Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 39 ]

Temat: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Witam!
O założeniu takiego wątku myślałam już wcześniej, ale gonitwa naukowa na uczelni ciągle staje na przeszkodzie. Teraz, gdy 'aja' założyła watek o chorobie swojego syna zmobilizowało mnie to do działania.

Zapraszam Was do zapoznania się z informacjami dotyczącymi oddawania szpiku kostnego. Nie jestem w stanie wypisać tu za jednym razem wszystkich ważnych dla was wiadomości, więc pytajcie, pytajcie i jeszcze raz pytajcie. Postaram się w miarę możliwości odpowiedzieć na nurtujące Was pytania.

Białaczek i innych nowotworów dotyczących szpiku kostnego jest coraz więcej. Mnożą się ich klasyfikacje i podziały, ale to nie jest tutaj ważne. Najważniejsze jest to, że coraz częściej medycyna wygrywa z tą chorobą. Wielu pacjentów udaje się uratować i całkowicie wyleczyć. Jedną z metod terapii, niejednokrotnie jedyną, jest przeszczep szpiku kostnego od spokrewnionego lub niespokrewnionego dawcy.

Szpik kostny jest to półpłynna tkanka, mieszanina młodych komórek, z których powstają dojrzałe krwinki. Znajduje się on w jamach szpikowych KOŚCI. U dzieci występuje we wszystkich kościach, u dorosłych w kościach płaskich - miednica, kręgosłup, paliczki, kości czaszki oraz na końcach kości długich. Często mylony jest z rdzeniem kręgowym (znajdującym się w kanale kręgowym, wewnątrz kręgosłupa) - elementem ośrodkowego układu nerwowego a jego pobieranie z pobieraniem płynu mózgowo rdzeniowego i nakłuwaniem w okolicy lędźwiowej kręgosłupa. Są to dwie różne, zupełnie nie związane ze sobą struktury i pobieranie szpiku kostnego nie zagraża w żaden sposób rdzeniowi kręgowemu.

Pobieranie szpiku kostnego odbywa się na dwa sposoby, po indywidualnym ustaleniu który z nich będzie stosowany.
Pierwszy - to pobieranie krwi obwodowej, jak do badań, tylko większej ilości. Wtedy komórki macierzyste (te, z których mogą powstawać dojrzałe krwinki) są wyselekcjonowane właśnie z niej.
Drugi - to pobranie samego szpiku kostnego, które polega na nakłuciu kości miedniczej - tam, gdzie "łapiemy się za bioderka" i opieramy ręce o twardą kość.
Tak pobrane komórki macierzyste podawane są choremu w postaci zwykłej kroplówki, po uprzednim przygotowaniu go do tego zabiegu.

Ale do pobierania jeszcze bardzo daleka droga... Najpierw trzeba zgłosić się do banku dawców szpiku. Można zrobić to na organizowanych akcjach, w wyznaczonych do tego celu punktach i ośrodkach lub KORESPONDENCYJNIE, co jest najszybszą i najłatwiejszą drogą. Na stronie fundacji DKMS (strony internetowe podam na końcu) można wpisać dane i poprosić o formularz rejestracyjny i waciki do pobrania wymazu. Tak, WACIKI! Teraz nie jest już konieczne, by przy zgłoszeniu oddać krew do badań, wystarczy wymaz z jamy ustnej, zrobiony przysłanym do nas specjalnym wacikiem. Analizowany jest nasz materiał genetyczny z komórek złuszczonego nabłonka. Wszystko, zgodnie z instrukcją odsyłamy do nadawcy i już - gotowe.

Zgłoszenie się do banku szpiku nie oznacza wcale, że zostaniemy dawcą. Po pierwsze, w ciągu 10 lat od rejestracji, maksymalnie 5 na 100 zarejestrowanych osób zostaję dawcą. Po drugie, gdy znajdzie się biorca dopiero wtedy ostatecznie decydujemy czy rzeczywiście chcemy oddać szpik, czy jesteśmy na to gotowi. Gdy zdecydujemy, rozpoczyna się proces przygotowania nas i biorcy do przeszczepu.

Nie ma znaczenia gdzie zgłosimy swoją chęć zostania dawcą - czy będzie to fundacja, czy klinika, czy akcja zorganizowana gdzieś na mieście. Bank dawców jest jeden i wszystkie dane trafiają tam.

Ja jestem w banku dawców szpiku 2 miesiące. Na razie cisza, ale z bijącym sercem czekam na informację, że jest szansa, bym komuś mogła uratować życie.
Kończę IV rok medycyny i świadoma wszystkich procedur bez wahania zgłosiłam się drogą korespondencyjną do banku dawców.

