Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Czy młodzi ludzie, poniżej 18. roku życia powinni mieć ograniczany dostęp do NIEKTÓRYCH filmów?
Do jakich? I..... dlaczego?

Dostęp do przeróżnych filmów jest w dzisiejszych czasach (Internet) łatwy, właściwie dla każdego.
Zainspirowała mnie gdzieś, czyjaś wypowiedź, że serial "Gra o tron" nie jest dla nastolatków.
BO?

O ile mi wiadomo, człowiek w wieku 12-17 lat (mimo, że rozrzut "nastolactwa ogromny) wie, co to jest seks, zna przeróżne jego formy chociażby z internetu.
A jednak niektóre filmy są 18+  no i RODZICE; ich bardzo indywidualne podejście do selekcji (bardzo ograniczonej) programów, filmów swoich nastoletnich dzieci.

Co uważacie na ten temat?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Mnie bardzo mało filmów NIE WOLNO było oglądać. Jak miałam coś z 9 lat, to obejrzałam z mamą "Milczenie owiec" i tylko mi to pomogło, bo zobaczyłam, jak łatwo można porwać babkę i jak się trzeba pilnować, nawet przed miłymi panami. Moja mama ogólnie lubiła wplatać takie dydaktyczne elementy do oglądanych filmów, ale zakazywać raczej nic nie zakazywała. No, jak byłam całkiem mała, tak kilka lat, to miałam ban na horrory i w sumie słusznie, bo jak jakiś mimo to udało mi się cichcem podejrzeć, to potem mi się śniło. Jak miałam coś z 13 to oglądałam, też z mamą, "9 i pół tygodnia", bardzo fajna okazja była, żeby pogadać o seksie i związkach, bo tak przy obiedzie, między kęsem schabowego a sałaty, to jakoś głupio.

Więc ja raczej zamiast wprowadzać zakazy po prostu pracowałabym nad właściwym podejściem do filmu czy scen.

3

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Ja raczej nie miałam zakazu. Szczególne zamiłowanie miałam do filmów w stylu 'Wywiad z wampirem' albo 'Dracula'

4

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Jednak dawniej było lepiej,ponieważ nie było internetu(a dzisiaj młodzież jest uzależniona od niego),najgorsze są najczęściej wyświetlane filmy typu s.f i horrory,w których nie brakuje różnych potworów,wampirów itp.Dzieci mają dostęp do różnych gier,gdzie nie brakuje przemocy i aż czerwono od krwi.I co o tym myśleć?Moje obejrzane w życiu horrory to były:Wilczyca z 78roku,Ptaki Hitckocka i Jeżdziec bez głowy.Filmy były dozwolone od lat 18tu.Dlatego dzieci są nerwowe,nie rozróżniają rzeczywistości od świata wirtualnego.Ale technika idzie do przodu i my nic na to już nie poradzimy,jedynie rozmowy i prośby....

5

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

No ale jak uzasadnić np. 14-latkowi, że nie powinien oglądać serialu "Gry o tron" ? Są tam na porządki dziennym stosunki z dziwkami; homo, hetero. Jest kazirodztwo i inne takie, o poobcinanych kończynach i litrach krwi nie wspomnę.

6

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Oosbiscie dziwi mnie pokickane prawo , ze od 18 lat dopiero legalnie mozna ogladac filmy pornograficzne, miec dostep do erotycznych tresci ,i w ogole wszystko co związane z seksem ma wymog pelnoletnosci a zupełnie legalnie stosunek seksualny mozna od 15 r.z uprawiać ,bez konsekwencji prawnych
Czyli sam czyn (akt cielesny)jest dozwolony kilka lat wczesniej  od oglądania i posiadania roznych rzeczy ,ktore sa związane z seksem.Zupelnie mnie ta kolejnosc zadziwia.Mozna sie bzykac,od 15 roku a dopiero za 3 lata zakupic gazetke playboy/ckm lub pronola na dvd big_smile

7

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Ja bym chciała chronić córkę przed nieodpowiednimi treściami. Nie wiem, czy akurat do 18 roku życia, no ale dotąd, dokąd uznam za słuszne. Ale wydaje mi się, że niewiele mogę zrobić sad Dziecko zetknie się z taką na przykład pornografią czy chce, czy nie.* Mogę kontrolować to, co córka będzie oglądała w telewizji, ale nie wyobrażam sobie, że stoję jej nad głową, kiedy korzysta z internetu (poszanowanie prywatności, choćby podczas korespondencji na GG, no i zwyczajny brak czasu). Więc pozostaje tylko rozmawiać z dzieckiem o wszystkim, wychować je tak, by nie bało się zapytać rodziców o coś, co widziało, a co je zaskoczyło/zdziwiło/zniesmaczyło/przeraziło.

