samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1 Ostatnio edytowany przez nieszczesliwa20 (2013-05-22 08:19:02)

Temat: samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?

witajcie kochane pisze tutaj bo jestem na skraju zalamania nerwowego. hm moze zaczne od poczatku mam 20 lat wychowalam sie w patoligcznej rodzinie awantury klotnie samotnosc  to moja codziennosc wlasciwie nigdy nie mialam dziecinstwa . najpierw klotnie rodzicow potem gdy mialam 13 lat oboje wyjechali za granice a ja zostalam z siostra ktora imprezowala. rodzice sa w trakcie rozwodu. okazalo sie ze tata prowadzil 2rodziny.... od liceum chodzilam do psychologa do dzisiaj biore psychotropy . jesli chodzi o zycie uczuciowe mam strasznego pecha niby jestem uwazana za bardzo ladna (pomijajac tragiczna figure -jestem strasznie chuda) ale nikogo nie moge sobie znalezc nigdy nawet nie mialam chlopaka. kilku chlopakow zwracalo na mnie uwage ale za kazdym razem nie dochodzilo do zwiazku . zawsze trafiam na bardzo dziwnych chlopakow ktorzy w dodatku nie potrafia mnie zdobyc nawet sie troche nie wysila.. ja walcze o swoje jak tylko moge resztami sil rozmawiam z kazdym staram sie pomagac dbam  o siebie chociaz momentami mam ochote polknac cale opakowanie lekow i nic... najgorsze jest to ze moja mama i moj ocjec sa dla mnie toksyczni potrzebuje ujscia w tej calej chorej sytuacji  i nie moge go znalezc! pomimo tego ze jestem komunikatywna nie mam znajomych pomimo tego ze ladna nie mam chlopaka.. chcialabym miec chociaz tego chlopaka ktory by mi pomogl w tej calej chorej sytuacji potrzebuje tej tzw tytulowej brzytwy
tko
sytuacja z tata sie pogarsza niszczy mnie psychicznie ja uciekam w leki siostra za granice... czuje ze jest ze mna coraz gorzej ze staje sie coraz bardziej psychiczna czasami mam mysli samobojcze ale nie mam na to odwagi.. chciclabym miec chlopaka ktory mnie wesprze pokocha za ttyle lat cierpien czy nie powinnam dostac jakiegos wynagrodzenia za to wszysto? tyle razy bylam upokarzana widdzialam jak moje kolezanki sie caluja wysluchiwalam prywatnych zwierzen  do tego siostra z chlopakiem chcca zamieszkac ze mna na naszym mieszkaniu czy to wszystko to nie jest za duzo pecha i  nieszczesc jak na jedna osobe?

dodam jeszcze tylko tyle ze mam pecha w kadzej dziedzine zycia tzn nie mam chlopaka przyjaciol rodziny do tego na studiach mi nie idzie a jesli chodzi o zdrowie to mam chora psychike po mamie.. czy ten pech kiedys odejdzie?:(
prosze o pomoc i wsparcie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?

Obawiam się, że postrzegasz chłopaka jako rozwiązanie Twoich wszystkich troski problemów.

Piszesz, że nic w życiu Ci nie wychodzi wiecznie pod górkę, trzeba trochę zmienić nastawienie, bo tak widzisz jest to samospełniająca się przepowiednia.

3 Ostatnio edytowany przez Tomek87 (2013-05-23 15:42:43)

Odp: samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?
nieszczesliwa20 napisał/a:

(pomijajac tragiczna figure -jestem strasznie chuda)

Dlaczego uważasz, że masz tragiczną figurę? Bo jesteś strasznie chuda? Ciesz się. Ja ważę ponad 120 kg i wolał bym ważyć 70 kg i być strasznym chudzielcem niż wyglądać tak jak teraz. Wiele kobiet chce wyglądać tak jak Ty. To powód do dumy, a nie smutku smile

Odp: samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?

nie to nie jest tak jak mowicie ze chlopak jest dla mnie rozwiazaniem problemow... po prostu jak kazdy czlowiek pragne milosci tym nardziej ze nigdy jej nie zaznalam pragne normalnego zycia ... mowicie ze to samospelniajaca sie przepowiednia ale ile razy wierzylam ze znajde przyjaciol ze moja rodzina w koncu stanie sie normalna ojciec przestanie mnie niszczyc i co ? i nic... czy majac 5 lat moglamwn myslec negatywnie i spowodowac patologiczna rodzine patoligiczne zycie? chyba nie.. staram sie myslec pozytynwie ale juz powoli mam coraz mniej sily mam 20lat a czuje sie jak wrak czlowieka . chcialabym wiesc normalnie zycie 20latki chcialabym ucieo  od tej patoligcznej rodziny tylko nie wiem dlaczego nie moge... co sie o cos staram nie wychodzi mi... teraz mam zle mysli bojestem tym wszystkim zmeczona ale nie zawsze tak bylo. tak bardzo chcialabym byc szczesliwa po tylu latach cierpienia:( czy moje zycie zawsze bedize takie beznadziejne?:(

5

Odp: samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?
nieszczesliwa20 napisał/a:

chcialabym ucieo  od tej patoligcznej rodziny tylko nie wiem dlaczego nie moge... (

Witam.

Podejrzewam, że nie możesz uciec ze względu, na więzi jakie łączą Cię mimo wszystko z tą patologiczną rodziną. Boisz się zmian może nieświadomie, raczej chyba podświadomie, czy dasz sobie radę, czy jesteś w stanie sobie poradzić.

Odpowiedz sobie na pytanie jak bardzo chcesz tych zmian i co zrobiłaś żeby te zmiany osiągnąć??? Musisz chcieć tych zmian bardziej niz czegokolwiek innego na świecie. Musisz budzić się i myśleć o tych zmainach, musisz tą chęcią zyć ona ma być Twoim pokarmem i snem Twoją motywacją do działania. Motywacja jest tak samo ważna jak działanie, muszisz zacząć działać, świat to nie tylko patologia i cierpienie. Uwierz życie może być piękne i do tego powinnaś dążyć to powinien być Twój cel. Aby go osiągnąć musisz wejść na ścieżkę DZIAŁANIE. Nie jest to łatwa droga, niekiedy wypełniona cierpieniem, bólem, smutkiem, Ale bez bólu nic się nie rodzi. Ja zdaje sobie sprawę, że to nie jest łatwe, ale to musi być Twój test, sprawdzian Twojej siły, Twojej woli walki, chęci zmiany.

Musisz przestać myśleć o tym co było, jest, patrz w przyszłość i podążaj do celu.

Gdybyś miała umrzeć za godzinę i ktoś zapytałby co zrobiłaś by to zmienić to co odpowiesz?
Gdy ktoś zapytałby czy robiłaś to tak bardzo jak bardzo pragniesz miłości i szczęścia to co odpowiesz ??

Sam mam niekiedy sytuacje, w ostatnim czasie, że łzy same na oczy się cisną, ale mam płakać???
Sam chciałbym znaleść kogoś, z kim bede szczęsliwy, nie jak do tej pory same toksyczne związki zmierzające do samo destrukcji sad

Masz ochotę to napisz na maila lub podaj swój, gdyż wiem że czasem łatwiej jest wyjść z impasu jak się ma jakieś wsparcie lub robi to dla kogoś.

Pozdrawiam.

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » samotnosc+patologiczna rodzina+ depresja czy moze byc gorzej?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024