W jak mądry i bezkonfliktowy sposób uniezależnić się od koleżanki z pracy która ma chorą żądze władzy? Najbardziej doświadczona koleżanka z naszego zespołu, która pracuje już ponad 4 lata w firmie(ja około 2 lat), z której każdym zdaniem liczą się menadżerowie, nawet po zakończeniu projektu wtrąca się w każdą rozmowę pomiędzy mną a menadżerem, próbuje organizować mi pracę, podważa często decyzję samego menadżera. Nie wiem w jaki sposób z tego bezkonfliktowo wybrnąć.
Jedyne wyjście to rozmowa, ale skoro Twoja koleżanka ma tak wysokie mniemanie o sobie, i zawsze wie wszystko najlepiej, to wysoko prawdopodobne, że z rozmowy wywiąże się utarczka, która szybko rozproszy ferment w waszych relacjach. Niemniej jeśli nie zaryzykujesz rozmowy, nie powiesz jej co Cię wkurza, i co musi się zmienić w waszych relacjach, będziesz dalej traktowana przez nią jak podwładna, z tym że frustracja będzie narastać, pewnego dnia wybuchniesz i dopiero może zrobić się konfliktowo.