*Dwa przykłady:
-mąż chce puścić córce zabawny filmik ze zwierzętami. Wpisuje w wyszukiwarkę "funny animals" i pokazuje mu się obleśny filmik pornograficzny.
-szukam w internecie ładnego łóżka dla córeczki (akurat urządzamy jej pokoik). Po wpisaniu, już nie pamiętam dokładnie, czegoś w stylu "różowe łóżko" czy "łóżko dla księżniczki" - srrrrrrru!, zdjęcie pornograficzne.

8

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Oj to prawda. Już nie tyle wiele rzeczy jest przesiąkniętych treścią erotyczną, co najczęściej pornograficzną.
Erotyka- spoko; "ludzie się kochają, chodzą ze sobą do różowego łóżka" - można to dziecku wyjaśnić, w końcu to część naszego życia i to nie musi budzić przerażenia, wyjaśniona jak należy.
Natomiast kurna..... Babo wpisałam w google hasło RÓŻOWE ŁÓŻKO. I co zobaczyłam w pierwszej kolejności? http://kreatywnycukier.pl/tortydladoroslych/wp-content/uploads/2009/07/zdjecie1455.jpg oraz http://t3.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcSTx7Gme1_VOniYSqL7ytPBhXYUkUnr_cy-b1z2cIgWToKL2exTEg.

Ja myślę, wierzę w to, że wychowanie z najmłodszych, najwcześniejszych możliwie lat może zaprocentować w wieku nastoletnim i taki nastolatek będzie potrafił się właściwie odnaleźć w świecie zarówno wirtualnym jak i realnym.

9 Ostatnio edytowany przez BabaOsiadła (2013-05-15 18:53:36)

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

No. A dalej jest zdjęcie gołej pani, prowadzące na stronę z ogłoszeniami prostytutek yikes


Catwoman napisał/a:

Ja myślę, wierzę w to, że wychowanie z najmłodszych, najwcześniejszych możliwie lat może zaprocentować w wieku nastoletnim i taki nastolatek będzie potrafił się właściwie odnaleźć w świecie zarówno wirtualnym jak i realnym.

Ja też.

10

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

agutek46 - Ja się łapię pod młodzież, która się wychowała w dobie internetu i wierz mi, nie taki diabeł straszny. Porno też mi się zdarzyło już w gimnazjum oglądać i nie zrobiło mi to trocin z mózgu.
Filmy wolno mi było oglądać w zasadzie wszystkie fabularne - nie cenzurowano mi scen seksu, albo przemocy. Jak miałam 8 albo 10 lat, to moim ulubionym filmem było "Ogniem i Mieczem", gdzie trup się ściele gęsto, a krew leje wodospadami. W ogóle mam wrażenie, że bardziej się cenzuruje sceny seksu niż przemocy w filmach (chodzi mi o to od ilu lat jest dozwolony) Jak ktoś kogoś zabija, to ok. ale jak gdzieś mignie goły zadek, to już gorzej. A to przecież przemoc jest moim zdaniem gorsza od seksu. Pomijam fakt, że seks i agresja jednak głęboko leży w ludzkiej naturze.
Znam sytuację odwrotną do mojej - mój kolega z dzieciństwa nie mógł od dziecka oglądać nic z przemocą itp. Rodzice go ze wszystkich sił chcieli ochronić przed światem. Jak zobaczył straszniejszą bajkę to miał traumę, był dzieckiem bardzo naiwnym i płaczliwie reagował na jakiekolwiek niepowodzenie, coś, czego się przestraszył.

Mortisha - też mnie bawi, że seks od 15 lat, ale wszystko z seksem związane od 18 lat. To jest odrobinę paranoja.

