Zbieranie się po zdradzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zbieranie się po zdradzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 20 ]

Temat: Zbieranie się po zdradzie

Cześć, chciałbym Wam opisać swoją historię i prosić pomoc w ogarnięciu tej sytuacji, bo moja głowa tego pojmuje.

Mam 21 lat, pochodzę z Gdańska. Ponad rok temu poznałem K. przez Internet. K. mieszka 200 km ode mnie, nie było źle, widywaliśmy się w miarę regularnie. Poznaliśmy się w momencie, gdzie byliśmy jakiś czas po poprzednim związku. Ja się rozstałem po 3 latach z dziewczyną, z którą po prostu się nie dogadywałem już za dużo. Bardzo to przeżywałem, brałem antydepresanty, udało mi się z tego wyjść.

Ona była po rocznym związku z chłopem, który ją zdradził. W klubie z inną.

Zawsze jak rozmawialiśmy na takie tematy ona ZAWSZE mówiła, że dla niej zdrada to najgorsza rzecz świata, że tego się nie wybacza, że jak w ogóle tak można, jak można iść do łóżka z kimś przypadkowym itp. itd. Podzielałem te poglądy. Ufałem jej. Wierzyłem, że po takim przejściu jakie miała nie ma szans, by zdradziła.

W lutym dosyć mocno się pożarliśmy, rozstaliśmy się na dosłownie ponad tydzień. Potem sobie wyjaśniliśmy i wszystko wróciło. Dalej wielka miłość...

W ostatnią niedziele zobaczyłem jej facebooka. Nie powinienem tego robić, ale zrobiłem.
Przejrzałem jej wiadomości. Okazało się, że w momencie kiedy się rozstaliśmy wtedy od razu przeleciał ją jej kolega i robił to potem kilkukrotnie. Trwało to przynajmniej dwa miesiące, aż do niedzieli. W między czasie była ze mną. Dzisiaj miałem jechać do jej rodziców. Bardzo tego chciała, a jednak zdradzała.

Proszę Was, wytłumaczcie mi jak to jest możliwe. Zdradzona wcześniej osoba, która w kółko powtarzała, że to najgorsza rzecz świata, że jak ludzie tak mogą - sama się tego dopuściła. I zachowywała się w stosunku do mnie jak gdyby nigdy nic. Jak to jest możliwe.

Jest mi tak fatalnie, że mała bania, żyć mi się nie chce. To tyle, zawsze dobrze gdzieś się wypisać.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Rozmawiałeś z nią na ten temat? Pytałeś dlaczego?

3 Ostatnio edytowany przez tuiteraz (2013-04-30 21:16:45)

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Płacze, ryczy, mówi, że przeprasza, że nie wie jak to się stało i błaga o wybaczenie.
I tak go nie dostanie, ja tak nie potrafię. Za długo to trwało, robiła to świadomie.
Nie potrafiła wytłumaczyć dlaczego, zarzeka się jednak, że bardzo mnie kocha. Patologia i komedia. A ja już ledwo żyje.

4

Odp: Zbieranie się po zdradzie

No i dobrze, nie wybaczaj ! Skoro dziewczyna już w tak młodym wieku ma skłonność do puszczania się, to z czasem będzie tylko gorzej. Zdrada jest dla mnie końcem związku i nie ma żadnego tłumaczenia. Wiadomo że są różne przypadki i różne motywy zdrady, brak seksu w związku, brak zrozumienia i komunikacji, zauroczenie kimś nowym na skutek rutyny i ok, ale najperw trzeba zakończyć stary związek i dopiero wtedy pchać się w coś nowego. Ten kto zdradza za plecami i gra na dwa fronty to moralne zero i nie ma dla niego wybaczenia, pamiętaj o tym. Lepiej czasami umrzeć z bólu i narodzić się na nowo, ale zachować godność.

5

Odp: Zbieranie się po zdradzie
voltaren napisał/a:

No i dobrze, nie wybaczaj ! Skoro dziewczyna już w tak młodym wieku ma skłonność do puszczania się, to z czasem będzie tylko gorzej. Zdrada jest dla mnie końcem związku i nie ma żadnego tłumaczenia. Wiadomo że są różne przypadki i różne motywy zdrady, brak seksu w związku, brak zrozumienia i komunikacji, zauroczenie kimś nowym na skutek rutyny i ok, ale najperw trzeba zakończyć stary związek i dopiero wtedy pchać się w coś nowego. Ten kto zdradza za plecami i gra na dwa fronty to moralne zero i nie ma dla niego wybaczenia, pamiętaj o tym. Lepiej czasami umrzeć z bólu i narodzić się na nowo, ale zachować godność.

Amen. Ze swojej strony dodam tylko, że jak ktoś gada, że on to, panie dzieju, by nigdy tego i tamtego nie zrobił, to właśnie często gęsto on właśnie to i tamto robi albo zrobi...

