Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 15 ]

Temat: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Ostatnio zauważyłam pewien trend. Część kobiet, które doczekają się potomstwa przed ślubem, sprawdza czy ojciec dzieci sprawdzi się w nowej roli. Jeśli tak, wtedy ewentualnie mogą dać takiemu mężczyźnie szanse, żeby został mężem. Zapewne częstsze są sytuacje, gdy kobieta w ciąży patrząc na swojego cudownego męża, zastanawia się, jaki będzie z niego tata? Czy podoła nowym obowiązkom?

Stąd moje pytanie, czy te sprawy można w ogóle rozgraniczać? Jeśli tak, to jakie są wasze doświadczenia? Mąż okazywał się świetnym tatą bądź tata dzieci świetnym mężem? Bo wydaje mi się, że mężczyźni kobiet tak nie ''dzielą''.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Pewnie i to ma wiele wspólnego z pradawnymi czasami gdy para najpierw robiła sobie dziecko (dla faceta był to znak, że kobieta jest płodna, a dla kobiety, że potrafi wydać na świat zdrowe, silne potomstwo tzn. takie z genami ojca) a potem gdy wszystko było OK; dziecko się urodziło i było silne, brała ewentualnie ślub.
Szczególne znaczenie miało to w przypadku par królewskich, książęcych gdy potomek był najważniejszym elementem związku.

Na pewno jeśli kobiecie zależy na potomstwie, powinna wybierać takiego faceta, który i chce dzieci, i lubi, i tak samo rozumie swoje obowiązki jako ojca i wychowanie dziecka.
Jest to takie przekładanie rodzicielstwa nad związkiem romantycznym, ale mnóstwo kobiet właśnie do tego dąży; stąd bardzo często zanik libido po urodzeniu dziecka: podświadomie dążyły do tego, by być "zapłodnione", tak się stało, wydały na świat potomstwo zatem "spełniły" swą rolę.
Gdy te dwie rzeczy współgrają: erotyczna fascynacja partnerem + sprawdził się on jako "płodziciel" oraz dalej, ojciec - to chyba układ idealny.

3

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Szczerze powiedziawszy to nie spotkalam sie w moim otoczeniu z takim podejsciem - ani osobiscie, ani z opowieści.

Mam takie wrażenie, że to jakim kto będzie mężem, ojcem, patrnerem itp. wynika z tych samych cech - odpowiedzialności, zaradności, uczciwości i wielu innych. Więc jeśli jakieś cechy/umiejętności czynią w moich oczach wartościowy materiał na męża, to tym samym widzę w nim dobrego przyszłego ojca moich dzieci.

4

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Fajny temat smile sama sie czesto nad tym zastanawiam. Moja mama mi mowi czesto, ze wybierajac partnera trzeba patrzec przedewszystkim czy bedzie dobrym ojcem, ale dla mnie taka argumentacja jest troche nielogiczna, dziecko bedzie tylko wtedy szczesliwe jesli bedzie widzialo ze jego rodzice sie kochaja. Jesli wybralabym na meza faceta, ktory tylko rokuje  na dobrego ojca a nie potrafi sprawdzic ze bylabym  z nim szczesliwa, szybko by sie to odbilo na nim

5

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Ja tego nie dzielę i nie dzieliłam. Wychodziłam za mąż za tego konkretnie mężczyznę, zwracając uwagę jakim jest człowiekiem, jakie ma podejście do życia, jakie wyznaje wartości, a przede wszystkim jaki ma stosunek do mojej osoby. Przyznaję jednak, że ja sama w tamtym czasie zupełnie nie myślałam o dzieciach, wiedziałam, że będą, że są ważne, ale w jakiejś bliżej nieokreślonej przyszłości, a tym samym nawet mi przez myśl nie przemykało, aby oceniać mojego przyszłego męża pod tym kątem.

Uważam zresztą tak, jak Nocnalampka, czyli o ile ktoś nie wysyła jasnych komunikatów, że nie chce i nie lubi dzieci, a jest w moich oczach wartościowym mężczyzną i poważnym kandydatem na męża, to czyni go to automatycznie wartościowym kandydatem na ojca. U nas się to sprawdziło.

6

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Ja myślę podobnie jak nocnalampka i Olinka. Uważam, że jak ktoś jest dobrym partnerem, to będzie dobrym mężem, a jak będzie dobrym mężem, to i dobrym ojcem wink Z drugiej strony trudno to sprawdzić wcześniej, o ile nasz wybranek nie ma dzieci z inną kobietą. Jednak już nieraz spotykałam się z takim rozdzielaniem ról i zaczęłam się przez to dodatkowo zastanawiać jakim tatą będzie mój chłopak. wink Bo tutaj ważna jest wspomniana już opiekuńczość i chęć wzięcia odpowiedzialności za całą rodzinę, szczególnie gdy w dzisiejszych czasach kobieta nie ma pewności, czy po macierzyńskim uda jej się wrócić do pracy.