Wiele informacji można uzyskać na stronach:
Fundacji Urszuli Jaworskiej:
http://www.fundacjauj.pl/main.php?l=pl
Fundacji DKMS Wspólnie Przeciw Białaczce (to moja ulubiona, najbardziej przejrzysta strona):
http://www.dkms.pl/index.php?id=264&MP=264-397
A to bezpośredni link do formularza rejestracyjnego:
https://www.dkms.pl/index.php?id=456&no_cache=1

Ja zobowiązuję się odpowiedzieć na wszystkie Wasze pytania. Jeżeli choć jedna osoba zdecyduje się zostać dawcą, będzie wspaniale!!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

ja mam pytanie. przygotowywałaś się w jakiś fizyczny sposób do zostania potencjalnym dawcą? rzucenie papierosów, alkoholu, narkotyków, kawy...
raczej nie mam z powyższymi kontaktu, ale może coś pominęłam... jakieś wskazania?
wiem, że przed ciążą kobiety przygotowują organizm do przyjęcia dziecka. podobnie jest przed zostaniem dawcą?
od zawsze byłam tym zainteresowana.

3

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Nie. Nie biorę narkotyków i nigdy nie paliłam, więc to mam z głowy. Co do kawy, to ona nie ma wpływu, więc to też odpada.
Jeżeli chodzi o alkohol i, w moim przypadku, o masę ciała, to sprawa wygląda następująco: tak naprawdę nie wiemy, zgłaszając się do banku dawców, kiedy nim zostaniemy i czy w ogóle to kiedyś nastąpi. Jeżeli będzie biorca, skontaktują się z nami i wtedy rozpoczyna się przygotowanie (trwa, od wyrażenia zgody do przeszczepu 2-4 tygodnie). Wydaje mi się,  że przez ten czas warto byłoby zrezygnować ze wszystkich używek, bo one jednak niszczą nasze komórki, zarówno alkohol jak papierosy. Więc wtedy mówię - tak.
Ja mam jeszcze w perspektywie przytycie w tym okresie (a może już nie będę musiała;)), bo minimalna masa ciała to 50 kg. Ja właśnie tyle ważę, więc jakiś kg do dwóch przydadzą się dla pewności, ale to też już w momencie ostatecznych przygotowań.

4 Ostatnio edytowany przez kircke (2009-12-02 19:40:53)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

no właśnie, tego kilogramy wink
ja miałam z tym problem nawet przy oddawaniu krwi, niestety. teraz jest już lepiej, więc mogę wreszcie zacząć oddawać krew i tym podobne smile

p.s. ja też stronię od wszelkich używek, ale wymieniając je przynajmniej pełniej wyglądała ta wypowiedź. teraz mam pewność. dziękuję za odpowiedź.
pozdrawiam smile

5

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

witam,
cieszę się , że znalazłam ten temat ponieważ od dłuższego czasu noszę się z zamiarem oddania szpiku.
nurtuje mnie pytanie czy osoba, która chce zostać dawcą, a kiedyś miała styczność z narkotykami może tym dawcą zostać?

6

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

ja bym została dawca ale nie moge ... sama mialam białaczke 19 lat temu... nie miałam przeszczepu bo mialam inna odmiane.. ale poecam wszystkim chetnym bo warto uratować zycie komuś!!
Claudymek wiesz nie jestem pewna ale musisz się fachowca zapytać:)

7

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

właśnie tego pytania do fachowca chciałabym uniknąć:)

8

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Ja powiedziałabym, że tak, może, ale nie mam 100% pewności. Postaram się tego dowiedzieć u źródła i wtedy napiszę.

9

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

byłabym wdzięczna aczkolwiek tak czy siak zgłaszam się na badania, w końcu może ktoś czeka:)

10

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Ja także polecam... Należę do Honorowych Dawców Szpiku Fundacji im. Agaty Mróz. Codziennie czekam na telefon, by uratować czyjeś życie smile
Decyzja trudna, zobowiązująca.  Ale trzeba być pewnym, bo inaczej nie ma sensu. Ja byłam, dlatego teraz jestem z siebie dumna, że byłam tak dojrzała i zrobiłam ten krok.

