W ciążę zaszłam mając około 17lat.Z moim byłym tatą mojego synka wyswatała mnie siostra..Był to mój pierwszy chłopak(22l);)Kochałam go ponad życie wierzyłam w jego słowa po roku wszystko zaczęło się psuc zaszłam w ciążę nie miałam oparcia w nim on jezdził na zabawy a ja się męczyłam z wymiotami..Wolał spędzac czas z kolegami bo to zawsze ich wybierał a ja no cóż ..Bedąc w ciąży nie szanował mnie dobrego słowa nie powiedział ..Różnie się zwracał do mnie..typu [CENZURA].lecz sie na glowe taki mi powiedzial jak powiedzialam mu zeby nie interesowal sie siostra jak jest ze mnaitp.Jak urodziłam synka potraktował mnie jak szmatę powiedział żebym się odpie..od niego..-tak mi powiedzial jak poprosilam go o kaseNa drugi dzień przyjechała jego matka i mnie poniżyła a mój chłopak mnie nawet nie bronił..Nic..Skonczyłam z nim jak mój synuś miał 8msc..Od tamtego czasu on nie widział swojego synka,nie interesował się nim,stracił pracę,,prawko koledzy mają go gdzieś;)on natomiast nie powie o mnie dobrze;)obśmiewa mnie przed kolegami;)wypiera się swojego syna;)Dziś mój synuś ma 2l nie zna swojego taty;)Ja natomiast jestem nastoletnią mamą 2l synka..Nie mam skonczonej szkoły.zawodu,pracy na utrzymaniu rodziców jestem..on natomiast od 8msc.życia mojego synka nie widział go,z mikołajem też nie był..Aktualnie on płaci alimenty;)na rozprawie o alimenty powiedzial ze chce widywac synka.a jak jego matka mi ublizala to nic nie mówilNiewiem co to ma znaczyc,ze chce odwiedzac dziecko po poltora msc temuMyslicie ze cos zrozumiał ze zle robił i chce to naprawic?
Dlaczego na końcu najpoważniejszych informacji dodajesz kpiącą, żartobliwą emotkę?
Dlaczego na końcu najpoważniejszych informacji dodajesz kpiącą, żartobliwą emotkę?
Dokladnie o to samo mialam pytac.
Myślę, ze spokojnie może widywać dziecko pod Twoim nadzorem, chociaż wydajesz mi się równie nieodpowiedzialna, jak on, ale cóż, rodziców się nie wybiera, niestety.
On NA PEWNO nie zmieni się w stosunku do Ciebie, skoro już w ciąży poniżał Cie i ogólnie źle traktował. Nie wymagaj od kolesia, który ma Cie w dupie, by broni Cie przed swoja matka - dlaczego ma to robic? Broni sie osob, ktore sie kocha. On Ciebie nie kochal i wisialas mu kilogramem kitu, pewnie do dzisiaj tak jest.
Twierdzisz ze rozstałas się z nim kiedy wasz synek miał 8 miesięcy, teraz ma 2 latka - czyli ojciec nie widział dziecka przez 16 miesięcy czy półtora miesiąca jak napisałaś pod koniec?
Skoro wypiera się dziecka, nie widział go tyle czasu, nie wykazywał zainteresowania itp, itd... to nie zmieniło się to na pewno! Powiedział tak, żeby dobrze wypaść przed sądem.
Kolejną sprawą jest to co napisała Cynicznahipo - z Twojej wypowiedzi można wywnioskować, że nie należysz do osób odpowiedzialnych tak jak i ojciec dziecka. co racja to racja - rodziców się nie wybiera.