6 Ostatnio edytowany przez batszeba (2013-05-01 11:31:53)

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Szczerze? Biorąc pod uwagę Twój wiek, to, że nie macie za sobą Bóg wie jakiej przeszłości razem (małżeństwo, wspólnie spędzone lata itp.) oraz to, że jesteś osobą dość wrażliwą - DAJ SOBIE SPOKÓJ.
Nie zwracaj uwagi na żadne ryki, przysięgania, smarkania, klękania itp. Dziewczyna chce Cię wziąć na litość bo czuje, że grunt usuwa się jej spod nóg.

Jako kobieta mogę Ci śmiało powiedzieć, że zachowanie w stylu "od razu przeleciał ją jej kolega i robił to potem kilkukrotnie. Trwało to przynajmniej dwa miesiące, aż do niedzieli." jest działaniem W PEŁNI ŚWIADOMYM. To nie jest tak, że gdzieś upiła się do nieprzytomności i coś z kimś przypadkowym stało (raz). Skoro z nim korespondowała, to tym bardziej oznacza to, że doskonale wiedziała co i z kim robi. Gdy jej wybaczysz a ona poczuje się pewnie, sytuacja może się powtórzyć, tylko ona będzie lepiej się ukrywać.

Poczytaj sobie wątki zdradzanych kobiet czy mężczyzn na tym forum: uwierz, że można jednocześnie udawać zakochanie i czułość a potem słać smsy z kibla i takie tam.

Chciałabym tylko, abyś pamiętał, że to, że jedna dziewczyna tak zrobiła nie oznacza, że tak będzie robić każda oraz że to da Ci prawo do złego traktowania kobiet w przyszłości. W ten sposób możesz przegapić lub odgonić wartościową osobę, która może dać Ci szczęście.

7

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Dla mnie tłumaczenie,że nie wie, jak to się stało, jest śmieszne i żałosne. Najchętniej pewnie próbowałaby Ci wmówić, że jej przy tym nie było...

Nie ma wytłumaczenia dla osoby, która wie, jak boli zdrada i sama to komuś robi, opowiadając przy tym, że ona nigdy by tak nie zrobiła.

Daj sobie z nią spokój, nie słuchaj jej mętnych tłumaczeń i urwij ostatecznie kontakt.

Martwi mnie jeszcze jedne sprawa-napisałeś, że po poprzednim rozstaniu nie mogłeś się pozbierać i brałeś antydepresanty. Jak jest teraz? Dajesz radę? Może warto udać się do psychologa.

8

Odp: Zbieranie się po zdradzie

ja to przeszlam po 6 latach razem. chce ci cos napisac: nie umrzesz z bolu. swiat bedzie wygladal inaczej. nie mozesz sie z nia kontaktowac ani ja sprawdzac w jakikolwiek sposob, inaczej nie dasz rady zapomniec. nie pytaj dlaczego. ona sama tego nie wie, bo nie ma moralnosci. nigdy juz nie pytaj dlaczego. cierp ile chcesz, w samotnosci, wsrod znajomych, ale nie mozesz juz z nia byc. to straszne co ci zrobila, ale mnie zrobil to samo. wiem co czujesz, u mnie po 1.5 miesiaca wcale nie jest lepiej. ale wierze, ze bedzie, bo nic innego mi nie pozostalo... walcz z czasem, walcz o siebie, jestes jeszcze mlodziutki, zabron jej sie z toba komunikowac, bo to zwykla parszywa gowniara, ktorej obraz miales wypaczony... tak, ona byla w stanie cie oklamywac i zdradzac... TAK i nie zmienisz jej.

pozdrawiam

9

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Dzięki za wszystkie odpowiedzi.

Przyjechała dzisiaj. Zaskoczyła mnie. Płakała, przepraszała, powiedziała, że było jej strasznie źle i straciła kontrolę nad życiem i nigdy czegoś takiego się nie dopuściła. W tym okresie byliśmy skłóceni, można powiedzieć, że rozstaliśmy się dosłownie na krótki okres i niby w tym czasie to się działo. To jej nie usprawiedliwia w żaden sposób. Widać było, że jest jej bardzo źle i nie ogarnia tego co się dzieje.

Gwarantowała, że nigdy do czegoś takiego nie dopuści, że nie wie jak to się działo (podobno 2x) choć z kolesiem się widywała przynajmniej 2 miesiące, ale w łóżku wylądowali 2x.

Nie wiem co mam myśleć, jak wróciłem do domu to znowu mi jest ciężko, nie wierze, że coś z tego może jeszcze być, ale widziałem się z nią 6 godzin. Siedzieliśmy tyle na ławce i w kółko o tym samym. Ona w kółko żałowała i mówiła jak podle się czuje. Momentami myślałem, że da się to odkręcić, ale jak tylko wróciłem do domu wszystko prysło.

Antydepresanty znowu zacząłem łykać. Mam je od lekarza i w sumie co jakiś czas kontrolnie się z nim spotykam.

Jestem za słaby w uszach by cokolwiek zdecydować sad Nie wiem co mysleć, jest mi mega ciężko.

10

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Chlopie nie badz glupi. Jezeli ktos ma sklonnosci do tak zwanych rogow. To bedzie zawsze to robic, wczesniej lub pozniej. Jestes mlody nie trac czasu...

