Jakie są wasze odczucia dotyczące juwenaliów? Są to dni potrzebne studentom, aby się wyluzować i naładować pozytywną energią przed zbliżającą się sesją, czy jednak zwykłe dni popijawy, które zakłócają życie całego miasta?
Myślę, że zdania są w tej kwestii podzielone ? większość studentów uważa, że juwenalia to najlepszy czas w ciągu całego roku akademickiego, a większość mieszkańców miasta patrzy z wrogością na kolejne grupki przebranych, pijanych osób, które bezkarnie włóczą się całą noc po mieście? Co wy na ten temat myślicie?