Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Od wielu lat, nieregularnie robię notatki - wyrzucam z siebie moje przemyślenia, żale, złości, poczucie krzywdy, lęki, rzadziej pozytywne emocje, ale też i o tym pisuję. To jest trochę jak psychoterapia smile

Piszecie? Pomaga wam to? Upubliczniacie to na blogach, czy jest to największa tajemnica? Zdarzyło się, że ktoś to przeczytał?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Ja mam 3 pamietniki gleboko schowane, kiedys usiade i je spale, bo byl to naprawde burzliwy okres mojego zycia. Smieszne zale nastolatki i wszelkie moje uniesienia milosne.

3 Ostatnio edytowany przez elizabet11o7 (2013-05-07 13:42:55)

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Ja piszę pamiętnik już od kilku lat, dla mnie jest to remedium na wszystko. Są wydarzenia, są osoby, które pamiętać będziemy przez całe życie, jednak nie każdy ,,przyjaciel" zrozumie wszystkie nasze intencje, zachowania. A pamiętnik- nie ocenia, on tylko to wszystko zachowuje nasze odczucia, przemyślenia. Polecam.

4

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Mam w domu kilka cienkich zeszytów wypełnionych notatkami z czasów późnej podstawówki. Kiedyś do nich zajrzałam i- o matko! to naprawdę ja napisałam?! big_smile Pierwsze zauroczenie długowłosym chłopcem, który nawet nie wiedział, jak mam na imię; pierwsze rozczarowanie, kłótnie z mamą i przyjaciółką... O czym innym może napisać 12-latka? wink Ciężko się to wszystko nawet czytało, więcej już nawet nie próbowałam. Być może pewnego dnia zdecyduję się te pierwsze pamiętniki spalić.

W drugiej klasie LO zaczęłam prowadzić bardzo osobistego bloga. Pisałam go niemal 6 lat.
Był to dosyć trudny czas w moim życiu- walka z nerwicą natręctw i depresją, ciężka sytuacja w domu i przerażające zagubienie po rozpoczęciu studiów. Potem opis pierwszych spotkać z moim ukochanym i wtedy treści były bardziej optymistyczne smile
Przez te wszystkie lata blog był moim powiernikiem, niekiedy też jedynym słuchaczem. Nauczył mnie docierać do głębi swoich uczuć i emocji, nazywać je i opisywać. To była wspaniała forma osobistej psychoanalizy i terapii.
Niestety, blog nie miał możliwości zablokowania go hasłem i pewnego dnia dowiedziałam się, że kilka osób z mojego otoczenia (nieszczególnie mi życzliwych...) czyta go i rozpuszcza na mój temat obrzydliwe plotki. Z bólem serca musiałam bloga skasować.
Żal mi było tych 6 lat pisania- emocji i wspomnień, które zostały jedynie w słowach, bo studniówki, matury czy pierwszego seksu już więcej nie przeżyje. Sytuacja była jednak taka a nie inna i blog przestał istnieć.

Od roku mam już nowy, internetowy pamiętnik- tym razem dobrze zaszyfrowany wink Mam nadzieję, że więcej zaczynać od nowa nie będę musiała.
Formę internetową wybrałam z wygody- na komputerze pisze mi się szybciej i łatwiej, niż ręcznie smile

5

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Mam 3 grube zeszyty i to moje wspomnienia z okresu gimnazjum, liceum, studia już dużo rzadziej. Teraz prowadzę bloga ale, sporadycznie. Mam wrażenie, że moje pokolenie, pokolenie starsze ode mnie, częściej prowadziło takie rzeczy, mojej młodszej siostrze(19lat) nawet przez myśl nie przeszło, żeby prowadzić pamiętnik, dla niej to śmieszne:)

6

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Chyba od podstawówki sobie coś pisuję. Najpierw w zeszytach, bo wiadomo - trochę inne czasy. Od jakiegoś roku piszę sobie coś w rodzaju pamiętnika. Wszystko mam zapisane w komputerze i szczelnie zakamuflowane na wypadek, gdyby komuś zachciało się w nim grzebać.
Blogów miałam mnóstwo. Teraz mam jednego zwykłego bloga plus fotobloga. Ale tam nie wchodzę w szczegóły. Piszę bardziej ogólnie, szczególnie że dziwnym trafem moja rodzina trafia na to, poza tym na fotoblogu jest możliwość zapraszania znajomych. A jakoś nie mam ochoty, żeby wszyscy wiedzieli o moich problemach. Także bardziej ogólnie tam jestem, komentuję otaczającą mnie rzeczywistość, ale szczegóły zna tylko Word w moim laptopie.
Jakiś czas temu, w trakcie porządków w piwnicy, trafiłam na pamiętniki z okresu gimnazjum i szkoły podstawowej. Uśmiałam się fest, ale zrobiło mi się nieco tęskno za tamtymi czasami. Komputery czy komórki, szczególnie jak byłam w SP, nie były super popularne a zawsze wszystko się wiedziało. Kiedy widzimy się na dworze, co jest potrzebne do szkoły itd.
Poza tym - te pierwsze miłości, "dyskoteki", pierwsze prawdziwe przyjaźnie; smutki, rozczarowania. Ech, to były czasy!

