PANIE POMOŻECIE ? / 1000km - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1 Ostatnio edytowany przez vrakis (2013-06-01 13:11:13)

Temat: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Witam poznałem piękną kobietę , jednak dzieli nas 1000 km (mieszka za granicą)  , wiemy obaj że to jest to, lecz mogę ją odwiedzać co 1,5/1 miesiąca częściej nie mogę nie dam rady szkoła itd.... , nie chodzi tutaj że mogę ją zdradzić lub coś , tego wyrzec mi nie problem.. ale chodzi o to że ten ból gdy nie ma jej koło mnie i vice versa.

dodam że możemy się dopiero spotkać we Wrześniu .....

pomóżcie co myślicie o tym może macie jakieś doświadczenie, wiem prościej było by znaleźć kobietę na miejscu ale nie chce kocham ją........

jak ktoś czasem piszę że dzieli ich 200 km to mnie to (śmieszy) to jest tak małą odległość w porównaniu z tym czego się chcę podjąć ..

Zobacz podobne tematy :
Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Witaj vrakis smile

Wiesz kiedyś dzieliła mnie z facetem własnie taka (200 km) odległość. Byłam w Nim na zabój zakochana więc było to dla mnie niczym, jeśli tylko mogliśmy spędzić troche czasu razem mogłam nawet jeździć milion km tongue
Co do odległości w ogóle, w związkach, jak dla mnie to są TYLKO kilometry, z których my czynimy problem smile  Oczywiście, jest to utrudnienie ale mając po jednej stronie ukochaną osobę, a po drugiej kilometry do pokonania, to czy to utrudnienie nie traci na ważności?
Prawda jest taka, że jeśli dwoje ludzi się kocha i obojgu na sobie zależy to warto walczyć bo jest o co, a i we dwoje łatwiej niż w sytuacji kiedy jednej stronie zależy bardziej tak jak to było u mnie.
Pomyśl, nie wiesz co przyniesie jutro, może sytuacja się zmieni i okaże się że bd mieszkać bliżej siebie?
Myślę, że warto czekać, starać się, pokonywać taki dystans bo nie wiadomo czy ta osoba nie jest tą jedyną wink
Dobra, trochę się rozczuliłam (bleee) no ale taka prawda, nie warto przez problemy od razu zakładać, że za trudno, że nie warto...

Podsumowując, tak to ma sens, i myślę że Twoje wątpliwości połączone ze świadomością uczuć są wyrazem rozsądku wink

Powodzenia!

3

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Cześć, żyję w związku na odległość od jakichś.. 10 miesięcy. (dzieli nas troszeczkę mniej, niż 1000km) Jest dobrze. Widujemy się oczywiście rzadko, co miesiąc..jak się da to częściej. Planujemy zamieszkać razem. Jesteśmy ze sobą szczęśliwi. Tu chodzi o uczucie. Jeśli się mocno kocha i ma się jakąś pewność co do swoich i ukochanej osoby uczuć to da się radę. Jeśli się ma wątpliwości to ciężko to utrzymać. Oczywiście dochodzi do tego jeszcze kwestia zaufania. Skąd wiemy, czy kochana osoba nas nie zdradza będąc tak daleko ? Trzeba się pogodzić z takową niewiedzą i zaufać. Polecam jak najwięcej rozmów, nawet na bolesne, czy po prostu ważne tematy. Jeśli czuje się niepewnie w jakiejś sprawie należy pytać. To buduje związek. Miłe chwile dają siłę na przeżycie kolejnej rozłąki. Skype też dużo daje. Choćbyście siedzieli przy komputerze ze swoimi sprawami, będziecie mogli siebie widzieć, uśmiechnąć się, wysłać całusa. Jeśli to jest prawdziwe i potrafisz określić swoje uczucia to się uda. 3mam kciuki za Waszą wytrwałość, choć jest to ciężkie wierzę, że dacie radę.
Pozdrawiam

4

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Znam osoby, które dzieliło grubo ponad 1000 km, wizyty rzadkie, a dziś są parą i są szczęśliwi. Niezależnie od odległości, można żyć tak jakby się było koło siebie. Codziennie dzielić swoje radości i smutki.  Skoro ją kochasz, to masz plany jak kiedyś być razem... Realizuj to z nią.
Powodzenia.

5

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Mnie od mojego ex dzieliło 800km,widywaliśmy się co 3-4mc jakoś się udawało, ale niestety odległość zrobiła swoje zniszczyła nas. Poznałam kogoś bliżej i wybrałam go. Z ex byłam ponad 3 lata.