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Tak, dzisiejsze czasy to pod pewnymi względami prawdziwy horror. Za moich czasów .... wszytkie nogi od stołu były zasłonięte ... tak mawiał mój dziadek.
Zabranianie , blokowanie to walka z wiatrakami, niestety.

Na pornografię chyba jest sposób: atak wyprzedzający. Dziecko można dosyć wcześnie nauczyć co do czego służy i "skąd się biorą dzieci". Pokazać mu co jest normalne a co nie. Gdy przyjdzie jego/jej czas dojrzewania lub będzie miał/miała kontakt z pornografia jest wielce prawdopodobne, że obędzie sie bez traumy/uzależnienie /szoku czy co tam jeszcze może wystąpić. Najważniejsze, żeby dzieciak wiedział, że może o wszystko zapytać rodzica lub rozwiać wątpliwości poprzez lekturę.

Jeśli chodzi o przemoc to jestem w kropce:(.

12

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Nic nie będę cenzurował. Powiedziałem im (wiek 10+), że jak będą oglądali nieodpowiednie treści, to może im się coś w mózgu poprzestawiać i potem będą skrzywdzeni, będą mieli zły obraz świata, więc dla ich własnego dobra niech tego nie robią -- najpierw seks, a potem pornole. Oczywiście musza wiedzieć co to seks ze szczegółami. Programiki na komputer nie mają sensu, bo pójdą do kolegi. W ostateczności każę im przeczytać "make love not porn" w celu wyjaśnienia co jest źle...

Większą przemocą jest jak dostanie w szkole w twarz niż jak ktoś piłą motorową flaki na ekranie wypruwa. Oberwać w twarz od gimnazjalisty, silniejszego, bardziej brutalnego, wulgarnego, którego potem i tak sprawiedliwość nie dosięgnie jest bardziej traumatyczne.

13

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
kenobi napisał/a:

Nic nie będę cenzurował. Powiedziałem im (wiek 10+), że jak będą oglądali nieodpowiednie treści, to może im się coś w mózgu poprzestawiać i potem będą skrzywdzeni, będą mieli zły obraz świata, więc dla ich własnego dobra niech tego nie robią -- najpierw seks, a potem pornole. Oczywiście musza wiedzieć co to seks ze szczegółami. Programiki na komputer nie mają sensu, bo pójdą do kolegi. W ostateczności każę im przeczytać "make love not porn" w celu wyjaśnienia co jest źle...

Większą przemocą jest jak dostanie w szkole w twarz niż jak ktoś piłą motorową flaki na ekranie wypruwa. Oberwać w twarz od gimnazjalisty, silniejszego, bardziej brutalnego, wulgarnego, którego potem i tak sprawiedliwość nie dosięgnie jest bardziej traumatyczne.

Masz bardzo sensowne podejście moim zdaniem. Mnie wytłumaczono dokładnie proces "robienia dzieci" jak byłam chyba w drugiej klasie podstawówki. Nie był to u mnie w domu temat tabu, mogłam zapytać o najbardziej dziwne sprawy z tym związane i zawsze dostałam rzeczową odpowiedź. Jak zaczęłam dorastać, to sama po prostu wypożyczyłam książkę dokładnie wyjaśniającą wszystkie aspekty dojrzewania płciowego w sposób naukowy i wprost.
Śmieszy mnie też, że to jest nawet na lekcji biologii temat przemilczany. I to nie w podstawówce, ale także w liceum. W podręczniku do biologii jest np napisane o zapłodnieniu, o różnicowaniu komórek, budowie układu rozrodczego, ale sam akt płciowy jest totalnie przemilczany, tak jakby to było coś nieistotnego, albo jakby strach było dzieciom mówić takie rzeczy.
Dopiero w książkach dla studentów się pojawiają normalne wyjaśnienia pewnych procesów jak np wzwód, orgazm, wytrysk itp. Niby nieistotne i śmieszne, ale wiele mówi o społeczeństwie moim zdaniem.

Też się zgadzam, że dostanie w szkole w twarz jest gorsze niż oglądanie filmów, gdzie się leje krew. W ogóle całkowita ochrona dziecka przed zobaczeniem jakichkolwiek przejawów agresji wcale nie poprawia sytuacji, bo potem właśnie dostanie dzieciak w szkole i szok przeżywa niesamowity. Mnie uczono, że bójek się nie wszczyna, agresji nie okazuje, ale jak mnie ktoś uderzy to mam przyłożyć raz, a porządnie, a nie nadstawiać drugi policzek.

