Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

1 Ostatnio edytowany przez Satsujin (2013-06-02 20:30:29)

Temat: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Witajcie! Nie wiedziałam, gdzie się zwrócic, bo muszę się wygadać. Mam nadzieję, że uzyskam jakąś pomoc, bo sama nie wiem, co robić...

Z moim chłopakiem jestem od roku. Jak wiadomo, na początku istna sielanka, która miała się przerodzić w miłość... Ale mam wrażenie, że tylko z jednej, mojej strony. Odkąd minęło nam pół roku, prawie ciągle słyszę, że mój chłopak mi nie ufa. On utrzymuje, że osoby które to mówią, nie znają się na tym kompletnie, więc co one mają do powiedzenia w tym temacie, przecież on mi ufa bezgranicznie... Tylko, że ja też tego nie widzę.
Mniej więcej problemy zaczęły się, kiedy znalazłam sobie przyjaciela. Starszego o kilka lat faceta, ale jest i na zawsze będzie dla mnie tylko przyjacielem, nikim więcej. Niestety, ciągle miałam "jazdy" od mojego chłopaka, że mam zerwać kontakt, bo gościu na mnie leci a jego obraża (no cóż, wypłakiwałam mu się już tysiące razy z jego powodu....). Nie zerwałam kontaktu, co go strasznie denerwowało. Nie chciałam przez własnego chłopaka tracić kolejnego znajomego, tylko dlatego, że jemu się on "nie podoba". Tak, wygląda to wszystko tak, że mój chłopak wybiera mi znajomych. Niestety, to nie jest jedyny problem z moim chłopakiem. Zawsze muszę się go pytać, czy np. mogę wyjść z tą osobą, albo tą, czy mogę iść tam... Niestety w drugą stronę to nie działa, bo od niego często nie słyszę, gdzie wychodzi, z kim. Nieraz czekam na niego jak głupia, dzwonię i nic.
Chłopak mi nie pozwala, z "bezpieczeństwa", spełniać marzeń. Jednym z nich było zawsze kupno motocykla. Od dziecka marzyłam, że kiedyś będę miała własną maszynę... Niestety, musiałam z tego zrezygnować, ponieważ - "mogłabym się zabić". Tak samo zrobienie tatuażu, bo wda się w zakażenie. Ale do tego, co jemu się podoba, bardzo mnie przekonuje.
Mój związek komplikuje się z dnia na dzień coraz bardziej... Dostaję coraz więcej zakazów, mimo, że ja się tak względem niego nie zachowuję. Muszę kombinować czasami by w ogóle wyjść z domu(nie, nie mieszkamy razem), za co mi się potem obrywa, ale zrozumcie - nie jestem jeszcze w wieku, by siedzieć całymi dniami w domu, gotować obiady... Jestem młoda, chciałabym się wyszaleć. Nie mam prawie żadnych znajomych z którymi mogłabym gdzieś wyjść, cokolwiek. Od ciągłej rutyny czuję się jak wypalona czterdziestka, lub sześćdziesiątka, której nie pozostało nic, jak stać przy garach i czekać na śmierć.
Niedawno mój chłopak wyjechał na kilka dni nad morze. Kilka dni wcześniej poznałam osobę, której od samego początku mogę bardzo ufać, z czego się cieszę. Spotkaliśmy się w dzień wyjazdu mojego chłopaka. Był tak niezadowolony ze wszystkiego - mimo tego, że się zgodził - że miałam wrażenie, że mnie rozszarpie przez telefon. Bo za długo, bo za dobrze się bawiłam... Tak, jeśli mam być szczera - kilka dni spędzonych bez niego, mogłabym nazwać takimi dniami, w których mogłam się dobrze bawić, bez żadnej ciągłej kontroli, mogłam robić to co chcę.
Na żadnych spotkaniach nie przesadzam - nie piję bez niego, bo obiecałam, nie palę, nie lgnę jakoś do innych osób, nie zdradzam. Zachowuję się całkiem normalnie. Nie wiem, dlaczego on względem mnie tak się zachowuje.
Być może napisałam to trochę chaotycznie, więc jakby były pytania - walcie śmiało, wyjaśnię.
Taki okres kłótni trwa już od stycznia, aż do teraz. Mniej więcej ciągle o to samo. Cała wina zawsze spada na mnie, że to ja nadszarpuję jego zaufanie...
Btw. Przyjaciel mi powiedział, że od pewnego czasu to nie wygląda tak, że mój chłopak chciałby ze mną być - tylko tak, jakby po prostu chciał mnie mieć na własność.
Nie wiem co robić, gubię się we wszystkim i czuję się jak małe dziecko... Pomóżcie! Błagam...

