rodziców, a jak masz jakąś dorywczą pracę to zawsze coś zarobisz na swoje wydatki. No właśnie: na swoje, a nie wa wydatki i rzeczy potrzebne Twojemu facetowi. Ja rozumiem że raz może się zdarzyć czy dwa że kupiłaś mu to czy tamto, bo akurat nie miał przy sobie gotówki czy nie wziął portfela. Ale bez przesady. A ta sytuacja z kinem? Czytając to, byłam w ciężkim szoku. Mi się takie coś nie mieści w głowie. Gdyby mój chłopak powiedział, ze zaprasza mnie do kina, a potem kazał za siebie płacić i dodatkowo jeszcze za niego, to nieźle bym mu nagadała. Tak samo z sytuacją na przystanku... 15 minut na nogach to jakies 2 minuty samochodem. Faktycznie bardzo daleko. Zgadzam się więc poprzednimi komentarzami i na Twoim miejscu pożegnałabym się z tym facetem bo on się już nie zmieni.

16

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Gdyby moja kobieta była studentką, a ja miał 30 lat i zarabiał, to za wszystko bym jej płacił co nas dotyczy -- wspólne obiady, kolacje, bilet jak do mnie jedzie. Z miłości, aby jej było łatwiej.

17

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

hmmmm, od niedawna spotykam sie z facetem, ktory tez jest oszczedna dusza, ppowiedzial mi o tym na pierwszym spotkaniu, ja to zaakceptowalam, jak gdzies idziemy ja place za siebie, on za siebie i to lubie. bo nigdy jakos nie przepadalam za tym, zeby ktos mi cos kupowal, stawial itd itp. i takie cos rozumiem.
ale nie kumam Twojego faceta... ze mu nie wstyd heh. rozumiem, jakby byl tez studentem(choc nawet i wtedy bym chyba nie zrozumiala w 100%). Ja nawet jak nie mam kasy i musi ktos za mnie zaplacic pozniej sie rewanzuje.
na Twoim miejscu nastepnym razem bym powiedziala nie mam pieniedzy, bo jestem przed wyplata itd itp. ciekawe czy by wtedy nie znalazl nagle kasiorki.

18

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Hm, ja się czuję zawsze skrępowana jak ktoś płaci za mnie i domagam się płacenia pół na pół, albo ewentualnie raz on płaci za nas, raz ja... ale żebyś ty robiła mu zakupy to gruba przesada ;/ a już wyjście do kina w ramach prezentu... porażka ;/

kopnij go w tyłek i poszukaj sobie innego ;/ jeszcze jakby był ubogi, albo ledwo mu starczało do pierwszego, ale on woli wydawać pensje na pierdoły

19

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

matko to jakiś dupek a nie prawdziwy mężczyzna! Przecież On sobie z Tobą ewidentnie leci w kulki!

20

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta
domi89 napisał/a:

Ostatnio jak jechaliśmy zapytał mnie czy mam ze sobą jakieś pieniadze, mówie, ze tak, ale tylko 30 zł, to on do mnie ?Jak to??? Bez pieniędzy przyjeżdżasz??? nie skomentowałam nawet.. innym razem zapytał czy postawię pizzę (ciągle narzeka, ze nie ma pieniędzy, ale po wypłacie od razu wydaje z 2 tys. Na ciuchy i inne pierdoły) ale mówię, ok., postawię, ale on oczywiście wybrał tą najdroższą za 30 parę zł, bo on innej nie je?kiedy pizza przyjechała wziął sobie karton na kolana i wcina, gdzie po chwili pyta "Ty też będziesz jadła??"

Potrzebujesz więcej upokorzeń? Facet z klasą NIGDY BY SIĘ TAK NIE ZACHOWAŁ, nawet gdyby głodował przez cały miesiąc.

21

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Szanowna Autorko, jak widać świadomość zlego traktowania Ciebie masz, widać również, że to Ci nie odpowiada i calkiem slusznie, więć dlaczego nic z tym nie robisz ?? Co musialo by się stać, by w końcu otworzylo Ci oczy ??

22

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta
marchewa91 napisał/a:

Hm, ja się czuję zawsze skrępowana jak ktoś płaci za mnie i domagam się płacenia pół na pół, albo ewentualnie raz on płaci za nas, raz ja... ale żebyś ty robiła mu zakupy to gruba przesada ;/ a już wyjście do kina w ramach prezentu... porażka ;/

kopnij go w tyłek i poszukaj sobie innego ;/ jeszcze jakby był ubogi, albo ledwo mu starczało do pierwszego, ale on woli wydawać pensje na pierdoły

Dokladnie. Wiadomo tak jak pisze marchewa, jak facet za wszystko chce placic mnie to irytuje, pracuje na siebie to i place za sama siebie.  Nie umiem tak zeby ktos za mnie placil . I tez zrozumiane jako tako by bylo jakby facet nie mial kasy.
Jak nastepnym razem sie z nim spotkasz i gdzies pojdziecie zapomnij przypadkiem wziac pieniadze, powiedz, ze masz tylko na bilet do domu. Jestem ciekawa jak sie zachowa...

23

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Dziewczyno, masakra. Ręce mi opadły jak to przeczytałam.
Nie wyrażam się tak, ale w tym przypadku to jedyne adekwatne zachowanie - kopnij go w d**e i zapomnij o nim jak najszybciej, bo to burak jakich mało.
Jeszcze takiego faceta to ja, dzięki Bogu, nie poznałam.
Współczuje.

24

Odp: Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Zmroziło mnie to co przeczytałam. To jakaś masakra, ten facet to kompletny dupek. Nie daj się wykorzystywać, facet ma pracę, nieźle zarabia a jest takim dusigroszem, że nawet swojej kobiecie nic nie kupi. On Cie chyba wcale nie kocha....

Swoją drogą miałam kiedyś takiego chłopaka, ale fakt był wtedy studentem i nie pracował, ja też studiowałam. Miał bogatych rodziców, a jak do mnie przyjezdzal to kazal zwracac za paliwo. Kiedyś postawił mi zapiekanke za 3,50 i potem pare miesięcy mi to wypominał jak to się najadłam. Kolejnym razem to mi postawił loda za złotówkę. Byłam z nim rok czasu.... Miałam dość jego skąpstwa. Ale to co ty piszesz przechodzi wszelkie granice....

Posty [ 24 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czuje się wykorzystywana finansowo przez faceta

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024