14

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Zastanawiałam się nad założeniem nowego tematu w dziale "wychowanie", ale skoro już tutaj jest dyskusja - to zadam pytanie - czy nastolatkowie mogą oglądać horrory?
Ostatnio miałam dyskusję z moim prawie 13 letnim dzieckiem, który po powrocie z zielonej szkoły powiedziało, że chce obejrzeć "Labirynt Fauna", bo Maryśka oglądała... Kilka miesięcy temu oglądaliśmy "Ptaki" - chciałam, by poznał klasykę i stwierdził, że jest to zbyt przerażający film!

O ile filmy w stylu "Piła" są fikcją, od początku wiadomo, że chodzi o efektowne ćwiartowanie, musi lać się efektownie krew, to w przypadku filmu "Labirynt Fauna" - jest chyba trochę inaczej, tam jest jakaś historia i okrucieństwo jest jakby elementem otoczenia, a nie głównym tematem filmu.

Oczywiście powiedziałam mu, że nie ma mowy, ale to nie nie jest jakby problem dla nastolatka, by obejrzeć u kogoś na tablecie, czy innym nośniku (tak jak dzieciaki obejrzały film "Piła" na zielonej szkole).

Myślicie, że jest różnica między horrorami? Czy granica leży już na poziomie pozwolić/nie pozwolić oglądać takie filmy?

15

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

To zależy od dziecka, a nie od wieku.
Film o której mówisz, puściłam 10 latce, ale innej może bym nie włączyła.

16

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Averyl napisał/a:

Ostatnio miałam dyskusję z moim prawie 13 letnim dzieckiem, który po powrocie z zielonej szkoły powiedziało, że chce obejrzeć "Labirynt Fauna", bo Maryśka oglądała... Kilka miesięcy temu oglądaliśmy "Ptaki" - chciałam, by poznał klasykę i stwierdził, że jest to zbyt przerażający film!

Ja bym tam po prostu obejrzała film razem z nim i w razie czego służyła wsparciem, pogadała potem po filmie itd. Ale ja uważam, że filmów, których serio nie należy puszczać nastoletnim dzieciom i które bym odradziła, jest raptem mała garść. Reszta sprowadza się do podejścia i wsparcia rodziców.

17

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Przepraszam za post pod postem, ale tak mi się nasunęło przy rozmowie z koleżanką:

Kilka miesięcy temu oglądaliśmy "Ptaki" - chciałam, by poznał klasykę

Wcześniej napisałam, że jest raptem garść filmów, które bym serio odradzała i ktorych bym swoim dzieciom raczej nie puściła i sobie teraz uświadomiłam, że większość to albo klasyka, albo uznanych, artystycznych reżyserów.
"Cannibal holocaust" - klasyka horroru, wszystkie Piły przy tym to domowe przedszkole; jest tam np. długa sekwencja zabijania i ćwiartowania ruszającego się jeszcze żółwia morskiego i to nie żaden efekt specjalny, tylko żółw serio poszedł na stracenie.
"120 dni Sodomy" - Pier Paolo Passolini, wielki kina
"Antychryst" - Lars von Trier, jak wyżej
"Pies andaluzyjski" Bunuela i Dalego ze słynną sceną z okiem może wkręcić jakąś traumę w mózgu; jako ciekawostkę dodam, że ja byłam na tym w kinie w okolicach 7 klasy podstawówki, a moja koleżanka po obejrzeniu tego filmu do dziś ma mdłości na sam widok gałki ocznej, nawet na rysunku w książce od biologii
"Mechaniczna pomarańcza" Kubricka
plus parę innych, których teraz nie pamiętam.

Z takich nieklasycznych to na pewno na cenzurowanym byłby "Srpski film" - jest w nim chyba wszystko, nawet nekropedokazirodztwo (zapis łączny nieprzypadkowy).

Więc ja ogólnie nie podchodziłabym do tego na zasadzie "uznana klasyka, więc ok, okrzyczany horror, więc nie ok", bo na niejednym horrorze można się fajnie bawić, a niejedna klasyka zryje psychikę.

