wiem, ze moze i dla kogos zabrzmi to smiesznie, ale juz trzeci facet ktory "czul do mnie mięte", nagle zwariowal, dostal jakiejs obsesji i trafil do szpitala psychiatrycznego;// byc moze to zbieg okolicznosci.. i akurat tych trzech facetow trafilo na mnie w zlym momencie swojego zycia.. jednak mimo wszystko mnie to niepokoi;/
dodam, ze sa to faceci, ktorych traktuje jako znajomych(a ten w ktorym faktycznie sie zakochalam, chyba się nie zakochal we mnie) cięzki moj los:)
2 2013-05-04 22:46:38 Ostatnio edytowany przez batszeba (2013-05-04 22:48:02)
wiem, ze moze i dla kogos zabrzmi to smiesznie, ale juz trzeci facet ktory "czul do mnie mięte", nagle zwariowal, dostal jakiejs obsesji i trafil do szpitala psychiatrycznego;// byc moze to zbieg okolicznosci.. i akurat tych trzech facetow trafilo na mnie w zlym momencie swojego zycia.. jednak mimo wszystko mnie to niepokoi;/
dodam, ze sa to faceci, ktorych traktuje jako znajomych(a ten w ktorym faktycznie sie zakochalam, chyba się nie zakochal we mnie) cięzki moj los:)
Rossesss: ile Ty masz lat?
Edycja:
durne pytanie z mojej strony, w sąsiednim wątku napisałaś, że masz 24...
Będę złośliwa: jesteś fą fatal i dlatego oni lądują w psychiatrykach...
widać przyciągasz tylko wariatów....
hmm no smutne.. a napisalam, zeby zasiegnąc porady, co moze byc ze mna nie tak;/
hmm no smutne.. a napisalam, zeby zasiegnąc porady, co moze byc ze mna nie tak;/
Moim zdaniem - także na podstawie sąsiedniego wątku - masz zaniżone poczucie własnej wartości, nie potrafisz trzezwo ocenić sytuacji i jesteś nieco infantylna.
Ale skoro kręcą Cię tego rodzaju emocje, jakie fundują Ci takie a nie inne znajomości, to sobie tak żyj.
nie krecą mnie:) Dlatego tu jestem ...
rossesss napisał/a:hmm no smutne.. a napisalam, zeby zasiegnąc porady, co moze byc ze mna nie tak;/
Moim zdaniem - także na podstawie sąsiedniego wątku - masz zaniżone poczucie własnej wartości, nie potrafisz trzezwo ocenić sytuacji i jesteś nieco infantylna.
Ale skoro kręcą Cię tego rodzaju emocje, jakie fundują Ci takie a nie inne znajomości, to sobie tak żyj.
nie krecą mnie:) Dlatego tu jestem ...
Tutaj nikt Ci tego nie powie- spróbuj z psychologiem. Z jakiejś przyczyny wikłasz się w związki z niestabilnymi osobami - takie związki nie dadzą Ci żadnej stabilności, za to dużą dawkę emocji.
Moze Ci sie tylko wydaje, ze faceci akurat z Twojego powodu szaleją
chyba jestes z tego powodu dumna.