6

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Ja poznałam mojego męża przez internet, dzieliło nas wtedy 3000 km, ponieważ ja mieszkałam, studiowałam i pracowałam we Francji, a on w Polsce.

Wiadomo, nie mógł mnie odwiedzać co drugi weekend, ale radziliśmy sobie dzięki gg, skype, sms-om i telefonowi stacjonarnemu.
Odwiedzał mnie co 3-4 miesiące.

Bylo ciężko, bo bardzo tęskniliśmy, ale daliśmy rade, dzisiaj mieszkamy razem w Polsce.
Dlatego tez uważam, ze dla chcącego nic trudnego.

7

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Cyniczna Hippo - z Francji do Polski 3 tys. km? To więcej niż z Suwałk do granicy z Hiszpanią...]
K4siunia - widać nie kochałaś.

8

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km
Remi napisał/a:

Cyniczna Hippo - z Francji do Polski 3 tys. km? To więcej niż z Suwałk do granicy z Hiszpanią...]
K4siunia - widać nie kochałaś.

Pisze 3 tys km, bo tyle trzeba było przejechać autokarem ;-).
Autem pewnie ze 2500.

Sprawdzę dokładnie w google maps big_smile
Google pokazuje 2014 km.

9

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km
Cynicznahipo napisał/a:
Remi napisał/a:

Cyniczna Hippo - z Francji do Polski 3 tys. km? To więcej niż z Suwałk do granicy z Hiszpanią...]
K4siunia - widać nie kochałaś.

Pisze 3 tys km, bo tyle trzeba było przejechać autokarem ;-).
Autem pewnie ze 2500.

Sprawdzę dokładnie w google maps big_smile
Google pokazuje 2014 km.

Kochałam go bardzo ale to on olał ten związek. Wiesz kobieta o którą facet się nie stara po prostu gaśnie, marnieje i odechciewa jej się żyć. Codziennie przez niego płakałam, bo on nawet zadzwonić nie chciał, bo ciągle gdzieś chodził i wgl. Miłość to poświęcenie dwóch osób nie tylko jednej.

10

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km
k4siunia napisał/a:

Kochałam go bardzo ale to on olał ten związek. Wiesz kobieta o którą facet się nie stara po prostu gaśnie, marnieje i odechciewa jej się żyć. Codziennie przez niego płakałam, bo on nawet zadzwonić nie chciał, bo ciągle gdzieś chodził i wgl. Miłość to poświęcenie dwóch osób nie tylko jednej.

święta racja....mnie tez dzieli 1000km [Holandia], ale wiem, ze dla chcacego nic trudnego, to początek znajomości, zobaczymy co będzie dalej, póki co mnie nie przeraża ta odległość...

11 Ostatnio edytowany przez Dilan (2013-06-12 19:39:59)

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

autorze
mnie z moim facetem dzieli 1500 km wink
jesteśmy razem od 4 lat, od 1,5 na odległość. Jeśli chodzi o uczucia nie zmienia się nic. Ostatnio nawet poprosił mnie o rękę smile
Jestem zdania, że prawdziwa miłość przetrwa wszystko !

12

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

będę szczera ... miałam chłopaka w którym byłam zakochana bez pamięci .. Kilka razy w roku wyjeżdża do niemiec do pracy , też dzieliła nas odległość 1000 km. I co z tego związku ?? jedno wielkie NIC .. rozpadł się. Związek na odległość nie ma sensu. Jeżeli naprawdę ją kochasz , to walcz o nią,może coś wyjdzie z tego. Tylko pamiętaj że związek trzeba pielęgnować ,a w szczególności taki który jest wystawiony na aż tak ciężką próbę przetrwania ... Mój związek nie miał sensu. Wyjeżdżał za granicę na ponad 2 miesiące , przyjeżdżał do PL , też miał dużo pracy w domu i tak w kółko , aż w końcu zaczęły się kłamstwa .. i to tak... Tak to właśnie jest jak zależy jednej osobie a drugiej niee .. smile życzę Wam Powodzenia .. Przyda Wam się smile

13

Odp: PANIE POMOŻECIE ? / 1000km

Ja bym próbowała w końcu piszesz że oboje wiecie że to jest to smile
I żadna inna na miejscu nie zastąpi Ci jej skoro ja kochasz. W dzisiejszej dobie internetu telefonów można poradzić sobie i przetrwać. Nie wiesz co będzie za jakiś czas może akurat zamieszkacie razem a jeżeli obojgu wam zależy to wytrwacie do września i nawet dłużej smile
Historia Cynicznejhipo powinna być dla Ciebie motywacją bo ma rację pisząc ze dla chcącego nic trudnego.
Wytrwałości życzę smile

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024