11

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Cieszę się, że znalazłam ten wątek. Sama rok temu zgłosiłam się zostać dawcą szpiku kostnego smile. I też należę do Honorowych Dawców Szpiku Fundacji im. Agaty Mróz. Decyzja nie była trudna, bo wiedziałam, że chcę komuś pomóc i jeśli tylko nadarzy się taka okazja, to to zrobię. Też czekam na "ten" telefon smile. I zachęcam wszystkich do oddawania szpiku

12

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

cześć mam takie pytanie jeśli oddałam już krew do badania to co dalej ???dostane jakąś odpowiedz że się nadaje ???

13

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Tak, po pewnym czasie dostaniesz wiadomość listowną, że oficjalnie zostałaś wpisana na listę dawców - potwierdzenie dla Ciebie. To jednak trwa długo, nawet kilka miesięcy, bo proces rejestracyjny niestety wymaga czasu.

14

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Claudymek - zapytałam fachowca, takiego z pierwszej ręki, bo naszą panią hematolog. Powiedziała, że dożylny kontakt z narkotykami dyskryminuje na całe życie z oddawania szpiku. Nie potrafiła mi powiedzieć dlaczego. Tak, bo tak. Hmm... Cóż. Ja informuję zatem:)

15 Ostatnio edytowany przez aburrida (2010-09-19 15:01:13)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Witam. Też chciałbym zostać dawcą. Dziś mówiono o tym na TVN24, pan doktor się wypowiadał, pokazano igłę ... nie jest ona zachęcająca tongue ale za to ta nowa metoda - "odsączania" komórek macierzystych podobno jest prawie bezbolesna! tylko....to mnie trochę obrzydza.... ; pobierają komórki macierzyste a pozostałe wracają do krwioobiegu ?!!! To musi wywoływać nieprzyjemne reakcje, prawda?

Ale na razie jeszcze nie jestem na tym etapie, na razie chcę się tylko zgłosić, bo dobrze być w bazie.

Moje zasadnicze pytanie: Czy WEGETARIANIE nadają się na dawców szpiku?
Nie jem mięsa (ani ryb!) od kilku lat i pod żadnym pozorem do tego nie wrócę. Nie chciałabym aby ktoś mnie zmusił, zaszantażował, że to dla dobra biorcy itd. To jest mój jedyny warunek i absolutnie z niego nie zrezygnuję. Czy nie ma tego pytania w ankietach dopuszczających do zostania dawcą? Mam nadzieję że nie....

Poza tym; jak już dojdzie co do czego, to którą opcję polecacie : strzykawkę czy aparaturę oddzielającą komórki mac. od krwi? Może ta 'strzykawka' jest wbrew pozorom lepsza do zniesienia, krócej trwa zabieg z jej pomocą?

Jakieś doświadczenia i rady? smile

Pozdrawiam smile

16 Ostatnio edytowany przez eliiielaaa (2010-09-20 15:54:37)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

podstawowe kryteria dyskwalifikujące dawcę (www.szpik.info):

zakażenie wirusem HIV (lub przynależność do grupy zwiększonego ryzyka zakażenia tym wirusem)
obecność antygenu HBs, przeciwciał anty HCV przy obecności HCV RNA (obecność przeciwciał HBc oraz przebyte zakażenie wirusem typu A są akceptowalne)
aktywna gruźlica w okresie minionych 5 lat
cukrzyca ? jeśli wymaga podawania leków p/cukrzycowych
aktywna astma wymagająca podawania leków (jeśli kandydat nie miał napadu astmy przez ostatnie 5 lat i nie pobiera leków to może być zakwalifikowany)
przebyty zawał serca, zabiegi naczyniowe na sercu (pomostowanie) i inne schorzenia wymagające ciągłego podawania leków (wypadanie płatka zastawki dwudzielnej, zaburzenia rytmu nie wymagające leczenia są akceptowalne)
epilepsja (jeżeli pacjent pobiera leki p/padaczkowe i w ciągu minionego roku nie wystąpił więcej niż jeden napad to dawca może być zakwalifikowany)
nadciśnienie ? jeżeli jest utrzymywane na prawidłowym poziomie przez leki to kandydat może być zaakceptowany)
stosowanie leków hormonalnych ( konsultacja z lekarzem Poradni Przeszczepowej)
ciąża ? ciąża i laktacja bezwzględnie dyskwalifikuje dawcę (czasowo)
łuszczyca
tatuaż (jeżeli upłynął co najmniej rok od jego wykonania, tatuaż nie jest przeciwskazaniem)


w związku z tym pytanie: czy antykoncepcja hormonalna nie jest przeszkodą?