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

miałam kiedyś podobną sytuacje i z doscwiadczenia wiem ze rozmowa z nim o tym malo pomoże.
jak wychodzisz to proponujesz mu żebyście poszli razem się pobawic czy gdzieś napić piwka? skoro jest taki zazdrosny to przecież jestescie parą i mozęcie wychodzić razem. spędzicie wtedy sobie czas razem a i on zobaczy że nie robisz żadnych glupot.
jeśli on nie lubi wychodzić tam gdzie Ty cz z innych powodów wychodzisz sama, nie rezygnuj z tego jeśli sprawia Ci to przyjemność. sama napisałaś ze te dni bez niego były najlepeze. dlaczegoi w ogole on pojechał sam, a nie pojechaliście razem?

co to motoru to go po prostu kup ! nigdy przenigdy nie pozwalaj chlopakowi żeby nie pozwolił Ci spełnić twoich wlasnych marzeń !!  co zrobi jeśli ten motor kupisz? będzie jęczal, to po paru dniach mu sie to w końcu znudzi. odejdzie? to nie był Ciebie wart i nie kochał. a marzenia spełniaj i nie patrz na nikogo !

3

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Groził mi odejściem, mówiąc, że być może - nie będzie w stanie tego znieść.
Wychodzimy razem bardzo często, zazwyczaj on mnie "pilnuje". Na piwo tylko z nim mi wolno wychodzić smile

Nad morze wyjechał razem ze swoim ojcem, cóż, nie za bardzo mogłam z nimi jechać. Wyjazd był w sprawach rodzinnych, można rzec, że prywatnych.

4

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Czy Twój chłopak nie przesadza? Moim zdaniem to przegina i to mocno! To co Ty masz z nim to więzienie a nie związek. Zachowuje się tak jakby był Twoim władcą i panem ale ja mu się nie dziwię bo poniekąd to Ty sama na to mu pozwoliłaś. Jesteście razem ale Ty nie musisz mu z wszystkiego się meldować. Wścieka się na Ciebie o kolegę bo jest po prostu o niego zazdrosny i pewnie widzi to czego Ty nie widzisz...czyli może ten kolega naprawdę czuje do Ciebie więcej niż tylko przyjaźń...

5

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Nie, poważnie nie. Tym bardziej, że kolega ma dziewczynę, poza tym obydwoje z moim chłopakiem się nie znają.
Pozwalałam, bo myślałam, że tak będzie lepiej, że będziemy szczęśliwi, bo przecież to nic takiego - ale to do czasu, niestety. I tak jak takaja87 powiedziała - rozmowa nic nie daje. A szkoda, bo rozmowy są bardzo ważne...

Cóż, robię to wszystko dla niego, bo go kocham, mimo, że mnie rani czasem, i to bardzo mocno.
Znajomi, jego przyjaciele, nawet moja mama - wszyscy próbowali z nim rozmawiać, bez skutku. Planuję znaleźć jaką terapię dla związków, bo może to coś da.

6

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Witam. Mam taki problem mam 23 lata. Od prawie roku znam pewna dziewczynę. Spotykaliśmy się  spontanicznie w klubach albo z moja siostra jakieś wyjazdy były i akurat ona jechała z nami. Po 2-3 miesiącach coraz częściej widzieliśmy się to w mieście na piwko ze znajomymi itd. Bardzo podoba mi się ta dziewczyna ostatnio była zemną na dwóch weselach jako osoba towarzysząca. Bardzo dobrze bawiłem się z nią ona powiedziała tak samo ze fajnie zemną się bawi. Czuje się swobodnie przy mnie. Ale jest problem z tego co mi wiadomo i zauważyłem ze pisze z  kimś tzn z innym chłopakiem. Chciałbym spróbować z nią cos więcej ale boje się ze ona do mnie nic więcej jak tylko kolega. Nie wiem co mam robić czy odpuścić sobie czy cos w tym kierunku robić. Pomóżcie

7

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Edzio - załóż swój własny wątek, a nie wkradasz się cichaczem do innego wink

