Witam poznałem piękną kobietę , jednak dzieli nas 1000 km (mieszka za granicą) , wiemy obaj że to jest to, lecz mogę ją odwiedzać co 1,5/1 miesiąca częściej nie mogę nie dam rady szkoła itd.... , nie chodzi tutaj że mogę ją zdradzić lub coś , tego wyrzec mi nie problem.. ale chodzi o to że ten ból gdy nie ma jej koło mnie i vice versa.
dodam że możemy się dopiero spotkać we Wrześniu .....
pomóżcie co myślicie o tym może macie jakieś doświadczenie, wiem prościej było by znaleźć kobietę na miejscu ale nie chce kocham ją........
jak ktoś czasem piszę że dzieli ich 200 km to mnie to (śmieszy) to jest tak małą odległość w porównaniu z tym czego się chcę podjąć ..