WItam, mam na imie Damian 18l, już drugi rok chodzę z pewną dziewczyną do klasy, od nie dawna zaczeła mi sie podobać, pisałem z nią jakiś czas, poczułem coś do niej, często patrzymy sb w oczy i to jest dla mnie cudowny stan, czesto sie jej przyglądam, jest bardzo ładna. Czy dużo rozmawiamy?-jak to w szkole, raczej piszemy. Z dnia na dzień moje uczucie było coraz większe aż pewnego dnia patrze, a ona znalazła chłopaka..W takiej sytuacji pewnie powiecie że powinienem odpuścić ale nie jestem do końca przekonany czy ona go naprawde kocha.. wiem że chciała dojrzałego chłopaka przede wszystkim, jest od niej troche starszy, nie wiem czy jest z nim szczęśliwa ale nie jestem przekonany co do jej uczucia, myśle że jest z nim tylko dlatego że jest już troche starszy od niej, może dojrzalszy, bardziej ustabilizowany i tylko dlatego.. Bredze ?
WItam, mam na imie Damian 18l, już drugi rok chodzę z pewną dziewczyną do klasy, od nie dawna zaczeła mi sie podobać, pisałem z nią jakiś czas, poczułem coś do niej, często patrzymy sb w oczy i to jest dla mnie cudowny stan, czesto sie jej przyglądam, jest bardzo ładna. Czy dużo rozmawiamy?-jak to w szkole, raczej piszemy. Z dnia na dzień moje uczucie było coraz większe aż pewnego dnia patrze, a ona znalazła chłopaka..W takiej sytuacji pewnie powiecie że powinienem odpuścić ale nie jestem do końca przekonany czy ona go naprawde kocha.. wiem że chciała dojrzałego chłopaka przede wszystkim, jest od niej troche starszy, nie wiem czy jest z nim szczęśliwa ale nie jestem przekonany co do jej uczucia, myśle że jest z nim tylko dlatego że jest już troche starszy od niej, może dojrzalszy, bardziej ustabilizowany i tylko dlatego.. Bredze ?
zdecydowanie bredzisz. Nikt na siłę, nie tworzy związku. Jesteś czarodziejem, że tak idealnie znasz jej myśli i zdanie? Szukanie dziewczyny w klasie, to słaba opcja moim zdaniem. Dużo wyolbrzymiasz, pewnie w oczy pozostałym kolegom z kl, tez patrzy. Odpuść skoro ma faceta, nim Twoje uczucie sie na maksa rozwinie.
Focusie, obawiam się że te powody które przedstawiłeś, to jedynie Twoje tłumaczenie, po to aby nadal mieć nadzieję na coś więcej. Radzę nie narzucać się. Do miłości nie można zmusić. Możliwe, że z czasem ona faktycznie zostawi tamtego chłopaka, bo okaże się niewłaściwy dla niej. A może to on ja zostawi... niczego nie przewidzisz. Jednak to jej wybór, nie zmienisz go, to ona musi chcieć go zmienić. W tej chwili widocznie nie chce.
Rozumiem, niestety zapewne jest tak jak mówicie.. nie bede sie jej narzucał. Zostaje mi zachowywanie sie jak przyjaciel. Być może Ona poczuje coś do mnie no ale tak jak mówisz, niczego sie nie przewidzi.
Bądź kolegą, przyjacielem... nic więcej nie powinieneś robić moim zdaniem. Czasami mogłoby to odwrócić się przeciw Tobie. Lepiej żebyś nie Ty był powodem jej "niepowodzeń" odnośnie innych mężczyzn. Niech sama dojdzie do tego, czego chce.
Rozumiem, niestety zapewne jest tak jak mówicie.. nie bede sie jej narzucał. Zostaje mi zachowywanie sie jak przyjaciel. Być może Ona poczuje coś do mnie no ale tak jak mówisz, niczego sie nie przewidzi.
Nie bredzisz, po prostu ta osoba Ci się podoba. By jednak podobać się kobiecie trzeba zaoferować coś więcej niż patrzenie w oczy. Masz swoje pasje, zainteresowania? To je realizuj, o tym mów jej, rozmawiaj często, ale nie jak kumpela psiapsióła o jej facecie, a o tym co Cię ciekawi, o tym co ją ciekawi. Może sobie być z tym facetem, może jakieś 6 mcy mieć różowe okulary, ale potem zawsze jest proza życia i szansa. Cierpliwość jest złotem.
Remi rozumiem, tak szczerze to ani razu nie rozmawiałem z nią o jej facecie, staram sie jak najczęściej z nią rozmawiać.. chce dla niej jak najlepiej, żeby była szczęśliwa. Wiem że nie powinienem sie narzucać i mieszać w jej związek. Ale serce jest silniejsze niż rozum...
Nie znaczy to, że serce zawsze dobrze podpowiada. Lepiej czasami pomyśleć, a dzięki temu nie spalić za sobą mostów.
No prawda, zachowuje sie jak przyjaciel, piszemy jak wcześniej. W szkole nie moge przejść obok niej obojętnie, gdy tylko sie widzimy czuje sie cudowanie...;/
Możesz z nią porozmawiać i zapytać, czy o tym chłopaku myśli tak na poważnie, czy jest szczęśliwa z nim itp... "jak przyjaciel" ![]()
Wtedy będziesz miał jaśniejszy obraz sytuacji...
Dzieki za odpowiedzi. Margolinka, zastanawiałem sie nad takim rozwiązaniem, niedługo bedzie okazja, ognisko klasowe, każdy przychodzi solo, postaram sie z Nią szczerze porozmawiać
I po ognisku.. nie za dobrze wyszło.. już nawet nie chce mi sie o tym pisać..;/