Co byście mi poradziły moje drogie Panie... Od ponad roku męczy mnie silny kaszel. Zazwyczaj ujawnia się gdy jest mi gorąco. Często bywa tak że mija na kilka tygodni po czym znów wraca... Myśle ze w takim razie nie ma to nic wspolnego z paleniem papierochów, ale... jak mam sobie z tym uporczywym głupstwem radzić ? To kosmicznie niewygodne... a podobno długotrwały kaszel prowadzi do astmy... i tak jakoś się tym przejęłam ostatnio...
Ps. Żadne syropki nie działaja ![]()