18

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Vian napisał/a:

Ja bym tam po prostu obejrzała film razem z nim i w razie czego służyła wsparciem, pogadała potem po filmie itd.

Widziałam ten film i powiem tak, nie mam pojęcia jak miałabym wytłumaczyć?
Umiałabym wytłumaczyć film historyczny, a ten skrzyżowanie świata fantazji i horroru osadzone w czasach historycznych.

19

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Averyl, ale nie sądzisz, że to zależy od tego, czy by miał jakieś pytania? smile Od jego wrażeń po obejrzeniu, od tego jak film zrozumiał? A akurat ten film można rozumieć na dwa sposoby - albo jako właśnie skrzyżowanie fantastyki i horroru w drugowojennych realiach, albo jako film o dziewczynce, która przytłoczona realiami tworzy swój własny świat. A dlaczego tak robi? Czy faun, mimo, że straszny, był zły? A kto był serio zły i dlaczego? Etc etc.

20

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Vian napisał/a:

"Cannibal holocaust" - klasyka horroru, wszystkie Piły przy tym to domowe przedszkole; jest tam np. długa sekwencja zabijania i ćwiartowania ruszającego się jeszcze żółwia morskiego i to nie żaden efekt specjalny, tylko żółw serio poszedł na stracenie.
"120 dni Sodomy" - Pier Paolo Passolini, wielki kina
"Antychryst" - Lars von Trier, jak wyżej
"Pies andaluzyjski" Bunuela i Dalego ze słynną sceną z okiem może wkręcić jakąś traumę w mózgu; jako ciekawostkę dodam, że ja byłam na tym w kinie w okolicach 7 klasy podstawówki, a moja koleżanka po obejrzeniu tego filmu do dziś ma mdłości na sam widok gałki ocznej, nawet na rysunku w książce od biologii
"Mechaniczna pomarańcza" Kubricka
plus parę innych, których teraz nie pamiętam.

Z takich nieklasycznych to na pewno na cenzurowanym byłby "Srpski film" - jest w nim chyba wszystko, nawet nekropedokazirodztwo (zapis łączny nieprzypadkowy).

dodałabym:
Nieodwracalne( sama nie była w stanie oglądnąć, dotrwałam do sceny z gaśnicą)
Amerykańska zbrodnia ( co bardziej przerażające- na faktach... )

Są filmy które 'orzą' psychikę. Wolałabym żeby mój syn nie natknął się na Hostel czy inną Piłę aż do 40 ....:) Ale pewnie to naiwne życzenia.

21

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Wiecie co ... jak widzę temu podobne tematy to pierwsze co mi przychodzi na myśl to:

SKORO 'coś' ( czyli np: gry, filmy, książki, muzyka (!?), etc jest ZŁE / 'ZŁE' to w takim razie - co oglądali, czytali, słuchali i w co grali taki Pol Pot, Hitler, Stalin czy Lenin? Hm?

Bo oczywiście - pewne rzeczy powinny zostać dla nas niedostępne ( naprawdę niewielka ilość ) - reszta powinna być dawkowana w rozsądnych ilościach w odpowiednim momencie. ALE ...

Jeśli nagle zrzucimy na młodego człowieka, takiego powiedzmy 18latka 'całe zło świata' naraz i zrobimy jeden wielki pierdut to będzie to chyba jedna z największych porażek ewolucyjno-rozwojowych jakie możemy takiej osobie zafundować. Stwarzanie klosza chroniącego od zła wszelakiego to nie jest dobra droga, wręcz przeciwnie. Tak samo jak z jazdą na rowerze. Wywalić się trzeba, pościerać łokcie i kolana ale potem jedziesz już sam. Do końca życia ...

I tylko rzuciłem okiem na posty ale akurat wspomnianego gdzieś von Triera sobie bardzo mocno cenię i czekam z niecierpliwością na jego najnowszy film.

22

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

A już stricte odnosząc się do konkretnych postów i pytań:

Tak, młodzież i dzieci powinni mieć zapewnioną pewną kontrolę ( choć wg mnie nie przesadnie ostrą ). Oglądanie scen parapedofilskich czy rozczłonkowywania zwłok w wieku powiedzmy 5 lat to przesada ...

