10 letnia córka - pasmo kłótni - Netkobiety.pl

Witaj na Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone przez kobiety dla aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Porozmawiasz na takie tematy jak : miłość, związki, psychologia, edukacja, finanse, religia, zdrowie i uroda...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!

 

#1 2013-04-18 08:35:10

flauers
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-18
Posty: 2

10 letnia córka - pasmo kłótni

Hej dziewczyny!!!! Dziś, zdesperowana kolejną domową sytuacją, postanowiłam pogrzebać w sieci i trafiłam na to forum. Szukam wsparcia, rady, pomocy. Mam 10 letnią córkę. Do momentu rozpoczęcia szkoły była cudownym, słodkim, mądrym dzieckiem. Odkąd stała się uczennicą zaczęły się piętrzyć problemy. Córcia moja jest straszną bałaganiarą. W pokoju wszystko porozrzucane jest byle gdzie, na biurku piętrzy się stos jej rzeczy, ubrania leżą na podłodze.... w niczym jej to nie przeszkadza. Gdy myje zęby - lustro jest całe pochlapane, gdy je posiłek dookoła jej ętalerza jak w chlewiku. Na wszystko ma czas. Muszę budzić ją godzine przed szkołą i pilnować każdego kroku, bo ona się nie spieszy ( ma 8 minut do szkoły). Zawsze coś odwróci jej uwagę od wykonywanej czynności. Muśze powtarzać: Ula śniadanie, Ula myj zęby, Ula trzeba się czesać. Potrafi wejśc do łazienki rano i zacząć zabawę czym kolwiek. Mam wrażenie, ze jak nie będę nad nią stać, to wogóle nie wyjdzie do szkoły. Tak jakby nie miała poczucia czasu, choć potrafi odczytać godzinę na zegarze. Nie chce jej się uczyć. Lekcje odrabia na odwal się. Może to wina mojej zmianowej pracy, że nie mogę wszystkiego dopatrzyć? Nie mem pojęcia jak z nią postępować? Codziennie dochodzi do kłótni, ja wybucham, mówię jej niezbyt fajne słowa. Potem przepraszam ją, próbuję coś ustalić i historia zatacza koło. Co mogę zmienić w sowim zachowaniu, by współpraca z nią lepiej mi się układała? Dzięki za każdą radę.

Offline

 

#2 2013-04-18 11:52:04

Wielokropek
Moderator
Wiek: 56
Zarejestrowany: 2011-03-01
Posty: 14954

Re: 10 letnia córka - pasmo kłótni

Rozumiem, że chcesz, by córka spełniała swe obowiązki, by była punktualna, by utrzymywała porządek wokół siebie. Nie robi tego jednak, a Ty, w dobrej wierze, stałaś się jej strażnikiem, osobą pilnującą, by się nie spóźniła, posprzątała, itp.
Paradoksalnie Twoje działania przynoszą jeden efekt: utwierdzasz ją w przekonaniu, że osobą odpowiedzialną za jej funkcjonowanie jesteś Ty. Ty, nie ona.
Po co Twa córka ma pamiętać o spojrzeniu na zegarek? Od tego ma Ciebie, to Ty pilnujesz, by się nie spóźniła. Po co ma pamiętać o umyciu się? Przecież Ty nie pozwolisz na to, by poszła do szkoły brudna/nieświeża/nieuczesana.
To Ty, zamiast niej, ponosisz konsekwencje jej zachowania.

Napisałaś, że córka niechętnie się uczy. Może nauka sprawia jej trudność, może ma jakieś zaburzenia, które odbierają jej radość z uczenia się, bo musi włożyć wiele wysiłku, by sprostać wymaganiom? Proponuję, byś wyznaczyła spotkanie w poradni psychologiczno-pedagogicznej. Czasem w poradniach prowadzone są zajęcia dla rodziców, podczas których doskonalą swe umiejętności wychowawcze. Warto z nich skorzystać.


Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.

Offline

 

#3 2013-04-20 14:30:08

flauers
Niewinne początki
Zarejestrowany: 2013-04-18
Posty: 2

Re: 10 letnia córka - pasmo kłótni

Byłam z nią w poradni, bo ma kłopoty ze zrozumieniem zadań tekstowych. Mam wrazenie, ze te kłopoty szkolne łączą się z kłopotami domowymi pod wspólnym tytułem: brak umiejętności koncentracji. Pani w poradni powiedziała mni, że problemy matematyczne Uli są przejściowe....i potraktowała naszą wizytę jako konsultację jednorazową a nie przypadek do pracy. Jestem zrozpaczona. Nie wiem czy przypadkiem, gdzieś głęboko w duszy nie jest tak, że nie akceptuję jej z tymi problemami, bo chciałabym, żeby wszystko było dobrze. Boję się, że robię jej krzywdę takim traktowaniem. Czuję się bezrafdan i kompetnie nie mam pomysłu co dalej zrobić sad

Offline

 

#4 2013-05-07 14:54:09

dora77
Zaglądam tu coraz częściej
Wiek: 34
Zarejestrowany: 2012-06-27
Posty: 12

Re: 10 letnia córka - pasmo kłótni

Witaj!
Mam taki sam problem z moją córką.Czytając Twojego posta mam wrażenie, że czytam o mojej "niuni". Nie radzę sobie z nia w ogóle.Boję się co będzie dalej.Oddałabym jej wszystko.Kocham ja bardzo.Może za bardzo.Nie umiem byc konsekwentna.Moje problemy w duzej mierze spowodowane są faktem iz w moim domu od zawsze nie jest fajnie. Z męzem nie dogadujemy sie w ogóle.Nie mam w nim wsparcia. Nie pomaga mi wychowywać dzieci.Jest osoba władczą.Dzieci widzą, że tylko on jest "panem" i tez pewnie dlatego coraz bardziej maja mnie gdzieś. Tak bardzo chciałabym dogadać się z córką, ale nie jestem pewna czy w ogóle potrafię.....

Offline

 

 

Stopka forum

Powered by PunBB
© Copyright 2002–2005 Rickard Andersson

Mapa strony - Archiwum | Kontakt
© www.netkobiety.pl 2007-2013