17

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Podstawowe pytanie czy to boli? samo pobieranie i już PO ?? czytałam na ulotce że szpik pobierany z kości biodrowej wykonuje się pod narkozą - i to mnie martwi bo już raz miałam narkozę....
A wybór metody zależy od preferencji chorego, ale ponoć w 80 % pobiera się z krwi,więc można liczyć że akurat nie będę w tych 20% . Chyba będę mogła odmówić jeśli powiedzą że pobranie z krwi nie wchodzi w grę ??? bo nie jestem pewna czy chcę oddawać z kości .
I czytałam że zanim pobiorą szpik z krwi trzeba przyjmować jakiś preparat podobny do hormonu wzrostu a podczas przyjmowania go mogą wystąpić objawy grypopodobne . Stąd moje pytanie czy często się zdarzają ????

18 Ostatnio edytowany przez Wielokropek (2011-09-18 16:47:40)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Wiele lat temu zgłosiłam się jako dawca szpiku. I ani razu nie byłam proszona do jego oddania. Więc obawy co do skutków po oddaniu szpiku są naprawdę przedwczesne.

Wejdź na stronę fundacji Urszuli Jaworskiej - tam przeczytasz szczegółowe informacje na interesujący Cię temat.

19

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Ja niestety mam astmę i nie mogę być dawcą szpiku, bo biorę leki co prawda tylko wiosną ale to niestety mnie dyskwalifikuje bo nie mam tej 5-letniej przerwy od leków. Ale aktywnie zachęcam moich znajomych do zgłaszania się jako dawcy i kilkoro już mi się udało namówić. Mam nadzieję że kiedyś będę mogła i ja zgłosić się jako dawca.

20

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Czy za badanie zgodności tkankowej będę musiała zapłacić sama czy jest to pokrywane z jakiś środków? Zarejestrowałam się w bazie jednak za bardzo nie stać mnie na pokrywanie kosztów tych badań sad

21

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?
Miranda napisał/a:

Podstawowe pytanie czy to boli? samo pobieranie i już PO ?? czytałam na ulotce że szpik pobierany z kości biodrowej wykonuje się pod narkozą - i to mnie martwi bo już raz miałam narkozę....
A wybór metody zależy od preferencji chorego, ale ponoć w 80 % pobiera się z krwi,więc można liczyć że akurat nie będę w tych 20% . Chyba będę mogła odmówić jeśli powiedzą że pobranie z krwi nie wchodzi w grę ??? bo nie jestem pewna czy chcę oddawać z kości .
I czytałam że zanim pobiorą szpik z krwi trzeba przyjmować jakiś preparat podobny do hormonu wzrostu a podczas przyjmowania go mogą wystąpić objawy grypopodobne . Stąd moje pytanie czy często się zdarzają ????

Pobranie szpiku z talerze biodrowego trochę boli ale do wytrzymania.

Objawy grypopodobne po GSCF występują w jakichś 10-20%.

22

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?
kida01 napisał/a:

Czy za badanie zgodności tkankowej będę musiała zapłacić sama czy jest to pokrywane z jakiś środków? Zarejestrowałam się w bazie jednak za bardzo nie stać mnie na pokrywanie kosztów tych badań sad

No nie żartuj, wszystkie badania pokrywa ośrodek przeszczepowy. Czyli w sumie NFZ.

23 Ostatnio edytowany przez zezowata (2012-12-17 23:49:30)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

a ja mam pytanie odnośnie przebytej żółtaczki, chodzi o typową żółtaczkę zakażną zwaną "żółtaczką brudnych rąk". niepamiętam jaki to typ, przebyłam taką 17 lat temu i znajduję sprzeczne informacje. proszę o odpowiedź.
Jeżeli to nie jest przeciwskazanie, to jak mogę się zgłosić jako potencjalny dawca, gdzie się udać, gdzie zarejestrować???

24

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Post przeniesiony:

Paszkuda napisał/a:

Na stronie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa jest napisane praktycznie wszystko i niby wiadomo co i jak. Bardzo bym Was prosiła, żebyście podzielili się Waszymi doświadczeniami. Nie do końca wiem jak się "za to zabrać". Wiem, że w piątek 03.01.14r. pod Galerią Katowicką będzie czynny punkt pobierania krwi. Powiedzmy, że idę tam i mówię co mnie tu sprowadza. I co dalej? Czy już wtedy trzeba być przygotowanym na jakieś badania? Wiem, że podczas pobierania krwi najlepiej iść kilka dni po okresie. Czy i w tym przypadku okres / zdrowie ma znaczenie? Jakie ważne uwagi macie na ten temat? Jak to faktycznie wygląda? I co w momencie, gdy wyjeżdżam daleko, bierze się "urlop" z racji tego, że za daleko na pomoc? Jakie były Wasze obawy i pytania? Co Was szczególnie zaskoczyło?