Oprócz tego w wieku dojrzewania dorzuciłbym tutaj zastanowienie się nad filmami mocno kontrowersyjnymi, takimi gdzie trzeba się trochę 'nażyć', takich do których zrozumienia potrzebna jest wiedza, doświadczenie życiowe. Bo nie zawsze przysłowiowy mózg na ścianie ma być tylko elementem, który ma 'ukrwawić' i ubarwić obraz. Symbolika też jest ważna ( ten cały von Trier się kłania chociażby, albo niektóre filmy Aronofsky'ego ).

Serio. Teksty w stylu, że kiedyś bywało lepiej, że nie było gier, zła, internetu i PiSu to można sobie rozbić o kant pupci. Jak już mówiłem - jeśli kiedyś tego nie było to skąd się wzięły totalitarne kanalie pokroju Stalina i Hitlera? Czy morderstwa to owoc naszych czasów? Czy kiedyś dzieci nie zabijały innych dzieci?

No właśnie. Obwinienia czegokolwiek poza nami samymi i/lub rodzicami to w mniejszej lub większej mierze ale zrzucanie winy na coś lub kogoś innego. I to nie jest właściwa droga.

WitchQueen podała zresztą bardzo dobry przykład ...

Vian zarzuciła bardzo ciekawy wątek stricte filmowy ... ale to już temat na dłuuuższą dysputę ...

23

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Metyl napisał/a:

I tylko rzuciłem okiem na posty ale akurat wspomnianego gdzieś von Triera sobie bardzo mocno cenię i czekam z niecierpliwością na jego najnowszy film.

Ja też. Obok Hanekego to najlepszy obecnie reżyser. Podobno 'Nimfomanka' ma mieć premierę jeszcze w tym roku.

Filmy kontrowersyjne jak najbardziej, bo prowokują do rozmyślań. Ale wszystko w swoim czasie. Pojęcie młodzież jest szerokie, bo jednak 14 latek a 18 latek są na całkiem innym poziomie rozwoju. Ważnie by pewne obrazy dotarły w odpowiednim czasie kształtowania się osobowości.
Tylko czego dostarczają widzowi filmy typu 'Srpski film' czy 'Piła'? Ja chyba nigdy nie będę gotowa by takie cuś oglądać.

24

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
harmagedon napisał/a:

Podobno 'Nimfomanka' ma mieć premierę jeszcze w tym roku.

Światowa premiera 25 grudnia.

Filmy kontrowersyjne jak najbardziej, bo prowokują do rozmyślań.
Tylko czego dostarczają widzowi filmy typu 'Srpski film' czy 'Piła'? Ja chyba nigdy nie będę gotowa by takie cuś oglądać.

Co do Srpskiego ... cóż ... całkowicie bym tego nie wyeliminował z rynku ( rzucę przykładem prohibicji w USA, przyniosła ona skutki których się chyba nikt nie spodziewał, tak samo próba wyeliminowania pewnego filmu/gatunku może przynieść mu jeszcze większy rozgłos i reklamę ... a to może być dopiero początek problemów ). Po prostu zakaz oglądania takich filmów od wieku x + uświadomienie widza co go czeka na seansie. Nic więcej się chyba zrobić nie da w tym momencie.

Ale Piły ( przynajmniej pierwszej bo dalsze części to chłam czyli tzw odcinanie kuponów na nadmuchanej popularnością 'bańce mydlanej' jaką była pierwsza odsłona ) będę dość mocno bronił. Bo ile można dyskutować na jej walorami estetycznymi, grą aktorską, wykonaniem tak przynajmniej pierwsza część była swego rodzaju novum, przyjemnym zaskoczeniem i całkiem zgrabnie się to oglądało bo klimat dopisywał. I ciężko to w sumie zakwalifikować pod konkretny gatunek, ni to dramat, ni to thriller stricte, horror też tak do końca nie. Wyszła całkiem zgrabna mieszanka gatunkowa. A że kolejne części to ręka, noga, mózg na ścianie to cóż ... takie czasy. wink

25 Ostatnio edytowany przez truskaweczka19 (2013-07-26 00:29:25)

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Metyl napisał/a:
harmagedon napisał/a:

Podobno 'Nimfomanka' ma mieć premierę jeszcze w tym roku.

Światowa premiera 25 grudnia.

