Mam pytanie bo nie wiem czy mam nerwice czy to coś innego. Wszystko zaczęło się miesiąc temu byłam u znajomych i zakręciło mi się w głowie gdy wróciłam do domu położyłam się na tapczan i zrobiło mi się tak dziwnie smutno nagle dostałam jakby takich duszności i zaczęłam płakać nie wiadomo czemu, momentalnie zaczęło mi sie wszystko trząść dostałam jeszcze większych duszności w głowie kręciło mi się jak nie wiem myślałam że zemdleje az na końcu zaczełam strasznie wymiotować i w głowie miałam taką panikę że zaraz zwarjuję i że coś się stanie ze mną strasznego po godz. jakoś się uspokoiłam był to już wieczór więc się położyłam i próbowałam zasnąc ale nie mogłam bo bałam się że to sie powtórzy siedziałam do rana aż w końcu sama ze zmęczenia zasnęłam. Na następny dzień ledwo wstałam już źle się czułam kręciło mi się w głowie trzęsłam się cała z rana wymiotowałam i tak cały dzień. Wieczorem gdy się kładłam wszystko mi latało trzęsło mi się wszystko a gdy już przysypiałam i wpadałam w sen to nagle czułam takie uczucie jak by serce przestało mi bic i nagle wyskakiwałam z łóżka łapałam powietrze leciałam do toalety wymiotować trzęsłam się cała i tak z dwa trzy razy gdy kładłam się spowrotem aż wkońcu nad ranem zasypiałam ze zmęczenia. W końcu na trzeci dzień tak się przestraszyłam że poleciałam do rodzinnego lekarza dała skierowanie na tarczyce i coś tam jeszcze zanim wyniki przyszły to byłam u niej ze sto razy ale mówiła że nie wie co mi jest i dała na końcu skierowanie do szpitala dla świętego spokoju. W szpitalu zrobili badania i powiedzieli że lekki stan zapalny po chorobie i jak coś mi będzie mam wrócić i tyle. Po dwóch tygodniach trochę objawy jakby się zmniejszyły ale ciąglę tak jak by drętwiała mi prawa strona ciała mniej już mi się w głowie kręci czasami pobolewa w klatce piersiowej i takie jak by kłucia raz z jednej strony raz z drugiej. Ale ciąglę tak dziwnie się czuje jak bym się bała czegoś taki niepokój w sobie mam.Schudłam też sześć kilo i nadal chudnę a u mnie to dość niepokojące bo moim największym osiągnieciem było dwa kilo i to w morderczych katorgach. Dodam ze miałam przez ostatnie 3 lata dość nerwowe życie<a mam 25lat> ale czy nerwica by sie w taki sposób objawiła z dnia na dzień i z dnia na dzien bym zrobiła się jakby inną osobą. Proszę o rady zapisałam się do psychiatry ale termin mam dopiero na koniec lipca a nie stać mnie aby iść prywatnie i nie wiem czy powinnam się martwić. Z góry dziękuję za odp
Witam Cie Sandruska.kurczę przykro mi to mówić ale te objawy wskazują na nerwice.Nie jestem lekarzem lecz choruję na nerwice,depresję i agorafobie od roku,oczywiscie objawy mialam juz duzo wczesniej,czasami krecilo mi sie w glowie w sklepie kiedy mialam stanac do kolejki ale przechodzilo szybko wiec nie zamartwialam sie tym.W koncu z dnia na dzien bedac u fryzjera zaczelo mi sie krecic w glowie serce zaczelo walic jak szalone myslalam ze umieram zawiezli mnie na pogotowie dostalam lek na zbicie tętna ale nic nie powiedzieli jeszcze nie wiedzialam ze to nerwica.zrobilam wszystkie badania jakie mozliwe to znaczy te co moglo by byc przyczyna zawrotów glowy czyli badanie na mikroelementy poziom potasu zelaza itp czy czegos moze jest za duzo lub za malo no i morfologie czy anemi nie ma.wsztskie badania byly pozytywne.potem lekarz laryngolog sprawdzajac moj kręgosłup i kręgi szyjne czujac ze są bardzo spięte powiedziala ze nerwica i ze jesli mam okazje,mozliwosc to zebym sie udala na akupunkture masaze ze to mi pomoze trafilam do chinczyka postawil mnie na nogi ale nie do konca bo bo wszystko siedzi w glowie.dlugo sie bronilam od antydepresantow w koncu musialam po nie siegnac ale bardzo slabe biore jedna dziennie i czuje sie wmiare ok.ja osobiscie mialam takie objawy jak dretwienie konczyn kolatanie serca mrowienie na glowie ucisc w klatce piersiowej rano byma oslabiona plakalam bez powodu oddech mialam nierówny mialam udezenia gorąca w twarz kiedy czulam ze zemdleje.sama nie moglam zostawac w domu balam sie leki mnie ogarnialy caly czas mysli ze zaraz umre ze nikogo nie bedzie przy mnie ze nikt mi nie pomoże każde te objawy następowały po kolei.kilka rad ode mnie staraj sie wyciszyc nie moze nikt cie wieczorami bierz kąpiel relaksuj sie dodajac olejki do aromaterapii,kiedy bedziesz sie zle czuć sciagnijsobie mp3 ma okolookolo 20 min cwiczenie relaksacyjne jacobsona sluchaj i wykonuj cwiczenia moze byc rano i wieczorem koniecznie nie chodz spac pozniej niz 22.00 jak cie bedzie bolec w klatce piersiowej potrzebny ci bedzie termofor z goraca wodą przyłóż go do klatki piersiowej i tak lerz pomoze napewno.nie pal papierosow nie pij alkoholu zadnych fastfoodow duzo pij wody nie pij kawy herbatę słabą lub z mlekiem lub inke zbożową i przede wszystkim trzeba sie czyms zajac,zajac mysli jak najwiecej wychodzic zmuszac sie do tego.na świeże powietrze no chyba to tyle jak bedziesz miec jakies pytania to pisz i trzymaj sie cieplutko bedzie dobrze zobaczysz wiem bo sama przechodzilam to wszystko lykaj sobie jakies witaminki cos na wzmocnienie organizmu mozesz sobie kupic tabletki ziolowe dostepne w aptece na uspokojenie lub krople nervosol.3mam kciuki papa
Tutaj masz moj nr gg jak bys miala jakies pytanie 47391954
Ja też od roku mam nerwicę (26 lat miałam) i zaczęło się od podobnych stanów wybrałam sie do psychiatry. Im szybciej zaczniesz coś robić tym mniej się utrwali ten stan. Ja bym poszła szybko do prywatnego, a później kontynuowała.