Podzielcie się proszę Waszymi doświadczeniami! Proszę Was jednocześnie o to, by udzielać poważnych odpowiedzi. Ludzie potrzebują takiego 'wsparcia' od osób, które wiedzą co i jak i mogą ich uspokoić.

25

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Jednym z przeciwwskazań do wpisania na listę potencjalnych dawców szpiku jest tatuaż (o ile nie upłynął rok od jego wykonania) - dlaczego?

26

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?
zezowata napisał/a:

a ja mam pytanie odnośnie przebytej żółtaczki, chodzi o typową żółtaczkę zakażną zwaną "żółtaczką brudnych rąk". niepamiętam jaki to typ, przebyłam taką 17 lat temu i znajduję sprzeczne informacje. proszę o odpowiedź.
Jeżeli to nie jest przeciwskazanie, to jak mogę się zgłosić jako potencjalny dawca, gdzie się udać, gdzie zarejestrować???

też bym chciała uzyskać tę informację bo również przechodziłam żółtaczkę typu A ,ponadto wystąpiła u mnie niewydolność wątroby czy to mnie dyskwalifikuje z bycia dawcą

27 Ostatnio edytowany przez Iceni (2014-01-21 15:26:41)

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?
Olinka napisał/a:

Jednym z przeciwwskazań do wpisania na listę potencjalnych dawców szpiku jest tatuaż (o ile nie upłynął rok od jego wykonania) - dlaczego?

Żeby uniknac wykonywania mnostwa zbednych testow. Wykonanie tatuazu wiaze się z duzym ryzykiem zakazenia jakims swinstwem i o ile testy na podstawowe zakazenia (HCV, HIV itp. Sa wykonywane, to nikt nie bedzie wywalal pieniedzy na robienie testow na caly szereg innych mozliwych chorob, ktore dla zdrowego chlowieka sa niegrozne, a przy bialaczce i podawaniu lekow immunosupresyjnych (koniecznych przy kazdym przeszczepie) moga okazac się smiertelne.

Ten rok to taki okres karencji, kiedy ewentualne zakazenia dadza o sobie znac lub sam organizm je zwalczy. )

----
A jako ciekawostke dodam, ze jeżeli się już komus zdazy zostac dawca, to po oddaniu szpiku i kiedy szpik się przyjmie u biorcy dawca na kilka lat zostaje "przypisany" do swojego biorcy, tak na wszelki wypadek i w tym czasie jest pomijany na liscie dawcow.


Takie zabezppieczenie żeby uniknac sytuacji, ze bedzie dwoch biorcow i trzeba bedzie decydowac komu.
Poniewaz czasem się zdaza, ze przeszczep trzeba powtorzyc. To też nalezy wziac pod uwage decydujac się na zostanie dawca.

28

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Dzięki Iceni, rozwiałaś moje wątpliwości. W listopadzie zrobiłam sobie tatuaż, w styczniu chciałam wpisać się na listę dawców szpiku, ale wtedy przeczytałam, że przez rok nie jest to możliwe, niemniej nie do końca byłam pewna dlaczego. Doszukiwałam się możliwości zakażenia jakąś chorobą, zastanawiałam się także (choć wydawało mi się to mało prawdopodobne) czy przypadkiem do obiegu nie dostaje się jakaś toksyna, która może stanowić dla biorcy pewnego rodzaju zagrożenie.

Tak, wiem, że czasem przeszczep musi być powtórzony, wiem także, że w pierwszej kolejności wybór pada na pierwotnego dawcę, nie wiedziałam natomiast, że jest on przypisany do danego biorcy, a skreślony z ogólnej listy.

29

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

No nie tyle ja się skresla, co "zamraza". Po kilku latach wraca do obiegu.
Oczywiscie w momencie smierci biorcy wraca na liste od razu.


A jeszcze o ile mi wiadomo, to wedlug polskiego prawa jest mozliwosc poznania swojego biorcy po chyba 5 latach.oczywiscie jeżeli obie strony maja na to ochote.  (Kontakt listowny jest chyba mozliwy od razu). A na przyklad w UK dawca-biorca nigdy nie poznaja swoich danych.

A już tak calkiem na koniec to dodam, ze zazwyczaj (nie wiem w 100% jak jest z Polska, ale podejrzewam, ze podobnie) listy dawcow sa udostepniane innym krajom i czasem mozna dostac zaproszenie z drugiego konca Europy smile mojej kolezance zafundowano w ten sposob wycieczke do Francji smile

30

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?
Iceni napisał/a:

No nie tyle ja się skresla, co "zamraza". Po kilku latach wraca do obiegu.