7

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Mam pamiętnik od wielu lat, ale rzadko w nim piszę. Przeważnie opisuję negatywne sytuacje, to co mnie irytuje, co boli.

8

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Podobnie jak Wy od wielu lat piszę pamiętnik, czasem opowiadania, wiersze.
Najczęściej wtedy, kiedy jest mi bardzo źle, kiedy cierpię, czuję się skrzywdzona, samotna.
Nie chcę dzielić się tymi negatywnymi emocjami.
Czy ktoś jest w stanie mi pomóc? O pewnych problemach po prostu nie potrafiłam długo z nikim rozmawiać.
Przelewając swoje negatywne emocje, odczucia na papier mam wrażenie jakbym się ich wyzbywała, wyrzucała je z siebie. Po wypisaniu się jest mi łatwiej. Czuję się lżej.
Łatwiej jest mi iść dalej do przodu. Czy umiałabym przenieść je na blog?

Kilka dni temu trafiłam na blog kobiety. Czytałam i płakałam.
Miałam wrażenie jakby ktoś ubrał w słowa moje emocje, myśli, odczucia, wątpliwości, frustracje, tęsknotę i przeniósł na ten blog.

Czasem mam ochotę usiąść i pisać. Najtrudniej jest zacząć.
Na pewno nie o negatywnych emocjach. One są TYLKO moje!!!
Schowane, ukryte, strzeżone.
Upublicznienie ich byłoby dla mnie jak rozebranie się do naga na rynku Wrocławia.
Nie chcę tego!!!

Blog tej kobiety przeczytałam cały. Pewnie wiele razy będę jeszcze do niego wracała.
Podziwiam ją, że umiała, chciała i miała odwagę to napisać.
Czy mi pomógł? Popłakałam sobie i tyle.
Co mi dał? Poczucie, że jest więcej takich osób ?z innej planety?.
Kolejny raz też uświadomił mi, że tu w internecie odnajduję kolejny raz cząstkę siebie, zrozumienie i akceptację samej siebie.

Błogosławiony psycholog - Internet ;-).

9

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Prowadzę pamiętnik od dziewiątego roku życia, zebrało się już kilkanaście zeszytów. Bloga też mam, ale raczej nikt tam nie zagląda. Bardzo mi to pomaga. Tylko ciągle boję się co to będzie jeśli np zginę w wypadku i nie zdążę wcześniej pozbyć się tych pamiętników. Kilka osób mogłoby się mocno zdziwić. Delikatnie mówiąc.

10

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Ja też prowadzę taki pamiętnik, mam już chyba z 4 zeszyty a pierwszy chyba od 2 klasy liceum... zawsze tam pisze jak odczuwam  niepewność do rożnych sytuacji czy też jak mnie coś boli. To bardzo dobra metoda jeśli nie chce się komuś czegoś powiedzieć.... to taki wyrzutnik żali, bólu i smutku, niskiej swojej oceny. Gdy pisze to trochę mi to pomaga smile
"Przelewając swoje negatywne emocje, odczucia na papier mam wrażenie jakbym się ich wyzbywała, wyrzucała je z siebie. Po wypisaniu się jest mi łatwiej. Czuję się lżej. " mam właśnie tak samo.

11

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Kiedyś pisałam pamiętnik - tradycyjny, prowadzony w formie zeszytowej. Dziś wracam do niego już tylko sporadycznie. Była to forma wyrzucenia z siebie emocji, złości, przelania na papier myśli, którymi z nikim nie chciałam się podzielić. Nikt tych zapisków nie czytał, zresztą wydaje mi się, że są one tak osobiste, wręcz intymne, że pokazanie komukolwiek ich treści byłoby dla mnie zbyt trudne, mało tego, pamiętnik straciłby swój sens.

12

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Pisałam w gimnazjum pamiętnik, fajnie teraz czasem do niego zajrzeć wink Czasem można się z siebie pośmiać. Ale blogi to zupełnie co innego, to już uzewnętrznianie się dla świata. Jak chce z kimś o czymś porozmawiać czy się wyżalić, to mam od tego przyjaciół i chłopaka, wolę taką opcję niż anonimowych doradców, którzy nie znają mojego życia wink

13

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Pisałam pamiętnik długi okres swojego życia.... Ale straciłam pasję po tym jak znalazł go mój sp. brat . Próbowałam pózniej jeszcze pisać ale to już było nie to samo , nie wychodziło mi i lęk , ze znowu ktoś zobaczy moje bazgroły . Teraz pisze wiersze i wklejam fotografie na portal spolecznościowy . Blog pisanie bloga wydaje mi się nie zbyt ciekawe bo upoblicznia się swoje sekrety a to chyba nie o to chodzi...

