brak milosci.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: brak milosci..

witam ..
nie bardzo rozumiem dlaczego pisze swoja historie wlasnie na forum ...ale zycie mnie tak meczy..moze zaczne od poczatku..


ponad rok temu poznalem cudowna kobiete z bardzo dobrym sercem...-myslalem ze juz na zawsze bedziemy razem ,niestety odeszla odemnie 3 tygodnie temu..
nie moge sobie z tym poradzic ..szukam drogi ucieczki w kazdym z uzaleznien...tak bardzo ja kocham i nie moge tego przezyc dlaczego tak sie stalo
ona mowi ze do siebie nie pasujem i nadajemy na innych falach ale ja wiadomo nie jestem w stanie dopuscic tego do siebie jezeli wiecie co mam na mysli..zostawila mnie z powodu braku rozmow o ktore wczescniej nie zabiegala ,podejmowanie decyzjii -wspolnych ktore ja podejmowalem sam.
ciezko mi sie z ta sytuacja odnalezc w ciagu trzech tygodni wszystko leglo mi w gruzach popadlem w dlugi i w ogle,a najgorsze jest to ze osoba ktora kocham mieszka ulice dalej i czasami ja widuje..
nekam ja milonem txt codziennie wypisywaniem jak ja jej to nie kocham a pozniej kiedy alkohol przejmuje glowna role pisze jej jakies bzdury  na temat ze to przez nia wszystko sie stalo ze ja cala ta sytuacja obwiniam..
prosze poradzcie jak mam sie uwolnic o tej milosci bez wzajemnosci..
zdaje sobie sprawe ze ona nigdy nie wroci do mnie juz ..tylko nie umiem tego sobie przyswoic..
czuje sie jakbym mial depresje z ktorej nikt mnie juz nie moze wyciagnac..
jeszcze jest jedno -bo poznalem jej znajomych i to teraz po rozstaniu oni zapraszaja mnie do siebie  a ja nie wiem jak mam sie zachowac isc czy nie ? pytalem sie swojej bylej czy jej to odpowiada ale ona powiedziala ze zrobie jak uwazam..
poszedlem do nich kilka razy ..ale sytuacja wydaje sie dziwna bo rozmawiamy o czym i nagle oni sie hamuja bo nie wiedza czy moga cos powiedziec przedemna i czy moja byla nie bedzie zla...

w ogole jak mam zapomiec o milosci mojego zycia....walczyc i ponizac sie nadal czy poprostu poddac sie i sprubowac odjesc tylko czy to jest mozliwe jak sie kogos kocha tak jak ja kocham ja...
dzieki za rady i krytyke.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: brak milosci..

Nie wątpię że bardzo kochasz. Ale teraz powinieneś raczej odpuścić sobie, skoro wiesz, że ona nie chce z Toba być.
Chociaż zastanawia mnie powód rozstania. Nie rozmawialiście wcześniej o tych problemach? Nie wiedziałeś, że jej jest źle w Waszym związku? Dopiero po roku znajomości okazało się ze nadajecie na innych falach? Może to po prostu był pretekst?..
Co do znajomych... ja bym sama nie chciała kontaktować się ze znajomymi osoby która mnie porzuciła. Za bardzo by mi to o nim przypominalo wink

3

Odp: brak milosci..

Ucieczka w uzależnienia to żadna ucieczka. To najważniejsze!

A co do reszty - przy rozpadzie związku zawsze przechodzi się swoistą żałobę. Szczególnie jeśli jest się porzuconym. Daj sobie czas. Daj sobie prawo do cierpienia. To musi boleć. Ale nie zatracaj się w bólu. Przypomnij sobie o wszystkim co sprawia Ci radość. O małych i dużych rzeczach. A może zrób coś o czym marzyłeś, ale jakoś nie było okazji? Sprawiaj sobie przyjemności i na tym się skup. Idz do kina, kup sobie fajna książkę i karton czipsów i tak spędz niedziele, weź psa i torbę kanapek i spędzcie cały dzień w parku, zapisz się na kurs czegoś, co zawsze Cię fascynowało. Daj sobie prawo do odnalezienia znów radości w sposób który nie będzie Cię niszczył.

Zobaczysz, jeszcze wyjdzie słońce smile

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024