Może mało precyzyjnie się wyraziłam, ale tak to właśnie zrozumiałam smile.

Czytałam ostatnio o dziewczynie, której dawca ,,podarował" cztery lata życia, potem niestety nastąpił nawrót choroby. Obydwie kobiety polubiły się, zaprzyjaźniły, dawczyni była przy tej drugiej niemal do końca jej dni. Miało to miejsce w Polsce, co oznacza, że musiały poznać się znacznie wcześniej niż po 5 latach. Niestety nie wiem jaka obowiązuje w tej kwestii procedura.

Z tego, co wiem, nasza lista też znajduje się w światowej bazie dawców szpiku, czyli jest w światowym obiegu. Zasada jednak jest taka, że najpierw szuka się we własnym kraju, a dopiero kiedy odpowiedniego dawcy nie ma sięga się dalej.

Kilka dni temu zastanawialiśmy się z mężem jak w przypadku przekazywania komórek macierzystych wygląda logistyka, czyli czy jeśli zachodzi taka konieczność, to można pobrać szpik w danym państwie/mieście, podczas gdy biorca znajduje się setki kilometrów dalej? Czy może jednak wszystko musi odbywać się w tym samym miejscu?

31

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

To chyba zalezy od konkretnego przypadku. Jej zaproponowano przyjazd, ale niestety nie wiem dlaczego.  Na pewno jest mozliwosc transportu szpiku do celu, ale sa przypadki, kiedy to dawca musi (taz o ile chce) dojechac.

A moze to tylko dlatego, ze to było kilka lat temu i to wszystko nie było jeszcze tak rozwiniete?

32

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Ja jestem zarejestrowana w bazie DKMS od około roku. Przyznam, że nie pamiętam o tym na co dzień. Nie czekam też specjalnie na telefon. Wydaje mi się to tak zwykłą, ludzką sprawą, że zastanawiam się czemu każdy człowiek nie jest wpisany do takiej bazy? Czy jest ktoś, kto nie chciałby uratować komuś w ten sposób życia? Może jestem naiwna smile

Szansa na dopasowanie genetycznego bliźniaka do chorej na białaczkę osoby jest malutka. Ale kto wie!

Zachęcam wszystkich do rejestracji. Zero wysiłku - kilka kliknięć i przysyłają do domu patyczek do pomerdania w buzi. Ja rejestrowałam się na uczelni, więc równie bezwysiłkowo. A kilka miesięcy później dostałam list z potwierdzeniem, legitymacją oraz znaczkiem-logo DKMS smile

33

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Bloody_mary, rejestracja jest prosta i bezproblemowa, ale kiedy rozmawiam na ten temat, to okazuje się, że - wbrew pozorom - całkiem sporo ludzi ma różnego rodzaju obawy. Przeraża ich potencjalna, późniejsza narkoza czy choćby sam pobyt w szpitalu. Nie chcą się rejestrować, a potem, w decydującym momencie, odbierać komuś nadzieję. Przy czym zauważyłam, że to mężczyźni są bardziej oporni od kobiet. Jak widać nie dla wszystkich jest to tak oczywiste, jak dla Ciebie, a szkoda.
Ostatnio prowadzę swego rodzaju kampanię agitacyjną, namawiam, zachęcam, w miarę możliwości informuję jak to wszystko wygląda, mam bowiem wrażenie, że to niewiedza wywołuje największy strach. Zauważyłam też, że ludzie często mylą pobieranie szpiku z kości biodrowej z punkcją rdzenia kręgowego, boją się, że coś się nie uda i zostaną kalekami. Społeczeństwo jest niestety wciąż strasznie niedoinformowane.

34

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Super ze poruszyłyscie ten temat. Co raz wiecej osob choruje, albo ja juz mam jakąś psychoze na tym punkcie. Moj siostrzeniec miał w ubiegły wtorek po raz ostatni pobierany szpik kostny z kregosłupa i biodra. Po 2,5 roku wedrykt, jest zdrowy. Ale za to nasza sąsiadka, 26 lat zmarła będąc w 5 miesiącu ciązy sad

Mnie do oddania szpiku zatrzymywały tylko kilogramy, ale przybralam 6 kg co pozwala mi zarejestrować się jako dawca.