14 Ostatnio edytowany przez karen (2013-05-19 17:34:06)

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Pisałam pamiętniki od 15 do 22 roku życia, mam 8 grubych zeszytów. Później pisałam przez okres pierwszej ciąży i przez pierwszy rok po urodzeniu córki. Potem długo długo nic, aż do 2005 r. kiedy zaczęłam pisać bloga wraz moją przyjaciółką. Następnie miałam kilka innych blogów już samodzielnie, ostatni przestałam prowadzić w 2009 r.
Po traumatycznym rozstaniu w 2010 pisałam  w pliku wordowskim swój DZIENNIK wychodzenia z traumy.
Teraz prowadzę z koleżankami blog dla kobiet po toksycznych związkach. Jest tam moja "Droga do siebie", a w niej moje wspomnienia i przemyślenia. Wykorzystałam tam bardzo wiele swoich postów z tego forum smile

Uważam pisanie pamiętników, dzienników itp. za swoista autoterapię. Pisanie porządkuje myśli, nazywa emocje, pozwala analizować siebie i dochodzić do wniosków.

15

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Prowadziłam pamiętniki prawie przez całe liceum. Pisałam o tym jak minął mi dzień ale nie tylko. Po przelaniu na papier swoich myśli, łatwiej mi było je uporządkować i znaleźć rozwiązanie różnych problemów. Na marginesach zapisywałam ważne dla mnie cytaty z przeczytanych książek, usłyszanych fragmentów tekstów piosenek. Pamiętnik był dla mnie w tamtym czasie jednym z najcenniejszych przedmiotów. Mam do dziś te zeszyty a jest ich 11. Nikt ich nie przeczyta bo pisane były szyfrem :-)  Pierwszy z zeszyt jest po przejściach. Są tam zapiski z pierwszej klasy liceum, gdy wyjechałam pierwszy raz sama z domu, aby zamieszkać w internacie. Byłam wtedy typową dojrzewającą, zbuntowaną nastolatką. Mama znalazła ten zeszyt i nie mogąc nic odczytać, podarła go na strzępy. A ja to wszystko zebrałam i po nocach kleiłam bezbarwną taśmą.

Kiedyś byłam ciekawa jak to jest prowadzić internetowy pamiętnik. Szybko stwierdziłam, że to nie dla mnie. Jestem natomiast autorką bloga z kategorii "hobby i zainteresowania" co pozwoliło mi poznać osoby z podobnymi do moich pasjami.

16

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Pisałam pamiętniki przez 8 lat. Niedawno znalazłam je i wszystkie przeczytałam. To była fascynująca lektura. Na wiele spraw spojrzałam całkiem inaczej, szczególnie na moje związki. Czasem wydawało mi się, że coś się rozpadło z winy chłopaka, a tu tymczasem lektura po latach wykazała, że to ja się czepiałam, zrzędziłam i robiłam fochy, a chłopak był święty (albo zakochany!), że wytrzymał ze mną tyle czasu. Czasem dobrze na coś spojrzeć z dystansem! Czytając te pamiętniki strasznie zatęskniłam za tamtymi czasami, ludźmi....

17

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Będąc nastolatką pisałam pamiętnik w zeszycie, jednak od kiedy podsłuchałam rozmowę rodziców, że mój ojciec go czyta, przestałam zapisywać szczere przemyślenia i niedługo potem przestałam pisać. Jeszcze kilkakrotnie wracałam do pióra i papieru. Obecnie tamte wspomnienia są głęboko schowane i nie wiem czy chciałabym do nich wracać.
Obecnie jest blog, bo czas szybko ucieka i szybko zapominam o dobrych rzeczach, i piszę go właśnie dlatego by o nich zawsze pamiętać.

18

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Kilka osób wspomniało o tym, że ktoś z rodziny przeczytał... Kiedyś mój M. przeczytał coś... oczywiście twierdził, że szybko odłożył... ale dowiedział się "jaki straszny jest". Potem przez wiele lat, to był temat tabu - bo on sobie wyobrażał, że skrywam tam wielkie tajemnice. Nie można było mu wytłumaczyć, że takie zeszyty są pisane w "czarnych chwilach", że obraz jest bardzo subiektywny. Subiektywność, intymność jest jednocześnie powodem, dla którego nie pozwolę czytać mu zeszytów. Im bardziej jak obstawałam przy zachowaniu zeszytów dla siebie, tym bardziej on wierzył, że skrywam tam coś strasznego o nim wink

masajka napisał/a:

Niedawno znalazłam je i wszystkie przeczytałam. To była fascynująca lektura. Na wiele spraw spojrzałam całkiem inaczej /.../ Czasem dobrze na coś spojrzeć z dystansem!

