moja historia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » moja historia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

Temat: moja historia

Witam wszystkich,
mam 25 lat a od 6 lat jestem w związku z facetem. Znamy sie od szkoły podstawowej a w liceum zaczelismy byc ze soba, potem razem poszlismy na studia i teraz caly czas razem mieszkamy
Jego rodzice nie akceptuja naszego zwiazku a mnie wprost nienawidza z ich strony spotkalam sie tylko z wyzwiskami i ze wszystkim co najgorsze, oni nigdy nie pomagali mojemu facetowi musi sam pracowac zeby studiowac i sie utrzymac na studiach, pomagaja nam tylko moi rodzice zawsze mozemy na nich liczyc.
Mam taki problem, ze wiem ze jego rodzice sa zlymi ludzmi nigdy nic dobrego nas od nich nie spotkalo, a najgorsze jest to ze moj facet tego nie widzi... uważe że to ja mam problem z nimi. Nigdy im nic nie powie, nie zwroci na nic uwagi oni na mnie nadaja, wyzywaja a on nic, mowi ze nie bedzie sie z nimi klocil. Boli mnie to. Zawsze widzi problem we mnie nigdy w nich. Oni naprawde nigdy nic dobrego dla nas nie zrobili. Ja juz sama czasami nie wiem... moze naprawde to ja jestem ta zla a nie oni....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: moja historia

Martyno, może napisz na czym polega ta nienawiść rodziców Twojego chłopaka do Ciebie. Dlaczego Cię nie lubią? Jak to argumentują? No i przede wszystkim... czy Twój chłopak nigdy nie staje po Twojej stronie? Bo jeśli tak, to może warto się zastanowić nad sensem tego związku. Wyobraź sobie przyszłość z nim, małżeństwo i co jakiś czas obiadki u teściów, którzy rządzą waszym związkiem (ewentualnymi dziećmi) nawet po ślubie.

3

Odp: moja historia

Jego rodzice nie akceptuja mnie, moich rodziców i wszystkiego co ma bezposredni zwiazek ze mna. Na poczatku naszego zwiazku udawali ze bardzo mnie lubia ze akceptuja nasz zwiazek i ze wszystko jest ok. Potem przyszla matura i wybor kierunku studiow i wszystko sie zaczelo...
moj chlopak inaczej widzial swoja przyszlosc niz jego rodzice, wybral sobie takie studia jakie odpowiadaly jego marzeniom-poszedl na politechnike, natomiast jego mamusia chciala zeby zostal technikiem dentystycznym lub technikiem radiologiem. Ja i moi rodzice wspieralismy go i pomagalismy mu, dobrze sie czul w moim domu a to bardzo sie nie podobalo jego rodzicom..potem wybralismy sobie mieszkanie w ktorym chcielismy mieszkac na studiach i to tez sie im nie podobalo.. gdyz moi rodzice pozwolili nam wybrac mieszkanie takie jak nam bedzie odpowiadalo a jego rodzice chcieli nam wybrac takie mieszkanie jakie wedlug nich bedzie dla nas najlepsze. Ogólnie zawsze przemawia przez nich zazdrosc ze my mamy dom a oni tylko mieszkanie i dlugi.... ale to nie moja wina ze potoczyli swoje zycie tak jak potoczyli.
Oni nie maja zadnych znajomych, nawet rodzina nie utrzymuje z nimi kontraktu ze wszystkimi sie pokłócili..... Napuszczaja mojego Tomka na mnie i moja rodzine, wymyslaja pełno glupot. Za wszystko obwiniaja mnie. Najpierw robia akcje wyzywania i straszenia a potem zachowuja sie jak nigdy nic  ale ja im nie ufam bo wiem ze zaraz znowu zaczna swoje spiewki, ale zato Tomek zachowuje sie czasami tak, jakby juz nie pamietal ile zlego oni nam wyrzadzili. Oni nie pomagaja mu, ani finansowo, ani w żaden inny sposob, a on i tak czasami jakby sie bal im powiedziec co mysli o ich zachowaniu....

4

Odp: moja historia

Może ich zachowanie wynika z faktu żę sa zli ze ktoś czyli ty zabrałas im  synka z domu że nie poszło po ich myśli ze pojawił się ktoś kto ma na niego wplyw kto chce ulożyć sobie z nim życie.Wcześniej kiedy był w domu mysłeli ze może nic z tego poważnego nie będzie.Mnie bardzo denerwuje jak mój partner nie staje w mojej obronie i popiera stronę mamy kiedy ta mnie krytukuje.Chyba z twoim chłopakiem jest podobnie.

5

Odp: moja historia

No właśnie... mnie tez to denerwuje... wydaje mi sie ze on powinien im mowic co mu sie nie podoba w ich zachowaniu i pokazywac im ze oni nie moga mowic tego co im sie podoba do mnie i o mnie.. a Tomasz podchodzi do tego tak: po co mam im cos mowic i zaczynac awanture skoro oni i tak tego nie zrozumieja i nic sobie z tego nie zrobia. Mnie sie natomiast wydaje, że jak on nic im nie mowi to daje im w pewnym stopniu przyzwolenie do tego ze moga robic co chca i jak chca...

6

Odp: moja historia

Dla każdego z nas w jakimś stopniu ważna jest opinia bliskich o wybranku naszego serca, tak samo dla niego w jakimś stopniu jest ważna opinia jego rodziców. Ale jak widać mimo iż Cię nie lubią on Ciągle z Tobą jest i kocha Cie. Prawda taka, że to z Tobą bedzie żyć tak jak i ty z nim a nie z jego mamą czy tatą...

A żeby relacje poprawić zawsze można  SPRÓBOWAĆ porozmawiać, pokazać sie z lepszej strony. A jeżli i to zawiedzie to... hmm nie widywać ich i już big_smile niech Twój facet odwiedza ich sam skoro Twoje towarzystwo im nie odpowiada.

A jemu wytłumacz, że zależało Ci na lepszych relacjach z jego rodzicami ale oni nie traktują Cie z szacunkiem, powiedz mu co Cię boli. Może to właśnie ON z nimi porozmawia i coś sie zmieni ??

Próbuj smile

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MOJA NIESAMOWITA HISTORIA » moja historia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024