W sobotę akurat jade do dzieciaków do szpitala , tam znów przypadek Szymusia ktory walczyl o zycie razem z moim siostrzencem, leczyli sie tym samym trybem, w czasie choroby Szymka jego mama urodzila córeczke, po 2,5 jak juz bart wyzdrowial ona zachorowala na białaczkę..... Nie ma tu nic wspolnego z genami. Rece opadają.

35

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Co do różnego rodzaju wątpliwości i oporów to zaskoczę Was pewnie, bo mimo tego że jestem zarejestrowana jako potencjalny dawca, to jestem straszną panikarą na punkcie zdrowia. O tym co napisała Mercedeska ledwo czytam, przerażają mnie choroby, aż ciężko mi o tym pisać.

Poza szczerą chęcią pomocy chorej osobie, nie ukrywam, że motywowało mnie do rejestracji w DKMS także to, że kiedyś również mogę potrzebować pomocy i chcę być przykładem, zachęcić do zapisania innych. A także to, że w chwili dopasowania do jakiejś chorej osoby zostaje się gruntownie przebadanym.

Myślę, że to są skomplikowane procedury, dbają o dawcę i biorcę jak o jajko, bo to ogromna odpowiedzialność prawna, moralna a także ryzyko utraty opinii - bo kto by nadal chciał być dawcą jeżeli dowiedziałby się o tym, że w wyniku jakiegoś błędu lekarza inny dawca ucierpiał na zdrowiu.

Także - same korzyści smile

36

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Super inicjatywa, zawsze staram się namawiać ludzi do oddawania krwi i bycia dawcą. Na szczęście coraz więcej ludzi się przekonuje kiedy wytłumaczy im się że nie ma się czego bać i że przecież sami mogą kiedyś potrzebować pomocy, że mogą uratować komuś życie, chociaż niestety czasami spotyka się ludzi z tak zakorzenionymi błędnymi poglądami na sprawę że nie idzie wytłumaczyć, no ale nic na siłę.

Sama kiedyś byłam honorowym krwiodawcą, na dawcę szpiku nie zdążyłam się zapisać bo sama ucierpiałam na zdrowiu więc z bólem serca musiałam przestać :c a to naprawdę fajna świadomość że można zrobić coś dla innych, przecież to nic nie kosztuje i właściwie nie boli smile

37

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Ja również zarejestrowałam się jako dawca dwa lata temu, od 18 roku życia oddaję krew. Mnie nic to nie kosztuje - dla kogoś bezcenny dar tym bardziej, że mam rzadką grupę krwi. No i jeszcze noszę w portfelu zgodę na pobranie narządów.

38

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Wiem, że niektóre informacje się powtórzą, ale im ich więcej, tym lepiej dla wszystkich zainteresowanych tematem.

Powtarzając za serwisem tujastrzębie.pl:

"- Jest mnóstwo stereotypów na temat pobierania szpiku. Niektórzy sądzą,że grozi im paraliż, albo inny poważny uszczerbek na zdrowiu. Jednak tak nie jest. Przeszczep nie boli, a szpik odbudowuje się w ciągu zaledwie dwóch tygodni. Jeśli raz zostaniemy dawcą to wcale nie oznacza, że nie będzie można oddać szpiku drugi raz np. komuś bliskiemu ? wyjaśnia Wojciech Niewinowski z Fundacji DKMS.

Istnieją dwie metody pobierania szpiku. W 80 procentach przypadków pobiera się komórki macierzyste z krwi obwodowej. Polega to na tym, że wbijane są dwie igły ? jedna w nadgarstek, a druga w zgięcie łokciowe. Z przetaczanej krwi separowane są komórki macierzyste. Cały zabieg trwa cztery godziny, a w tym samym dniu można już normalnie funkcjonować.

Druga metoda to pobranie szpiku z talerza kości biodrowej. W tym przypadku wymagany jest 2-dniowy pobyt w szpitalu, bo zabieg wykonuje się w pełnym znieczuleniu. Przez jakiś czas delikatnie może boleć miejsce, z którego pobierano szpik.
Każdy z dawców zarejestrowanych w Fundacji DKMS jest ubezpieczony. Ponadto każdy przez pięć lat od momentu pobrania jest monitorowany pod kątem stanu zdrowia."

Cały artykuł dotyczy mieszkanki Jastrzębia Zdroju, Marzeny Erm, która walczy z Chłoniakiem Hidgkina. Marzena jest w trakcie bardzo drogiej kuracji nierefundowanym lekiem Adcetris, lek co prawda doprowadził do remisji choroby, ale niestety nie gwarantuje, że ponownie nie da o sobie znać. W zasadzie już mówi się, że wyjście awaryjne zawiodło, dlatego w tej chwili Marzena szuka genetycznego bliźniaka, który mógłby zostać niespokrewnionym dawcą szpiku. Jeśli znajdzie, lekarze dają 60% szans, że przeszczep pozwoli jej żyć.