Ostatnio też przeżyłam coś podobnego (stąd ten wątek tongue). Przeczytałam swoje stare zapiski i okazało się, że niektóre rzeczy/sytuacje były zupełnie inne wtedy niż to jak je teraz pamiętam.
Wróciłam do pisania - dla siebie, i zupełnie nie interesuje mnie, czy mój M. będzie umierał z ciekawość, niepokoju, że może go tam "obsmaruję" lol

Czytaliście kiedyś cudze pamiętniki? Ja kiedyś próbowałam przeczytać Dzienniki F. Kafki wink, ale nie dałam rady, tym bardziej nie chciałabym czytać kogoś bliskiego osobistych zapisków.

19

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?
Averyl napisał/a:

Nie można było mu wytłumaczyć, że takie zeszyty są pisane w "czarnych chwilach", że obraz jest bardzo subiektywny. Subiektywność, intymność jest jednocześnie powodem, dla którego nie pozwolę czytać mu zeszytów.

Mam dokładnie te same spostrzeżenia wink. Gdyby ktoś przeczytał moje dawne pamiętniki, to wyłoniłby mu się obraz osoby melancholijnej, smutnej, z beznadziejnym życiem i beznadziejnym, podłym partnerem. I byłby to obraz fałszywy. Rzecz w tym, że te zapiski były bardzo wybiórcze, pisane nieregularne, zwykle w chwilach wzburzenia albo kiedy było mi wyjątkowo źle, zdarzyło się coś trudnego lub dotkliwie przykrego. Te chwile w dobrej codzienności zdarzały się co prawda tylko sporadycznie, ale to właśnie na nich skupiałam się pisząc pamiętnik, który to przede wszystkim miał umożliwić mi wyrzucenie z siebie złych emocji i przelanie na papier towarzyszących im przemyśleń.

20

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Dla mnie to trochę taka "psychoterapia". Wyrzucę z siebie to, co jest niemiłe, trudne, czego nie chciałabym powiedzieć drugiej osobie, ale pomyślałam w danej chwili pod wpływem emocji.
Takie pisanie powoduje, że potem wszystko lepiej się układa w głowie, emocje już nie są takie mocne, można na spokojnie znaleźć rozwiązanie problemu.

21

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Ja kiedys pisalam pamietniki. lacznie zakladalam3. ale jak dowiedzialam sie, ze moja mama go przeczytala, od razu przestalam... to juz nie byloo to. juz nie bylo tej pewnosci, tej swobody. i do tej pory nie pisze...

22

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Zaczęłam pisać pamiętnik gdzieś tak w wieku 13 lat. W zasadzie do czasu studiów pisywałam regularnie. Potem sporadycznie a od 2004 roku znów regularnie, ale już w necie.
Potem w miejscu gdzie pisałam zrobiło sie mało fajnie, więc założyłam bloga. Usunęłam, bo mój ex mąż do niego dotarł. To był pierwszy odruch, żałuje, ze po prostu go nie zablokowałam... Niedawno zaczęłam pisać znowu, ale już zaszyfrowałam...

To pisanie stało się nieodłączna częścią mnie i kiedy miałam ta przerwę zwyczajnie mi czegoś brakowało. Nie pisuje już jednak tak regularnie... pozostał mi jakis niesmak po tym jak on przeczytał....mimo, ze teraz blog jest niedostępny...

Za to regularnie piszę pamiętnik dla mojej córki. Mam nadzieję, że kiedy dorośnie to będzie dla niej miły prezent. Tyle rzeczy umyka więc staram się te najciekawsze, najważniejsze, najśmieszniejsze chwile zachować.

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Oczywiście że pisze. nieregularnie ale pisze smile
P.S mam pytanko, jak można tutaj w tym serwisie zadawać pytania ? proszę o pomoc.

24

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

pamiętnik pisałam 9 lat. i myślę, że jeszcze nie raz zanotuję w nim kilka słów. to bardzo pomaga. zwłaszcza w złych chwilach. smile

25

Odp: Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Kiedyś coś tam pisałam, ale gdy otworzyłam ten zeszyt po dwóch latach to wszystko wydawało się byc śmieszne. Teraz robię jakieś drobne zapiski aby wyrazic moje wkurwienie.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Pamiętniki, dzienniki, blogi... piszecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024