Filmy kontrowersyjne jak najbardziej, bo prowokują do rozmyślań.
Tylko czego dostarczają widzowi filmy typu 'Srpski film' czy 'Piła'? Ja chyba nigdy nie będę gotowa by takie cuś oglądać.

Co do Srpskiego ... cóż ... całkowicie bym tego nie wyeliminował z rynku ( rzucę przykładem prohibicji w USA, przyniosła ona skutki których się chyba nikt nie spodziewał, tak samo próba wyeliminowania pewnego filmu/gatunku może przynieść mu jeszcze większy rozgłos i reklamę ... a to może być dopiero początek problemów ). Po prostu zakaz oglądania takich filmów od wieku x + uświadomienie widza co go czeka na seansie. Nic więcej się chyba zrobić nie da w tym momencie.

Ale Piły ( przynajmniej pierwszej bo dalsze części to chłam czyli tzw odcinanie kuponów na nadmuchanej popularnością 'bańce mydlanej' jaką była pierwsza odsłona ) będę dość mocno bronił. Bo ile można dyskutować na jej walorami estetycznymi, grą aktorską, wykonaniem tak przynajmniej pierwsza część była swego rodzaju novum, przyjemnym zaskoczeniem i całkiem zgrabnie się to oglądało bo klimat dopisywał. I ciężko to w sumie zakwalifikować pod konkretny gatunek, ni to dramat, ni to thriller stricte, horror też tak do końca nie. Wyszła całkiem zgrabna mieszanka gatunkowa. A że kolejne części to ręka, noga, mózg na ścianie to cóż ... takie czasy. wink

O "Sprskim" filmie słyszałam, wiem co tam się dzieje i myślę, że to nie na moje nerwy i że przekracza pewne moje normy, mimo że ogólnie widziałam w filmach wiele brutalności.
"Piły" również będę bronić, tak jak np wielu thrillerów, horrorów. Teoretycznie nic nie wnoszą, jak "ambitne" dzieła, jak to się ujmuje, ale ja po prostu "lubię się bać". Uważam, że mimo pojawienia się w "Pile" paru mocnych scen to pomysł interesujący i też mógłby być ciekawy do dyskusji.No więc w teorii nic takiego, a w praktyce nawet ten film może dostarczyć tematów do dyskusji, zależnie też od tego czy się lubi takie filmy. Ja rozumiem, że komuś może kompletnie nie przypaść do gustu.

Myślę podobnie do Metyla, pewna kontrola rodzicielska musi być, no wiadomo, ale też do przesady. Np mama mojej koleżanki zabraniała jej nawet oglądać zwykłe programy rozrywkowe, twierdzi, że ogłupiają. Ok, jest tak w wielu przypadkach pewnie, ale żeby zabraniać? To nie jest właśnie niemoralna pedofilia czy coś takiego, w tym względzie moim zdaniem młoda osoba sama powinna kształtować swoje gusta, a nie np nie oglądać, bo mama zabrania. Ja wiele rzeczy widziałam, jedne podobały się bardziej, inne mniej, ale chociaż mogłam wyrobić sobie pewien, swój gust.

26 Ostatnio edytowany przez Jaga Baba07 (2013-07-26 01:47:24)

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Jestem z tych dzieci, które to oglądały razem z mamą "niedozwolone" filmy. W zasadzie to był nasz rytuał, że w piątki do późna oglądałyśmy tv.
Pisząc "niedozwolone", mam na myśli "Milczenie owiec", "Czerwonego smoka", "Psychopatę", itp.
Nawet "Nagi instynkt" zaliczyłyśmy, miałam może wtedy 9 lat. Pamiętam, że zasnęłam w którymś momencie, a przebudziłam się w trakcie trwania sceny łóżkowej.

Nie wpłynęło to znacząco na moją psychikę, potrafiłam rozróżnić fikcję od rzeczywistości. Potem, gdy byłam już nastolatką, zupełnie inaczej odbierałam te filmy.

I widzę, że Vian ma bardzo podobną mamę do mojej, ponieważ po tych "niedozwolonych" seansach była okazja do rozmów na poważniejsze tematy.