39

Odp: Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Jako że w ostatnim czasie nieco bardziej zgłębiam temat transplantologii szpiku, dodam od siebie kilka nowych informacji.

Aby przeszczep szpiku był możliwy, musi występować zgodność antygenów transplantacyjnych HLA, czyli antygenów zgodności tkankowej pomiędzy dawcą a biorcą. Obecnie światowe standardy przewidują, że natychmiast po rozpoznaniu białaczki, w której są wskazania do przeszczepu, chory ma pobieraną krew do badań określających jego antygeny HLA, dzięki czemu już po dwóch dniach wiadomo czy posiada on dawcę rodzinnego (prawdopodobieństwo wynosi tutaj 25%), czy też konieczne będzie poszukiwanie go wśród dawców niespokrewnionych w światowym rejestrze dawców (BMDW - Bone Marrow Donors Worldwide).

PROCEDURA POBIERANIA I PRZESZCZEPIANIA SZPIKU:

1. Pobranie 10 ml krwi od osoby, która rejestruje się jako kandydat na dawcę szpiku w rejestrze dawców.
2. Z pobranej próbki krwi wykonywane są badania antygenów zgodności tkankowej HLA.
3. Dane antygenowe kandydata na dawcę wprowadzane są do komputerowej bazy danych i przesyłane do światowego rejestru dawców BMDW. Odtąd dane te są dostępne w trakcie poszukiwania dawcy dla dowolnego chorego na świecie.
4. W przypadku stwierdzenia zgodności chorego i kandydata na dawcę, jest on proszony o oddanie kolejnych 10 ml krwi do dalszych badań HLA i 10 ml do badań wirusologicznych.
5. Bardzo szczegółowe badania krwi zarówno kandydata na dawcę, jak i biorcy mają na celu potwierdzenie zgodności antygenowej między nimi oraz wykluczenie obecności wirusów, które mogłyby uniemożliwić przeszczepienie.
6. W przypadku całkowitej lub wystarczającej zgodności, przedstawia się kandydatowi na dawcę szczegółową procedurę pobrania szpiku oraz wyjaśnia ewentualne wątpliwości.
W tym momencie kandydat podejmuje ostateczną decyzję o oddaniu, bądź nie, swojego szpiku choremu.
7. Po podjęciu decyzji na tak, na kilka tygodni przed planowaną transplantacją, dawcy pobiera się krew do autotransfuzji. Będzie ona mu podana z powrotem w trakcie pobraniu szpiku.
8. Szpik pobiera się na 2 sposoby:
- z talerza kości biodrowej. Pobranie odbywa się w znieczuleniu ogólnym tak, że dawca nie odczuwa bólu, a na ciele nie pozostają widoczne żadne trwałe ślady.
- pobranie szpiku metodą separacji komórek z krwi obwodowej, po uprzednim podaniu dawcy czynnika wzrostu.
Wybór metody pobrania następuje po uzgodnieniu z dawcą.
9. Szpik pobrany od dawcy zostaje podany pacjentowi do żyły głównej. Jest to zabieg technicznie zbliżony do transfuzji krwi.

(źródło: serwis leukemia.pl)

Dawstwo szpiku jest honorowe, co oznacza, że dawca nie dostanie za niego żadnej zapłaty. Mało tego, handel szpikiem jest prawnie zabroniony. Pomimo tego dawca może uzyskać rekompensatę za wkład włożony w oddanie szpiku, na przykład za ewentualną utratę zarobków w czasie, kiedy musi pozostawać do dyspozycji ośrodka.

"To przede wszystkim dawca szpiku, nie pacjent, jest pod szczególną ochroną i to głównie do niego dostosowywany jest cały proces związany z przeszczepianiem szpiku. Oznacza to też, że szpik dawcy nie może ulec zmarnowaniu, że w sytuacjach beznadziejnych, typu: „może zdarzy się cud i wbrew wszelkim doświadczeniom zabieg przeszczepienia szpiku się uda” rejestr dawców szpiku nie ma prawa narażać zdrowia dawcy."
(źródło: serwis leukemia.pl)

Posty [ 39 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ZDROWIE KOBIETY » Zostań dawcą szpiku kostnego. Zajrzyj, pytaj, może uratujesz życie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024