Witam odstawiam swojego miesiecznego synka od piersi poniewaz mialam malo pokarmu i sie nie najadal. Od wczoraj od godz 13 podaje mu butelke karmilam go jeszcze piersia o 15 ale bardzo sie denerwowal wiec dokarmilam butla w nocy dalam butelke i dopiero o 9 rano mialam troszke pelna piers wiec chyba za duzo tego mleka juz w nich nie ma. I teraz prosze o rady mamy ktore tez przestawialy swoje maluszki na butelke, jak dokladnie zasuszyc pokarm boje sie ze cos mi sie zrobi w piersiach. Nie mam piersi bardzo pelnych sciagam mleko troche laktatorem recznym w sumie to juz chyba nie mleko tylko siarka sie znowu robi, czytalam zeby pic szalwie. Prosze o sprawdzone sposoby i prosze mi to dokladnie opisac z gory dziekuje.
Hejo
Moja historia dość podobna.
Ja miałam na tyle mało, że jedynie raz lekko odciągnęłam , żeby zniwelować pełność w jednej piersi.
Są tabletki z szałwią, jeśli obawiasz się smaku naparu (paskudny, szczerze mówiąc), bodajże 8 zł kosztowały. 2 albo 3 razy dziennie po jednej tabletce, przy drugim opakowaniu już miałam problem mleka z głowy ![]()
Dzięki ale mieszkam za granica i tutaj raczej taklich tabletek nie znajde. Pije szałwie nie jest tak zle:) Pokarmu mam juz malutko wczoraj sciagalam 2 razy ale tylko po troszke, mysle ze za dwa dni bedzie juz po wszystkim:)