witajcie. potrzebuje pomocy a raczej rozmowy z kimkolwiek. znajomi sie wykruszyli po ukonczonej szkole i zostalam sama. jestem w ciazy dosc wysoko mieszkamy razem ciagle mi mowi ze kocha przytula ale... od kiedy sie dowiedzial ze jestem w ciazy nie dotknal mnie w "ten" sposob.nie dosc ze czuje sie jak slonica to tylko gadki ze ciaza mi sluzy bo promienieje ale gdy tylko zostaje sama to lzy plyna mi po policzkach...
Podobno faceci czesto sie boja ze moga skrzywdzic dziecko. Najlepiej byloby z nim prosto z mostu pogadac w czym jest problem. Szczerosc zawsze poplaca. Moze nie potrzebnie placzesz, bo wytlumaczenie jego zachowania jest banalne. Pogadaj z nim.
dlaczego prosto z mostu mu nie powiesz , że powoli czujesz się tylko i wyłącznie jako matka, a nie jako jego kobieta ? powiedz, że chciaalabyś żeby Cię tu i ówdzie dotknął, że masz na niego ochotę, że wiesz, że masz wsparcie, ale brakuje Ci Jego jako męża, a nie jako ojca dziecka.
rozmowa dużo robi chociaż nie w kazdym przypadku
jeśli masz ochotę mi pomóc proszę skomentuj mój wątek, ocen obiektywnie będę bardzo wdzięczna ![]()
dokladnie on twierdzi ze boi sie strasznie ze go skrzywdzi i wiem ze nie klamie bo to widze jak mi to mowi. ale wiecie jacy sa faceci. kochalismy sie kilka razy na dzien a z dnia na dzien juz od kilku miesiecy nic... kompletnie nic. a to jeszcze dwa miesiace wy byscie byly spokojne?
wiecie jacy sa faceci. kochalismy sie kilka razy na dzien a z dnia na dzien juz od kilku miesiecy nic... kompletnie nic. a to jeszcze dwa miesiace wy byscie byly spokojne?
No jacy są faceci? Jacy? Nie uważasz, że to bardzo niesprawiedliwe wrzucać wszystkich do jednego worka? Szkoda, że masz tak złe zdanie o człowieku, którego wybrałaś na ojca Twojego dziecka...
Witaj ![]()
Jasne,że spokojne. Nie dziwię Ci się,że brakuje Ci tego,ale prawdę powiedziawszy to lęk facetów nie jest wcale taki nieuzasadniony,jeśli natomiast naprawdę boi się o to to może zaproponuj takie pozycje i taki sposób aby brzuszek miał spokojne 'ujście'. Zrób coś takiego, co spowoduje,że nie będzie mógł mieć wymówki , jakaś romantyczna atmosfera.
Myślę, że płacz jest też spowodowany hormonami po części.
Trzymajcie się cieplutko
)
Zaczol sie bac bo dziecko coraz wieksze i pewnie dlatego. Moze wez go z soba do ginekologa by to lekarz mu wytlumaczyl ze to bezpieczne i jak to robic by bylo jeszcze bezpieczniejsze. Albo jak nie chcesz z nim isc do lekarza to poprostu poszukaj cos na necie i mu to pokarz.
Podobno faceci czesto sie boja ze moga skrzywdzic dziecko. Najlepiej byloby z nim prosto z mostu pogadac w czym jest problem. Szczerosc zawsze poplaca. Moze nie potrzebnie placzesz, bo wytlumaczenie jego zachowania jest banalne. Pogadaj z nim.
Też mam takie wrażenie. Najlepiej porozmawiaj z nim. Może to hormony w Tobie też wprowadzają Cię w stan niepokoju?
dziewczyny on na kazda wizyte chodzi ze mna do ginekologa nawet poruszylam ten temat z lekarzem i tez zapewnil go ze spokojny seks nie zaszkodzi. nie mam o nim zlego zdania. no staralismy sie dosc dlugo o dziecko i mam nadzieje ze to naprawde obawa o malego a nie ze przestalam go interesowac w "ten" sposob...
jest jeszcze gorzej. ciagle placze a nawet rycze on potrfafi do 3-4 siedziec przed kompem i nie wie dlaczego ja jestem zla. a co myslicie o kilkudniowym odpoczynku od wszystkiego,oderwaniu. kocham go ale juz coraz ciezej mi z nim rozmawiac zaraz leca lzy no pewnie znaczaca wina hormonow ale ja nic nie moge poradzic...
nawet zakupy robie sama a on pozniej jedzie sam zalatwiac swoje sprawy
hallo?