No i poza tym w czasie rozmów z rówieśnikami w szkole dochodziłam do wniosku, że mama nie traktuje mnie, jak rodzice moich kolegów. W większości przypadków musieli być w łóżku po dobranocce, "dorosłe" filmy nie były dla nich, a i też rodzice unikali z nimi rozmów na poważniejsze tematy. W klasie była tylko jeszcze jedna dziewczynka, której rodzice mieli podobne podejście, co moja mama. Do tej pory utrzymujemy kontakt.

Czy uważam, że to dobre?

Zależy od psychiki dziecka. W każdym razie nie można swojego dziecka traktować, jakby był w niewidzialnej bańce i poważniejsze tematy (czy to zawarte w filmie, czy w książkach) nie mają prawa go interesować.

Na co miałam "zakaz"? Na głupie horrory. Nie ze względu na makabryczne sceny, a na to, że to zwykle były denne filmy. Zresztą nigdy nie lubiłam tego gatunku i nie polubię.
Aaa, i "nie mogłam" oglądać seriali typu "Zbuntowany anioł". Byłam jedyna w klasie, która tego serialu nie śledziła.

27

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?
Metyl napisał/a:

....Jeśli nagle zrzucimy na młodego człowieka, takiego powiedzmy 18latka 'całe zło świata' naraz i zrobimy jeden wielki pierdut to będzie to chyba jedna z największych porażek ewolucyjno-rozwojowych jakie możemy takiej osobie zafundować. Stwarzanie klosza chroniącego od zła wszelakiego to nie jest dobra droga, wręcz przeciwnie. Tak samo jak z jazdą na rowerze. Wywalić się trzeba, pościerać łokcie i kolana ale potem jedziesz już sam. Do końca życia ...

.

PRAWDA


Metyl napisał/a:

Serio. Teksty w stylu, że kiedyś bywało lepiej, że nie było gier, zła, internetu i PiSu to można sobie rozbić o kant pupci. Jak już mówiłem - jeśli kiedyś tego nie było to skąd się wzięły totalitarne kanalie pokroju Stalina i Hitlera? Czy morderstwa to owoc naszych czasów? Czy kiedyś dzieci nie zabijały innych dzieci? .

Duzo w tym racji, no ale ludzie mają tendencje do afiszowania przeszlosci pomimo ,ze nie raz ,nie dwa narzekali kiedys, a teraz zachwalają.Taka przekornosć

truskaweczka19 napisał/a:

"Piły" również będę bronić, tak jak np wielu thrillerów, horrorów. Teoretycznie nic nie wnoszą, jak "ambitne" dzieła, jak to się ujmuje, ale ja po prostu "lubię się bać". Uważam, że mimo pojawienia się w "Pile" paru mocnych scen to pomysł interesujący i też mógłby być ciekawy do dyskusji.No więc w teorii nic takiego, a w praktyce nawet ten film może dostarczyć tematów do dyskusji, zależnie też od tego czy się lubi takie filmy. Ja rozumiem, że komuś może kompletnie nie przypaść do gustu.
.

Zgadzam się! Piła /Hostel i tym podobne gatunki filmow charakteryzują sie swoim specyficznym klimatem,kto sie w nich nie lubuje ten nie jest wstanie docenic i zauwazyc o co w tych gatunkach filmow chodzi.Kto jest milosnikiem adrenaliny i psychologicznych zagadek w ekstremalnych sytuacjach jakie na filmie mozemy obejrzec ten doceni fabule, pomyslowosc i strategie filmu

28

Odp: Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

młodzież powinna przede wszystkim poszukiwać siebie próbując różnych rzeczy i raczej zakazy/nakazy nic w tej materii nie zmienią.
Można oczywiście podrzucić mu Milczenie Owiec tylko jego interpretacja będzie nie na poziomie Joli Rutowicz. Nie dostrzeże, że to bodaj pierwszy film w historii kinematografii gdzie złoczyńca jest piekielnie inteligentną osobą. Tak samo Różowe Flamingi Johna Watersa są błędnie odczytywane nawet przez osoby starsze a co dopiero młodzików, którzy nie mają odpowiedniej wiedzy i wrażliwości by zrozumieć przekaz twórcy. Uczyć szkolić zaciekawiać podsuwać podpowiadać i poszukiwać pasji, która jest prostą drogą ku lepszej przyszłości dla młodej gawiedzi.

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ŚWIAT FILMU » Młodzież - co powinna oglądać, a czego nie? Jest jakieś tabu?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024