11

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Zapytaj sam siebie, czy jesteś w stanie jej zaufać? Czy jeśli odwoła spotkanie, pokłócicie się, cokolwiek się wydarzy, czy pierwszą Twoją myślą nie będzie, że zdradza.? Czy jesteś w stanie być w takim związku?

12

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Nie wiem nigdy nie byłem w takiej sytuacji sad Nie wiem chyba bym jej nie zaufał, choć ona mówiła, że jest gotowa zrobić wszystko. Rok,dwa ile będę potrzebował ona udowodni mi, że żałuje tego najbardziej na świecie jak nigdy niczego i że zrobi wszystko bym choć trochę odzyskał jej zaufanie...

13

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Stracone zaufanie jest ciężko odzyskać. Sklejony dzban już zawsze może przeciekać.

Poza tym dzieli Was 200km, więc skąd będziesz miał pewność, że jest uczciwa. Ktoś tu już napisał, że może dalej to robić, tylko będzie ostrożniejsza. A słowa to po prostu słowa, już Ci kiedyś mówiła, że ona nie mogłaby tego zrobić i zrobiła to. Teraz płacze, przeprasza, ale to są też tylko słowa.Zrobiła to 2 razy (albo do 2 razy się przyznała), może nadal tak robić.

14

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Straciłem wiarę w ludzi, wydaje mi się, że wszyscy są tacy sami... To okropne

15 Ostatnio edytowany przez masajka (2013-05-01 19:58:11)

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Zapewniam Cię, że nie wszyscy i nie wszystkie dziewczyny są takie same.
To, że dwa związki Ci nie wyszły to jeszcze o niczym nie świadczy. Czasem trzeba długo szukać tej jedynej.

Rozumiem, że czujesz się teraz podle. Twoje uczucia są jak najbardziej na miejscu. Kochałeś, więc cierpisz. Jest ciężko i jeszcze przez jakiś czas będzie, ale któregoś dnia zauważysz, że słońce świeci, ptaki śpiewają, a to wszystko już tak nie boli.

Rozstaliście się? Bo nie napisałeś, jaki był efekt tego spotkania?

16

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Zdrada rani i czesto na zawsze zmienia , spojrzenie na ludzi, jendak trzeba wstac , dac sobie czas na zalobe zwiazku milosci i wstac.
Wiara w ludzi wroci , ale bedzeisz  inny................

17

Odp: Zbieranie się po zdradzie
masajka napisał/a:

Zapewniam Cię, że nie wszyscy i nie wszystkie dziewczyny są takie same.
To, że dwa związki Ci nie wyszły to jeszcze o niczym nie świadczy. Czasem trzeba długo szukać tej jedynej.

Rozumiem, że czujesz się teraz podle. Twoje uczucia są jak najbardziej na miejscu. Kochałeś, więc cierpisz. Jest ciężko i jeszcze przez jakiś czas będzie, ale któregoś dnia zauważysz, że słońce świeci, ptaki śpiewają, a to wszystko już tak nie boli.

Rozstaliście się? Bo nie napisałeś, jaki był efekt tego spotkania?

Cieżko mi jakoś uwierzyć, że nie wszyscy tacy są...
Ja czuję się wciąż fatalnie, jakoś mi się nie chce wierzyć, że to może minąć.

Efekt spotkania był taki,że wysłuchaliśmy siebie i do niczego nie doszliśmy. Ona powiedziała, że mnie nie odpuści i zrobi wszystko by to odkręcić, a ja, że nie mam pojęcia jak to teraz będzie. Nie wiem czy kiedykolwiek będę umiał jej wybaczyć i z tym żyć, bo nigdy nie byłem w takiej sytuacji, a w głowie mam ogromny mętlik. Logika ściera się z emocjami i uczuciami, choć każdy bez wyjątku radzi mi, bym ją olał, przecierpiał i żył dalej. Tylko łatwo jest mówić, trudniej zrobić.

18

Odp: Zbieranie się po zdradzie

Daj sobie czas. Pozwól sobie teraz cierpieć. Wszystkie uczucia, które teraz są w Tobie:rozpacz, żal, rozczarowanie, zwątpienie, są jak najbardziej na miejscu. Nie przestajemy kochać kogoś z dnia na dzień, do tego potrzeba czasu. W kółko powtarzam: czas, czas, ale jest wiele prawdy w powiedzeniu, że czas leczy rany.

Skoro każdy Ci mówi to samo, to coś w tym jest i Ty chyba sam to czujesz. Osoby, które tu do Ciebie piszą są obiektywne i patrzą na Twoją sytuację z dystansem, bo nie znają, ani Ciebie, ani tej dziewczyny. Poza tym może same to przeżyły i wiedzą, co piszą.

Skończ to jak najszybciej, bo w takim zawieszeniu, jak Ty teraz jesteś jest najgorzej, przeciągasz niepotrzebnie swoje cierpienie.

19 Ostatnio edytowany przez masajka (2013-05-08 20:34:08)

Odp: Zbieranie się po zdradzie

i jak tuiteraz?
co się dzieje?

odezwij się

Posty [ 20 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zbieranie się po zdradzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024