Można takiego potencjalnego tatę ''ocenić'' pod kątem jego relacji np. z młodszym rodzeństwem czy małymi dziećmi w bliższej rodzinie, jednak to oczywiście nie to samo. Osobiście świadomie tego nie robię,bo związek to nie jest jakiś test, jednak czuję jak mi się ciepło robi na sercu gdy widzę, jak mój chłopak dobrze i czule zajmuje się jakimś dzieckiem... smile

7

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Na pewno ktoś, kto jest fatalnym mężem nie będzie dobry ojcem.
Ale zastanówmy się co oznaczają słowa "dobry ojciec". To pojęcie względne. Odrzucając patologie, alkohol, przemoc, dobry ojciec, to taki co trzyma dyscyplinę i nie ma przeproś, czy pobłażliwy czasem do przesady? Taki co idzie do pracy 7-15 za najniższą krajową bo popołudnia spędza z dziećmi, czy taki co zapierdziela do 21, chce zapewnić dzieciom studia i lepszy start w życie?

8

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Anik, dobry ojciec, to ten który ma dobry kontakt z dzieckiem. Mówi się, że mama jest od kochania, a tata od pokazywania świata i o to pokazywanie świata, dawanie właściwych wzorców i uczenie życia chodzi tutaj najbardziej. Ojciec powinien być oparciem, przyjacielem, stwarzać poczucie bezpieczeństwa, ale przy tym wzbudzać szacunek i być autorytetem. Mój mąż uczył syna jeździć na rowerze, na nartach, nauczył go pływać, mają wiele wspólnych tematów. Kiedy syn był malutki, to bez problemu kąpał go, przewijał i tulił do snu, brał wózek i zabierał na spacery. Razem sklejali modele samolotów i razem składali budowle z klocków. On był przy nim na każdym etapie życia, dawał mu siebie i dawał mu swój czas. Jeśli ktoś uważa, że rola ojca kończy się na zarabianiu pieniędzy i spełnianiu materialnych zachcianek dziecka, to moim zdaniem nie rozumie tematu. Tu wszystko trzeba umiejętne wyśrodkować.

9

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Trudno mówić w dzisiejszych czasach o "wzięciu odpowiedzialności za rodzinę" bo to oznacza chyba pracę na 2 etaty przez 1 osobę: faceta. Czy tego allegro byś chciała? Ja niespecjalnie.

Gdy słuchałam w radio trenera-psychologa, który prowadzi warsztaty dla mężczyzn, z mężczyznami, powiedział, że gdy prosi żonatych i dzieciatych mężczyzn uczestniczących w warsztatach  aby wybrali jedno zwierzę, z którym się utożsamiają, niemalże wszyscy wybierają.... konia. Nie wyścigowego, nie ogiera, ale pociągowego. Każdy z nich powiedział, że czuje się jak ten koń pociągowy właśnie, który musi "uciągnąć" całą rodzinę.
Smutne to.

10 Ostatnio edytowany przez Anik38 (2013-04-30 13:14:06)

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?
Olinka napisał/a:

Anik, dobry ojciec, to ten który ma dobry kontakt z dzieckiem. Mówi się, że mama jest od kochania, a tata od pokazywania świata i o to pokazywanie świata, dawanie właściwych wzorców i uczenie życia chodzi tutaj najbardziej. Ojciec powinien być oparciem, przyjacielem, stwarzać poczucie bezpieczeństwa, ale przy tym wzbudzać szacunek i być autorytetem. Mój mąż uczył syna jeździć na rowerze, na nartach, nauczył go pływać, mają wiele wspólnych tematów. Kiedy był malutki to bez problemu kąpał go, przewijał i tulił do snu, brał wózek i zabierał na spacery. Razem sklejali modele samolotów i razem składali budowle z klocków. On był przy nim na każdym etapie życia, dawał mu siebie i dawał mu swój czas. Jeśli ktoś uważa, że rola ojca kończy się na zarabianiu pieniędzy i spełnianiu materialnych zachcianek dziecka, to moim zdaniem idzie po prostu na łatwiznę. Tu wszystko trzeba umiejętne wyśrodkować.

Ja osobiście mam identyczne zdanie smile . Nawet dałam radę wytłumaczyć to mojemu mężowi smile , bo przykład z domu to miał właśnie taki, że mąż, ojciec ma zapewnić przede wszystkim (i czasami ponad wszystko) pieniądze.