Satsujin - niestety jest wielu przewrażliwionych facetów, traktujących swoje kobiety jak własność. Ma to swoje plusy i minusy. Zdecydowanie taki facet nie pozwoli na to by Cię krzywdzono, niestety czasem krzywdzi Cię sam w ten sposób. Jedyne co możesz zrobić w tym przypadku to okazywać swojemu mężczyźnie, że nie ma podstaw do tego by Ci nie ufać. Dużo rozmowy na pewno się przyda. Zabieraj go także do swoich znajomych, nawet jeśli będzie miał opory. Jeśli masz już tego swojego przyjaciela to także powinnaś go poznać ze swoim partnerem, a już na pewno nie ukrywać go na boku i wyżalać się z każdego byle problemu... Niestety nikt nie ma przyjemności tkwienia w związku, w którym parter/partnerka zamiast pracować nad własnym związkiem z drugą połówką, woli tylko żalić się na boku. Z drugiej strony jest bardzo dużo hien, które wykorzystują chwile słabości u kobiet by samemu coś ugrać... W znaczącej większości wypadków przyjaźni damsko-męskich istnieje silny czynnik pociągu fizycznego...

8

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Gall_Anonim, mam o tym pojęcie. Niestety mój chłopak jest zbyt uprzedzony, by poznawać moich przyjaciół, bo z góry zakłada, że ich nie polubi.
Nie ukrywam na boku, staram się pokazywać plusy tej przyjaźni - ale mój chłopak wszędzie widzi zdradę.

Rozmawiamy dużo, ale zawsze wygląda to tak samo. Ostrzejsza wymiana zdań, ale nie kłótnia - po prostu, niezbyt przyjemna atmosfera towarzyszy, później chwila, że jest ok, składane obietnice z jego strony, które nigdy nie są spełniane... Tak jest po prostu zawsze.

Mój chłopak jest po prostu zbyt poważny, odnoszę takie wrażenie od długiego czasu. Spędza ze mną za wiele czasu, z własnymi kumplami w ogóle nie wychodzi a jeśli już, to tylko na zajęcia. Jest wręcz smutny i robi mi wyrzuty, kiedy się nie widzimy, lub chociażby wyjdę z jakąś koleżanką - bo on się nudził, nie miał co robić...
Dzisiaj odbyliśmy kolejną rozmowę na ten temat i jak zwykle nic nie wyszło. Jestem już zmęczona tym wszystkim, ale kocham go bardzo i nie chcę, by to sie skończyło, ale mam wrażenie, że ten związek sam się toczy ku zagładzie.

9

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Za przeproszeniem należy się mu przysłowiowy 'kop w zad'.
Musisz postawić na swoim. Skoro jesteś młoda, dlaczego miałabyś przestać się spotykać z innymi ludźmi?
Poza tym, z jakiej racji masz się go pytać o to, czy możesz gdzieś z kimś wyjść? I kombinować jak 15-latka przed rodzicami?

Dla mnie wyjście jest jedno - albo stawiasz na swoim, albo Cię tak ustawi, że już kompletnie przestanie Ci się cokolwiek chcieć. To bardzo, bardzo źle o nim świadczy.
Spróbuj porozmawiać - jeśli to nic nie da, to proponuję wyrzucić tego pana z głowy.

10

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

To jest tylko męczenie sie w związku , tez tak miałam ze chłopak traktował mnie jak bym była jego własnoscia i zabraniał wszystkiego i kontrolował na kazdym kroku i to nie jeden a kilku takich było . Byłam głupia i sie zgadzałam ,ale to i tak z tego nic wam nie wyjdzie bo długo tego nie wytrzymasz . Przez to mozna tylko stracic swoich znajomych ,  a jak sie rozstaniecie to zostaniesz sama jak palec , bez nikogo . Zwiazek powinien polegac na zaufaniu a nie na ciagłym kontrolowaniu i wytyczaniu co mozesz a co nie .
Rozmowa nic nie da bo on  i tak wie lepiej , po prostu taki jest i sie nie zmieni . A ty nie rezygnuj z wszystkiego bo bedziesz tego załowała w przyszłosci ze mu sie poswieciłas i nie miałas własnego życia , postaw mu warunki a jak mu sie nie podoba i dalej bedzie przy swoim to lepiej sie rozstac

11

Odp: Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Dziękuję za pomoc smile! Podjęłam dzisiaj ważną decyzję - daję mu czas do naszych 13 miesięcy razem. Jeśli nie zauważę żadnej poprawy, nie ma co się dalej męczyć... Tak jak mówię, kocham go, ale mój własny tyłek też jest dla mnie ważny, i nie chcę ciągle siedzieć i płakać.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Trudny związek - co robić? Ciągnąć dalej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024