Ale patrząc na znajome małżeństwa, widzę bardzo mało takich ojców jak opisałaś, a jeszcze bardziej mnie przeraża to, że kobietom to raczej nie przeszkadza, wolą wypchać mężów na "fuchę" niż zaplanować popołudnie, czy weekend z dziećmi. I koniec końców uważają, że mają dobrego męża, dzieci dobrego ojca, bo przynosi więcej pieniędzy.

11

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?
Catwoman napisał/a:

Trudno mówić w dzisiejszych czasach o "wzięciu odpowiedzialności za rodzinę" bo to oznacza chyba pracę na 2 etaty przez 1 osobę: faceta. Czy tego allegro byś chciała? Ja niespecjalnie.

Gdy słuchałam w radio trenera-psychologa, który prowadzi warsztaty dla mężczyzn, z mężczyznami, powiedział, że gdy prosi żonatych i dzieciatych mężczyzn uczestniczących w warsztatach  aby wybrali jedno zwierzę, z którym się utożsamiają, niemalże wszyscy wybierają.... konia. Nie wyścigowego, nie ogiera, ale pociągowego. Każdy z nich powiedział, że czuje się jak ten koń pociągowy właśnie, który musi "uciągnąć" całą rodzinę.
Smutne to.

Oczywiście, że nie! Chodzi mi o to, że mąż zdecyduje się na bycie ojcem, nawet ze świadomością, że jego żona może stracić pracę jeśli zajdzie w ciąże, a on temu podoła finansowo. W żadnym razie nie oczekuję pracoholizmu, to jest zmora naszych czasów.
Ja akurat przykład dobrego ojca mam w domu, więc nie muszę daleko szukać smile Z tymże on jest i od kochania i od pokazywania świata i od rozpieszczania od czasu do czasu smile
Kobietom tacy mężowie/ojcowie pracoholicy nie przeszkadzają do czasu aż pojawią się problemy. Wtedy jest dopiero ''Ciebie ciągle nie było, dziecko nie miało ojca" sad

12

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Ech w dzisiejszych czasach- a są one inne niż te 30 lat temu- jedna osoba musi mieć super świetną pracę by utrzymać 3 lub 4 osoby + mieszkanie, a nierzadko kredyt, zatem nie wymagajmy rzeczy niemożliwych smile

13

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?
Catwoman napisał/a:

Ech w dzisiejszych czasach- a są one inne niż te 30 lat temu- jedna osoba musi mieć super świetną pracę by utrzymać 3 lub 4 osoby + mieszkanie, a nierzadko kredyt, zatem nie wymagajmy rzeczy niemożliwych smile

No i przy takiej pracy dużo wolnego czasu nie zostaje.
Z jednej strony facet ma być w stanie utrzymać całą rodzinę, a z drugiej mieć dla niej czas. Też bym się czuła jak koń pociągowy.

14

Odp: Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Mnie zawsze bawi obrazek z amerykańskich filmów: tatuś wraca z pracy, zmęczony, odkłada teczkę i od razu rzuca się w wir zabaw z dziećmi. I jaki jest przy tym zadowolony. Jakież to dalekie od życia, amerykańskiego też.

Zgadzam się z przedmówczyniami. W większości patrzy się (ja przynajmniej tak patrzyłam) na mężczyznę całościowo - jakim jest człowiekiem. Nie zastanawiałam się jakim będzie ojcem, ale jakim jest człowiekiem. Kiedy widziałam jak odnosi się do swoich rodziców, wiedziałam, że będzie dobrym partnerem na życie. W konsekwencji - dobrym ojcem, choć akurat wtedy o tym nie myślałam.

Mężczyzna ma utrzymać rodzinę. Może to i jest stereotyp, ale głęboko zakorzeniony, nie tylko w naszej kulturze.
Podobnie jak Olinka uważam, że ojciec ma pokazywać życie, ma być wzorcem, zwłaszcza dla syna. U mnie się to sprawdziło (chociaż na nartach to ja uczyłam jeździć). A najlepszym ojcem jest wtedy jeśli "pokazuje życie" własnym działaniem. Nie słowami, tylko czynami. Kiedy dzieci widzą, że tatuś nie tylko przynosi kasę, ale uczestniczy w całym życiu rodziny. Syn się przyzwyczaja, że mężczyzna ma różne obowiązki (nie tylko finansowe), a córka, że warto takiego człowieka znaleźć na męża.

Posty [ 15 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dobry mąż = dobry ojciec czy dobry ojciec = dobry mąż?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024